negrin, napisze to jeszcze raz, krótko: jeżeli bohater zwraca się do kamery z pytaniem, czy założę sie z nim, że do 9 rano rodzina będzie martwa, to to już nie jest dla mnie oglądanie filmu. rozumiem, czemu haneke tak postąpił, ale niech się potem reżyser nie dziwi, że tracę zainteresowanie losem jego postaci i tym, co się z nimi stanie. coś za coś. przegram zakład? wygram zakład? ja nie oglądam filmów w tak wyrafinowany intelektualnie sposób. że przypomnę słowa artemis, a są to święte słowa:)
Ja mam wrażenie, że Mental krytykuje postmodernizm za odejście od najprostszych i najmocniejszych emocji, izolację od tego, co prawdziwe i dotykalne. Gdyby nie lubił postmodernizmu jako walenia po mordzie konwencji, nie byłby wielbicielem Se7en.
i the chasera!
Ja mam wrażenie, że Mental krytykuje postmodernizm za odejście od najprostszych i najmocniejszych emocji, izolację od tego, co prawdziwe i dotykalne. Gdyby nie lubił postmodernizmu jako walenia po mordzie konwencji, nie byłby wielbicielem Se7en.
i the chasera!
20-03-2009, 12:37






