Banshee (Cinemax)
No to może jutro pierwsze trzy bombnę...

Odpowiedz
Szeryf Hood ostatnio co chwila dostaje wpierdol. W odcinkach 2 i 3 ze trzy razy zamiatają nim glebę jak starą miotłą. Za to zalicza kolejną panienkę z obsady (coś tam widać, ale za mało, za mało). Wprowadzili też nową panią prokurator. Robimy zakłady za ile odcinków rzuci się na policyjną pałkę głównego bohatera?
Tak czy inaczej serial odrobinkę się poprawił, ale scenarzyści nawciskali w ten sezon za dużo wątków i całość trochę się rozłazi. Ale cieszy scena z odcinka 3 w której indiański gang odwiedza amiszów. Mój ulubieniec daje wreszcie czadu, +2 do oceny jak nic.

Odpowiedz
Wygląda na to, że serial już na dobre wskoczył na właściwe tory. 3 odcinek mega. Byczy Indianiec-rasista - zajebista postać. Czekam na ostateczny pojedynek między nim a Hoodem. Jak wysiedzieliście do końca napisów, to potem jest 30-sekundowa scena w celi, jak czerwony maluje sobie twarz krwią i intonuje jakąś pieśń bojową. Grubo.

Odpowiedz
(13-01-2014, 22:32)Mental napisał(a): Przy okazji niech mi ktoś wyjaśni tajemnicę tego gościa: co on ma takiego w sobie, że rucha wszystkie najlepsze dupy w Banshee?;) Minuta dialogu z Indianką i już ją przygwoździł. Kat Moody sama mu weszła do wyra. (...)

Myślę, że to jednak jest serial superbohaterski i to jest jego supermoc. Nawet w pornolach gra wstępna trwa dłużej niż w tym serialu.


Odpowiedz


Drugi odcineczek fajny. I dopiero teraz zauważyłem, że po napisach dodają kilkusekundowe scenki, więc cofnąłem się do pierwszego i warto było. :)

Odpowiedz
Będzie trzeci sezon.

Odpowiedz
Ostrzeżenie: ładunek żenady zawarty w 4 odcinku może być niebezpieczny dla zdrowia, a nawet życia.
Bez kitu, gdyby nie moja osobista niechęć do finału pierwszego sezonu, powiedziałbym, że to najgorszy epizod całego serialu. Obiektywnie niewątpliwie tak jest. Bronią się tylko sceny z Wielką Czerwoną Twarzą. Reszta jest przeciętna (poszukiwania młodego amisza), denerwująca (emomenty Any), no i jest jeszcze zakończenie, które... które... noż do kroćset fur beczek! Co to miało być?!
Ocena: ch.. w d... scenarzyście/10.
P.s. Czy każdy jeden mieszkaniec Banshee to mistrzu sztuk walki?

Odpowiedz
To fakt, odcinek ssie jak spory głód:/

Odpowiedz
Odcinek nie jest taki tragiczny prócz naturalnie końcówki z tym pseudo-strasznym siwym dziadem, co udusił wiewiórkę cztery odcinki temu. Wszystkie sceny z Indianinem-rasistą (purystą) najlepsze.

Odpowiedz
Ładne mi oprócz. Od końcówki zwyczajnie wali nędzą i zasmradza cały odcinek.
Po zobaczeniu tej sceny przez chwilę zdawało mi się, że mam omamy po zażyciu przeterminowanych prochów. Potem uświadomiłem sobie, że znowu pomyliłem siebie z DiCaprio (to przez tą chłopięcą urodę), a odcinek jest zwyczajnie chujowy.
Co do Wielkiej Czerwonej Twarzy, pełna zgoda, koleś rządzi. Trochę kojarzy mi się z albinosem, ale jest jeszcze lepszy, bo nie gej (najprawdopodobniej).

Odpowiedz
Cytat:Trochę kojarzy mi się z albinosem, ale jest jeszcze lepszy, bo nie gej (najprawdopodobniej).

Na pewno nie gej. A czy lepszy, to się nie dowiemy, bo Hood popełnił hate crime i starcia albinos-Indianin nie będzie :(

Cytat:Od końcówki zwyczajnie wali nędzą i zasmradza cały odcinek.

W tym momencie uświadomiłeś mi jak bardzo spierdolona jest ta końcówka. Oglądając, bardziej skupiałem się na żenującej groteskowości dziada-zabójcy wiewiórek niż całej reszcie.

Odpowiedz
Obawiałem się takiej kichy, że w sumie lekko łyknąłem ten odcinek.

A że wiewiórkobójca to kiepawy motyw... Tego można było się spodziewać. Wielka szkoda, że mając amisza-rzeźnika i indianina-rasistę nie machnęli ręką na nudnego dziada. Ten serial mógłby się świetnie kręcić bez niego.

Odpowiedz
S02E05
Łojapierdole cojapacze.
Nawet nie mam już sił się wyzłośliwiać. Krótko: nie ma wielkiego indiańca, nie ma Proctora, nie ma cycatych amiszek, nie ma epy. A co jest? Kameralny dramat obyczajowy. Taki o życiu. I o decyzjach. I o ich konsekwencjach. I o innych takich. Jeden pokój, dwoje ludzi. Polecam miłośnikom kinematografii irańskiej i filmów braci Dardenne.
Odcinek nosi tytuł The Truth About Unicorns. Chcecie poznać prawdę o jednorożcach? Chcecie?! Uwaga, mega spoiler: są do dupy.
minus niewyobrażalnie wielka liczba/10.

Odpowiedz
W Iranie i u braci Dardenne jest taki zjebany montaż? :D

Odpowiedz
Montaż to wkład osobisty twórców, żeby było 2x bardziej artystycznie i głęboko. Stąd np. pozornie chaotycznie posplatane dwie wersje wydarzeń. Ignorant i prymityw powiedziałby, że odcinek montował pijany koczkodan, ale nie. To SZTUKA!

Odpowiedz
Nikt nie ogląda już tego (coraz mniej) genialnego serialu? Odcinek 5 z brytyjskim wesołkiem-killerem rozbawił mnie do łez. Naprawdę robi się coraz ciekawiej:

- motywy rodem z jakiejś psychodramy i Hood po szekspirowsku rozkminiający życie jak u Bergmana (kim jestem? dokąd zmierzam? and the oscar goes to...);
- schemat: przyjeżdża tajemniczy madafaka do miasta, Hood musi mu wpierdolić, Amiszka pokazuje cyce - zieeeeew;
- Murzyn-barman-dobra rada - w pierwszym sezonie lubiłem te postać, ale teraz zaczyna mnie już wkurwiać;

Krótko: serial traci na zajebistości.

Odpowiedz
Mental, czas spojrzeć prawdzie w oczy. Ten serial nigdy nie był zajebisty :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Chciałbym, żeby każdy serial był taki słaby.;)

Odpowiedz
Pamiętacie zapowiedzi twórców, że każdy odcinek będzie 50% lepszy od tych z poprzedniego sezonu? Rzuciłbym jakimś dowcipasem, ale to samo w sobie jest już jednym wielkim (chorym) żartem.
Cytat:motywy rodem z jakiejś psychodramy i Hood po szekspirowsku rozkminiający życie jak u Bergmana (kim jestem? dokąd zmierzam? and the oscar goes to...);
To jeszcze nic. Zaufane źródło donosi mi, że w jednym z przyszłych odcinków Ana rozgoryczona przez swe tragiczne doświadczenia postanowi opuścić Banshee i udać się do Kenii jako seks-turystka. Gościnnie reżyseruje Ulrich Seidl. Węszę potencjał na spin-offa.

Odpowiedz
A w nowym (7) odcinku skinheada gra Ginger z TD.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Gangs of London (Sky/Cinemax, 2020) nawrocki 22 5,443 20-05-2022, 12:01
Ostatni post: Paszczak
  Quarry (Cinemax/HBO) panegiryk_do_ortalionu 18 5,505 02-06-2017, 12:55
Ostatni post: Paszczak



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości