Czekam z niecierpliwością, albowiem każdy film z Melem Gibsonem to dla mnie event na miarę lądowania człowieka na Księżycu.
![[Obrazek: 53cfd35512427.png]](http://static.entertainmentwise.com/images/53cfd35512427.png)
21-11-2014, 23:15 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-01-2016, 18:39 przez Mierzwiak.)
|
Blood Father (2016) reż. Jean-Francois Richet
|
|
Były więzień, członek Hells Angels (w tej roli Mel Gibson), prowadzi salon tatuażu w kuchni na tyłach przyczepy kempingowej, w której żyje. Gdzieś po drodze dowiaduje się, że jego dawno niewidziana córka (stracili kontakt, gdy ojciec wylądował za kratkami za zabójstwo) ma poważne problemy - razem ze swoim o wiele lat starszym chłopakiem uwikłała się w jakieś narkotykowe interesy z niewłaściwymi ludźmi po niewłaściwej stronie granicy. W końcu zdarzyło się morderstwo. Zginął jej facet. I teraz ci ludzie na polecenie kartelu Tijuany wydali na nią wyrok śmierci, bo była świadkiem. Jak łatwo się domyślić, ojciec wyrusza dziewczynie na pomoc. Sprawy komplikuje dodatkowo fakt, że starzy znajomi Mela z gangu motocyklowego chcą się na nim zemścić z bliżej nieokreślonych powodów
Czekam z niecierpliwością, albowiem każdy film z Melem Gibsonem to dla mnie event na miarę lądowania człowieka na Księżycu. ![]() 21-11-2014, 23:15 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-01-2016, 18:39 przez Mierzwiak.)
Czuje, ze znow nie bedzie budzetu i nakreca ten film komorka. Wiadomo, Mel, to wizyta w kinie obowiazkowa, ale...no wlasnie, Mel wroc do mainstreamu!
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
21-11-2014, 23:24
Mel raczej nie wróci do mainstreamu, przynajmniej nie hollywoodzkiego. Mówi, że dla niego kino jest teraz w innym miejscu:
A lot of people used to try… this happens with actors and directors… They come to Los Angeles, and they believe it to be this kind of Mecca of filmmaking, and I think it used to be, but I don’t think it is anymore. A co do samego filmu. Reżyser powiedział, że to będzie a tale of redemption, a la Gran Torino meets Taken. 21-11-2014, 23:55 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-11-2014, 23:56 przez Mental.)
Mnie interesuje tylko i wyłącznie ilu meksów, murzynów i żydków Mel odstrzeli w tym filmie. I ilu kobietom da po twarzy. :)
22-11-2014, 01:34
U mnie może nie na szczycie, ale na pewno w czołówce. Gdyby nie ten temat, to pewnie usłyszałbym o tym filmie ze zwiastuna.
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 22-11-2014, 14:28
Wow, a dopiero co parę dni temu narzekałem, że nic się nie dzieje z aktorstwem Mela, a tu jednak coś powstaje. Good news, czekam z niecierpliwością i jednocześnie z obawą co do jakości przedsięwzięcia.
Edit: aaa to ten Richet od Mesrine, w takim razie może być ciekawie.
Listen to them. Children of the night. What music they make.
21-02-2015, 02:52 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-02-2015, 02:58 przez Fanatik.)
Ciekawe, jakie to jest uczucie wiedzieć, że jest się trupem? Mówię o trzech typkach przy aucie. They've fucked with the wrong gringo.
07-03-2015, 02:42
Data premiery nie została jeszcze ustalona, ale film na pewno ukaże się gdzieś w 2015 roku ;)
07-03-2015, 13:26
Widze, że Mel nieźle przykoksił.
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 07-03-2015, 15:24
A co z premiera samego filmu ?? Czyżby Mel przeciągnął to maksymalnie, aż jego nowy reżyserski projekt wyjdzie na ekrany ??
06-12-2015, 01:40
Prace nad filmem ciągle trwają. Przez ostatnie dwa miesiące obmyślano dizajn plakatu. Oto efekt końcowy:
![]() Jezu, co oni robią z tym filmem? Serio, aż tak długo go montują? A może Mel zobaczył, co nakręcili, wkurzył się i zaserwował ekipie powtórkę z "Payback", czyli dokrętki i de facto nowa fabuła? 01-03-2016, 15:36 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-03-2016, 15:38 przez Mental.)
Nie daje mi spokoju dylemat, czy więcej epy było w twarzy młodego Gibsona, powiedzmy, że z czasów pierwszej Lehtal Weapon, czy może w teraźniejszej, przeoranej zmarszczkami, z siwą brodą. Oby on zdążył zagrać jeszcze jakąś dużą rolę w epickim filmie, we własnej reżyserii najlepiej.
Co do samego Blood Father - gorzej niż Get the Gringo nie powinno być, a to oznacza tylko tyle, że będzie dobrze. Czekam, bo Mel w kinie to zawsze przyjemnie spędzony czas. 01-03-2016, 15:51 |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |