Dead End z 2oo4 roku w rezyserii J.B. Andrea i F. Canepa
(http://www.imdb.com/title/tt0308152/)
![[Obrazek: e5ca3a8b18b7d100.jpg]](http://images26.fotosik.pl/115/e5ca3a8b18b7d100.jpg)
a wiec kmina prosta - odwiedzalem Wasze forum dosc czesto - glownie po to zeby dowiedziec sie, ktore filmy sa naprawde dobre i ktore warto ogladnac -jednoczesnie dzieki za to ;) ale nie pisze aby sie otwierac, a do rzeczy :
widzial ktos z Was ten film? zawsze stawialem wyzej filmy z pomyslem, niekoniecznie z duzym budzetem (np Cube, Sixth Sense) - no i co wiecej lubie dobre horrory
text Mentala o Ginger Snaps zachecil mnie do obejrzenia tego shitu .. no i spoko przyznaje ze fajnie sie oglada ale to nie to ;) ani troche nie wywolalo u mnie emocji, co wiecej nie przypominam sobie zebym choc troche sie przestraszyl (swoja droga Thief tez mnie nudzi - to zdecydowanie nie moje klimaty)
a teraz do sedna czyli Dead End - bylem pewien ze mieszajac te obcykane na wszystkie strony pomysly i zawilosci fabularne , wyjdzie niestrawna papka - jakze sie mylilem ;)
fabula filmu jest prosta jak fakt, ze konczy nam sie ropa;)- rodzinka jedzie na swieta Bozego Narodzenia do mamusi.. unika cudem wypadku a wlasciwie.. nie mam zamiaru spojlerowac .. pomysl niewyszukany a ogladalem to ani troche sie nie nudzac..
przemoc jest choc efekty nie robia takiego wrazenia jak w wyzej wymienionych romansidlach.. spodobalo mi sie psychologiczne podejscie scenarzystow do bohaterow i ich przezyc - pierwsze skojarzenie me to Lsnienie (wspominalem o tym, ze to wtorne pomysly ? ;) "widzialem" tam jeszcze lost highway, others, thing i wiele innych ;) )
nie mam informacji na temat dokladnego budzetu tego filmu ale moglbym dac glowe ze zamyka sie w tysiacach dolarow .. tym niewielkim kosztem rezyserom udalo sie stworzyc obraz, ktory wywoluje w koncu jakies emocje ! (subiektywna rzecz - mam dosc el dorado dewiantow , vide Pila, Hostele - wlosi tworzac swoje exploitation zrobili to juz dawno .. btw warty obejrzenia jest "Man behind the Sun" - wprawdzie nie wloskie ale podpinam do tego chorego gatunku w mej osobistej segregacji)
podsumowujac jesli ktos lubi dobre horrory - powinien to zobaczyc (chociazby po to zeby objechac mnie na forum :) ) - w natloku tych bardziej rozreklamowanych (nie straszy mnie Ring, no moze sposob poruszania sie widma w Grudge troche ale luz :P; nie przepadam tez za slasherami i wilkolakami :P ) i tych, ktore marketingowcy zdaja sie pozostawiac na pastwe losu (naprawde sporo tego przewija sie przez moje lapska - po prostu lubie horrory :) ) - ciezko jest znalezc cos wartego ogladniecia..
no wiec koniec mych wypocin zachecam do dorwania tego tytulu - jesli bedziecie zalowac - wystawiam gola klate na argumenty pzdr!
(http://www.imdb.com/title/tt0308152/)
![[Obrazek: e5ca3a8b18b7d100.jpg]](http://images26.fotosik.pl/115/e5ca3a8b18b7d100.jpg)
a wiec kmina prosta - odwiedzalem Wasze forum dosc czesto - glownie po to zeby dowiedziec sie, ktore filmy sa naprawde dobre i ktore warto ogladnac -jednoczesnie dzieki za to ;) ale nie pisze aby sie otwierac, a do rzeczy :
widzial ktos z Was ten film? zawsze stawialem wyzej filmy z pomyslem, niekoniecznie z duzym budzetem (np Cube, Sixth Sense) - no i co wiecej lubie dobre horrory
text Mentala o Ginger Snaps zachecil mnie do obejrzenia tego shitu .. no i spoko przyznaje ze fajnie sie oglada ale to nie to ;) ani troche nie wywolalo u mnie emocji, co wiecej nie przypominam sobie zebym choc troche sie przestraszyl (swoja droga Thief tez mnie nudzi - to zdecydowanie nie moje klimaty)
a teraz do sedna czyli Dead End - bylem pewien ze mieszajac te obcykane na wszystkie strony pomysly i zawilosci fabularne , wyjdzie niestrawna papka - jakze sie mylilem ;)
fabula filmu jest prosta jak fakt, ze konczy nam sie ropa;)- rodzinka jedzie na swieta Bozego Narodzenia do mamusi.. unika cudem wypadku a wlasciwie.. nie mam zamiaru spojlerowac .. pomysl niewyszukany a ogladalem to ani troche sie nie nudzac..
przemoc jest choc efekty nie robia takiego wrazenia jak w wyzej wymienionych romansidlach.. spodobalo mi sie psychologiczne podejscie scenarzystow do bohaterow i ich przezyc - pierwsze skojarzenie me to Lsnienie (wspominalem o tym, ze to wtorne pomysly ? ;) "widzialem" tam jeszcze lost highway, others, thing i wiele innych ;) )
nie mam informacji na temat dokladnego budzetu tego filmu ale moglbym dac glowe ze zamyka sie w tysiacach dolarow .. tym niewielkim kosztem rezyserom udalo sie stworzyc obraz, ktory wywoluje w koncu jakies emocje ! (subiektywna rzecz - mam dosc el dorado dewiantow , vide Pila, Hostele - wlosi tworzac swoje exploitation zrobili to juz dawno .. btw warty obejrzenia jest "Man behind the Sun" - wprawdzie nie wloskie ale podpinam do tego chorego gatunku w mej osobistej segregacji)
podsumowujac jesli ktos lubi dobre horrory - powinien to zobaczyc (chociazby po to zeby objechac mnie na forum :) ) - w natloku tych bardziej rozreklamowanych (nie straszy mnie Ring, no moze sposob poruszania sie widma w Grudge troche ale luz :P; nie przepadam tez za slasherami i wilkolakami :P ) i tych, ktore marketingowcy zdaja sie pozostawiac na pastwe losu (naprawde sporo tego przewija sie przez moje lapska - po prostu lubie horrory :) ) - ciezko jest znalezc cos wartego ogladniecia..
no wiec koniec mych wypocin zachecam do dorwania tego tytulu - jesli bedziecie zalowac - wystawiam gola klate na argumenty pzdr!
21-11-2007, 11:53







