14-08-2015, 05:34
|
Deadwood - serial (HBO, 2004-2006) i film (2019)
|
|
No ja w Vegas pieniędzy też jeszcze bym nie postawił. Ale ploty i tak zdecydowanie newsworthy i zachęcające.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
14-08-2015, 06:49
Jeśli film ma kiedykolwiek powstać, to teraz, w dobie wskrzeszania padniętych seriali, jest najlepszy moment, więc ja bym był raczej pozytywnie nastawiony:)
Aktualnie rządzi: ja
14-08-2015, 10:17
FUUUUUUUUUUCK....
...YEEEEEEEEEEEEEEES!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! http://www.avclub.com/article/hbo-has-greenlit-deadwood-movie-230448
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
08-01-2016, 11:37
Ciągle nie wierzę, żeby to miało powstać :P Oficjalna zapowiedź z podaniem daty premiery to będzie święto.
Swoją drogą jakby ode mnie zależała decyzja i brał pod uwagę tylko hajs, to nie zdecydowałbym się na produkcję. Patrząc na wynik filmu Entourage nie byłbym optymistą, bo ten zarobił 50mln$ na całym świecie, przy budżecie ~30mln$, a Deadwood raz, że ma wg mnie mniejszy potencjał kasowy, dwa, że kosztowałby pewnie minimum 2 razy więcej. 08-01-2016, 12:09 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-01-2016, 12:09 przez simek.)
Ale Entourage moglo tylko zarobic i od tego to był serial, a Deadwood ma szanse byc sukcesem artystycznym. Jednak HBO to stacja, ktora musi tez dbac o marke. Choc pewnie - jesli liczyc hajs to malo oplacalne. Pytanie czy to bedzie film kinowy, czy telewizyjny, jaki niegdyś mialo być.
08-01-2016, 12:16
Guys, jesus. Don't take this away from me.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
08-01-2016, 12:21
Po zmianie dyrektora HBO nie było żadnych nowych wiadomości o Deadwood... Aż do dziś. Ponoć David Milch cały czas pisze filmową kontynuację i nie zanosi się na to, by projekt został anulowany. Włodarze stacji jeszcze nie mieli w łapach nowego scenariusza, ale wierzą w wizję Milcha. Jest dobrze, panowie!
30-07-2016, 19:44
Jestem w połowie 3 sezonu, ale już mogę z czystm sumieniem stwierdzić, że serial jest wybitny.
Pierwszy sezon jak dla mnie najlepszy, chłonąłem atmosferę obozu z każdą minutą. Surowość, syf i dzikość robiły niesamoite wrażenie. Potem można było się do tego przyzwyczaić, natomiast w zamian twórcy postanowili mi pokazać jak pionierzy radzili sobie z kamieniami nerkowymi. No i pierwszy sezon miał Dzikiego Billa. Ulubiona postać to oczywiście "Słedżen". Epicki kawał samca, nawet to jak wygląda jest konsekwentne, nie rozstaje się z pasiastą marynarką, jakby to był jego kostium superbohatera. Wszystkie jego rozmowy z Wu rozwalały mnie na łopatki. :) Nie zgadzam się z opiniami, że Olyphant to drewno. Przed Deadwood oglądałem go w Justified i w sumie nie wiem czemu, ale sądziłem, że będzie powtarzał rolę super prawego rewolwerowca. Owszem, ciężko lubić szeryfa Bullocka, bo to kompletnie niezrównoważony debil, który wkurwia się bardziej jak dzieciak, któremu ktoś zrobił psikusa, niż jak dorosły. Ale jeśli tak miało to wyglądać, to wyszło świetnie, bo nigdy nie wiadomo czego się po nim spodziewać. 23-10-2016, 12:33 Cytat:Pierwszy sezon jak dla mnie najlepszy Wg mnie, pierwszy sezon "Deadwood" to obok "The Wire" najlepsza rzecz, jaką nakręciło HBO w swojej historii. 23-10-2016, 13:13
Pierwszy oglądało mi się jak jeden, długi film. Ma chyba najrówniejsze tempo i rytm ze wszystkich trzech sezonów. I najmniej zbędnych wątków.
23-10-2016, 17:30
Pierwszy sezon jest faktycznie dobry, chociaż z czasem chaotyczność i niewykorzystanie postaci daje o sobie znać. Niektóre z nich są wprowadzane by później... tylko pić do oporu? Właściwie wydają się być pozbawione motywacji, celu, jakiegokolwiek sensu, że aż szkoda dobrej gry aktorskiej.
W drugim te wady jeszcze się pogłębiają. Realizacja solidna, czuć brud i surowość tytułowego miasteczka, zachwalany "Swearengen" jest faktycznie gwiazdą serialu, choć podobała mi się też charyzma postaci Dzikiego Billa. Nieźle gra Jane, a szeryf jest dobrą przeciwwagą dla ogólnego zepsucia - choć w drugim serialu zaczyna jako totalny idiota. "Na południe od Brazos" to bardzo podobny serial (właściwie mini-serial), ale znacznie lepszy. Po dwóch sezonach - słysząc, że 3 jest gorszy i urywa się bez żadnego zawiązania wątków - mogę dać 7/10. 27-03-2017, 10:18
Zdjęcia podobno jesienią przyszłego roku:
http://www.slashfilm.com/deadwood-movie-fall-2018/
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 14-11-2017, 11:44 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-11-2017, 11:45 przez nawrocki.)
Jak to faktycznie wyjdzie to chyba już zbliżamy się do końca świata. Ciągle nie jestem w stanie w to uwierzyć.
14-11-2017, 11:56
Panowie, kończę właśnie oglądać 2 sezon - wiadomo, serial wybitny, super role, co za realizm, blebleble :)
Nie chcę buszować w necie, żeby nie natknąć się na spoilery (już sobie walnąłem jednego, przeglądając ten temat) - czy ktoś dysponuje informacjami, dlaczego Dillahunt gra w tym serialu podwójną rolę? Nie powiem, trochę mnie to zbiło z tropu bo znam aktora dobrze i gdy pojawił się Wallcot, zastanawiałem się czy to nie Jack McCall po metamorfozie. Rozumiem, gdy jeden aktor gra braci, ale dwie zupełnie różne postacie, które nigdy się nie spotykają, z kompletnie innej bajki? To wygląda trochę dziwnie. 06-01-2018, 15:50 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-01-2018, 15:50 przez Snuffer.)
Kiedyś bodajże czytałem, że to zwykła zachcianka Davida Milcha - nie mógł znaleźć odpowiedniego aktora do tej roli, a idealnie pasował mu własnie Dillahunt. Więc wydaje mi się, że nie ma tym nic głębszego :)
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
06-01-2018, 16:04 |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |







