Stały bywalec
Liczba postów: 3,484
Liczba wątków: 39
Cytat:ja pierdzieel, dmoon. a skąd ty wiesz, w jakim miejscu osadza się kosmitów?
D' trzyma ich w piwnicy.
A obcy są jak na moje trzymani w jakimś getcie. Patrole wojskowe itd na to wskazują. A że losowe miejsce? Może akurat tam wylądowali i nikt inny ich nie chciał, jak ktoś wspomniał.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.
03-05-2009, 23:29
D'mooN napisał(a):Jeśli jednak mają zostać po raz setny przerabiane te same tematy
No przecież ustaliliśmy, że nie są to te same tematy.
Trochę się sam zadryblowałeś.
03-05-2009, 23:31
Nowy
Liczba postów: 2,101
Liczba wątków: 29
A co w tym wszystkim jest nowatorskiego?
03-05-2009, 23:34
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
dla mnie wszystko. prócz gravity guna, bo tego znam z half-life'a 2.
03-05-2009, 23:35
D'mooN napisał(a):A co w tym wszystkim jest nowatorskiego?
Choćby to, że nie było tego do tej pory w kinie (prawdopodobnie).
Ok, może gdzieś było, ale ja o tym nie wiem. Pomysł sam w sobie jest bardzo dobry, o ile reżyser będzie na tyle ambitny, żeby pokazać ludzi w obliczu nowego problemu, zjawiska, jakiego nie było jeszcze na Ziemi. Proste przyrównanie obcych do uchodźców/mieszkańców slumsów mnie nie zadowoli.
Mental napisał(a):dla mnie wszystko. prócz gravity guna, bo tego znam z half-life'a 2.
Gdzie tam masz gravity-guna?
03-05-2009, 23:39
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
w klipie alive in joburg masz gostka w skafandrze, który miota samochodami. jak na moje, to jest przeprojektowany gravity gun na dwie łapy (tak to sobie roboczo nazwałem). działa na tej samej zasadzie co w gierce, tj. przyciąga martwa materię, po czym umożliwia "wystrzelenie" jej i w efekcie użycie jako broni.
03-05-2009, 23:43
Nowy
Liczba postów: 2,101
Liczba wątków: 29
No tak, najważniejsze są gadżeciki i błyskotki...
Solo, 'Men in black' uznajemy za niebyłe?
03-05-2009, 23:44
Mental napisał(a):w klipie alive in joburg masz gostka w skafandrze, który miota samochodami. jak na moje, to jest przeprojektowany gravity gun na dwie łapy (tak to sobie roboczo nazwałem). działa na tej samej zasadzie co w gierce, tj. przyciąga martwa materię, po czym umożliwia "wystrzelenie" jej i w efekcie użycie jako broni.
Myślałem, że mówisz o "District 9". Tam tego w trailerze nie było.
03-05-2009, 23:44
Lord Snow
Liczba postów: 2,983
Liczba wątków: 8
dla mnie najważniejsza jest kwestia jednego z kosmitów - "nie mamy niczego. Nie mamy dokąd iść". Więc albo a) sami sobie rozwalili planetę na drodze skażenia, bądź wojny "narodów", b) ktoś ich stamtąd wygonił, c) walnęła ich kometa. Prosiłbym odpowiedź c, jako najmniej alegoryczną, jednak boję się, że będzie a :( Najłatwiej, i najbardziej wiarygodne będzie, jeśli albo nieznaja innej takie planety, albo Ziemia jest jedyną osiągalna dla ich frachtowców (ile tam musi być "ludzi" na każdym!). Kto wie ile lecieli - może gdy wyruszyli, nawet nie wiedzili, że powstaje na Ziemi cywilizacja.
Dziwi miejsce lądowania, ale to z innego powodu, niż te slumsy. Gdzie ląduje statek na nieznanym lądzie? Ano tam, gdzie sie świeci. Może nie centralnie na Empire State Building, ale gdzieś blisko jasnych rejonów - centralne USA, Europa wschodnia, względnie Chiny.
D'mooN napisał, że interesuje go socjologiczne tło. Mnie też. Ale nie tylko to ludzi, ale też obcych. żeby ta rasa tworzyła społeczność inną niż standardowy ul. Ciekawa jest ten konflikt interesów, gdy przylatuje UFO, i mówi "Podziel się. Nie jesteś sam w kosmosie".[/quote]
03-05-2009, 23:44
D'mooN napisał(a):'Men in black' uznajemy za niebyłe?
To i "Star Wars".
Chyba nie muszę mówić, że to troszkę jakby co innego?
[ Dodano: Nie Maj 03, 2009 23:46 ]
wujo444 napisał(a):Gdzie ląduje statek na nieznanym lądzie? Ano tam, gdzie sie świeci.
To najlepiej: na czynnym wulkanie.
No kaman, taka zaawansowana cywilizacja, a nie zrobiła rekonesansu przed lądowaniem?
03-05-2009, 23:44
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
DmooN napisał(a):No tak, najważniejsze są gadżeciki i błyskotki...
wiadomo. a co myślałeś?
mamo, kup mi taki kostium!
wujo444 napisał(a):Gdzie ląduje statek na nieznanym lądzie? Ano tam, gdzie sie świeci.
a gdzie ląduje pojazd, któremu grozi zniszczenie na skutek awarii? proste: szuka pięciogwiazdkowego lotniska z najlepszym oświetleniem na pasie startowym, bo na środku oceanu wylądować to hańba dla pilota.
03-05-2009, 23:48
Zakładasz Mentalu, że do awarii doszło w trakcie lądowania? Ryzykowne.
03-05-2009, 23:52
Nowy
Liczba postów: 2,101
Liczba wątków: 29
wujo444 napisał(a):Ciekawa jest ten konflikt interesów, gdy przylatuje UFO, i mówi "Podziel się. Nie jesteś sam w kosmosie".
O, i to jest już jakiś punkt zaczepienia i kwestia do roztrząsania.
Nijak niestety nie tłumaczy to sytuacji przedstawionej w zwiastunie i skąpych informacjach o filmie.
Tak jak powiedziałem: na chwilę obecną nie ma to sensu, ale daję 'District 9' szansę.
03-05-2009, 23:52
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
solo:
no właśnie nie wiem, czemu obcy przylecieli na ziemie. nie znam motywów. to jest dla mnie pytanie kluczowe w kontekście filmu.
03-05-2009, 23:53
Bo nie mieli się gdzie podziać. To chyba było powiedziane w trailerze? Z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że wybrali Ziemię z powodów panujących tu warunków.
Powtórzę się, ale dla mnie to ma sens: planet podobnych do naszej w kosmosie jest bardzo mało, więc obcy wybierają Ziemię, bo jest najbliższa, bądź innej podobnej nie znają. I nie mają gdzie lecieć, bo nie wiedzą czy podobną znajdą gdzie indziej. Lecieli do nas nie wiedząc, że planeta jest zamieszkana i teraz jest problem. Ma to sens?
03-05-2009, 23:54
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
a zatem: nie mieli się gdzie podziać (mega smutny motyw swoja drogą - fajnie stymuluje mózg do pracy), przylecieli na ziemie i zostali zmuszeni do osiedlenia się w specjalnie wydzielonym sektorze dziewiątym, patrolowanym przez żołnierzy etc. jest ok. pytanie, czemu nie było z ich strony sprzeciwu? być może reżyser pokaże nam moment, kiedy obcy wreszcie strzelają focha i zaczynają kombinować na swoją korzyść? tak czy owak, dzisiejsza dyskusja uświadomiła mi dobitnie, że district 9 posiada gigantyczny potencjał - jeśli nie zostanie on roztrwoniony, będzie najlepszy sci-fi ostatnich lat. tako rzekłem. nad stroną techniczną czuwa weta i peter jackson, więc przynajmniej widoczki będą odpowiednio pro.
03-05-2009, 23:57
Lord Snow
Liczba postów: 2,983
Liczba wątków: 8
Solo napisał(a):To najlepiej: na czynnym wulkanie.
No kaman, taka zaawansowana cywilizacja, a nie zrobiła rekonesansu przed lądowaniem?
widziałes Ty kiedy zdjecia nocne planety?
co do teorii o zepsuciu się jakichś elementów, i celowania przy lądowaniu - nie da się wejśc w atmosferę bez precyzyjnych urządzen, bo bedzie z ciebie granka. To nie jest upadek z 5 tys. stóp. Zła trajektoria i sobie możesz mieć statki kosmiczne zdolne do latania przez pół galaktyki, ale w stanie "dobrze wysmażonym".
EDIT: Pokaż mi, gdzie jest wulkan:
03-05-2009, 23:58
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
przeraża mnie gorliwość, z jaką analizujecie ten film. to znak, ze mamy tu do czynienie z czymś naprawdę (potencjalnie) nietuzinkowym. z wydarzeniem, pobudzającym do snucia ciekawych myśli. lubie sobie od czasu do czasu obejrzeć takie sci-fi:)
03-05-2009, 23:59
Mental napisał(a):ok. pytanie, czemu nie było z ich strony sprzeciwu?
Bo są gośćmi? Bo są słabi i nie mają Wielkiego Guna i nie dadzą rady naszym armiom? Zdaje się, że rozumujesz kategoriami dotychczasowego kina s-f. Obcy mogą być zupełnie zwyczajni, jak my: nie przylecieli walczyć i podbijać, tylko szukać kawałka ziemi dla siebie. Może wolą się dogadać, zamiast iść na udry.
Mental napisał(a):być może reżyser pokaże nam moment, kiedy obcy wreszcie strzelają focha i zaczynają kombinować na swoją korzyść?
A może chcą nam dać coś w zamian, za gościnę.
Mental napisał(a):jeśli nie zostanie to roztrwonione, będzie najlepszy sci-fi ostatnich lat
Wystarczy jeśli to będzie coś nowego i dobrze zrobionego. Ale nie sądzę.
wujo444 napisał(a):co do teorii o zepsuciu się jakichś elementów, i celowania przy lądowaniu - nie da się wejśc w atmosferę bez precyzyjnych urządzen, bo bedzie z ciebie granka. To nie jest upadek z 5 tys. stóp. Zła trajektoria i sobie możesz mieć statki kosmiczne zdolne do latania przez pół galaktyki, ale w stanie "dobrze wysmażonym".
Jest to wiedza dostępna dla średnio rozgarniętego piętnastolatka, tylko nie wiem co to ma wspólnego z dyskusją.
Mental napisał(a):z wydarzeniem, pobudzającym do snucia ciekawych myśli. lubie sobie od czasu do czasu obejrzeć takie sci-fi:)
Praktyka pokazuje, że napalanie się na film tylko na podstawie trailera to poważny błąd.
04-05-2009, 00:09
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Solo:
Cytat:nie przylecieli walczyć i podbijać, tylko szukać kawałka ziemi dla siebie. Może wolą się dogadać, zamiast iść na udry.
w takim razie osadzenie akcji w afryce musi mieć jakieś znaczenie. ile filmów sci-fi widzieliście dziejących się na najbiedniejszym i najbardziej zapyziałym zakątku naszej planety? choć równie dobrze może to być po prostu zwykłe pokazanie faka schematom - że kosmicie jeśli już lądują na ziemi, to tylko w usa.
Cytat:A może chcą nam dać coś w zamian, za gościnę.
tez dobre. ciekawe co? jednego w ryj? żartowałem:)
Cytat:Wystarczy jeśli to będzie coś nowego i dobrze zrobionego. Ale nie sądzę.
a ja właśnie sądzę, że będzie. może nie od razu jakieś powalające na kolana prekursorskie dzieło, ale na pewno solidna rzemieślnicza robota, zarówno formalnie, jak i treściowo. zresztą niektóre twoje wypowiedzi - jak choćby poniższa skierowana do mnie - sugerują taką możliwość:
Zdaje się, że rozumujesz kategoriami dotychczasowego kina s-f.
jakbyś podskórnie czuł, że coś jednak jest na rzeczy - że to może być powiew świeżości, jakiego dawno nie było w temacie o kosmitach.
04-05-2009, 00:15
|