Lord Snow
Liczba postów: 2,983
Liczba wątków: 8
Mental napisał(a):w takim razie osadzenie akcji w afryce musi mieć jakieś znaczenie. ile filmów sci-fi widzieliście dziejących się na najbiedniejszym i najbardziej zapyziałym zakątku naszej planety? choć równie dobrze może to być po prostu zwykłe pokazanie faka schematom - że kosmicie jeśli już lądują na ziemi, to tylko w usa.
ostatnio schematem jest szukanie nowych, ciekawych plenerów, i to mogło być argumentem przeważającym :P
film może wyjść mega dobrze, albo mega kiczowato. Stany posrednie mało prawdopodobne.
04-05-2009, 00:22
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 6,216
Liczba wątków: 71
Pomysł rodem z "MiB", tyle że bez komediowej otoczki - brzmi strasznie ciekawie, zwiastun i krótkie metraże pana reżysera robią wrażenie, nie wiem tylko na ile sprawdzone jest to info i jeśli okaże się ono prawdą, jak duży będzie miało to wpływ na końcowy kształt filmu - http://www.wildaboutmovies.com/movies/District9Trailer-District9Movie-PeterJacksonDistrict9.php
RATING: PG-13 (For language, violence, adult situations)
;-)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
04-05-2009, 00:26
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
wujo444 napisał(a):film może wyjść mega dobrze, albo mega kiczowato. Stany posrednie mało prawdopodobne.
bardzo słuszna uwaga.
a co do ratingu, to powiało grozą.
poczekam na potwierdzenie tego newsa.
oczywiście filmu nie skreślę z miejsca, bo głupio by to wyglądało, zwłaszcza po tym jak tutaj stawałem w jego obronie, ale teraz mam już przynajmniej uzasadnione obawy co do poziomu produkcji.
04-05-2009, 00:40
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
D'mooN napisał(a):A tak bardziej serio: przybyszów z kosmosu nie osadza się w losowym miejscu (bo tak komuś wygodnie), tym bardziej między ludźmi. To nie są uchodźcy których należy asymilować, to przedstawiciele innego świata.
Dlatego nikt ich tam nie osadził. Widziałeś "Alive in Joburg"? Obcych się tam goni, łapie, popycha. Władze dostosowały się po prostu do sytuacji i nie mają wyjścia - obcy są, mają zamknięty kawałek ziemi. Tak jak np uchodźcy z "Children of Men", tyle że nie można ich wedle własnej woli transportować. Próbuje się osiągnąc pewien poziom humanitaryzmu.
Cytat:W opisach filmu przewija się motyw agenta który zostaje w jakiś sposób zmodyfikowany przez zaawansowaną bioinżynierię obcych. Czy nie należy więc podejrzewać, że mogą oni mieć podobny wpływ na innych ludzi? Co jeśli potajemnie tworzą sobie armię zombie? Albo starają się stworzyć hybrydę swojej rasy i człowieka? Itp., itd. To zwyczajnie nie trzyma się kupy.
Co jeśli...? No nic. Pewnie ludzie będą źli? No nie wiem. Co ma być?
D'mooN napisał(a):A co w tym wszystkim jest nowatorskiego?
Podejście, realizacja?
D'mooN napisał(a):Umyka wam jedno - to są OBCY, nie emigranci z Pierdystanu. Pójściem na łatwiznę jest przykładanie schematów postępowania z typowymi uchodźcami do takich przybyszów.
Co z tego, że to są OBCY? I co tu jest nie tak? Ludzie najpierw próbowali z nimi walczyć, a potem postanowili się jakoś z nimi dogadać. Nie mogą ich całkiem wyrzucić, bo się nie da, więc wydzielają im pewien obszar ziemi. Osobiście podejrzewam, że obie strony opracowują technologię, która pozwoli im rozwiązać problem sąsiadów.
D'mooN napisał(a):Pytanie do publiczności: czy tylko ja widzę kuriozalność (żeby nie powiedzieć: debilność) głównego założenia tego filmu?
Rasa, która posiada technologię pozwalającą na swobodne podróżowanie w kosmosie, ląduje na Ziemi i jest zmuszona do życia w slumsach?
Srsly, WTF?
Nie przekonuje mnie też 'Alive in Joburg' - technicznie fajny, z interesującym tłem, ale sama wizja jest równie pozbawiona sensu.
Ciuniek bardzo dobrze Ci odpowiedział. Kosmici wyraźnie mówią: "utknęliśmy." Tak jakby wyśmiać LOST, bo przecież to niemożliwe, że ludzie, którzy potrafią podróżować przez morze, nagle utknęli na jakiejś wyspie. Jakby nasza załoga utknęła na Księżycu to też bylibyśmy krótko mówiąc w dupie.
I to nie jest przecież tak, że kosmici sobie przylecieli i powiedzieli: "A, to pożyjmy sobie w slumsach.". Utknęli z jakiegoś powodu i próbują przeżyć ( "Dajcie nam wody.), a ludzie musieli jakoś rozwiązać sytuację. Mieli im wybudować hotel czy jak? Podejrzewam, że oni nie przylecieli tu specjalnie. Choć może liczyli, że zagarną trochę wody i odlecą, ale coś stanęło im na przeszkodzie.
04-05-2009, 01:26
Mental napisał(a):w takim razie osadzenie akcji w afryce musi mieć jakieś znaczenie.
A nie jest tak, że reżyser jest z RPA? Bo to by tłumaczyło.
Drugi powód, to właśnie to czego się obawiam - usiłowanie przez pryzmat obcych opowiedzenia o naszych ziemskich problemach.
Mental napisał(a):tez dobre. ciekawe co? jednego w ryj? żartowałem:)
Wiesz, od czasu słodkiego "E.T." nie było chyba żadnego, tak bardzo pozytywnego filmu o kosmitach.
Mental napisał(a):a ja właśnie sądzę, że będzie. może nie od razu jakieś powalające na kolana prekursorskie dzieło, ale na pewno solidna rzemieślnicza robota
Ale na jakiej podstawie tak sądzisz? Nie wiem ile masz lat, ale ja jakies dobra kilka temu definitywnie oduczyłem się wyrabiać sobie opinię o oczekiwanym filmie na podstawie trailera. Ok, trailer może mnie zaintrygować czy zaciekawić, ale zdecydowanie nie jest w stanie mnie nastawić do filmu. Dlatego powtarzam po raz kolejny: za daleko idące wnioski wyciągasz.
Mental napisał(a):jakbyś podskórnie czuł, że coś jednak jest na rzeczy - że to może być powiew świeżości, jakiego dawno nie było w temacie o kosmitach.
No jasne, że może być. Ale ja tego nie czuję podskórnie, tylko po prostu odrobinę intryguje mnie sam pomysł, na szerszą skalę niepowtarzalny. Spore doświadczenie kinomaniaka uczy mnie jednak, że na cmentarzu niewykorzystanych pomysłów leży sterta ciał. Nic nie wiem o reżyserze, ten jego krótki metraż jest szczerze mówiąc taki sobie, więc po prostu nie oceniam tego czego nie widziałem. Obejrzeć obejrzę, o ile to trafi do Polski, w co wątpię.
Mental napisał(a):a co do ratingu, to powiało grozą.
Dlaczego? Że jak film o kosmitach to musi być przemoc i bluzgi? To może być klasyczny dramat s-f, gdzie liczy się wszystko tylko nie te dwie rzeczy. Co za manię jakąś masz, że jak PG-13 to od razu dramat i płacz. No kurde... :)
04-05-2009, 08:22
Nowy
Liczba postów: 2,101
Liczba wątków: 29
Crov: Szczerze? Bawią mnie analogie porównujące podróż w kosmosie do poruszania się samochodem czy samolotem. Bawi mnie przyrównywanie obcych do typowych uchodźców.
Zrozumcie: to nie jest kwestia skali, tylko odmienności zjawiska.
Na razie miło sobie gdybacie, ale konkretów brak. Poczekajmy na więcej informacji nt filmu, ok?
04-05-2009, 08:51
D'mooN napisał(a):Bawi mnie przyrównywanie obcych do typowych uchodźców.
Nie widzę w tym "gdybaniu" niczego niewłaściwego. Kwestia odemienności obcych jest trudna do definiowania. Prawdziwi obcy, o ile istnieją, mogą być odmienni od nas w sposób uniemożliwiający jakiekolwiek porównania, albo też mogą być całkiem podobni do nas. W kinie, z braku jakichkolwiek punktów odniesienia, siłą rzeczy przyjmuje się jakąś tam personifikację takich postaci, stworzonych w filmie na podobieństwo człowieka, w mniejszym lub większym stopniu. Dlatego też przyrównywanie ich do uchodźców ma sens z dwóch powodów: a) bo mowa o tym w trailerze :), b) bo ma to sens choćby dlatego, że jeszcze tak nie patrzyliśmy na obcych w kinie.
Nie liczę, ani też nigdy nie liczyłem że spotkam się z szokującą odmiennością obcej rasy, bo na to potrzeba zdaje się wizjonera, jakiego do tej pory kino nie miało. Ludzie zamknięci od milionów lat na naszej planecie po prostu chyba nie za bardzo potrafią wymyslić coś, czego tu nigdy nie było, a co nie byłoby "skażone" naszym ziemskim życiem.
D'mooN napisał(a):Zrozumcie: to nie jest kwestia skali, tylko odmienności zjawiska.
Zgadzisz się ze mną lub nie, ale oczekiwanie, że to ma być "kompletnie inne" niż cokolwiek do tej pory pokazane w kinie, jest przyjęciem pewnej postawy, dokładnie takiej samej jak np. moja albo Mentala. Kwestia zjawiska może być faktycznie zupełnie odmienna od tego co oczekuję i gdyby tak się stało, to miałbym ogromny szacunek dla reżysera. Ale nie sądzę. Trailer po prostu wskazuje jednoznacznie na to, że albo to będzie postawienie obcych w roli ofiar (w tym także Ziemian), albo kolejne kino s-f z podtekstami o ataku/inwazji obcych, bądź jedno i drugie.
D'mooN napisał(a):Na razie miło sobie gdybacie, ale konkretów brak. Poczekajmy na więcej informacji nt filmu, ok?
Przecież tu nie chodzi o to, żeby zrobić robotę za scenarzystę, tylko żeby sobie miło pogadać i na własną rękę rozwinąć dość intrygujący pomysł na fabułę. Nie ma na co czekać, trzeba wziąć się do roboty i gadać. :)
04-05-2009, 09:02
Nowy
Liczba postów: 3,416
Liczba wątków: 8
D'mooN napisał(a):Bawią mnie analogie porównujące podróż w kosmosie do poruszania się samochodem czy samolotem. Bawi mnie przyrównywanie obcych do typowych uchodźców.
Zrozumcie: to nie jest kwestia skali, tylko odmienności zjawiska.
D'mooN, szczerze? Zjawisko może mieć charakter dowolny, jaki sobie tylko twórca wymyśli, a my dopiero post factum będziemy mogli ocenić, czy miało to ręce i nogi. Na pewno nie z góry. Bawi Cię? To niech Cię nie bawi, bo w tym nie ma nic zabawnego. W science fiction kosmici zawsze stanowili analogię do czegoś, co znamy, czego się boimy, co nas gryzie lub co chcemy poznać: poczynając od wrogiego imperium, a kończąc na demiurgach. Pomysl, by spojrzeć na obcych przez pryzmat uchodźców (lub też na uchodźców przez pryzmat obcych), jest jak najbardziej uprawniony.
Nawiasem mówiąc, postrzeganie kosmitów o rozwiniętej technologii jako obowiązkowo przewyższających nas pod każdym względem (coś takiego sugerujesz) jest spojrzeniem równie wąskim co krytykowane przez Ciebie odniesienie ich do znanych nam kategorii. Przy czym to drugie jest z gruntu ciekawsze.
04-05-2009, 10:51
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Solo napisał(a):To może być klasyczny dramat s-f, gdzie liczy się wszystko tylko nie te dwie rzeczy.
w takim mam nadzieje, ze nie doznam emocjonalnego otępienia od tej klasyki. bo ET ani ugłaskanego cloverfielda nie ma zamiaru oglądać.
04-05-2009, 11:17
Klasyczny, w sensie definicji dramatu. Fabularnie i realizacyjnie to może być cokolwiek.
04-05-2009, 11:27
Nowy
Liczba postów: 2,101
Liczba wątków: 29
Negrin napisał(a):W science fiction kosmici zawsze stanowili analogię do czegoś, co znamy, czego się boimy, co nas gryzie lub co chcemy poznać: poczynając od wrogiego imperium, a kończąc na demiurgach. Pomysl, by spojrzeć na obcych przez pryzmat uchodźców (lub też na uchodźców przez pryzmat obcych), jest jak najbardziej uprawniony.
No shit. Negrin, masz jeszcze jakieś niesamowite ciekawostki w zanadrzu?:)
Nigdzie nie napisałem, że jest to pomysł "nieuprawniony". Po prostu, taka a nie inna jego realizacja wydaje mi się nie do końca przemyślana.
Negrin napisał(a):Nawiasem mówiąc, postrzeganie kosmitów o rozwiniętej technologii jako obowiązkowo przewyższających nas pod każdym względem (coś takiego sugerujesz) jest spojrzeniem równie wąskim co krytykowane przez Ciebie odniesienie ich do znanych nam kategorii.
Zdefiniuj "przewyższających pod każdym względem".
04-05-2009, 11:40
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
D'mooN napisał(a):Po prostu, taka a nie inna jego realizacja wydaje mi się nie do końca przemyślana.
Myślisz, że może mieć to jakiś związek z tym, że nie obejrzałeś filmu? :P I tak, wiem, że napisałeś już: "Pogadamy, jak obejrzymy". Wcześniej twierdziłeś jednak, że wizja jest pozbawiona sensu i w ogole lolz wtf stfu, a tak nie jest (i nadal nie jestem pewien dlaczego za taki go uważasz - tylko dlatego, ze nie ogladales i tak jak Solo rozbawiła zamazana morda kosmity, tak ciebie bawi sam pomysł, czy jest jakas elementarna zasada fizyki/logiki/czegośtam, ktora zostala zlamana taką koncepcją filmu?). ;) Z kolei porównanie do naszych środków transportu jest idealne, wcale nie tak odmienne. :)
Mental, co do PG-13 to jeszcze się nie stresujmy. Nic oficjalnie nie wiadomo. Na pewno jeśli to PG-13 otrzyma to filmu nie skreślę, ale boję się, że moje wcześniejsze obawy się sprawdzą i film pójdzie bardziej w stronę summer flick, niż "Alive in Joburg".
04-05-2009, 12:02
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Trzy strony kłócenia się o to że D'mooN kwestionuje coś o czym NIC nie wie. Fajnie. Kto mi zwróci czas który poświęciłem na czytanie tego?
W Alive in Joburg obcy są na ziemi od 30 lat. Podejrzewam że film zacznie się ukazaniem w skrócie tych 30-lat i być może wtedy zostaniemy poinformowani o powodzie przybycia obcych. Albo w ogóle go nie poznamy, kto wie? Potrzebują wody i elektryczności, to jakaś wskazówka. Może faktycznie ładują akumulatory, ALBO na pokładzie statków dzieje się coś o czym nie wiedzą ludzie, a o czym dowiemy się oglądając film.
Na tegorocznym ShoWest zaprezentowano rozszerzony trailer filmu:
The footage was very impressive, and you can definitely see why Jackson was backing Blomkamp in the Halo movie adaptation. Even though it was not complete, everything looked very real and gritty, and not so other worldly like other sci-fi films. The alien creatures are tall and red, and the closest thing I can compare them to is the Predator. The end of the footage featured a lot of quick cuts, but we got to see a bunch of explosions and the use of alien-looking weapontry.
04-05-2009, 12:16
...albo lubią kąpać się w jakuzzi. :)
04-05-2009, 12:21
Nowy
Liczba postów: 3,416
Liczba wątków: 8
D'mooN napisał(a):No shit. Negrin, masz jeszcze jakieś niesamowite ciekawostki w zanadrzu?:)
Sorry, mnie też gryzło, że komu jak komu, ale Tobie musiałem takie coś tłumaczyć. Ale pisałeś w tym wątku tak, jakbyś nagle kompletnie o tym zapomniał, więc cóż zrobić, trzeba było przypomnieć :)
D'mooN napisał(a):Zdefiniuj "przewyższających pod każdym względem".
Twoje słowa: "Tutaj mamy technologicznie zaawansowaną cywilizację, która daje się dymać z każdej strony". Nie widzę powodu, by -- przy odpowiednio uzasadnionym przedstawieniu tematu, którego na razie oczywiście nie znamy -- istniała tu jakakolwiek, za przeproszeniem, inherentna sprzeczność.
04-05-2009, 12:24
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
mierzwiak:
z tego "kłócenia się" wniknęła już całkiem pokaźna ilość przydatnych rzeczy do refleksji, więc nie panikowałbym z powodu przedłużającej sie "przepychanki". a dmoon po prostu starym zwyczajem szuka dziury w całym i robi z igły widły:)
o przyczynach pojawienia się obcych wiadomo dostatecznie dużo - nie mieli się gdzie podziać. wsiedli w swoje statki i wybrali się w podroż po wszechświecie w poszukiwaniu azylu. dla mnie świetny motyw i szczerze mówiąc nie interesuje mnie nawet, jaką technologią dysponują obcy, że mogli sobie pozwolić na takie wojaże po galaktykach. wystarczy mi lakoniczne postawienie sprawy: mają wypasione statki, umożliwiające pokonywanie gigantycznych odległości. ich cykl życiowy też mało mnie obchodzi, choć podejrzewam, że pojedynczy osobnik żyje znacznie dłużej niż przeciętny kowalski.
04-05-2009, 12:28
Mental napisał(a):choć podejrzewam, że pojedynczy osobnik żyje znacznie dłużej niż przeciętny kowalski.
Skąd takie przypuszczenie?
04-05-2009, 12:30
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Mental napisał(a):ich cykl życiowy też mało mnie obchodzi, choć podejrzewam, że pojedynczy osobnik żyje znacznie dłużej niż przeciętny kowalski.
Nic na to nie wskazuje póki co. Wiadomo - zdaje się z virala - że żyją w podobny sposób jak ludzie - mają marzenia, rodziny, o które dbają, jakieś zajęcie itp.
I dobrze, że temat jest ciągle aktywny. Nowi ludzie przyjdą i zobaczą ciągle aktywny temat to chętniej zajrzą i przyłączą się do oczekujących. :)
04-05-2009, 12:36
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
solo:
bo odległość, dzieląca ziemie od najbliższej gwiazdy, wynosi w przybliżeniu 40 bilionów kilometrów. podkreslam: od najbliższej gwiazdy - bezpośrednie sąsiedztwo. sporo życia potrzeba, by pokonać taką przestrzeń - z buta jakiś miliard lat, a najszybszym dostępnym na ziemi pojazdem latającym coś koło 60 tysięcy. no chyba że obcy mają na pokładzie jakieś specjalne chłodziarko-zamrażarki spowalniające procesy życiowe do zera, łącznie ze starzeniem się. zresztą... nieważne. tak sobie głośno myślę. nic zobowiązującego. film działa na mnie bardzo pobudzająco i tyle. i jeszcze te patenty rodem z half-life'a. oby nikt tego nie spieprzył.
04-05-2009, 12:37
No Mental... Chyba nie sądzisz, że z taką technologią to oni lecieli z prędkością kilkudziesięciu tysięcy kilometów na godzinę? To fantastyka, albo się hibernowali, albo mieli napęd nadświetlny, alb cuś. Chyba nie sądzisz na poważnie, że oni po prostu wsiedli i przylecieli?
04-05-2009, 12:39
|