Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Mush Room napisał(a):sami sobie podkopujecie dołek, bo zgadnijcie - kto później będzie psioczył, że nasi dystrybutorzy nie ściągają do kin filmu A i B?
dystrybutorzy to banda ciężkich jak wzbogacony uran kretynów. nie zamierzam dostosowywać się do ich widzimisię i oglądać filmu z dwu- albo trzymiesięcznym poślizgiem. idąc za twoją logiką, powinienem nadal czekać na The Hurt Locker. nie, dziękuję. zresztą... na district 9 i tak zamierzam wybrać się do kina, więc nie becz:)
a na transformerach i terminatorze 4 nie byłem w kinie - mam swoją godność:)
[ Dodano: Sob Wrz 05, 2009 13:32 ]
przeglądam sobie wyrywkowo poszczególne sceny i niemal od razu natrafiłem na perełkę: główny bohater, mocno poirytowany niefrasobliwym zachowaniem kosmity, mówi do niego: Masz stać, kurwa, w miejscu. Rozumiesz? Nie ruszaj się.
piękne:)
05-09-2009, 12:33
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Jeśli ktoś podałby mi na tacy wersję minimum 720p, może bym się skusił, ale żeby jakieś gówno oglądać podczas gdy mamy do czynienia z jednym z najbardziej oczekiwanych filmów roku (przynajmniej na tym forum)?
05-09-2009, 12:39
Stały bywalec
Liczba postów: 3,030
Liczba wątków: 36
Swoją drogą, jak tylko ktoś jako pierwszy wspomniał, że widział kinówkę, wiedziałem już, że 3/4 podniecających się "District 9" w tym temacie nie wytrzyma do premiery kinowej... :)
05-09-2009, 12:42
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Mierzwiak napisał(a):ale żeby jakieś gówno oglądać
jakieś gówno?
obraz bardzo dobry (jakość [bez takich info o ripach, proszę])
dźwięk dostateczny+
[ Dodano: Sob Wrz 05, 2009 13:46 ]
Tyler Durden napisał(a):wiedziałem już, że 3/4 podniecających się "District 9" w tym temacie nie wytrzyma do premiery kinowej... :)
przypominam, że ja jeszcze filmu nie widziałem. ciągle walczę. będę was informował na bieżąco o przebiegu tej walki:)
05-09-2009, 12:44
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Czyli gówno Mental, nie zaczynaj ze mną nawet dyskusji na temat jakości bo widzę że mamy inne standardy.
Miłego oglądania.
05-09-2009, 12:50
Stały bywalec
Liczba postów: 1,636
Liczba wątków: 8
Mental napisał(a):idąc za twoją logiką, powinienem nadal czekać na The Hurt Locker. nie, dziękuję.
mówię o przypadkach, w których data premiery jest znana z góry i nie jest tak radykalna jak w z-dupy-wziętym przykładzie Hurt Locker :)
Aktualnie rządzi: ja
05-09-2009, 12:55
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Tyler Durden napisał(a):Niektóre filmy po prostu trzeba zobaczyć pierwszy raz w kinie
Tak. To po prostu nie jest jeden z nich :P
Ale do kina i tak się wybieram :)
Jakość Devise jest idealna - obrazu i audio.
05-09-2009, 13:03
thug life
Liczba postów: 839
Liczba wątków: 8
Predator895 napisał(a):(Odnośnie R5) Obraz jakości [bez takich info o ripach, proszę], dźwięk synchro z ***.
Nie prawda, R5 to legalny (chociaż nie zawsze ;-)) TC (TeleCine)... Kopia robiona jest z taśmy filmowej lub coraz częściej wersji cyfrowej dla kin i wypuszczana na DVD w regionie 5 (dlatego nazwa R5), czyli w krajach gdzie piractwo jest na ogromną skalę (Rosja, Indie, Afryka)... Tam takie wydania ląduję na półkach bazarowych jako oryginały (bez jakichkolwiek dodatków, często z jedną kinową ścieżką dźwiękową) niedługo po premierze filmu w kinach, kosztując przy tym grosze...
Jakość obrazu jest zawsze słabsza niż w DVD (albo sporo słabsza gdy jest zgrywana z analogowej taśmy, albo trochę gdy z wersji cyfrowej)... Dźwięk też potrafi mieć różną jakość... Od szumiących mono/stereo poprzez całkiem znośne DD5.1, po ripy z DTS...
Prawdziwa wersja DVD z obrobionym obrazem dla kina domowego, dodatkami, ścieżkami dźwiękowymi wychodzi sporo później... ;-)
Jak ktoś był w Rosji to pewnie widział filmy na DVD w normalnych sklepach, które dopiero co grali w kinach i w sporo niższej cenie... ;-)
05-09-2009, 13:43
Stały bywalec
Liczba postów: 13,574
Liczba wątków: 77
Ja tam czekam na kino, nie będę sobie psuć niespodzianki :) R5 to zazwyczaj dobre kopie, ale można trafić na ruskie napisy wklejone w obraz.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
05-09-2009, 13:48
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
postanowiłem nie oglądać - wykasowałem film na amen i dziesięciokrotnie nadpisałem:)
przy całym moim samozaparciu nie mogłem sobie jednak odmówić rzucenia okiem na niektóre sceny. w życiu nie widziałem lepszego CGI. gdyby nie wiedza pozafilmowa, za chiny ludowe bym się nie skapnął, że to rendery. sposób animowania powersuite'a od razu skojarzył mi się z klasyczną animatroniką. ok, krótko: po tym co ujrzałem mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że to będzie a pure kick ass motherfucking movie. a główny bohater Wikus to mega równy kolo. jego gadki do kosmitów, żeby, kurwa, stali w miejscu bez ruchu, są po prostu nokautujące. czaicie?:) tak gadać do przerośniętej krewetki?:)
05-09-2009, 15:38
Lord Snow
Liczba postów: 2,983
Liczba wątków: 8
bo nie widziales poczatku. Tam mowi do nich "prosze".
05-09-2009, 15:45
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
aha, potwierdza się to, co można było wywnioskować z krótkich metraży Blomkampa - D9 ma zadatki na niemal doskonałą ekranizację Half Life'a! nie chodzi o to, że żywcem powiela lokacje czy fabułę. broń boże. chodzi o zachowanie DUCHA gierki. klimat, technologia, giwery, epa, medycznie i niemedyczne eksperymenty, akcje z uzbrojonymi oddziałami, partyzantka... jako że HL1 i HL2 to book Thiefa i SS2 najlepsze gry, w jakie kiedykolwiek trzaskałem, nie mogło być inaczej: w tym roku św Mikołaj ma na nazwisko Blomkamp.
05-09-2009, 15:47
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Oj Mental... przecież nawet bez zaglądania wiedziałeś że to będzie najlepszy film świata i najlepsze efekty :P Nie musiałeś scrollować po filmie, żeby się upewnić :P
I tak. Nastrójk Half-Life zajebiście tu pasuje.
05-09-2009, 17:11
.
Liczba postów: 28,196
Liczba wątków: 62
Tyler Durden napisał(a):Niektóre filmy po prostu trzeba zobaczyć pierwszy raz w kinie
Tja, czekaj sobie na polskich dystrybutorów - na Synecdoche New York, czekam półtorej roku od światowej premiery, najpierw miał być maj, potem wrzesień, ja się łańcuchami przywiązywałem, żeby nie ściągnąć sobie 720p, a tu wychodzi na to, że obecnie w ogóle tego filmu w planach nikt nie ma. Sorry, musiałem się pożalić.
05-09-2009, 20:08
Tak, ale ten film wiadomo że będzie u nas i wiadomo kiedy.
05-09-2009, 20:13
.
Liczba postów: 28,196
Liczba wątków: 62
Synecdoche też miał zapowiedzianą datę 15 maja, przyszedł 15 maja i filmu ani widu ani słychu. Rozumiem o co chodzi i ja *** nie ściągnę, ba, nawet jakby bdrip był dostępny to czekałbym na kino, tylko chciałem dorzucić moje poparcie dla tezy, że polscy dystrybutorzy to kawał...
05-09-2009, 20:22
Tak, ale D9 to spory przebój jednak, więc nikt o nim nie zapomni, nie bój nic. Nie warto oglądać pirata na telewizorku, tylko czekać trza na kinową premierę.
05-09-2009, 20:24
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Cóż, nie mam takiego zajoba na punkcie jakości obrazu, jak Mierzwiak, że wszystko muszę oglądać w HD, toteż skusiłem się na omawiane wyżej R5 :)
Jakość obrazu równa jest DVDripom, dźwięk też nie był zgrywany z kina, więc oglądać się da. Mało tego, trzeba!
"District 9" od początku zapowiadał się bardzo ciekawie, choć ja sam to raczej śledziłem produkcję z umiarkowanym zainteresowaniem. Jako, że nie przepadam zbytnio za s-f, moje zaszokowanie jakością owego filmu zostało potrójnie spotęgowane. Niesamowita dojrzałość, dbałość o najmniejsze detale, klimat, czy sama niegłupia historia składają się na obraz, nie ma co gryźć się w język, wielki.
Bardzo długi prolog wprowadza w realia tak dobrze, że potem ma się już wrażenie oglądania relacji telewizyjnej z prawdziwej rozpierduchy. Wszelkie tego typu myki zostały wymieszane z klasyczną filmową narracją, dzięki czemu przez cały czas trwania, ma się porównanie beznamiętnego reportażu do dramatu jednostki z jej perspektywy.
D9 tak subtelnie i finezyjnie przechodzi z inteligentnego s-f do rasowej, pełnokrwistej akcji, że dziw człwoeika bierze, kiedy sprawdzi datę produkcji. Już dawno nikt nie budował napięcia i klimatu przez niemal cały film, by na koniec zaserwować widzowi sekwencje akcji dające wizualnego kopa w ryj, a zarazem będące niesamowicie realistyczne oraz przepełnione najmniejszymi, brutalnymi detalikami.
Warto wspomnieć o aktorstwie. Pełne oddanie się roli. Główny bohater to takie mistrzostwo, maestria, cud, miód, orzeszki, że ode mnie to by dostał ze dwa Oskary. Jeden za odwagę poważnej gry w "filmie o kosmitach", a drugi za kreację samą w sobie. D9 ma tylko jeden minus - CGI. Niestety, jak to zwykle bywa, to co się prezentuje rewelacyjnie na kadrach w bezruchu, to z akcją ma już problem. Tak też jest w tym przypadku. Jednak szybko przestaje się zwracać na to uwagę, gdyż obcy mają w sobie tyle życia pod względem zachowania, że w połowie projekcji całkowicie się zapomina, że ich tam wcale nie ma.
Na koniec napiszę, że kompletnie nie żałuję oglądania pierwszy raz tak zacnego filmu na małym ekranie. Arcygenialne obrazy nie potrzebują żadnych dopalaczy, seans nawet na telefonie komórkowym produkcji takiej jak D9 wciąż będzie niesamowitym przeżyciem inspirującym i pozostawiającym po sobie niewyobrażalną satysfakcję. Zasiadając do seansu nie wiedziałem czego się spodziewać, a po napisach odebrało mi mowę i zostało tylko przeświadczenie o obcowaniu z czymś niesamowitym, a już na pewno z jednym z najlepszych filmów ostanich lat.
Blokemp pokazał, że jeśli chce się powiedzieć coś o świecie i ludziach, nie ma mowy o wygładzaniu pod niewinne dzieciątka. Wielkie brawa za odwagę, powagę, inwencję oraz żelazną konsekwencję w konstruowaniu filmu w niezmienionej formie od początku do końca.
Kto nie widział, niech nie czeka. Kino nie zrekompensuje pustki jaką człowiek odczuje, że tyle zwlekał.
12-/10
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
05-09-2009, 20:32
Lord Snow
Liczba postów: 2,983
Liczba wątków: 8
Przepraszam, ale co film powiedzial o ludziach i swiecie? Ze ludzie sa egoistycznymi, miedzygatunkowymi rasistami, nie umiejacymi uszanowac czego nie znaja? To wiadomo od dawna. Nie, nie mam tego filmowi za zle. Po prostu nie kazdy film musi miec przeslanie, i nie kazdemu jest ono potrzebne...
05-09-2009, 21:12
.
Liczba postów: 28,196
Liczba wątków: 62
Cytat:To wiadomo od dawna
A to nie można mówić/przypominać tego co wiadomo od dawna? Jak się nie ma niczego nowego do powiedzenia to lepiej nic nie mówić? Nie wydaj mi się.
05-09-2009, 21:43
|