District 9 (reż. Neill Blomkamp) SPOILERY!
Żadne mocarstwo nie bije się o ewentualne korzyści płynące od obcych prawdopodobnie z powodu ogromnych wpływów MNU w światowej polityce. Inaczej się tego wytłumaczyć nie da, i nie jest to przecież naiwne wytłumaczenie. MNU w D9 to pewnie taki odpowiednik Umbreli w serii Resident Evil. Ogromna korporacja która poprzez swoje wpływy rządzi wszystkim i wszystkimi. Jest to najbardziej prawdopodobne.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
Danus napisał(a):Jest to najbardziej prawdopodobne.

Tak. W filmie s-f. Ale nie w takim, który stara się być filmem realistycznym.

Odpowiedz
ale filmem realistycznym nie jest, co wywałkowano już piętnascie stron temu. Solo, wiem ze tu jest paru ludzi z klapkami na oczach, im tego nie wytłumaczysz, więc zamiast powtarzać co już było, odpusc.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
Artemis napisał(a):dla mnie d9... filmem straconych szans. przede wszystkim rozpada sie na dwie czesci, z ktorych pierwsza jest bez dwoch zdan znakomita, natomiast druga to juz tylko akcja pozbawiona tego, co wyroznialo pierwsze trzydziesci, czterdziesci minut. moze wyjasnie: otoz pierwsza czesc, w duzej mierze paradokumentalna, chwyta za gardlo wielowymiarowoscia obrazu. to nie jest tylko tak, ze obcy sobie laduja i tyle - niby nie ma tu wchodzenia w szczegoly, niby obraz fragmentaryczny, ale wlasnie dzieki temu blomkamp uzyskuje niezwykla naturalnosc; widac w tym szkic socjologiczny, psychologiczny, ekonomiczny, watek zbrojeniowy, przestepczy, naukowy. poza tym sam wikus to bohater niestandardowy, drobny karierowicz, ale raczej glupi niz wredny, korzystajacy z tego, co podsuna mu znajomosci. generalnie pierwsza czesc dystryktu jest przerazajacym obrazem ludzkiej brutalnosci i glupoty - i tu kopara opada. ale im dalej w las, tym robi sie nudniej. blomkamp nagle decyduje z paradokumentalnych wstawek, ktore robily mega klimat, fabula robi sie na raz dwa trzy bardzo klarowna, znika cale tlo. zostaje tylko wikus i jego przyjaciel obcy.

W sumie Artemis napisała za mnie to co ja mógłbym napisać :D

Dodam tylko, że rozpierducha była pierwsza klasa i czekam na wersję reżyserską :)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
wujo444 napisał(a):ale filmem realistycznym nie jest, co wywałkowano już piętnascie stron temu. Solo, wiem ze tu jest paru ludzi z klapkami na oczach, im tego nie wytłumaczysz, więc zamiast powtarzać co już było, odpusc.
Ja nawet nie staram się dowieść że film jest w 100 procentach realistyczny. Wskazuję tylko osobom które czepiają się pewnych rzeczy odnośnie filmu, że ich rozumowanie jest błędne, wynikające z niedokładnego oglądania filmu. Większość rzeczy jest tam wyjaśnionych bardzo sensownie i naprawdę wystarczy odrobina wysiłku i skupienia podczas seansu. A wtedy taki Solo stwierdzi "kurde to naprawdę nie jest trudny film do zrozumienia". Nie musi to być realistyczne a bliskie realizmowi i lub bardzo poważnie naśladujące realizm przedstawionego świata.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
Realizm w D9 to dziwna sprawa. Z perspektywy czasu odmoszę wrażenie, że reżyser skupił się na fajowych detalach i smaczkach, a o nakreśleniu ogólnego, wiarygodnego tła wydarzeń (co w sumie zwykle jest najtrudniejsze) albo zapomniał, albo nie potrafił, albo producenci wycięli. Całkiem słusznie Solo prawi: sytuacja międzynarodowa po takim wydarzeniu byłaby zapewne znacznie bardziej skomplikowana niż jest to w filmie pokazane. Także liczę albo na porządnego dircuta, albo na garść fejkowych reportaży/programów w dodatkach DVD, które rozjaśniłyby nieco sytuację.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
jarod napisał(a):Całkiem słusznie Solo prawi: sytuacja międzynarodowa po takim wydarzeniu byłaby zapewne znacznie bardziej skomplikowana niż jest to w filmie pokazane. Także liczę albo na porządnego dircuta, albo na garść fejkowych reportaży/programów w dodatkach DVD, które rozjaśniłyby nieco sytuację.

Wiesz, zawsze można wytłumaczyć, że nie o wszystkim film chce mówić w danym momencie. Doniosłość faktu Kontaktu w filmie przewija się kilka razy na trzecim planie i to nie jest dużym problemem. Jest nim za to sama koncepcja, że obcy, najdonioślejsze wydarzenie w historii ludzkości od dwóch tysięcy lat, z całym bogactwem jakie ten kontakt niesie ze sobą, wpada w ręce jakiejś organizacji, utworzonej przez narody świata. To bzdura, bo w rzeczywistości to już byśmy mieli RPA wyzwalane przez amerykańskich marines, oczywiście w celu przywrócenia stabilizacji. :)

Odpowiedz
jarod napisał(a):Całkiem słusznie Solo prawi: sytuacja międzynarodowa po takim wydarzeniu byłaby zapewne znacznie bardziej skomplikowana niż jest to w filmie pokazane.
Rozumiem ten zarzut i sam chciałbym żeby wiele kwestii było lepiej rozwiniętych, ale przy takim punkcie wyjścia dla fabuły konieczne były kompromisy. Biorąc pod uwagę że głównym bohaterem jest Wikus i wszystko co się wokół niego dzieje i tak bardzo fajnie to wszystko nakreślono, niekiedy w kilkunastu sekundach filmu zawierając niesamowitą ilość informacji. Cały ten koncept tak naprawdę można rozwinąć na dziesiątki sposobów, pytanie brzmi czy skupiamy się na szczegółach (jak historia Wikusa), czy ogóle zagadnienia - reakcja świata, gospodarki, wpływu pojawienia się statku na religię itd itp.

Odpowiedz
Mierzwiak napisał(a):Rozumiem ten zarzut i sam chciałbym żeby wiele kwestii było lepiej rozwiniętych, ale przy takim punkcie wyjścia dla fabuły konieczne były kompromisy. Biorąc pod uwagę że głównym bohaterem jest Wikus i wszystko co się wokół niego dzieje i tak bardzo fajnie to wszystko nakreślono, niekiedy w kilkunastu sekundach filmu zawierając niesamowitą ilość informacji.

No nie bardzo, bo pierwsza część filmu to tak naprawdę opowieść o historii Kontaktu i masa szczegółów w tym temacie. I tutaj historia po prostu średnio trzyma się kupy, a wystarczyło przecież kilka drobiazgów zmienić i nikt by nie miał pretensji. W drugiej zresztą też. Ot, choćby budynek agencji, w której odbywają się super-hiper-mega-tajne eksperymenty i pracuje się nad kosmiczną bronią. A tu proszę: jeden gamoniowaty urzędnik i obcy (co prawda z niezłą spluwą, ale tylko jedną) wchodzą do tajnych laboratoriów jak w masło i nie straszne mu zastępy komandosów. Przecież to niedorzeczne.

Odpowiedz
Co ma akcja w MNU do przedstawienia "tła historycznego"?

Odpowiedz
Mierzwiak napisał(a):Co ma akcja w MNU do przedstawienia "tła historycznego"?

Nic, dlatego zaznaczyłem, że podany przykład dotyczy części drugiej.

Odpowiedz
Sorki, umknęło mi to.

PS. Mossakowski dał 5 gwiazdek. Niebywałe. http://film.gazeta.pl/film/1,22535,7122106,Dystrykt_9______.html

Odpowiedz
ja tu poprę Solo - zderzenie cywilizacji, to nie coca-cola, nie może spowszednieć z dnia na dzień. Wystarczy spojrzeć na nasze podwórko, gdzie Zachód dalej nie kapuje Wschodu i na odwrót. I wciąż właściwie się odkrywamy na co dzień. Tu przyleciały ufoki i po 20 latach mamy po prostu kolejne mordy do wykarmienia? Bez jaj. D9 szczerze mówiąc z dnia na dzień podoba mi się coraz mniej - dobra, naprawdę niezła rozrywka i coś świeżego, ale żeby się nad tym brandzlować cały czas? Dajcie spokój.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Mefisto mówiący na tym forum rozsądnie i do rzeczy. Czas umierać...

Odpowiedz
Mefisto napisał(a):ja tu poprę Solo - zderzenie cywilizacji, to nie coca-cola, nie może spowszednieć z dnia na dzień.

Kto wie?;) 20 lat oglądabyś z zapartym tchem krewetki? Ludzie mają też własne życia. Taką koncepcję akurat łykam bez większego trudu. Bardziej to się przenosi na podobną segrację wśród ludzi. Jedni mają opór przed strzeleniem do krewetki(innego rasowo, czy jakkolwiek, człowieka) inni nie.

Że sprawą w głównej mierze zajmuje się MNU, no cóż. Już dokładnie nie pamiętam, czym to dokładnie było ...więc.
Mnie najbardziej nie pasował brak spójności między 1 a 2 częścią filmu - co pisałem i pisaliście. Najpierw mocne kino, które się z czasem rozmiękcza. Nagle ze zgrai wydawało by się prymitywnych krewetek pojawiają się jakieś "uczłowieczone", szlachetniejsze od wszystkich pokazanych ludzi. I wszystko idzie cacy, niemal klasycznie, wcześniejsza bezkompromisowość gdzieś ucieka. Według mnie szkoda bo mógł powstać bardzo przejmujący film, prawdopodobnie murowane arcydzieło.
I tylko mi taki nieprzyjemny niesmak został, że było blisko :P

Najmocniejszym powodem, by utrzymać prawo do posiadania i noszenia broni przez ludzi jest to,
że stanowi ono dla nich ostateczny środek do obrony przed tyranią rządu.
-- Thomas Jefferson

Odpowiedz
Mefisto napisał(a):ja tu poprę Solo - zderzenie cywilizacji, to nie coca-cola, nie może spowszednieć z dnia na dzień.
Nie spowszedniał z dnia na dzień. Miał na to 20 lat.

Cytat:Wystarczy spojrzeć na nasze podwórko, gdzie Zachód dalej nie kapuje Wschodu i na odwrót.
Jeżeli Krewetki są odseparowane od reszty miasta to co tu kapować? Oni sobie żyją tam, a my tu.

Odpowiedz
elilhrairrah napisał(a):Najpierw mocne kino, które się z czasem rozmiękcza.

Raczej odwrotnie: najpierw w miarę spokojne, "socjologiczne" miejscami wręcz kino zamienia się w drastycznie brutalny film sensacyjny. Kurczę, scena gdy naukowcy "badają" Wilkusa i jego możliwość obsługi broni jest wstrząsająca po prostu. Ok, reżyser nie przekracza pewnej granicy (i dobrze), ale to wali po nerach aż miło.

elilhrairrah napisał(a):Nagle ze zgrai wydawało by się prymitywnych krewetek pojawiają się jakieś "uczłowieczone", szlachetniejsze od wszystkich pokazanych ludzi.

Tam nikogo nie ma szlachetnego. Jest tylko wspólnota celów i jakieś proste, ludzkie odruchy w skrajnych przypadkach. I to jest ładne. I wtedy zaczynam rozumieć, dlaczego ten film porównuje się do "Blade Runner", choć to oczywiście ogromnie przesadzone jest.

Odpowiedz
Rozmiękcza nie w tym sensie. Wcześniej wszystko się trzyma kupy, jest solidne, trzyma w fotelu z opuszczoną szczęką na podłodze - potem wszystko się przechyla na stronę akcji, kosztem całej reszty. Nie jest już mocno ze względu na obraz czy wymowę - wcześniej widzimy rys socjologiczny, psychologiczny... I nagle pojawiają się schematy, których wcześniej film unikał. Na początku jest mocno - surowo, realistycznie, brutalnie ale nie ze wzlędu na jakąś akcję to klimat mnie mocno wbijał w fotel.
Potem akcja jest przednia ale jej uzasadnienie kuleje.

Solo napisał(a):
elilhrairrah napisał(a):Nagle ze zgrai wydawało by się prymitywnych krewetek pojawiają się jakieś "uczłowieczone", szlachetniejsze od wszystkich pokazanych ludzi.

Tam nikogo nie ma szlachetnego. Jest tylko wspólnota celów i jakieś proste, ludzkie odruchy w skrajnych przypadkach. I to jest ładne. I wtedy zaczynam rozumieć, dlaczego ten film porównuje się do "Blade Runner", choć to oczywiście ogromnie przesadzone jest.

No właśnie nie ma. Wyjątkiem krewetka-rodzic i krewetka-dziecko. Ta dwójka mi tu nie pasuje, nie przypominam sobie aby zrobili coś brudnego, egoistycznego, jakkolwiek korespondującego z resztą filmu.

Wkrótce obejrze sobie film jeszcze raz i może coś z mi się wyprostuje, wyjaśni, może coś mi umknęło :)

Najmocniejszym powodem, by utrzymać prawo do posiadania i noszenia broni przez ludzi jest to,
że stanowi ono dla nich ostateczny środek do obrony przed tyranią rządu.
-- Thomas Jefferson

Odpowiedz
No to krótko i zwięźle:WOW, tak dobrego filmu o obcych już dawno nie widziałam, brutalne, prawdziwe kino, bez głupiego humoru, gagów i innych bzdetów, świetna muzyka film zrobiony trochę w stylu dokumentu, wreszcie coś świeżego i fajnego.Tak się powinno robić filmy sf a nie jakieś transformery.10/10.
A teraz z czystym sumieniem mogę sobie obejrzeć R5 :wink:

Odpowiedz
Spirit napisał(a):gagów i innych bzdetów

A scena z lizakiem? :)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Silence of the Lambs (1991) i inne filmy o psycholach SPOILERY Mental 173 66,216 07-09-2024, 18:50
Ostatni post: shamar
  MOON (reż. Duncan Jones) [SPOILERY!] D'mooN 587 106,210 07-11-2023, 08:58
Ostatni post: Melvin27
  The Hitcher (1986 reż. Robert Harmon) [Spoilery] Wawrzyniec 41 11,577 30-09-2022, 02:29
Ostatni post: slepy51
  Elysium (2013) reż. Neill Blomkamp koronex1989 676 132,361 24-07-2019, 17:49
Ostatni post: Mefisto
  Chappie [reż. Neill Blomkamp] 2015 Proteus 294 67,067 13-05-2018, 22:30
Ostatni post: shamar
  Oats Volume 1 (reż. Neill Blomkamp) Mental 22 5,958 04-08-2017, 00:21
Ostatni post: Badus
  K-PAX(SPOILERY)-Genialne kino Danus 14 8,000 29-09-2016, 08:37
Ostatni post: military
  Prorok/Un Prophete (spoilery) Azgaroth 30 8,654 12-12-2014, 22:39
Ostatni post: Dżabba
  Trolljegeren[Spoilery] Danus 24 9,822 02-01-2012, 22:44
Ostatni post: Motoduf
  Trolljegeren[Spoilery] Danus 1 1,342 19-02-2011, 18:05
Ostatni post: Danus



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości