02-10-2013, 19:22
|
Escape Plan (2013)
|
|
Super.:) A przy okazji znalazłem wreszcie gdzieś zapodzianą karierę Caviezela - jest na drugim planie filmów klasy B.:)
No, pomijając jeden z najpopularniejszych seriali niekomediowych w ramówce amerykańskich stacji ogólnodostępnych...
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie. Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier 02-10-2013, 19:28
Właśnie wróciłem z kina. Ogólnie jak ktoś widział jakiś film o uciekaniu z więzienia, to widział też "Escape Plan";) Nie ma się co za bardzo rozpisywać - ot, sprawny, nieźle zagrany (Arnold w końcu spoko daje radę, szczególnie jak gada po niemiecku), ale raczej typowy film o uciekaniu, całość bez większych niespodzianek.
Akcji jako takiej za dużo też nie ma - jedna końcowa strzelanka (która szału nie robi), bitka z pomagierem złego, ubicie złego wielkim CGI wybuchem i tyle - reszta to kombinowanie ucieczki, podchody i inne, czyli tytułowy "Escape Plan";) Technicznie mocno tak se, zdjęcie nie powalają, efekty często słabują. Duet Arni/Sly w sumie niesie ten film na swoich barkach, chociaż wg mnie brakuje tutaj jakiegoś pierdolnięcia, czegoś, co czyniłoby ten film godnym zapamiętania. Jest sprawne rzemiosło i tyle. Reszta obsady gdzieś tam się przewija w tle, Jezus robi złe miny, Vinnie Jones raczej niewykorzystany, to samo Sam Neill. Chciałbym się czymś tutaj zachwycić, ale naprawdę nie ma czym. Ogólnie rzecz biorąc jest to zbliżony poziom do ostatnich filmów obu panów, jak ktoś dobrze bawił się na nich to także "Escape Plan" obejrzy z przyjemnością, choć jak mówię, bez większych zachwytów. Ot taki średniak na nudne zimowe wieczory. 6/10
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
21-10-2013, 19:59 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-10-2013, 20:01 przez slepy51.)
Jedno ważne pytanie, które wszystkim ciśnie się na usta: ślepy, powiedz, czy będzie Oscar dla 50 Centa za ten film? ;)
Słyszałem, że film ratuje przede wszystkim Arnie, który dobrze się bawi na planie, podczas gdy Sly mysli, że jest w poważnym filmie. Czekam na wydanie straight-to-hard-drive. 21-10-2013, 20:19
50 Cent gra typowego komputerowego gika w okularach, razem może z 5 minut go na ekranie widać i całe szczęście;)
Arnie tak jak pisałem, przypomniał sobie jak się gra (w "The Last Stand" był mimo wszystko trochę drętwy) i tak jak mówisz, widać, że się po prostu dobrze bawił swoją rolą. W końcu dali mu też po niemiecku pogadać i wyszła najlepsza scena z całego filmu:) Slaj jak to Slaj, też daje radę - ma trochę inną postać do zagrania niż Arni - tamtemu napisali kilka w zamierzeniu "weselszych" scen to i może ciut więcej pokazać. Stallone ma być niezłomny, bystry i charyzmatyczny, no i taki jest - typowy główny bohater typowego filmu o uciekaniu z więzienia ;)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
21-10-2013, 20:44
Szkoda, to dobry film. Szkoda że zmienili finał bo w scenariuszu był fajniejszy, ale to solidne kino i jak najbardziej powinni dać do kin. No, ale jak nie chcą mojej kasy...
22-11-2013, 12:27 Monolith napisał(a):W Polsce grono fanów Stallone i Schwarzenegerra jest niestety nadal małe, dlatego nie wprowadzamy Escape Plan do kin. Zapraszamy na premierę VOD za kilka miesięcy. Pozdrawiamy, Zespół Monolith Films W dupę sobie mogą wsadzić VOD (razem ze swoimi wydaniami DVD i Blu). 22-11-2013, 12:36
Monolith - co wy wiecie o dystrybuowaniu? Fuckin' amateurs.. Mogliby napisać, że nie chce im się tłumaczyć napisów. Przynajmniej pisaliby prawdę ;)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
22-11-2013, 14:03 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-11-2013, 14:04 przez Snappik.)
Szkoda, ze zrobili ten film z takimi niszowymi aktorami jak Schwarzenegger i Stallone. :( Może kiedyś chłopaki zyskają wreszcie rozgłos i zobaczymy coś z nimi w kinie!
22-11-2013, 14:23
Biznes jest biznes, jeśli skalkulowali sobie, że nie opłaca się im inwestować we wprowadzanie tego do multipleksów to trudno. W kinach studyjnych Arniego ze Slyem nie widzę, a tylko tam zdarza się, że dystrybutor wypuszcza film, który obejrzy garstka osób.
22-11-2013, 14:27 (22-11-2013, 12:36)Gieferg napisał(a):Monolith napisał(a):W Polsce grono fanów Stallone i Schwarzenegerra jest niestety nadal małe, dlatego nie wprowadzamy Escape Plan do kin. Zapraszamy na premierę VOD za kilka miesięcy. Pozdrawiamy, Zespół Monolith Films A nie wprowadzanie do kin filmu na pewno zwiększy liczbę fanów. Ale od czego są piraci. 22-11-2013, 14:37
Abstrahując od tego, że Arnold skończył się na "True Lies" i przed gubernaturą grywał już w bardzo średnich filmach.
A po, najwyraźniej, idzie po tej samej linii. Abstrahując też od tego, że Sylwestrowi ostatni, bardzo dobry film trafił się, właśnie, w okolicach "końca Arnolda"... -> TO JEST FILM z ARNOLDEM i SYLWESTREM! OBAJ W JEDNYM FILMIE! A dystrybutor REZYGNUJE z wprowadzenia do kin?! EDIT - aż mnie korci, żeby im tam coś napisać na konto FB. Widzę, że nie byłbym pierwszy.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 22-11-2013, 19:17 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-11-2013, 23:22 przez shamar.)
Spoko, chłopaki w końcu się wyrobią i wypracują sobie u nas bazę fanów, to będą ich filmy wchodzić. Gdyby Monolith dostał do rąk piątego Indianę Jonesa, też by pewnie spasował, bo Harrison Ford jest u nas nadal względnie mało znany - Mroczkowie biją go na głowę.:)
Mózg rozjebany. Stallone i Arnold to chyba jedyni aktorzy, których zna praktycznie każdy Polak, królowie polskiej nostalgii z czasów pirackich VHS-ów, których wizerunki malowano na murach - no ale za mała baza fanów. Ale przecież to Monolith, który potrafi spieprzyć nawet gołe wydanie filmu na DVD. 22-11-2013, 22:52
Ten film jest niewyobrażalnie zły - ale w sposób taki jak np. The Running Man, czyli w sposób zaskakująco rozrywkowy. Nie podobał mi się i podobał mi się. Miałem wrażenie, że to film z lat 1985 - 1990, i że w każdej chwili zza winkla wyskoczy Rutger Hauer. Taka szczera, sympatyczna głupotka, bez nadęcia, bez ambicji, z przyjemnym tempem. Dziwi mnie tylko to, jak do takiej fajowej szmirki rodem z VHS-a dali się wkręcić Sam Neill, d'Onofrio czy Caviezel.
14-01-2014, 09:20 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-01-2014, 09:30 przez military.)
Piszesz tak jakby to byli "gwiazdorzy na topie".
Czyli szkoda oglądać. Szkoda.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 14-01-2014, 12:42 |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |








