Stały bywalec
Liczba postów: 10,332
Liczba wątków: 5
Mildred Pierce to jeden z najlepszych seriali ostatnich lat, ale trzeba być w temacie Todda Haynesa, aby odpowiednio docenić. I oczywiście trzeba obejrzeć do końca ;) Poza tym jest Treme, które ma opinię wcale nie gorszego od The Wire (niestety jeszcze się nie zabrałem). No i Gra o tron?
Sam byłem miłośnikiem Showtime, ale było to w czasach pierwszych sezonów Dextera, Trawki i Californication. Z tych nowych seriali cośtam widziałem, ale wszystko mi wsio. Szczególnie ci Borgiowie, przez których HBO zrezygnowało z serialu na ten sam temat. Sądząc po twórcy (pan od Oz) jestem pewien, że mogłoby to być o wiele ciekawsze.
14-11-2011, 14:14
kimber henry
Liczba postów: 6,015
Liczba wątków: 18
(14-11-2011, 14:14)Albertino napisał(a): Mildred Pierce to jeden z najlepszych seriali ostatnich lat, ale trzeba być w temacie Todda Haynesa, aby odpowiednio docenić.
Chyba go wolałam, jak był młodszy i trochę szalony. Mildred dostanie kiedyś u mnie drugą szansę - ale to kiedyś. (Inne rzeczy na liście, no i teraz przypomniałeś mi o Treme).
Cytat:Poza tym jest Treme, które ma opinię wcale nie gorszego od The Wire (niestety jeszcze się nie zabrałem).
Ja też nie, wobec czego zapomniałam i jest mi wstyd
Cytat:No i Gra o tron?
To kawał fantastycznej, wciągającej Opowieści, ale gdzie tam jej do bezkompromisowych (tematycznie, narracyjnie, aktorsko) Deadwood i Carnivale?
Cytat:Sam byłem miłośnikiem Showtime, ale było to w czasach pierwszych sezonów Dextera, Trawki i Californication.
No to ja nie byłam, a teraz jestem; Jackie i Cathy zjadają Hanka na dzień dobry i w całości, Weeds zresztą też (choć oczywiście bardzo lubię starsze sezony, a i do 6 oglądałam z przyjemnością, licząc, że z tego chaosu coś się wykluje)
Cytat:Szczególnie ci Borgiowie, przez których HBO zrezygnowało z serialu na ten sam temat. Sądząc po twórcy (pan od Oz) jestem pewien, że mogłoby to być o wiele ciekawsze.
Liczę, że Jordan w sezonie drugim puści się po bandzie. Wypadałoby, prawda? A jak nie, to ja mogę to dalej oglądać dla prześlicznych kadrów
DON'T BLINK AND TURN LEFT.
14-11-2011, 14:41
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-11-2011, 14:44 przez Artemis.)
Stały bywalec
Liczba postów: 3,101
Liczba wątków: 8
(14-11-2011, 14:14)Albertino napisał(a): Szczególnie ci Borgiowie, przez których HBO zrezygnowało z serialu na ten sam temat. Sądząc po twórcy (pan od Oz) jestem pewien, że mogłoby to być o wiele ciekawsze.
Tom Fontana nakręcił serial ten ale dla Canal+ i jak wypadł w porównaniu z serialem Neila Jordana można będzie się przekonać już za 10 dni w polskim Canal+. Nie mogę znaleść trailera, ale na dowód, że mówię prawdę zamieszczam ten link http://www.filmweb.pl/serial/Prawdziwa+historia+rodu+Borgi%C3%B3w-2011-609371
A dokładnie 24 listopada ma premierę ten serial w C+.
14-11-2011, 15:51
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-11-2011, 16:06 przez michax.)
Stały bywalec
Liczba postów: 10,332
Liczba wątków: 5
Dzięki za info.
Nikt nie komentuje najnowszego odcinka. Dostaliśmy - mówiąc delikatnie - twiścika :) Fajnie, że jednak zdecydowali się nie ciągnąć tego wątku przez sto lat.
19-11-2011, 00:57
Stan Marsh
Liczba postów: 2,163
Liczba wątków: 11
spoilery
Tak, dokładnie! Boję się tylko, że twórcy mogą w ostatnim odcinku sezonu wyskoczyć z czymś w rodzaju "HA! To jednak ja jestem tym złym!", ale liczę, że sprawa została ostatecznie zamknięta. Chyba, że okaże się, że Brody może nawet o tym nie wiedzieć (jak w pewnym filmie i jego remake'u) i nagle mu się coś "włączy". To byłby koszmar... A tak? Liczę tylko na dalsze rozwinięcie wątku Brody-Carrie i więcej złych knowań terrorystów :P.
19-11-2011, 01:05
Stały bywalec
Liczba postów: 10,332
Liczba wątków: 5
Póki co było w tym serialu trochę naciąganych rzeczy, wątek rodziny Brodiego jest już nieco męczący, ale w sumie jakiegoś cięcia w wuja nie stwierdziłem. Myślę, że twórcy tego serialu są rozsądnymi ludźmi. Obawiam się tylko o te miłosne duperele na linii Brodie-Carrie - mam nadzieję, że to jakoś zgrabnie ukrócą. Co za dużo to nie zdrowo.
I pozostaje przecież kwestia Saula, który najwyraźniej dał facetowi żyletkę.
19-11-2011, 01:14
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-11-2011, 01:33 przez Albertino.)
Stan Marsh
Liczba postów: 2,163
Liczba wątków: 11
Właśnie nie do końca wątek Saula mi się tu klei - zbyt wiele jest tu scen ukazanych z jego perspektywy, które świadczą, że sam dopiero odkrywa jakąś informację/poszlakę i jest tym zaskoczony (a nikogo nie ma w pobliżu). W odcinku ze strażnikiem jest zbliżenie na buty - może rzeczywiście tam znajdowała się żyletka?
Dla mnie Brody - Carrie może być, niech zostawi tę żonę i irytujące dzieciaki i idą pić, lepsze to niż te jego rodzinne problemy :D.
19-11-2011, 01:47
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-11-2011, 01:47 przez Karol.)
Stały bywalec
Liczba postów: 10,332
Liczba wątków: 5
No dobra, ale w takim razie motyw z wariografem, to dosyć chamskie robienie widza w ciula. Nie mówię, że nie jest to możliwe.
Wątek rodzinny ma potencjał i pasuje do całości - żołnierz po powrocie z uwięzienia i rodzina próbująca się z tym uporać - ale twórcy wyraźnie najgorzej sobie z nim radzą, więc ja bym się go jednak pozbył.
Brody'ego skreśliłem jednak nieco pochopnie. Mimo wszystko facet trochę kręci. Widać, że nie tylko Carrie z nim, ale i on z Carrie prowadzi grę. Na tym się raczej nie skończy. Czegoś mi bakuje do tej układanki, ale jakoś brak mi wyobraźni. Niech mnie zaskoczą. W sumie, to ten serial na razie zdaje się całkiem zgrabnie zmieniać konwencje, więc bardzo na to liczę.
O i jeszcze jedno - podoba mi się to, że podział na dobrych Amerykanów i złych islamistów nie jest tu wcale taki oczywisty.
19-11-2011, 02:02
Nowy
Liczba postów: 410
Liczba wątków: 7
Ja też nie mam wcale pewności, że od teraz mogę skreślić Brody'ego z listy terrorystów. Coś za szybko to wyszło i ta jego całkowita szczerość. Hmmm. A może to Walker ma odciągnąć CIA od działań Brody'ego?
19-11-2011, 10:52
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
7 odcinek bardzo mi się podobał. Zaryzykuję stwierdzenie, że jak dotychczas najlepszy. Jedyna skaza to nieco zbyt standardowo poprowadzony wątek otwierania się tej zlewaczałej terrorystki przed Saulem, który w drodze do domu opowiadał jej o swoim życiu i przywoływał rzewne scenki z dzieciństwa. Trochę intymności wyrachowanego agenta i już baba robi się mientka i idzie na współpracę. No i rozwalił mnie naziol w scenie barowej z dwiema ósemkami wydzierganymi na przedramieniu. To numer z czasów jak grałem w szkolnej drużynie lol :)
Ogólnie klasa. 9/10.
20-11-2011, 01:26
Stały bywalec
Liczba postów: 10,332
Liczba wątków: 5
Trochę nudnawy ten najnowszy odcinek, bo w sumie nic nowego/zaskakującego:
Carrie dalej zachowuje się uber nieprofesjonalnie; Brodie jednak jest wplątany, ale się buntuje - a na koniec (zapewne) przejdzie na jasną stronę mocy, lecz nie będzie mu zapewne łatwo, gdyż będzie zmuszany przez "tych złych" do równie złych czynów. Oczywiście to tylko mój czarny scenariusz, który musi się nie sprawdzić, bo inaczej...
21-11-2011, 17:39
Stały bywalec
Liczba postów: 887
Liczba wątków: 4
Jak dla mnie ósmy odcinek jest najgorszy ze względu na to, że zakończony chamskim, efekciarskim twistem niczym lost. Ten serial, fakt, ma zaskakiwać, ale w taki sposób jak do tej pory - w miarę spokojnie i naturalnie. Ogólnie z odcinka na odcinek serial utrzymywał się naprawdę wysoki poziom i właśnie od ostatnich dwóch zaczyna zniżkować - fabuła się robi jakaś taka bardziej tania i efekciarka. Bądź co bądź, póki co, największe zaskoczenie serialowe roku - duży plus.
Aha.. uwielbiam czołówkę, wygląda jak taki bardzo klimatyczny found footage. Chyba obok SFU i True Blood moja ulubiona czołówka ever (btw. w każdym z tych seriali brał udział Michael Cuesta).
25-11-2011, 01:48
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-11-2011, 01:55 przez picek.)
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Zakończenie 8 odcinka - mega tandeta.
25-11-2011, 06:54
Nowy
Liczba postów: 410
Liczba wątków: 7
Niestety, z przykrością popieram zdanie przedmówców. Mam tylko nadzieję, że to chwilowy spadek formy scenarzystów.
25-11-2011, 13:51
Stan Marsh
Liczba postów: 2,163
Liczba wątków: 11
Na to wygląda, bo nowy epizod bardzo udany, właściwie bez słabych punktów (nawet relacja z chłopcem wypadła bardzo przekonująco i bez ckliwości!). A kolejny odcinek zapowiada się jeszcze lepiej!
28-11-2011, 14:52
Stały bywalec
Liczba postów: 10,332
Liczba wątków: 5
Właśnie, że z ckliwością ;) Odcinek taki se, chyba już cudów z tego nie będzie.
28-11-2011, 20:50
Stan Marsh
Liczba postów: 2,163
Liczba wątków: 11
IMHO pociągnęli ten wątek na tyle nieckliwie na ile się dało. Chociaż mam wrażenie, że i za tą historią kryje się coś więcej i całość do pewnego stopnia mogła być planem Abu Nazira... Wishful thinking, wiem ;).
28-11-2011, 23:07
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-11-2011, 23:08 przez Karol.)
Nowy
Liczba postów: 410
Liczba wątków: 7
Sceny z udziałem dzieci prawie nigdy nie da się ogołocić z ckliwości, więc można na to przymknąć oko. Ja też mam wrażenie, że nie wszystko nam jeszcze odkryte i szykuje się najmniej spodziewany twist. Oby. Psioczyć będę ewentualnie po ostatnim odcinku.
29-11-2011, 10:19
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Średnio mnie przekonuje to, co dzieje się w tym serialu o jakiegoś czasu. Odcinek 9 też średnio mnie przekonał - grubymi nićmi szyta intryga i w dodatku nie kupuje motywacji Amerykanina.
02-12-2011, 11:18
Stały bywalec
Liczba postów: 887
Liczba wątków: 4
Odcinek dzisiaj bardzo w porządku, brakowało mi takiego Homeland, jednak dawno nie widziałem w żadnym serialu tak bezczelnego product placement z tą kamerą GoPro HD Hero.
12-12-2011, 20:43
|