08-01-2020, 21:00
|
Knives Out (2019) reż. Rian Johnson
|
|
Jednak wolałbym by sequel skupiał się na zupełnie nowej sprawie i żeby nie wracały żadne postaci poza Craigiem i ewentualnie jego ekipą śledczą bądź z policji. Cały wątek z pierwszej części bardzo ładnie zamknął się w jednym filmie.
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.
Sequel oficjalnie potwierdzony!
https://variety.com/2020/film/news/knives-out-sequel-daniel-craig-release-ana-de-armas-1203495836/?fbclid=IwAR0oDyqxBSVuUj0-uRBi9pNB_ZtkgktggZvFewRkxThk77xlZ7Rx1qgRuMI
Najlepszy film 2021: Titane
Najlepszy film 2020: Pewnego razu w Hollywood Najlepszy film 2019: Parasite Najlepszy film 2018: Suspiria 07-02-2020, 04:20
JJ Abrams reżyseruje?
Hehe.
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 07-02-2020, 10:17
Rok 2019 przyniósł kilka świetnych filmów. Knives Out zapamiętam jako największe rozczarowanie tegoż.
Jako komedia bawi nieznacznie, jako intryga kryminalna nie sprawdza się w ogóle. Zapowiada się całkiem ciekawie, ale od momentu poderżnięcia gardła zalicza glebę i nie wstaje do końca. W tym punkcie całość traci dramaturgiczny potencjał i przestaje angażować - zarówno na poziomie postaci (cała rodzinka jest dobrze zagrana, ale kartonowa), jak i historii - wiadomo przecież, że będzie jeszcze jakiś twist, ale ten jest całkiem przewidywalny dla przeciętnego zjadacza książek Christie. Rozwiązanie następuje i nie zadowala nawet w minimalnym stopniu, co jest grzechem podwójnym, bo wcześniej trzeba było przemęczyć godzinę kompletnie nieinteresującej fabuły (oczekiwałem kryminału, a nie cierpień młodej emigrantki). Mamy jeszcze siermiężny komentarz polityczny, wyjątkowo oczywiste strzelby Czechowa i nudnego detektywa (postać bez potencjału na dźwiganie serii filmów). Rian Johnson zrobił wcześniej szalenie przeceniany kryminał Brick, który również był jakąś tam zabawą konwencją, ale chyba jeszcze bardziej zmarnowaną (kino noir o dzieciakach, do dziś pamiętam tę żenadę). Słyszałem, że wyreżyserował też jedną z części popularnej sagi i nie za dobrze mu to wyszło (tag muwiom). Pieprzony nieudacznik ma szczęście, że dostał do nakręcenia najlepszy odcinek w historii seriali, bo bez tego jego resume wyglądałoby miernie. Chcecie obejrzeć dobrego whodunita podlanego komediowym sosem? Obczajcie The Last Of Sheila - znacznie śmieszniejszy, z ciekawszymi postaciami, o wiele lepszą intrygą i dobrymi twistami; w pakiecie dostaniecie młodziutkiego Ala Swearengena. 12-02-2020, 15:45 (12-02-2020, 15:45)Norton napisał(a): Mamy jeszcze nudnego detektywa (postać bez potencjału na dźwiganie serii filmów).Jak dla mnie jakiś potencjał jest, oczyma wyobraźni widzę Craiga ciągnącego sequel (czy spin-off?) na swoich barkach. Zresztą detektyw sam w sobie nie musi mieć potencjału: czy na papierze Hercules Poirot jest jakiś szczególnie ciekawy? Ekscentryczny, gruby Belg z charakterystycznym wąsikiem, mający zawsze rację - na tym się kończą jego cechy, a jednak trzaskali o nim dziesiątki książek i filmów, więc i Benoit Blanc może. 12-02-2020, 18:51
Poirot prócz specyficznego wyglądu jest sympatycznie arogancki i śmiesznawy, czasami dziwaczny, innym razem wylewny i szarmancki, ma fobie i lekką nerwicę natręctw, wplata francuskie zwroty typu mon ami, na końcu pięknie przedstawia rozwiązanie, które wcześniej czasem "hintuje" w zawoalowany sposób. Blanc ma tylko akcent, a sprawa rozwiązuje mu się sama, głównie przy pomocy dziewczyny z kodem na prawdomówność.
Zgadzam się, że Christie nie zrobiła z Poirota wielowarstwowego bohatera (bo i po co, nie tak kiedyś pisano), ale przy Blancu Herkules to jednak pełnokrwista postać. Możliwe, że Benoit potrzebuje lepszego filmu i intrygi, która pozwoli mu zabłysnąć jako detektyw. W Knives Out mnie nie kupił. 12-02-2020, 19:31
Monolith Video potwierdza, że pomimo wielkiego sukcesu artystyczno-finansowego wydaje ten film jedynie na DVD, zatem postanowiłem ponownie działać z petycją. Tym razem walczymy wszyscy o Blu-ray ;)
https://www.petycjeonline.com/chcemy_film_na_noe_na_blu-ra#form Ponownie każdy podpis się liczy! 24-02-2020, 13:01
Na Noże dostanie Blu-raya :)
Bardzo możliwe, że zdążą na marcową premierę DVD :)
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
27-02-2020, 16:45
No i ten drugi przypadek, gdy petycja mojego autorstwa owocuje osiągniętym celem. Takie to motywujące dla mnie ;)
27-02-2020, 21:43
Idź w politykę. ;)
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン #Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D 28-02-2020, 21:03
Pomysł żeby wydać ten film tylko na DVD był całkowicie szalony. Powody są co najmniej trzy:
1. Knives Out to świetny film, godny wydania w jak najlepszej jakości. Duh!!! 2. Knives Out to istotna odsłona w wielkiej bitwie "Film vs Digital". Mianowicie, operator filmu Steve Yedlin, w pełni wykorzystał tutaj całą swoją wiedzę na temat konwersji cyfrowych nagrań tak żeby prezentowały się jak taśma filmowa. I naprawdę wyszło to rewelacyjnie, ja byłem przekonany, że film był kręcony na taśmie. To dla kogoś może nie mieć wielkiego znaczenia, ale według mnie jest to duże osiągnięcie. Tutaj artykuł na ten temat z linkami do zgłębienia tematu, dla chętnych. https://www.polygon.com/2020/2/6/21125680/film-vs-digital-debate-movies-cinematography 3. Film trzeba oglądać w najlepszej możliwej jakości, żeby docenić piękno swetrów w jakich chodzą bohaterowie. ![]() ![]()
Trakt.tv | Letterboxd | Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!
01-03-2020, 15:16
Zamawiał ktoś blu z Empika?
Drugi raz mi przekładają dostawę. Z Parasite zero problemów było.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
28-03-2020, 01:08
Ah ten Rian Johnson. Tak jak po "Last Jedi" jeszcze go trochę broniłem (mimo wszystko) i nie rozumiałem stwierdzenia
Cytat:"His movies are not as clever as Rian Johnson thinks they are" Tak teraz już w pełni rozumiem. Rian nie jest Agathą Christie (obviously) i na poziomie samego kryminału... cóż, może po latach czytania czołówki tego gatunku mam zawyżone oczekiwania. Ale to nawet nie o samą - przekombinowaną - intrygę chodzi. Sposób budowania tajemnicy i jej rozwijania jest dokładnie taki, jak te "subverting expectations" twisty w Last Jedi. One po prostu psują potencjał filmu. Po całkiem niezłym początku dostajemy w formie ekspozycji wyłożoną kawę na ławę (zamiast trzymania trochę tajemnicy) już nazbyt przekombinowaną intrygę. Potem jest trochę fajnej zabawy, w której nie do końca wiadomo w jaką stronę pójdzie scenariusz - tylko że nie w formie relacji psychologicznych, domyślania się kto jest winny, a "komedii pomyłek" skrzętnie ukrywanych przez jedną z postaci. Potem zagmatwany ciąg akcji i gdy wreszcie miałem nadzieję, że wracamy do kryminału, to po raz kolejny ekspozycja z intrygą w intrydze, podsumowaną zarzyganą twarzą Kapitana Ameryki skaczącego z nożem. Jest tu trochę zabawy, ale kryminału mało, na poziomie komedii też nie jest zabawnie. Potencjał psychologiczny tych toksycznych relacji w rodzinie czy nawet samej zabawy w Clue nawet nie zostały podjęte. Taki tam misz-masz gatunkowy, niezbyt sensowny, głupkowaty i momentami żenujący. Cały potencjały filmu czy scenariusza urywa się właśnie na zabawie Riana w ciąg twistów. Rozrywkę zapewnia, kadry są ładne, tempo akcji wysokie i miło się ogląda taką gwiazdorską obsadę - szczególnie kolejny powrót Dona Johnsona, odmienną wersję Chrisa Evansa i kradnącą ekran Anę de Armas (oczywiście tylko przy nieobecności Christophera Plummera, który aktorsko jest ze wszystkich najlepszy). Jako całość jednak - spory zawód. 5+/10 29-03-2020, 22:21 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-03-2020, 22:22 przez Capt. Nascimento.)
No. Fajny film. Na raz. Tylko fajny, dobry ale nie aż tak jak niektórzy go wychwalaja.
7/10
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 18-04-2020, 03:46
Niezłe. Nic wybitnego jakby oceny krytyków mogły sugerować, ale też nie tak złe jak inne zachwalane przez krytyków dokonania Riana Johnsona. Chociaż nie jest to film bardzo dobry i ma parę wad. Jestem ciekaw na ile one wynikają z tego, że jest to film Riana Johnsona i widzę w nim wiele elementów typowych dla Riana Johnsona? A na ile ta świadomośc, że to film Riana Johnsona, podszedłem do tego filmu jak na film Riana Johnsona?
Ale do konkretów, wiadomo Agatha Christie to nie jest, ale mimo to lubię takie filmy z kategorii "Kto to zrobił?". I oczywiście znając Riana Johnsona wiadomym jest, że zamiast prawdziwego kryminału bardziej on będzie się bawił jego konwencją. I to nie jest w żadnym stopniu złe i wychodzi mu to całkiem dobrze tylko właśnie... I przyznaję, że to też moja wina i moich uprzedzeń, ale oglądam sobie ten film ciągle ze świadomością: "To jest film Riana Johnsona". I dlatego też mając świadomość, że ten filmowiec lubi "subverting expectations", trollować widzów, oglądałem ten film, ten kryminał co chwila zastanawiałem się na ile to co widzę, to prawda w śledztwie, a na ile kolejna zmyłka i zasłona dymna ze strony reżysera, który chce zrobić mnie w konia? I niestety po części to się sprawdziło. . I okazało się, że miałem rację i samo zakończenie nie było wielkim zaskoczeniem. Co nie znaczy, że ten film oglądało mi się źle. Wręcz przeciwnie i choć mógłby być krótszy to wcale się na nim nie nudziłem, czy nie męczyłem. Daniel Craig bardzo fajnie bawi się swoją rolą. I ogólnie "zabawa" to dobre określenie, gdyż i reszta aktorów dobrze bawi się swoimi postaciami, które jednak trochę bardziej przypominają ludzkie karykatury niż prawdziwe osoby z krwi i kości. I tutaj dochodzimy do kolejnej wady, czyli subtelności. Wiadomo sam Rian Johnson w wywiadach przyznawał, że nie jest subtelny i możliwe, że zabiegiem celowym było, aby te postacie były tak karykaturalne i jednowymiarowe. Co nie wiem na ile jest dobre, akurat w takim gatunku jak kryminał. Plus też dialogi wypadają różnie od dobrych niezłych, po takich i czasami wręcz żenujących, jak od osoby, która byłaby w stanie rozpocząć kolejny epizod Gwiezdnych wojen od żartów w stylu "Twoja stara". Ale koniec końców film OK i jeżeli Rian Johnson chce z tego zrobić serię z Danielem Craigiem jako detektywem, to nie miałbym nic przeciwko takiej "Trylogii Riana Johnsona". Jedyny problem jaki widzę na ile można zrobić ciekawą serię kryminałów, wiedząc, że jej autor lubi być trollem? Czy same twisty nie stracą przy tym na sile, jak i w ogóle całe intrygi i angażowanie się w nie, jeżeli mamy świadomość, że to i tak tylko podpucha? Hm... Do przemyślenia, ale jak pisałem, film OK. 6/10 05-01-2021, 18:03
Dave Bautista w obsadzie sequela.
https://deadline.com/2021/05/dave-bautista-daniel-craig-rian-johnsons-knives-out-2-netflix-1234752608/ 10-05-2021, 22:48
Edward Norton także na pokładzie!
[twitter]https://twitter.com/DiscussingFilm/status/1392163313199591427?s=19[/twitter] Może i nie jestem wielkim fanem pierwszego filmu, ale nawet mnie ciekawi jak grubą obsadę tym razem Johnson zaciągnie. 11-05-2021, 19:15 |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |
![[Obrazek: ePnbST9.jpg]](https://i.imgur.com/ePnbST9.jpg)
![[Obrazek: IX0cyfn.jpg]](https://i.imgur.com/IX0cyfn.jpg)
Spoiler




