24-06-2009, 10:54
|
Knowing (reż. Alex Proyas)
|
|
ok, opuszczam ten topic, bo wygląda to tak, jakbym wszedł do przedszkola i zabrał dziecku misia. krótko: wedle mojej subiektywnej oceny film jest kompletnym rzygiem. pewnie gdybym oglądał dalej, to bym doznał załamania nerwowego.
Co do efektów w samym filmie: scena kraksy samolotu jest po prostu genialna także z technicznego punktu widzenia: po prostu nie mogę uwierzyć, że to było robione komputerem, a nie modelem. W ogóle nigdy nie widziałem tak przerażająco realistycznej katastrofy samolotu, a widziałem już kilka prawdziwych. Ta z "Knowing" wygląda po prostu straszniej. Z jednym się zgodzę, ujęcie gdy Cage podchodzi do płonącego kawałka samolotu i próbuje wyciągnąć z płomieni człowieka jest niedorobiona, wygląda strasznie sztucznie, ale w praktyce tylko ta jedna. Scena w metrze też jest bez zarzutu, gorzej jest z finałową demolką, ale to już problem filmowców, że trudno pokazać realistycznie zniszczenia na taką skalę.
[ Dodano: Sro Cze 24, 2009 10:58 ] Mental napisał(a):ok, opuszczam ten topic Rany, to dopiero jest dziecinada... :) Obraził nam się Mental... :) 24-06-2009, 10:55
Cóż ekipa na tym forum jest dość trudna :)
Problemem Knowing jest właśnie m.in. to, że nie jest tylko pokazówką efektów - to film z niesamowitym zaparciem artystycznym. Serwuje pustą niby-intelektualną papkę przesyconą barbarzyńskimi rażącymi "nawiązaniami". Nie trzyma się kupy i po prostu irytuje, bo obraża intelekt widza. Gdyby to była tylko Emmerichowska rozwałka pewnie bawiłbym się na nim całkiem dobrze. Mental napisał(a):ok, opuszczam ten topic, bo wygląda to tak, jakbym wszedł do przedszkola i zabrał dziecku misia.Taa idź jak dorosły do piaskownicy podniecać się Mannem :D 24-06-2009, 10:59
Craven, czemu fabuła Knowing nie trzyma się kupy? Wyjaśnij proszę :)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
24-06-2009, 11:04 Craven napisał(a):Problemem Knowing jest właśnie m.in. to, że nie jest tylko pokazówką efektów - to film z niesamowitym zaparciem artystycznym. Co??!! Chyba naprawdę żartujesz. Ten film nie udaje niczego poza tym czym chce być: przypowieścią o Apokalipsie, ubraną w deanikenowskie ciuchy, co jest akurat wadą. Zaparcie artystyczne? Dobre sobie. Tyle tu artyzmu co u Emmericha. Craven napisał(a):Serwuje pustą niby-intelektualną papkę Raczej próbujesz dostrzec tam coś za wszelką cenę, czego nie widzisz. Ale ok, podaj jakieś fakty, argumenty, chętnie się wypowiem. 24-06-2009, 11:05
zeszliście na temat efektów specjalnych, jakby to był zasadniczy problem tego infantylnego filmiku. o ogniu wspomniałem przelotnie, bo razi mnie to tak samo jak wyrenderowana krew czy gore, więc nie wiem, skąd zaraz wielki dyskurs o cgi. cgi było, jakie było, i szczerze mówiąc, nie dlatego wyłączyłem knowing. ten film to zwyczajnie typowa, gładziutka i wypomadowana, nowoamerykańska baja dla dzieci, bez jakiegokolwiek ciężaru gatunkowego, w dodatku objuczona - jeśli wierzyć zapewnieniom cravena - miazmatem pseudofilozoficznego bełkotu w duchu postmatriksowym. do bełkotu na szczęście nie dotrwałem, bo jak mowie - po 40 minutach wyłączyłem ten syf.
24-06-2009, 11:06 Mental napisał(a):zeszliście na temat efektów specjalnych, jakby to był zasadniczy problem tego infantylnego filmiku. Nie, to Ty stwierdziłeś że efekty specjalne to główny argument. :) Mental napisał(a):cgi było, jakie było, i szczerze mówiąc, nie dlatego wyłączyłem knowing No to teraz zmieniasz zdanie... Mental napisał(a):w dodatku objuczona - jeśli wierzyć zapewnieniom cravena - miazmatem pseudofilozoficznego bełkotu w duchu postmatriksowym Nic bardziej mylnego - nic bardziej głupiego. Mental napisał(a):bo jak mowie - po 40 minutach wyłączyłem ten syf. Więc nie oceniaj filmu po 40 minutach. 24-06-2009, 11:15 Solo napisał(a):Nie, to Ty stwierdziłeś że efekty specjalne to główny argument. :) w którym miejscu tak stwierdziłem. po raz kolejny - a uwierz mi, cholernie tego nie lubie - przypisujesz mi coś, czego nie napisałem. Solo napisał(a):No to teraz zmieniasz zdanie... GDZIE NAPISAŁEM, ZE CGI TO GŁÓWNY ARGUMENT? tylko nie cytuj wypowiedzi z uśmieszkiem, bo to był ewidentny żart. Solo napisał(a):Więc nie oceniaj filmu po 40 minutach. a co? miałem oglądać do końca i ocenić go jeszcze niżej? 24-06-2009, 11:19 Mental napisał(a):GDZIE NAPISAŁEM, ZE CGI TO GŁÓWNY ARGUMENT? Tu: http://forum-kmf.fc.pl/viewtopic.php?p=149492#149492 24-06-2009, 11:23 Mental napisał(a):...Obiecałeś, że sobie pójdziesz :P Co do tego pawia intelektualnego to błagam Was nie wymagajcie, żebym go teraz sobie przypominał... No ale coś z własnego bloga postaram się wyciągnąć... Już na samym początku zaczyna się od bełtów i gadaniny na temat determinizmu, potem okazuje się, że kosmici ganiają po krzakach i nawiedzają dzieciaki cyferkami, których nikt normalny poza drewnianym Cage by nie zrozumiał. Ten jest lekko dupniętym matematykiem/fizykiem, który PRZYPADKIEM rozgryza tenże zapis. Więc jaki jest w ogóle sens tego znęcania się nad dzieciakami? Czemu po prostu nie wziąć gówniażerii za kudły i wyrzucić na planecie Eden? Nie wiem czy czepiać się też niekosekwencji globalnej tego filmu - trochę katastroficznego, trochę horroru, potem jakieś SF-dramacisko (pojednanie ojca z synem, bleee) No ale wróćmy do pierdów - domek tej dziewczynki która napisała cyferki - wydrapane napisy, czarne kamyczki - które są z dupy i do niczego w filmie nie służą, kolejny pusty element. Nie zapominajmy, że do tegoż domku trzeba przyjechać w środku nocy... Po biblijnych rycinach każdy się domyśla, że leśne telepatyczne ufoludki to anioły, ale jeśli ktoś byłby zbyt zajęty żarciem popcornu i pisaniem SMSów to w ostatniej scenie dobrym ufoludkom wyrastają skrzydełka. Hurra, teraz każdy chwyci głębię filmu. OK. Polecieli. Teraz efektownie puszczamy cały świat z dymem. Nicholas Cage szybciutko dokonuje pojednania z ojcem po latach milczenia - jupi, urzekła mnie ta historia. Wreszcie pojawia się krąg w ufo-zbożu (tak! naprawdę to też wcisnęli). Jesteśmy na obcej planecie wśród łanów złotego zboża, dzieciaczki mają na sobie białe ubranka i są boso. Jeśli jeszcze ktoś nie skumał, że jesteśmy w raju, to ratujemy sytuację obrotem kamery, które ukazuje wielkie bielusieńkie Drzewo Życia. Sorki, ale nie wmówicie mi, ze Alex Proyas chciał zrobić film rozrywkowy. Koleś ewidentnie miał ochotę zrobić głębokie epickie dzieło, a zrobił rzadką kupę. 24-06-2009, 11:23 Craven napisał(a):Sorki, ale nie wmówicie mi, ze Alex Proyas chciał zrobić film rozrywkowy. Koleś ewidentnie miał ochotę zrobić głębokie epickie dzieło, a zrobił rzadką kupę. Ok, możesz tak myśleć, ale to naprawdę pisemny dowód naiwności. :) 24-06-2009, 11:25
OK, to uracz mnie swoją wizją tego spójnego dzieła, bez niepotrzebnej symboliki i intelektualnych pierdów. BŁAGAM!
24-06-2009, 11:26 Solo napisał(a):Tu: http://forum-kmf.fc.pl/vi...p=149492#149492 nie tu. ale rozumiem twój ból: musiałeś się do tego przyczepić, bo łatwiej dyskutować o jakości cgi (w czym pewnie jesteś dobry) niż obalić argument o miażdżącej infantylności filmu. Craven napisał(a):ale nie wmówicie mi, ze Alex Proyas chciał zrobić film rozrywkowy. Koleś ewidentnie miał ochotę zrobić głębokie epickie dzieło, a zrobił rzadką kupę. to jest akurat pewne, bo proyas NIGDY nie kręcił zwykłych filmów rozrywkowych. [ Dodano: Sro Cze 24, 2009 12:30 ] craven, ufoludki? w tym filmie były jakieś ufoludki? nie mów, że kosmitami okazali się panowie w aucie, którzy przekazali bachorowi kamień? 24-06-2009, 11:27 Mental napisał(a):ale rozumiem twój ból: musiałeś się do tego przyczepić, bo łatwiej dyskutować o jakości cgi (w czym pewnie jesteś dobry) niż obalić argument o miażdżącej infantylności filmu. Daruj sobie ten agresywny ton. To nie temat o mannie. :) Cytat:OK, to uracz mnie swoją wizją tego spójnego dzieła, bez niepotrzebnej symboliki i intelektualnych pierdów. BŁAGAM! Proszę: idzie koniec świata, kosmici o tym wiedzą i chcą (nie mam pojęcia po co, ale to sprawa drugorzędna) zachować ludzkość przy życiu, a raczej jej resztki. Robią więc papierową wersję proroctwa, coby ludziska się przygotowali psychicznie na koniec i... koniec nadchodzi. Do tego dodano hollywoodzką (miałką, ale nie do końca) historię ojca wychowującego samotnie syna po stracie żony, z czego syn ma być jednym z ocalonych. Di end. Dopatrywanie się w tym filmie czegoś więcej to zwykła głupota. 24-06-2009, 11:31 Solo napisał(a):To nie temat o mannie. :) to prawda. to temat o kolejnym z taśmy dziecinnym do granic przyzwoitości, bezstresowym sci-fi. 24-06-2009, 11:36 Solo napisał(a):Proszę: idzie koniec świata,I do tego momentu jest OK :D Solo napisał(a):kosmiciCzemu kosmici są świetlistymi postaciami ze skrzydełkami? Solo napisał(a):o tym wiedzą i chcą (nie mam pojęcia po co, ale to sprawa drugorzędna) zachować ludzkość przy życiu,A po co my chcemy ratować obeszczane ślimaki w dolinie Rozpudy? :P Solo napisał(a):Robią więc papierową wersję proroctwa, coby ludziska się przygotowali psychicznie na koniecNo to ponieśli epic fail, bo proroctwo przekazali dzieciom, zostało zakopane na 50 lat a i tak normalnie nikt nie miał prawa skumać tego proroctwa. Pomijając, że cały czas mamy ileś proroctw o końcu świata. A to kometa, a to papież ostatni, a to 2012, a to pluskwa milenijna... Więc po cholerę niezrozumiała przepowiednia, jeśli chcą ich przygotować, no i po co ich przygotowywać, skoro tylko niektórzy zostaną uratowani. TOTALNIE nie trzyma się to kupy. Solo napisał(a):i... koniec nadchodzi. Do tego dodano hollywoodzką (miałką, ale nie do końca) historię ojca wychowującego samotnie syna po stracie żony, z czego syn ma być jednym z ocalonych. Di end.Gówno a nie di end. Jeszcze wpierdzielili scenę na obcej planecie. Rajskie łany i białe drzewko. To jest oczojebny symbol i przeraża mnie, że są ludzie, którzy tego nie widzą. 24-06-2009, 11:38 Craven napisał(a):Czemu kosmici są świetlistymi postaciami ze skrzydełkami? jak dobrze, że wyłączyłem po 40 minutach. 24-06-2009, 11:41
Bez jaj Craven, skrzydełka pokazują się może na 2 sekundy :) Gorzej gdyby kosmici pod ludzką powłoką mieli takie ficzery - też bym się wkurzył.
Cytat:Więc po cholerę niezrozumiała przepowiednia, jeśli chcą ich przygotować, no i po co ich przygotowywać, skoro tylko niektórzy zostaną uratowani. Jakby kosmici zeszli bezpośrednio z nieba i powiedzieli wprost - "będzie koniec świata" - to byś narzekał, że Proyas uderzył widza łopatą po głowie. Przepowiednia ma formę niedokończonej łamigłówki, aby udowodnić, że ludzkość zasługuje na ratunek z ich strony. Cytat:Jeszcze wpierdzielili scenę na obcej planecie. Rajskie łany i białe drzewko. To jest oczojebny symbol i przeraża mnie, że są ludzie, którzy tego nie widzą Ja widzę, dostrzegłem analogię (Adam/Ewa etc.). Ale mi to nie przeszkadza, spodobał mi się motyw, że ludzkość zaczyna od zera z czystą kartą.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
24-06-2009, 11:58 Cytat:No ale wróćmy do pierdów - domek tej dziewczynki która napisała cyferki - wydrapane napisy, czarne kamyczki - które są z dupy i do niczego w filmie nie służą, kolejny pusty element. Reżyser filmu nie wszystko podaję na tacy. Według mnie chodzi tutaj o słowa Ibn 'Abbasa (islam uznaję go za ostatniego z serii proroków - co też, pasuje do natury filmu - Cage w pewnym momencie też przecież "robi" za proroka), który powiedział, że białe kamienie pochodzą z raju. W momencie w którym spadły na ziemie, były bielsze niż mleko, ale grzechy dzieci Adama i Ewy sprawiły że z czasem ściemniały i stały się czarne. A co do samego tytułu filmu - Surah 153 (z Koranu) mówi "God is Greatful, Knowing.". Ja nie czepiam się scenariusza, który z pewnością jest dobrze przemyślany. Włącznie z możliwą globalną katastrofą, która trzyma się kupy. 24-06-2009, 12:17 Craven napisał(a):Czemu kosmici są świetlistymi postaciami ze skrzydełkami? Pisałem o tym kilka dni temu: bo reżyser zrobił deanikenowską wersję Końca Świata. Tak, też mi się to w filmie nie podobało. O czym pisałem, trzeba było czytać. Craven napisał(a):Więc po cholerę niezrozumiała przepowiednia, jeśli chcą ich przygotować, no i po co ich przygotowywać, skoro tylko niektórzy zostaną uratowani. TOTALNIE nie trzyma się to kupy. Tak. Craven napisał(a):Jeszcze wpierdzielili scenę na obcej planecie. Rajskie łany i białe drzewko. Naprawdę tego nie zrozumiałeś? :) No ale już o tym pisalem. [ Dodano: Sro Cze 24, 2009 12:59 ] Mental napisał(a):jak dobrze, że wyłączyłem po 40 minutach. Mental, stanowczo za rzadko piszesz o filmie którego nie widziałeś, że dobrze że go nie oglądałeś. [ Dodano: Sro Cze 24, 2009 13:07 ] Oconnel napisał(a):Ja nie czepiam się scenariusza, który z pewnością jest dobrze przemyślany. Ale Craven ma dużo racji - po co było zakopywać ten list? 24-06-2009, 12:58 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Annihilation (2018) reż. Alex Garland | nawrocki | 197 | 40,597 |
06-04-2026, 19:50 Ostatni post: Bucho |
|
| Civil War (2024) reż. Alex Garland | Pelivaron | 40 | 3,360 |
23-05-2025, 15:18 Ostatni post: simek |
|
| The Crow (Kruk) reż. A. Proyas | patyczak | 212 | 38,970 |
30-09-2024, 10:53 Ostatni post: shamar |
|
| Dark City (reż. Alex Proyas) | Garrett | 29 | 7,660 |
03-03-2024, 12:10 Ostatni post: marsgrey21 |
|
| Ex Machina (2015) reż. Alex Garland | nawrocki | 98 | 33,275 |
10-02-2022, 22:59 Ostatni post: Rozgdz |
|
| Alex Cross | military | 12 | 3,889 |
30-12-2012, 21:00 Ostatni post: Mierzwiak |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |








