Stale zapracowany olewacz
Liczba postów: 1,440
Liczba wątków: 11
MOŻLIWE SPOILERY
Czyli Ty czekasz na takie zakończenie jakie w zdemonizowany sposób przedstawiłem? Że wszystko to tylko halucynacje na haju? No daj spokój! Zrozumiem, jeśli to wszystko będzie dążyło w kierunku Wielkiego i Niewysłowionego Spisku Rządu Stanów Zjednoczonych, bo to przynajmniej ma jakieś wiarygodne podstawy. Ale jeśli widzę, że ćpający koleś ma wizję dotyczącą polarnych niedźwiedzi, a także lokalizacji jaskini w którym znajduje się jego znajomek, no to ja podziękuję. Postoję z boku i wykpię. LOST się stacza - traci podłoże wiarygodności na rzecz pseudo-paranormalnych wymysłów scenarzysty. Szkoda.
Aha, teraz już wiem, że wszystko zakończy się "jednym z najbardziej idiotycznych zakończeń jakie tylko można zrobić". I dlatego jestem tak bardzo zawiedziony. Bo ten serial to mogło być coś. W najgorszym wypadku troszkę rozwleczona do dwóch sezonów telewizyjna perełka. A tak mamy spasionego wieprza, który żyć będzie jeszcze ze cztery lata zanim pójdzie na kompletną rzeź.
A jeśli chcesz pisać o zawartości odcinka, to po prostu to sygnalizuj. A wszystko będzie dobrze :)
20-10-2006, 23:24
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
A ja jakos nie widze tej rowni pochylej, w ktora to niby przeksztalcil sie Lost, przechodzac w trzeci sezon. Serial wciaz trzyma poziom i napiecie. Porownanie do "Prison Break" jest wiec moim zdaniem kompletnie nietrafione - tamten serial juz pod koniec pierwszego sezonu zaczal sie psuc, natomiast druga seria to juz absolutnie naciagana i wyprana z dramaturgii cienizna.
Nie moge tez sie zgodzic z tym, ze tworcy pisza scenariusz na kolanie, na potrzeby chwili, bez wybiegania z myslami w przyszlosc. A przynajmniej na razie, poniewaz poki co udaje im sie jako tako spojna i enigmatycznie wciagajaca calosc zachowac. Byc moze koncowka rzeczywiscie okaze sie zalosna i odsloni wszystkie fabularne braki serialu. Jednak poki co wszystko zdaje sie trzymac kupy; ja przynajmniej ogladam serial bez wrazenia, ze ktos mnie robi w konia.
21-10-2006, 00:40
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
hops napisał(a):A jeśli chodzi spoilera, to po pierwsze, zdradziłeś na jakiej postaci będzie się opierał odcinek
Zlituj sie, to ma byc spoiler? Przeciez taka informacja figuruje w kazdym telewizyjnym programie, nie wspominajac o zwiastunach zapowiadajacych kolejny odcinek.
21-10-2006, 00:42
Stale zapracowany olewacz
Liczba postów: 1,440
Liczba wątków: 11
MOŻLIWE SPOILERY
Porównanie do "Prison Break" wprowadziłem tylko dlatego, że zarówno jeden jak i drugi serial zaczęły mnie niemiłosiernie irytować, mimo iż początkowo oddałem im moje serce. Ale czy LOST trzyma napięcie? Problematyczne stwierdzenie - w pierwszym odcinku trzeciego sezonu trochę go było, zwłaszcza na początku i końcu odcinka. W drugim i trzecim napięcia już brakowało, chyba, że miały je wywołać nagle przywołane do życia białe zwierzaczki. Na mnie to nie podziałało.
Jakuzzi, jesteś zbyt wyrozumiały - a myślałem, że to tylko i wyłącznie moja przywara ;)
21-10-2006, 00:45
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
hops napisał(a):Czyli Ty czekasz na takie zakończenie jakie w zdemonizowany sposób przedstawiłem?
Ależ nie! Nic takiego nie napisałem!
SPOILERY!!! Wiemy że wyspa istnieje, związane są z nią anomalie pola magnetycznego, leczy ludzi, i że jest z jakiegoś powodu niewidoczna dla świata zewnętrznego (z małymi wyjątkami), a Inni - chociaż mają pełny dostęp do świat zewnętrznego i wiedzą jak się z niej wydostać, mieszkają na niej z jakiegoś powodu. Nie widzę tu miejsca na końcówkę a la Matrix.
hops napisał(a):Ale jeśli widzę, że ćpający koleś ma wizję dotyczącą polarnych niedźwiedzi, a także lokalizacji jaskini w którym znajduje się jego znajomek, no to ja podziękuję.
Ale takie rzeczy były już w poprzednim sezonie!!! A Jack widział zmarłego ojca w pierwszym.
Jakuzzi napisał(a):Jednak poki co wszystko zdaje sie trzymac kupy; ja przynajmniej ogladam serial bez wrazenia, ze ktos mnie robi w konia.
W pełni się zgadzam.
21-10-2006, 00:49
Stale zapracowany olewacz
Liczba postów: 1,440
Liczba wątków: 11
Wiem, że nie napisałeś, ale takie wrażenie odniosłem :)
Słuchaj, wszystko zawsze można zakończyć sceną wybudzenia się ze snu. Widziałeś "Vanilla Sky"? ;)
SPOILER ODCINKA TRZECIEGO SEZONU TRZECIEGO BELOW!
W pierwszym sezonie byłem stanie przymknąć na to oko - niektórzy bohaterowie byli w ogromnym szoku pourazowym, niektórzy przywieźli na wyspę swoje traumy, więc było to zrozumiałe. Ale jak ktoś mi wchodzi do tipi żeby inhalować jakieś dragi, w celi uaktywnienia w głowie odbiornika GPS, to już jest przesada. Dlatego ten serial przestaje mi się podobać. A właściwie, to już przestał.
21-10-2006, 00:55
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Widziałem "Vanilla Sky" ale to było co innego. Tak czy siak JEŚLI Lost zakończy się w taki sposób, to bez względu na arcywspaniałe odcinki będzie jednym z najgorszych seriali :D
Oho, ktoś zaspoilerował scenę z namiotem... Nie żebym się czepiał:) Tu przyznaję, to było dziwne, tak samo jak zupełnie zbędny wątek porwania ***** przez uszatka, ale nie to tylko kolejne dziwactwo jakie zdarzyło się w tym serialu więc się nie czepiam. Poza tym Lost wciąż mi się cholernie podoba i nic na to nie poradze.
21-10-2006, 00:59
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
hops napisał(a):Jakuzzi, jesteś zbyt wyrozumiały - a myślałem, że to tylko i wyłącznie moja przywara ;)
No wlasnie czytam te wszystkie krytyczne opinie i troche sie zastanawiam, czy serial mnie w jakis sposob nie omamil. ;)
Ale watpie - jezeli Zagubieni zaczeliby mnie irytowac czy nuzyc, z pewnoscia bym o tym napisal. Jak na razie ogladam odcinki bez zgrzytania zebami, a nawet z przyjemnoscia.
Przy okazji: przestaje ci sie podobac serial, bo Locke 'uaktywnia w glowie GPS', ale on nie takie juz rzeczy czynil w dwu pierwszych sezonach, ktorym to ponoc 'oddales swoje serce'.
21-10-2006, 01:05
Stale zapracowany olewacz
Liczba postów: 1,440
Liczba wątków: 11
Jakuzzi napisał(a):Przy okazji: przestaje ci sie podobac serial, bo Locke 'uaktywnia w glowie GPS', ale on nie takie juz rzeczy czynil w dwu pierwszych sezonach, ktorym to ponoc 'oddales swoje serce'.
To, że poziom pierwszego i części drugiego sezonu był wręcz znakomity, sprawiło, iż nie zwracałem uwagi na podobne niedorzeczności. Ale kiedy serial zaczyna być absurdalnie rozwlekany i znowu się trafiają takie, albo jeszcze gorsze kwiatki, to moje uczucia ulegają zmianie.
To tak jakbyć kochał dziewczynę, wybaczał jej wszystkie upierdliwości, wpadki, kaprysy, kłotnie etc., bo w sumie fajnie mieć fajną dziewczynę, z którą można robić wiele interesujących rzeczy [;)]. Ale po dwóch latach, kiedy liczba kaprysów i upierdliwości nie zmaleje, kiedy w związek wedrze się codzienność i schematyczność, człowiek zaczyna dostrzegać się wspomniane niuanse. A wtedy uczucie umiera. A wskrzesić je może tylko jakiś porządny bodziec. Ale się zrobiłem poetycki :)
21-10-2006, 01:16
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
hops: z tego poetyckiego mamrotu wnioskuję, że nie kochałeś tej dziewczyny. A ja ją kocham dlatego nawet jeśli zdarza jej się ćpać w namiocie, wybaczam :D
21-10-2006, 01:19
Stale zapracowany olewacz
Liczba postów: 1,440
Liczba wątków: 11
Kochałem, ale nigdy na zabój ;) I miałem to samo, jeśli chodzi o "LOST". Zaczynając oglądać ten serial, za najlepszy uważałem "24". Potem, po kilkunastu odcinkach, zacząłem zakochiwać się w "Zagubionych". Jednak ostatecznie zrozumiałem, że moje serce należy do Elishy Cuthbert i Jacka Bauera, jakkolwiek by to nie brzmiało :P
21-10-2006, 01:23
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
hops napisał(a):moje serce należy do Elishy Cuthbert i Jacka Bauera, jakkolwiek by to nie brzmiało :P
Rozumiem doskonale, chociaż - niestety - widziałem tylko pierwszy sezon.
A wracając do Lost, mimo że wciąż serial trzyma w mojej opinii ten sam poziom, obawiam się co będzie później. Miały być 4 sezony, ale teraz mówi się o piątym...
21-10-2006, 01:29
Stale zapracowany olewacz
Liczba postów: 1,440
Liczba wątków: 11
O piątym? Ja już słyszałem pogłoski o szóstym nawet. Pewnie trochę przesadzone, ale obserwując jak rozwija się fabuła, odnoszę wrażenie, że wcale nie tak dalekie od prawdy.
21-10-2006, 10:14
Nowy
Liczba postów: 202
Liczba wątków: 3
Znalazlam blad hehe :P
![[Obrazek: Pdvd_012.jpg]](http://s2.supload.com/thumbs/default/Pdvd_012.jpg)
John najpierw bez plecaczka, sekunde pozniej, z :P
A tak w ogole, to fajnie, ze Rodrigo Santoro dolaczyl do obsady. W koncu niezle ciacho z niego! ::P
21-10-2006, 11:22
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Przy okazji: widzieliscie juz to?
=
:)
21-10-2006, 12:22
Nowy
Liczba postów: 2,376
Liczba wątków: 12
Widziałem to u Mati, która mam nagrane na DVD. :) I ponieważ generalnie nie oglądam seriali, to niewiele z tego załapałem. :(
21-10-2006, 12:25
Stale zapracowany olewacz
Liczba postów: 1,440
Liczba wątków: 11
Jakuzzi, GENIALNE :) Conan jest najlepszy. Bez dwóch zdań :)
[motyw z Cruisem w schowku u Stana, faktycznie był w South Parku w odcinku o Scjentologach - inna perełka :)]
21-10-2006, 12:33
Nowy
Liczba postów: 202
Liczba wątków: 3
jezu, swietny ten kawalek z The Office :lol:
21-10-2006, 13:11
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
No to jeszcze dwa bardzo dobre filmiki 'Lostowe'. ;)
"Flashback over". :)
21-10-2006, 13:31
Stale zapracowany olewacz
Liczba postów: 1,440
Liczba wątków: 11
Ten pierwszy już dałeś :P
A ten drugi, to po prostu mistrzostwo świata. Locke po prostu rozkłada - i w sumie zbytnio się nie różni od tego serialowego :) Dzięki za linka :D
21-10-2006, 14:21
|