LOST (ABC, 2004-2010)
Innych niz czternasty odcinek szóstego sezonu "LOST"? Jak tak, to mogłeś znaleźć sobie inny temat do wyrażenia swoich... tych... ;)
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku"
https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści

Odpowiedz
Od początku sezonu zarysowuje się smutna konkluzja: twórcy nie mają pomysłu na finał. Z pewnością na rozwiązanie tak, ale na dojście do tego od punktu A do Z, już nie. Traci na tym scenariusz, bo głupie dodawanie lub uśmiercanie postaci ciągnie za sobą kolejne, przykre konsekwencje. A to z kolei utrudnia oglądalność. Zostały trzy odcinki do finału, a nie ma jeszcze żadnego porządku, który by prowadził do logicznego zakończenia. Szkoda, że przechwałki twórców okazały się czcze i przez to teraz oglądamy najsłabszy sezon, który teoretycznie powinien elektryzować każdym odcinkiem. Zamiast tego nuży, a chaotyczna narracja zamiast podnosić napięcie, denerwuje tylko.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Co do spoilera Wojtka..


Odpowiedz
Heh, grubo pojechali tym razem... Nie rozumiem jedynie, dlaczego nagle aż tak rozwleczono akcję w alterospekcjach, chociaż sama ich konkluzja jak najbardziej ok. Odcinek podobał mi się w sumie, ale podpisuję się całościowo pod opinią Hitcha. Szkoda serialu, gdyby twórcy od początku mieli chociaż z grubsza zaplanowany przebieg fabuły zamiast garści pomysłów, dostalibyśmy pewnie rzecz co najmniej o klasę lepszą. Finałowy sezon to już bardziej radosna improwizorka, w której obowiązkowo należy "zaliczyć" kluczowe wyjaśniania, niż część spójnej i przemyślanej całości.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
Finał półgodziny dłuższy http://www.filmweb.pl/Fina%C5%82+%22Zagubionych%22+wyd%C5%82u%C5%BCony+o+p%C3%B3%C5%82+godziny,News,id=60316
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
Cytat:Szkoda serialu, gdyby twórcy od początku mieli chociaż z grubsza zaplanowany przebieg fabuły zamiast garści pomysłów, dostalibyśmy pewnie rzecz co najmniej o klasę lepszą.

Jest to o tyle dziwne, bo twórcy dogadali się ze stacją ABC w sprawie zakończenia serialu już w trakcie emisji sezonu 3. I paradoksalnie 4 sezon wypadł słabiutko, piąty wyszedł już zdecydowanie lepiej ale 6 znów obniża loty. Ogląda się nieźle jak dzisiejszy odcinek ale bez jakiegoś polotu.
koronex1989

Odpowiedz
Podobał mi się odcinek, choć był smutny raczej.


Odpowiedz
PONIŻEJ SPOJLERY Z 6x14 i poprzednich

Ja również jestem lekko rozczarowany tym odcinkiem. Od kilku epizodów wiemy, że alterspekcje pochodzą z świata równoległego i wiemy, że bohaterowie z tego świata mają "przebłyski" z tego, co się działo na Wyspie, więc teraz - w zasadzie od kilku odcinków - aż się prosi o zrobienie jakiegoś znaczącego kroku na przód.

A tutaj w każdym odcinku dostajemy to samo. Ktoś od czasu do czasu coś powie, albo nawiąże czynem do tego, co widzieliśmy dotychczas "w innym świecie, gdzie samolot się rozbił" a twórcy wciąż robią z tego wielkie halo, jakby chcieli utrzymać w tajemnicy to, co sami zdradzili. Lekka przesada, moim zdaniem. Takie zagrania to były dobre w pierwszych odcinkach tego sezonu, kiedy jeszcze nie wiadomo było, jak traktować to, co widzimy w rzeczywistości z LA X.

Autorzy doprowadzili do sytuacji, gdzie w sumie już wiemy, jak to się wszystko skończy, więc pewnie na sam koniec potraktują nas mega-twistem, który będzie tak potężny, że... cóż, może okazać się żałosny.

Ja na chwilę obecną widzę to tak - Jack zostaje strażnikiem Wyspy, pozostali się poświęcają w imię tego, za to w alternatywnej rzeczywistości Desmond doprowadza do wielkiego zjednoczenia, a kto wie, może w ostatniej scenie usiądą przy kominku i powspominają, jak to na Wyspie było, a potem nagle do pokoju wejdzie Jacob i powie: "Wyspa jeszcze z Wami nie skończyła".

THE END ;)

I wspomnicie moje słowa - żoną Jacka w LA X okaże się Juliet :D
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku"
https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści

Odpowiedz
Rzeczywiście, żałosny koniec wydumałeś. Nawet jak na obecny poziom serii. Na szczęście, szczerze wątpie by tak się to skończyło.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Twórcy już wieki temu mówili, że koniec serialu będziemy znali parę odcinków wstecz, więc nie spodziewajcie się żadnego twista. Raczej po prostu zamknięcia historii.
Aktualnie rządzi: ja

Odpowiedz
Bardzo dobry odcinek z potężnym kopem emocjonalnym i masą rzeczy, która mnie zwyczajnie wkurzyła, zirytowała i zmusiła do paru refleksji na temat dotychczasowego kształtu 6 sezonu.

Jak na razie 6 sezon mogę spokojnie nazwać najsłabszym w historii serialu i to bardzo pod względem poziomu odstającym od reszty. Finałowy sezon, który powinien spinać wszystkie wątki i odkrywać karty, okazał się - jak na razie - średnio ekscytujący i tak po prostu nudny. Końcówka 5. sezonu narobiła potężnego smaka - Jacob, MiB, MiB pod postacią Locke'a... cóż za fantastyczny materiał wyjściowy dla finału! Ile z tego zostało? Malutko. Flocke wymiata, ale odnoszę wrażenie że zupełnie nie ma pomysłu co z tą postacią zrobić. Jacob i MiB? Jaka szkoda że pojawili się w tym sezonie ile, raz? Nie jestem sobie w stanie przypomnieć. I tu dochodzę do kolejnego problemu - pomijając genialne epizody o Richardzie i Desmondzie, to sezon z którego nic nie pamiętam. Bo co tu pamiętać? Kolejne nudne gadki w świątyni? Kolejne posiadówy przy ognisku? Czy może kolejne wycieczki? Serio, czy ktoś liczył ile to już razy odbywały się kursy z głównej na Hydrę i z powrotem? W najnowszy odcinku stało się to nawet tak szybko, że można ten fakt przegapić. W jednej scenie jesteśmy przy samolocie Ajiry, w następnej robimy obławę na łódź Widmore'a. Ze smutkiem stwierdzam więc że to co najciekawsze 6. sezon jak na razie zupełnie pomija, za to w zamian mamy totalny fabularny bezsens, o ile w ogóle wydarzenia na wyspie od początku sezonu można określić mianem fabuły.

Opuścili wyspę, potem stwierdzili że muszą wrócić, teraz koniecznie chcą odejść. Czy tylko mnie niemiłosiernie to drażni? Sam już nie wiem o co tym ludziom chodzi i dlaczego.

PS. Pamiętacie jeszcze nieprowadzący donikąd idiotyczny wątek Sun-niemowy? Niech ktoś mi powie po co było robienie z Sayida pozbawionego emocji zombiaka, skoro w najnowszym odcinku był zupełnie normalny.

Odpowiedz
To w takim razie o co chodzi twórcom?? Dlaczego wiedząc od 3 lat kiedy serial się skończy i teoretycznie mając w głowie odpowiednio poukładane wątki w sezonach:4, 5,6 widzę multum zmarnowanych szans na dopowiedzenie ważnych rzeczy? Dlaczego w finałowym sezonie odnoszę wrażenie gmatwania fabuły a nie jej konkretyzowania? I w końcu kiedy wyjaśniają kluczowy wątek jak szepty to dlaczego wydaje mi się, że twórcy odpowiedzieli na to na odwal? W sensie "fani chcą to im coś tam wyjaśnimy w minutę". Na dodatek w perspektywie wszystkich sezonów w wyjaśnieniu kwestii szeptów istnieją pewne nieścisłości co pozwala mi sądzić że tak naprawdę scenarzyści od początki nie wiedzieli czym są.
koronex1989

Odpowiedz
Mierzwiak napisał(a):Niech ktoś mi powie po co było robienie z Sayida pozbawionego emocji zombiaka, skoro w najnowszym odcinku był zupełnie normalny.

Desmond poruszył jedyną kwestię na jakiej Sayidowi zależało. Wmawiano mu że jest złym człowiekiem, widać rozmowa z Desem miała wpływ na niego.

Odpowiedz
No tak, tylko szkoda że stało się to poza kadrem. Zresztą i tak nie zmienia to faktu, że zmarnowali czas antenowy na coś tak bzdurnego.


Odpowiedz
Mierzwiak napisał(a):niż tacy Nina i Pablo

Nikki i Paulo chyba?
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku"
https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści

Odpowiedz
Nina i Pablo- tak zdaje się nazywał ich Sawyer w III sezonie :)
koronex1989

Odpowiedz
Zgadzam się ze spoilerkiem Mierzwiaka, a wątek bycia niemową to idiotyzm i zmarnowany cenny czas ekranowy. Chyba gorszym pomysłem były tylko tatuaże Jacka :D

Odpowiedz
Min. dlatego cieszę się, że Juliet zginęła. Nie tylko pięknie i z klasą zakończyli jej żywot, ale jej historia była w 100% kompletna. Wolę sobie nawet nie wyobrażać jej jako balastu gdyby miała przeżyć i brać udział w tych wycieczkach z wyspy na wyspę.

Odpowiedz
A co do następnego epizodu- z tego co czytałem pojawiały się prześwietne recenzje gdyż będzie to odcinek mitologiczny, czyli jak odcinek o Richardzie.

I ciekawostka- twórcy po emisji serialu mają przez pewien czas nie udzielać wywiadów. Ciekawe dlaczego :twisted:
koronex1989

Odpowiedz
Wow, to będzie aż drugi odcinek mitologiczny w tym sezonie. Jadą chłopaki po bandzie : )

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Glina (TVP, 2004-2008) shot 164 31,076 17-03-2026, 13:29
Ostatni post: shamar
  Friends (NBC, 1994-2004) Mefisto 307 75,584 04-03-2026, 20:43
Ostatni post: Bucho
  Downton Abbey - serial (ITV, 2010-2015) i filmy (2019 i 2022) patyczak 126 30,682 26-11-2025, 08:20
Ostatni post: simek
  Deadwood - serial (HBO, 2004-2006) i film (2019) dillinger 339 95,200 21-03-2025, 18:10
Ostatni post: slepy51
  Justified (FX, 2010-2015) Luis Cyfer 141 32,697 16-09-2023, 16:40
Ostatni post: michax
  Oficer (TVP, 2004-2008) Hitch 12 3,923 14-09-2019, 10:29
Ostatni post: Capt. Nascimento
  Shameless (2010) nawrocki 7 3,853 07-04-2014, 14:57
Ostatni post: michax
Wideo Coupling (Każdy z każdym) (2000-2004) anormalnychiromanta 1 1,933 05-03-2012, 11:14
Ostatni post: Gieferg



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości