LOST (ABC, 2004-2010)
Khet napisał(a):5x03
Domyślam się już chyba kim jest matka Daniela;

Ja chyba też, idę o głowę że matka Daniela jest żoną Widmore a Daniel to jego syn. Dlatego Desmond musi przekazać jej te wiadomość, aby coś tam zmieniła no chyba że się mylę :)

Odpowiedz
Akurat tę teorią uważam za ciut naciąganą - sam myślałem o Pani Hawking :p

Odpowiedz
Jak na razie to piąty sezon rozwija się świetnie i oby tak dalej, motyw z przeskokami w czasie nadał rumieńców i ciekawej akcji.A kim cholera była ta kobieta z drugiego odcinka na końcu, z którą rozmawiał Ben???

Odpowiedz
Spirit napisał(a):A kim cholera była ta kobieta z drugiego odcinka na końcu, z którą rozmawiał Ben???

No właśnie Pani Hawking, przypomnij sobie odcinek Flashes Before Your Eyes z 3 sezonu ;)

Odpowiedz
Świetna linijka Sawyera: "Youtoldher?" :)

A propos matki Daniela widzę, że nie tylko ja pomyślałem o tej kobiecie. A oprócz tego Vozzek69 wg którego i Khet, i Predator mają rację :)

(spoilery)


Vozzek69 na DarkUFO napisał(a):What's not romantic however, is oogling your mom. Daniel knows this, which is why when Ellie accuses him of staring at her and calls him a Romeo, Daniel states "far from it". Ellie is destined to become Eloise Hawking, who many of us have already theorized is Daniel's mom. And if you want to go a step further and hook Ellie up with a young and dashing Charles Widmore, Penny becomes Daniel's sister (or at least half-sister). Desmond becomes Daniel's bro-in-law, and Daniel becomes uncle to little Charlie. We're going out on a limb to make these assumptions, but the LOST family tree grows in twisted directions.

Odpowiedz
Zaraz zaraz, tylko czy fakt że Locke przekazał Richardowi datę swoich urodzin nie jest pewną nieścisłością? Wcześniej była mowa że nie można nic zmienić, a przecież Locke rozmawiający z Richardem to jest niejako pewna zmiana wprowadzona w przeszłości, która ma wpływ na przyszłość. Heh zagmatwane to.

Ale whatever, LOST wymiata i jak na razie 5 sezon jest lepszy od poprzedniego.

Odpowiedz
Mierzwiak napisał(a):Zaraz zaraz, tylko czy fakt że Locke przekazał Richardowi datę swoich urodzin nie jest pewną nieścisłością? Wcześniej była mowa że nie można nic zmienić, a przecież Locke rozmawiający z Richardem to jest niejako pewna zmiana wprowadzona w przeszłości, która ma wpływ na przyszłość. Heh zagmatwane to.

No właśnie rzecz w tym że Richard odwiedził Locka a więc ten prowokując go do tych odwiedzin nic nie zmienił w ciągu przyczynowo-skutkowym. Ba, zmianą byłoby właśnie gdyby Alpert nie dowiedzial się o Locku bo to zaburzyłoby całą historię. :)

Generalnie muszę powiedzieć, że obecny sezon jak na razie wymiata.

Odpowiedz
Cytat:No właśnie rzecz w tym że Richard odwiedził Locka a więc ten prowokując go do tych odwiedzin nic nie zmienił w ciągu przyczynowo-skutkowym. Ba, zmianą byłoby właśnie gdyby Alpert nie dowiedzial się o Locku bo to zaburzyłoby całą historię.
A właśnie że zmienił. Niby dlaczego Richard miałby pojawić się w szpitalu? Gdyby Lock nie powiedział o swoich urodzinach to by Richard nie zjawił się w szpitalu. Musiał mieć jakiś wyraźny powód żeby tam się znaleźć. Może pokazanie sceny narodzin Locka z obecnym Richardem było niejakim wybiegiem w przyszłość. Pokazanie już zmienionej przeszłości.

Z drugiej strony Richard w ogóle jest jakiś wszechwiedzący. Daje Lockowi kompas mówiąć że przy następnym spotkaniu go nie pozna. Skąd wiedział że Lock skoczy w przeszłość i go spotka?

Odpowiedz
nexus napisał(a):A właśnie że zmienił. Niby dlaczego Richard miałby pojawić się w szpitalu? Gdyby Lock nie powiedział o swoich urodzinach to by Richard nie zjawił się w szpitalu. Musiał mieć jakiś wyraźny powód żeby tam się znaleźć. Może pokazanie sceny narodzin Locka z obecnym Richardem było niejakim wybiegiem w przyszłość. Pokazanie już zmienionej przeszłości.

Nie rozumiemy się.

Mówiąc o "zmianie" miałem na myśli nie historię w sensie "linowym" tylko cały szereg przynowo skutkowy, w którym zakładając podróże w czasie, mogą tworzyć się pętle tak jak w tym przypadku. Chodzi o to, że powiedzenie Richardowi o narodzinach Locka NIE zakłoca tego ciągu. Zakłóciłoby by go zdarzenie które by spowodowało, że Alpert nie odwiedzi Locka.

Odpowiedz
Cytat:Zakłóciłoby by go zdarzenie które by spowodowało, że Alpert nie odwiedzi Locka.
Ok rozumiem.

W takim razie nic nie stoi na przeszkodzie aby doszło do takiego zakłócenia. Wystarczy że przy odrobinie szczęścia ktoś skoczyłby do lat 60 i przeszkodził Lockowi dostać się do obozu :) I nie kłóciło by się to z tym co widzieliśmy do tej pory bo przyszłość zostałaby po prostu zmieniona. Innymi słowy uważam że Faraday mylił się i można zmienić ciąg wydarzeń. Przykładowo - Locke został postrzelony przez Ethana. Przy następnym skoku zjawia się Richard i opatruje Locke. W przeciwnym przypadku mógłby się wykrwawić i pewnie to zrobił. Jako nieboszczyk skontaktował się z Richardem i tak ten się zjawia i go opatruje. Następuje zmiana ciągu wydarzeń. :) Myślę że przeszłość można zmienić aż do 2007 roku w którym jest teraźniejszość (przyszłość jest nieznana i zmienialna gdy stanie się przeszłością). Świadczy o tym budzący się na łodzi Desmond z wiadomością od Faradaya.

Odpowiedz
Cytat:Z drugiej strony Richard w ogóle jest jakiś wszechwiedzący. Daje Lockowi kompas mówiąć że przy następnym spotkaniu go nie pozna. Skąd wiedział że Lock skoczy w przeszłość i go spotka?

Bo pewnie Lock powie mu jeszcze w jakimś uskoku aby go odnalazł w lesie i opatrzył mu nogę ;)

Odpowiedz
Nie ma tu żadnej zagadki, po prostu Richard nie tylko wie co się obecnie dzieje z wyspą, ale jest jednym z jej rdzennych mieszkańców więc takie rzeczy to dla niego żaden problem :)

Mam nadzieję że z Rudą będzie wszystko w porządku, fajna z niej dziewczyna :oops:

Odpowiedz
Właśnie nie wiem co wy w niej widzicie hehe ;) a propos jej choroby, to już nie pamiętam czy to jest losowy przypadek : na kogo padnie na tego bęc, czy wszyscy nowi naukowcy na wyspie zaczną na nią chorować ??

Odpowiedz
Przeniesienie się w czasie Locke'a i powiedzenie o swoich urodzinach, jest paradoksem podobnym do tego z Terminatora, gdzie Kyle Reese przenosi się, żeby spłodzić Johna. Od początku Lost toczy się z tą przeszłością, gdzie Locke pojawił się w 1954 w obozie Innych, o czym świadczy m.in. to, że stewardessa później mówi "we've been waiting for you", a później Richard mówi "welcome home" i te spojrzenia othersów... Fajnie jest sobie tak porozmyślać kilka godzin/dni o jednym tylko odcinku, tak miałem w poprzednich sezonach, a teraz Lost daje jeszcze więcej do rozmyślania dzięki temu skakaniu w czasie. Pani Hawking - już chyba pewne, że jest matką Daniela. Pamiętacie jak Ben mówił, że już nie będzie mógł wrócić na wyspę? Ciekawe co się stanie jak wróci. Ruda? Pierwsze wrażenie miałem, że zaliczyła zgona, ale zbyt sympatyczna postać, żeby tak szybko znikła, na IMDB jest w kaście następnym odcinków, a także jest na głównym plakacie sezonu 5, więc będzie chyba dobrze :)

Odpowiedz
Ronaldinho napisał(a):Przeniesienie się w czasie Locke'a i powiedzenie o swoich urodzinach, jest paradoksem podobnym do tego z Terminatora, gdzie Kyle Reese przenosi się, żeby spłodzić Johna. Od początku Lost toczy się z tą przeszłością, gdzie Locke pojawił się w 1954 w obozie Innych, o czym świadczy m.in. to, że stewardessa później mówi "we've been waiting for you", a później Richard mówi "welcome home" i te spojrzenia othersów...

Bo oglądamy już zmienioną rzeczywistość ze wszystkimi zmianami. Nie ma żadnego paradoksu. Wszystko ma przyczynę i skutek. Ktoś skacze w przeszłość i mówi o jakimś fakcie drugiej osobie. Ta świadoma danego wydarzenia interweniuje w przyszłości. Paradoksem by było gdyby Locke zabił swoich rodziców przed jego poczęciem.

W terminatorze skutek wyprzedza przyczynę i to jest paradoks.

Odpowiedz
Nexus: racja. Odwiedziny Richarda od początku były wynikiem jego rozmowy z Johnem w 1954 roku. Nikt w filmie nie zaprzeczył temu, że Locke pojawił się wtedy w obozie - po prostu o tym nie mówiono, ale też zachowanie Othersów w poprzednich sezonach pozwalało podejrzewać, że znają Johna nie od dziś :)

Oczywiście - jak to z filmowymi podróżami w czasie bywa - dziurę da się znaleźć. Skoro Othersi znali Locke'a, bo ich odwiedził to bzdurą jest, że on o niczym nie wiedział. W końcu albo oglądamy skutek, albo przyczynę. Tymczasem jest to wymieszane, bo przyczyną spotkania w 1954 roku jest jego skutek, czyli fakt, że Locke po tajemniczych zachowaniach Othersów wynikających ze spotkania w 1954 roku, trafia w tym właśnie roku do obozu by poinformować o tym co się stanie w przyszłości.

BTW: piąty sezon wymiata. Twórcy póki co zaczynają podsuwać nam dowody na to, że faktycznie cały koncept fabularny serii był opracowany jeszcze przed pierwszym klapsem.

EDIT: Sam się zamotałem:) To co napisałem powyżej nie musi być dziurą. Jeśli przyjąć liniowość czasu i niemożność wpływania na przyszłość to Locke nie znający Richarda i reszty dopiero się urodzi. Jedynymi łącznikami roku 1954 z teraźniejszością są Richard i Widmore. Tylko ten drugi na razie nie zdradził się z tym, że zna Locke'a.
I was always criticized for style and content, but I enjoy trying to tell stories a different way - Tony Scott

Odpowiedz
Indroman napisał(a):Nexus: Twórcy póki co zaczynają podsuwać nam dowody na to, że faktycznie cały koncept fabularny serii był opracowany jeszcze przed pierwszym klapsem.

Albo i siedzieli przez rok czasu dokładnie studiując każdy odc. 1-4 serii aby wymyślić idealną konkluzję na serie 5 :D

Odpowiedz
Predator895 napisał(a):
Indroman napisał(a):Nexus: Twórcy póki co zaczynają podsuwać nam dowody na to, że faktycznie cały koncept fabularny serii był opracowany jeszcze przed pierwszym klapsem.

Albo i siedzieli przez rok czasu dokładnie studiując każdy odc. 1-4 serii aby wymyślić idealną konkluzję na serie 5 :D

Czym nie zawracają sobie głowy twórcy 99% procent innych seriali. I choćby za to chwała twórcom "Losta"!
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku"
https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści

Odpowiedz
5x04 SPOILERY

Genialny. Wprawdzie nie popchnął historii mocno do przodu ale cała akcja w mieście, Jin i Danielle to najwyższa Lostowa forma.
Ben znalazł świetny sposób żeby przyciągnąć Kate, ciekawe tylko co teraz zrobi Sun...

Odpowiedz
UWAGA! LOST 5X4

Witaj, Jin. Jestem Danielle.
Danielle Rousseau.


haha, genialne!

Naprawdę "zabawy z czasem" dają twórcą niesamowite możliwości i oni je dokładnie wykorzystują :)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Glina (TVP, 2004-2008) shot 164 31,131 17-03-2026, 13:29
Ostatni post: shamar
  Friends (NBC, 1994-2004) Mefisto 307 75,653 04-03-2026, 20:43
Ostatni post: Bucho
  Downton Abbey - serial (ITV, 2010-2015) i filmy (2019 i 2022) patyczak 126 30,707 26-11-2025, 08:20
Ostatni post: simek
  Deadwood - serial (HBO, 2004-2006) i film (2019) dillinger 339 95,251 21-03-2025, 18:10
Ostatni post: slepy51
  Justified (FX, 2010-2015) Luis Cyfer 141 32,712 16-09-2023, 16:40
Ostatni post: michax
  Oficer (TVP, 2004-2008) Hitch 12 3,928 14-09-2019, 10:29
Ostatni post: Capt. Nascimento
  Shameless (2010) nawrocki 7 3,856 07-04-2014, 14:57
Ostatni post: michax
Wideo Coupling (Każdy z każdym) (2000-2004) anormalnychiromanta 1 1,934 05-03-2012, 11:14
Ostatni post: Gieferg



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości