悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Spokojnie, Clyde :)
A co do ocinka, rzeczywiscie najslabszy. W sumie ciekawa bylo tylko koncowka.
Mierzwiaku, po co mieliby strzelac do nich? "O, patrzecie, tam plyna jacys ludzie na lodce! Zabijmy ich!" Tworcow Lostow stac na troche wiecej :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
19-02-2009, 19:00
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Hitch napisał(a):A co do ocinka, rzeczywiscie najslabszy. W sumie ciekawa bylo tylko koncowka.
Z dotychczasowych owszem, ale i tak mi się podobał. Do szczęścia zabrakło mi tylko Walta również wracającego na wyspę. Miałem nadzieję że jeszcze go zobaczymy.
Hitch napisał(a):po co mieliby strzelac do nich? "O, patrzecie, tam plyna jacys ludzie na lodce! Zabijmy ich!" Tworcow Lostow stac na troche wiecej :)
Bo ktoś ukradł im łódkę? Poza tym w łódce była butelka z logiem linii lotniczych Ajira, halo! Pewnie i tak okaże się że było inaczej, ale czy to nie byłoby zabawne?:)
Mam czuja że ten obcokrajowiec na lotnisku który składa Jackowi kondolencje, a potem widać go w samolocie, na pewno będzie na wyspie. Równie dobrze mógł trzymać tabliczkę z napisem "To ja! Nowa postać!".
19-02-2009, 19:08
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Poza tym to w miarę rozpoznawalny już aktor (drugoplanowa rola w "Traitor" z Donem Cheadlem i Guyem Piercem) także nie wzięli by go tylko do epizodu.
19-02-2009, 19:14
Stały bywalec
Liczba postów: 851
Liczba wątków: 7
Spoiler
No i pojawił się także Frank Lapidus,który miał pilotowac lot 815.Czyżby przeznaczenie ściągnęło go na wyspę?Jeśli tak to postac ta powinna regularnie pojawiac się w tym sezonie.
koronex1989
19-02-2009, 19:50
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
No dobrze, ukradli im lodke, ale chyba warto najpierw sprawdzic, kto ja ukradl i po co (w koncu to wyspa o dosc ograniczonej populacji). A butelke owszem, pamietam. Nie zaprzeczam skad sie tam wziela, chill the fuck out :)
Uwazam tylko, ze to nie O6 strzelaja do Sawyera oraz zalogi.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
19-02-2009, 19:52
Stały bywalec
Liczba postów: 2,026
Liczba wątków: 1
Odnoszę wrażenie, że niektórzy mają zbyt dużo wolnego czasu - nie wiem jak inaczej wytłumaczyć fakt czytania postów nt. serialu, którego się NIE ogląda i do tego czepiania się jego samego, oraz ludzi oglądających.
Tyle w tej kwestii.
Natomiast co do odcinka - jestem zaskoczony, że sprawy potoczyły się tak szybko. Spodziewałem się, że będą tę kwestie ciągnąć do końca sezonu.
Rzeczywiście trochę perfidnie ucięli rozwiązali kilka problemów, ale okej.
Aha - nie wiem jak wy, ale podejrzewam, że to Desmond tak załatwił Bena :p
19-02-2009, 21:36
Stały bywalec
Liczba postów: 851
Liczba wątków: 7
Cytat:Aha - nie wiem jak wy, ale podejrzewam, że to Desmond tak załatwił Bena :p
Ja obstawiam coś gorszego-Ben zabił Peny dlatego Desmond z zemsty trafi na wyspę
koronex1989
19-02-2009, 21:56
Stały bywalec
Liczba postów: 3,856
Liczba wątków: 26
Ten serial robi się coraz cięższy w odbiorze. Nie podoba mi się sposób w który nasze ulubione postacie wracają na wyspę, nie podoba mi się wprowadzenie nowych postaci przy okazji rozbicia owego samolotu. Cała ta gadka tej babuni i magicznego wahadełka wydała mi się maxymalnie głupia. Powinni zdecydowanie lepiej to uporządkować. Odcinek jest naprawdę porywający i mógł zaślepić co niektórych swoją naiwnością, mnie nie nabrał jestem na "nie" , niestety. Zobaczymy co będzie dalej. Mam nadzieję że twórcy serialu zaoszczędzą mi 5 nowych odcinków opowiadających o odnajdywaniu się nowych postaci w serialu i ich kij komu potrzebnych flashbacków z przeszłości.
19-02-2009, 23:21
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Predator895 napisał(a):Nie podoba mi się sposób w który nasze ulubione postacie wracają na wyspę
Zgadzam się. Powinni byli wyskoczyć z samolotu i wpaść w lewitujący nad oceanem świetlisty portal:)
19-02-2009, 23:28
Stały bywalec
Liczba postów: 3,856
Liczba wątków: 26
Wystarczyło wyczarterować prywatny samolot i polecieć dokładnym kursem wyspy, skoro ta lunatyczka wiedziała dokładnie kiedy i w jakim czasie znajdzie się ona na trasie samolotu. To nie wciągnijmy do serialu 20 nowych rozbitków i zapchajdziur ;]
19-02-2009, 23:32
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Wystarczyło. Ale Hawking kazała lecieć tym konkretnym lotem, tak?
19-02-2009, 23:35
thug life
Liczba postów: 839
Liczba wątków: 8
Predator895 napisał(a):Cała ta gadka tej babuni i magicznego wahadełka wydała mi się maxymalnie głupia.
Podobne przeświadczenie miałem słuchając tych bredni... ;-)
Kiedyś Inni sobie pływali w tą i z powrotem na wyspę (vide jak któryś z nich odwiedził Michaela jak ten już opuścił wyspę) i jakoś zawsze trafiali na nią z powrotem... Teraz się okazuje, że ciągle wyspa jest w ruchu... No i jakoś trudniej tam trafić... Już znajomość tego, gdzie ona jest nie starczy... Trzeba polecieć konkretnym samolotem, rozbić go bo inaczej nie ma szans z trafieniem tam z powrotem...
Przy okazji skoro wyspa jest ciągle w ruchu to czemu jak się przenoszą w czasie to w tym samym miejscu lądują? Nie powinni na środku oceanu wylądować? No chyba, że poza skokiem o kilkadziesiąt lat jeszcze kilka tys km robią przy okazji... ;-)
20-02-2009, 00:31
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Wątpliwe by twórcy walnęli tak dużego boba i jednym monologiem pani Hawking zaprzeczyli wszystkiemu czego się wcześniej dowiedzieliśmy i co sami wcześniej wymyślili, na pewno poznamy kolejne wyjaśnienia i cała sytuacja się wyklaruje.
piXi, jak jesteś na wyspie, przenosisz się razem z nią. To jest aż tak proste:)
20-02-2009, 00:46
thug life
Liczba postów: 839
Liczba wątków: 8
Cytat:piXi, jak jesteś na wyspie, przenosisz się razem z nią. To jest aż tak proste:)
Chodzi mi o podróże w czasie a nie przenoszenia wyspy...
Mamy 2 możliwości:
a) zmieniają też współrzędne swojego umiejscowienia na planecie aby "wpasować się" w miejsce, gdzie w danym momencie znajduje się wyspa skoro jest ciągle w ruchu
albo
b) scenarzyści spieprzyli sprawę i nasi dzielni bohaterowie powinni po pierwszych przenosinach w czasie utopić się w oceanie... ;-)
http://img243.imageshack.us/img243/1350/lostce4.png - jeśli dalej nie rozumiesz...
Przykład po lewej: Zielone wyspa w ich chwili obecnej, czerwone miejsce (powiedzmy współrzędne geograficzne gdzie przebywają), po podróży w czasie wyspa jest już w innym miejscu (niebieska wyspa), a oni dalej w tym samym bo nie zmienili swojego położenia (na ciemno zielono)... Są więc na oceanie i topią się... Byłoby sensowniejsze...
Przykład po prawej: Najpierw wyspa na zielono, oni na czerwono... Po podróży w czasie wyspa na niebiesko, oni na ciemno zielono... Zmienili współrzędne geograficzne o odcinek zaznaczony na żółto... Więc poza podróżą w czasie przemieścili się dodatkowo o zapewne sporą odległość... Mniej sensowne... ;-)
A gdyby mieli balon i nie stali na wyspie tylko latali kilka metrów nad ziemią to też by się przenieśli czy nie? Jak sądzisz? ;-)
20-02-2009, 01:08
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Doskonale cię rozumiem i właśnie o tym napisałem - jesteś na wyspie więc przenosisz się razem z nią w czasie/przestrzeni.
piXi napisał(a):A gdyby mieli balon i nie stali na wyspie tylko latali kilka metrów nad ziemią to też by się przenieśli czy nie? Jak sądzisz? ;-)
Wyspa i wody wokół niej to autonomiczna "struktura", dlatego Faraday i ludzie na motorówce przenieśli się razem z nią. Wyspę otacza "szklana kula" jak to określił bodajże Desmond.
20-02-2009, 01:14
Stały bywalec
Liczba postów: 2,026
Liczba wątków: 1
Ech..
Zanim Ben użył koła i O6 wydostali się z Wyspy, to ta CAŁY CZAS skakała w czasie, ale tylko z punktu widzenia świata zewnętrznego. Na samej wyspie nic się nie zmieniało. Dla tego inny kurs podawał Ben Michaelowi, a inny wyliczył Daniel.
Można przypuszczać, że po odnalezieniu Wyspy, Dharma znalazła wygodniejszy sposób dostawania się na nią (łódź podwodna, dokładne koordynaty).
Po użyciu koła w Orchidei wszystko się popieprzyło, dlatego teraz czas skacze także na Wyspie (chociaż nie dla wszystkich), a ona sama również zmieniła swoją pozycję w czasie na jakiś nieokreślony punkt. Dlatego Hawking ponownie musiała korzystać z wahadła, aby odnaleźć przypuszczalne miejsce pojawienia się "okna".
Wiem, że to brzmi zawile ale naprawdę nie widzę w tym nic dziwnego. Jak dla mnie to Hawking wyjaśniła BARDZO dużo.
20-02-2009, 08:39
Stały bywalec
Liczba postów: 3,856
Liczba wątków: 26
W takim razie na wyspę w dowolnym miejscu i czasie mogą spadać samoloty z całego świata bo akurat znalazły się w uskoku czasowym - trasie wysypy. Bezsens ;/ Już wolałbym aby się dostali na nią drogą wodną lub za pomocą innego magicznego Steru, po co komplikować sobie sprawy samolotami ;/
20-02-2009, 17:53
Stały bywalec
Liczba postów: 2,026
Liczba wątków: 1
Taki sam bezsens jak zagadka Trójkąta Bermudzkiego :P
Jak ja lubię wasze czepialstwo :)
20-02-2009, 18:04
thug life
Liczba postów: 839
Liczba wątków: 8
Khet napisał(a):Jak ja lubię wasze czepialstwo :)
Skoro oglądam odcinek i co chwilę myślę sobie "ale to jest idiotyczne"... I co chwilę zastanawiam się czemu wcześniej było inaczej to chyba coś jest nie tak?
Nie czepiał bym się gdyby takie rozwiązania (znaczy jakie ostatnio serwują scenarzyści) nie przeszkadzały mi w oglądaniu tego serialu... A przeszkadzają...
20-02-2009, 18:13
Stały bywalec
Liczba postów: 2,026
Liczba wątków: 1
Tym bardziej nie rozumiem... czepialstwa :p. Tak, to nadal jest dla mnie czepialstwo - zwłaszcza w połowie piątego sezonu. Wiem, że nie wszystkie rzeczy mogą pasować ale skoro już zdecydowałem się oglądać serial, to znaczy, że łykam cała konwencję.
I w ciągu ostatnich 5 sezonów spokojnie doliczyłbym się większych "głupot", niż te wymieniane, ale nie chcę. I naprawdę nie rozumiem, czemu raptem teraz niektóre rozwiązania fabularne zaczęły wam przeszkadzać :)
20-02-2009, 18:27
|