Biedna rzesza fanbojów TLJ chyba nie wytrzyma teraz.
Kennedy poleci pewnie po EP9, Johnon już nigdy nie dostanie żadnego poważnego filmu...
Cóż za porażka, kompletnie dla mnie niezrozumiała gdyż TLJ to przecież 10/10.
25-12-2018, 13:01
|
Star Wars (temat ogólny)
|
|
https://cosmicbook.news/disney-resetting-star-wars
Biedna rzesza fanbojów TLJ chyba nie wytrzyma teraz. Kennedy poleci pewnie po EP9, Johnon już nigdy nie dostanie żadnego poważnego filmu... Cóż za porażka, kompletnie dla mnie niezrozumiała gdyż TLJ to przecież 10/10. 25-12-2018, 13:01 (24-12-2018, 16:42)Doppelganger napisał(a): I tak lepsze niż wszystko co Disney do tej pory zrobił.Jeszcze bardziej odtwórcze i nic niewnoszące, połączenie scenki z Vaderem na końcuu Rogue, z Palpatinem i Mace Windu w EIII i z finału ROTJ. Disney daje ciała ale to nie powód by wynosić na piedestał każdy fanowski wysryw
25-12-2018, 13:33 (25-12-2018, 13:01)Doppelganger napisał(a): https://cosmicbook.news/disney-resetting-star-wars Ależ piękna pijarowa biegunka prosto w twarz fanów. Disney pisze o decyzji w sensie "fani muszą dojść do siebie" a nie "daliśmy dupy". Czyli dalej nie mają sobie nic do zarzucenia. I szkoda dzieci, które chciałby wziąć udział w evencie
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
25-12-2018, 14:43
Nope.
I właśnie widać, jak każdy może używać miecza, skoro Finn w obu walkach z mieczem dostaje wcir .
04-01-2019, 17:07
Chyba niezbyt uważnie oglądałeś
![]() A Finn to powinien być martwy po 2 sekundach, ale gdzie tam. Ładnie wypunktowano wtopy choreografii tej walki ze strażnikami Snoke'a, prawie jak u Nolana XD Przy okazji - Daisy ma w TLJ brzydko spasioną facjatę. Chwilami (min na ujęciach zapodanych w tym filmiku) wygląda paskudnie. 04-01-2019, 17:16 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-01-2019, 17:39 przez Gieferg.)
No z tymi ranami u Kylo i Finna to trochę przesadził. W końcu zostali tylko draśnięci, więc nie muszą to być rany śmiertelne. Z Lukiem to też tak nie do końca, bo on bardziej nabijał się z naiwności Rey. No ale z większością krytyki się zgadzam.
Natomiast należy dodać, że w Prequelach walki na miecze nie były wcale AWESOME. Większości z nich nie można nawet nazwać walką, tylko raczej tańcem. Machali tymi mieczami bez żadnego sensu. No może poza końcówką TPM - Obi vs Maul. To było akurat świetne. Obi Wan faktycznie chciał go dojechać. 04-01-2019, 18:17 (04-01-2019, 18:17)Wolfman napisał(a): Natomiast należy dodać, że w Prequelach walki na miecze nie były wcale AWESOME. Większości z nich nie można nawet nazwać walką, tylko raczej tańcem. Machali tymi mieczami bez żadnego sensu. No może poza końcówką TPM - Obi vs Maul. To było akurat świetne. Obi Wan faktycznie chciał go dojechać. Walki w NT miały swoje momenty, ale te były spuszczane w toalecie w takich momentach jak:
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
04-01-2019, 18:57 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-01-2019, 20:21 przez Snappik.) Cytat:A Finn to powinien być martwy po 2 sekundach, ale gdzie tam.Finn jako szturmowiec MUSIAŁ mieć wojskowe przeszkolenie i podstawy walk na pewno znał, więc żadne gdzie tam. Aha, i jak kolega wyżej wspomniał, walki w PT były słabe (i jak widać ludzie pozapominali jak gówniane były). I podejrzewam, że gdyby ktoś uparł się, to i w nich znalazł beznadziejną choreografię czy wpadki. I od siebie dodam, że to Dżordż zrównał miecz do pustej zabawki, która nie robi wrażenia i zatraciła swój mistyczny charakter .
04-01-2019, 19:00 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-01-2019, 19:01 przez OGPUEE.) (04-01-2019, 19:00)OGPUE napisał(a): Aha, i jak kolega wyżej wspomniał, walki w PT były słabe (i jak widać ludzie pozapominali jak gówniane były). I podejrzewam, że gdyby ktoś uparł się, to i w nich znalazł beznadziejną choreografię czy wpadki. No dokładnie. Wystarczy chociażby obejrzeć początek walki Obi Wana i Qui-Gon Jina z Maulem. Qui Gon walczy z Sithem od frontu, a z tyłu Obi Wan z każdym ciosem dokłada idiotyczny obrót w okół własnej osi. A mógł zabić ! No i szczyt szczytów, czyli ten moment z ROTS który kolega wrzucił wyżej. Co do Finna to też się zgodzę. To, że jakoś przeżył walkę z Renem (będąc gościem który był 'raised to do one thing') znacznie mniej mnie irytuje niż zwycięstwo Rey. 04-01-2019, 19:25
O ile do filmów Disneya mam stosunek mocno miłosny, to jednak walki na miecze są tam dużo bardziej sensowne/wyważone/przystępne niż te gry komputerowe, ktore popełniał Lucas w PT.
04-01-2019, 20:01 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-01-2019, 20:01 przez Badus.)
Filmik zapodany wyżej to przykład najgorszej starwarsowej nerdozy. Gość rozwodzi się kilka minut nad tym jak to Disney zgwałcił kanon ponieważ Luke użył sformułowania laser sword zamiast lighsaber... Jak można nie zrozumieć, że to była kpina z Rey? Autyzm level 9000.
Kwestia powierzchownej rany i braku krwi u Finna to też porażka. Tak samo było w każdej poprzedniej części, ale czepiamy się tylko teraz bo Disney taki zły. Wychwalanie choreografii walk w PT to jakiś przypadek amnezji. Te filmy były przecież gnojone za zrobienie z walk na miecze pojedynków tanecznych z masą zbędnych ruchów i piruetów. 04-01-2019, 21:10
I wtedy każdy narzekał, że tam każdy ich używał, nawet w sytuacjach jeśli nie było potrzeby. I to postacie, które nie powinny mieć w łapach (Yoda i Palpatine).
No, ale Imperium Myszy wciąż jest złe, a Lucas to wcielenie Jezusa... 04-01-2019, 21:46 Cytat:walki w PT były słabe (i jak widać ludzie pozapominali jak gówniane były). Walki na miecze w PT były lepsze niż w jakichkolwiek innych Star Warsach. A to, że nie wyglądały jak prawdziwe walki mi akurat wisi i powiewa. 04-01-2019, 22:38 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-01-2019, 22:40 przez Gieferg.) (04-01-2019, 22:38)Gieferg napisał(a):Cytat:walki w PT były słabe (i jak widać ludzie pozapominali jak gówniane były). Ta teza jest równie kontrowersyjna co " The Last Jedi jest najlepszym filmem w uniwersum SW" ;v 04-01-2019, 22:51 |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 2 gości |