![[Obrazek: the-duelist_poster_goldposter_com_5.jpg@...0w_80q.jpg]](http://img.goldposter.com/2016/11/the-duelist_poster_goldposter_com_5.jpg@0o_0l_800w_80q.jpg)
Film tak zajebisty, że reżyserowi zabroniono wjazdu do Kanady na festiwal w Toronto, w obawie iż sama jego obecność może obniżyć średnią lewactwa całego kraju. True story:
http://www.hollywoodreporter.com/news/russian-director-alexei-mizgirev-denied-924338
Rzecz najprościej opisać jako Hrabiego Monte Christo z domieszką Revenanta, tudzieź jako rosyjskiego kuzyna Taboo. Do 19-wiecznego Petersburga wraca uznany za zmarłego oficer carskiej armii. Gość otarł się o śmierć na Wyspach Aleuckich, a wykurowała go miejscowa szamanka. Wiedźma przekonała kapitana Jakowlewa, że umarł i zmartwychwstał, przez co nie można go ponownie zabić. W stolicy Jakowlew zostaje zawodowym pojedynkowiczem, wyręczającym arystokratów w pistoletowych sporach o honor - idealne zajęcie dla nieśmiertelnego. W ramach wykonywanego zawodu zostaje wciągnięty w grubszą intrygę dworską.
Bardzo sympatyczna przygodówka kostiumowa w starym stylu. Jakowlew to solidny protagonista, ewidentnie niezrównoważony i bezwzględny (każdy problem zabija lub zapija), a przy tym budzący sympatię. Czarny charakter jest odpowiednio podły, a panienka będąca obiektem zmagań odpowiednio urodziwa. Jest krew, golizna, spiski, tajemnice, zwroty akcji, wszystko jest. Do tego piękne zdjęcia, szczególnie w retrospekcjach z Aleutów. Scenariuszowo jest kilka zgrzytów, ale nic szczególnie krzywdzącego film. 8+/10, bo to po prostu dobra rozrywka.
09-01-2017, 16:33






