https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/
https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/
23-10-2020, 23:56
|
The Meg (2018) - film o wielkim rekinie
|
|
Wheatley chyba się znudził kinem autorskim i uznał, że woli kasować czeki.
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 23-10-2020, 23:56
Może potrzebuje kasy na swój autorski projekt?
Najlepszy film 2021: Titane
Najlepszy film 2020: Pewnego razu w Hollywood Najlepszy film 2019: Parasite Najlepszy film 2018: Suspiria 24-10-2020, 00:21
Jeżeli nic się nie zmieniło, to jeszcze tego drugiego Tomb Raidera ma kręcić, na początku przyszłego roku.
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
24-10-2020, 00:25 (24-10-2020, 00:21)Bradesinarus napisał(a): Może potrzebuje kasy na swój autorski projekt?No to sporo tej kasy potrzebuje, bo to już jego trzecia fucha - po Rebece i wspomnianym wyżej Tomb Raiderze.
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 24-10-2020, 00:32 (23-10-2020, 23:53)Bradesinarus napisał(a): Powstanie druga część :o Za kamerą Ben Wheatley od niezwykle udanego Kill List https://www.hollywoodreporter.com/heat-vision/the-meg-2-finds-its-director-with-rebecca-filmmaker-ben-wheatley-exclusive?utm_source=twitter&utm_medium=social Ale po co?
Listen to them. Children of the night. What music they make.
28-10-2020, 05:20 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-10-2020, 05:21 przez Fanatik.)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
09-05-2023, 00:35 (09-05-2023, 08:44)Craven napisał(a): No dopsz... jest pod wodą, będzie oglądane. Aye, aye. Durne strasznie, mocno serowe, ale tez w sumie pocieszne i klasycznie (w stylu lat 90.) blockbusterowe.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
11-05-2023, 13:03
Dobra, Statham jest, rekin jest, ale gdzie jest Bingbing Li? Była jednym z plusów pierwszej części, a tutaj widzę, że nie ma :/
Znaczy... ten, tego... Nie mówię, że urzekła mnie jej aktorska kreacja, ale niezła z niej była laska jak na 45-latkę ;) 11-05-2023, 13:22
Bo już ma 50
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 11-05-2023, 15:02
Wielkie rozczarowanie. Pierwszy "Meg" był uroczą głupotką z paroma epickimi scenami, rekin był zarąbisty, imponujący ogromem. Tutaj chcieli więcej, lepiej, mocniej i przekombinowali. Do jednego gara wrzucili czosnek, wołowinę, dżem jagodowy, skwarki z boczku, kawałki ananasa i dolali Żywca portera. Oddzielnie wszystko jest pyszniutkie, ale razem...
Zagrożenia są zdywersyfikowane - szef bezdusznej korpo, randomowi henchmeni, kraken, jakieś biegające mini dinozaury i TRZY megalodony. Żadne z tych zagrożeń nie wybrzmiewa odpowiednio, vhs-ovy klimat B-sensacyjniaków miesza się z durnowatymi dowcipasami, zero emocji, pierwsza połowa jest wręcz nudna. Potem zaczyna się akcja i rozpierducha, momentami fajna, ale znów - kilkoro bohaterów, skoki od jednego do drugiego, mnogość atrakcji powoduje, że znoszą się one wzajemnie, niwelują i pozostawiają ze wzruszeniem ramion. A rekiny? No jak pisałem są trzy. I serio, wszystkie najbardziej spektakularne sceny z nimi są zawarte w zwiastunach. Jakby twórcy nie skumali, że less is more. Za taki piniondz mogliby zrobić megalodona, przy wspomnieniu którego moczyłbym się po nocach. A to, popierdółka taka. Nie warto, nawet jak będzie na streamingach. 06-08-2023, 01:41
Przekombinowali już w pierwszej części, która nie była na tyle dobra bym w ogóle miał ochotę na dokładkę.
08-08-2023, 00:19
Wzorzec jest jasny, zresztą zgodnie z pierwszą sceną - "Jurassic Park".
Wskutek błędu - oczywiście podłych ludzi - podwodna menażeria wyrywa się na wolność z trzema T-Rexami.. pardon, Megalodonami - na czele . Ludzie giną jest klimat przygodowo - familijny z humorkiem, będziemy też zwiedzać podwodny świat.. Jak w "Jurassic Park". Jak ktoś lubi takie klimaty - bardzo udany, bardzo dobrze też zrobiony film. Świetna zabawa. Ode mnie 8/10. 28-08-2023, 02:55 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-08-2023, 03:01 przez Rozgdz.)
The trench
Nie jest to tak tragiczne jak godoją. A jakie jest? Dosyć przeciętne, i wymuszone, takie jak filmy Emmericha, gdzie wszystko idzie po sznurku i nie ma żadnych emocji. 4/10
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 05-09-2023, 17:07
Jako dodatek, bo pewne rzeczy przyszły mi do głowy później.
Finałowa rozpierducha czyli prehistoryczna fauna kontra ludzie w ośrodku - Jurassic World. Gościu trenuje rekinkę z nadanym imieniem - Chris Pratt i Blue. Rekinka zresztą chyba ma ładniejszy design od pozostałych megów, jest jaśniejsza i ma smuklejszy pysk (piszę z pamięci więc mogę się mylić :p ) ..a końcowe wyczyny Stahama i kumpli pachną mi mocno inspiracją Indianą Jonesem - jedną nogą trzeba zająć się megami, jedną ręką krakenem, tutaj złymi ludźmi, tu ratować ludzi a jeszcze zaopiekować się córką. Brakuje tylko walki na dachu pociągu w tym wszystkim :p Są też tropy na kontynuacje, np co stało się z postacią Bingbing Li. Jeśli dobrze zrozumiałem to ona nie zginęła tylko zaginęła ? W sumie "Jaws", "Jurassic Park", "Indiana Jones" - wszystko to Spielberg. Myślę że właśnie Spielberg był inspiracją i powodem zrobienia tego filmu przez Bena Wheatleya. W końcu kto by odrzucił możliwość pobawienia się ulubionymi filmami dzieciństwa/młodości ;) 09-09-2023, 20:22 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-09-2023, 20:26 przez Rozgdz.)
Z braku pomysłu co obejrzeć sięgnąłem jednak po sequel.
Big mistake. Jakieś 25 minut później stwierdziłem, że nie wiem po co to oglądam, bo mamy tu do czynienia z absolutnie mdłym i nijakim, nieangażującym zakalcem, po czym film dołączył do elitarnego grona kilku tytułów, których nie dokończyłem, gdzie znajdują się takie wybitne dzieła jak czwarty Matrix i Warcraft. Zamiast niego odpaliłem "Ukrytego" z MacLachlanem i było fajnie :P 21-03-2024, 12:26 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-03-2024, 12:27 przez Gieferg.) |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |