The Penguin (2024) HBO
#21
Ja też nie chcę, żeby to był serial o Batmanie (chyba najbardziej wyeksploatowanej postaci popkultury), ale gdzieś tam na piątym planie mogłaby mignąć peleryna, albo uszy. Albo ktoś mógłby wspomnieć o nim.
Tak, żebym jednak miał iluzję, że to z tego uniwersum :)
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
#22
Obstawiam cameo w ostatnim odcinku, mimo, że twórcy zaprzeczają
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
#23
Jak na razie ten serial jest znacznie lepszy od Batmana Matta Reevesa.

Świetnie napisany scenariusz (przede wszystkim w 1 odcinku) - takie klasyczne kino gangsterskie, do którego Gotham pasuje całkiem nieźle.
Najbardziej podobają mi się dialogi, które bez ekspozycji budują napięcie i zakreślają charakter postaci.
Pingwin to jest w ogóle ciekawa rola, chyba jedna z najlepszych Colina Farrella.

W pierwszych scenach byłem sceptyczny co do Cristin Milioti, a jest jednym z najjaśniejszych punktów serialu.
Tak powinna wyglądać Talia al Ghul.

Plusik za Clancy'ego Browna na trzecim planie, mam nadzieje że będzie miał coś więcej do grania.

Odpowiedz
#24
(01-10-2024, 15:58)Capt. Nascimento napisał(a): Jak na razie ten serial jest znacznie lepszy od Batmana Matta Reevesa.
To tak, jakby napisać, że serial Obi-Wan Kenobi jest lepszy od IX epizodu, czyli no fajnie, że jest lepszy od kiepskiego filmu, ale co to właściwie znaczy? Czy jest lepszy od burtonowskich Batmanów? Od Dark Knight? Od Batman: Begins? :P

Odpowiedz
#25
(01-10-2024, 16:42)simek napisał(a):
(01-10-2024, 15:58)Capt. Nascimento napisał(a): Jak na razie ten serial jest znacznie lepszy od Batmana Matta Reevesa.

To tak, jakby napisać, że serial Obi-Wan Kenobi jest lepszy od IX epizodu, czyli no fajnie, że jest lepszy od kiepskiego filmu, ale co to właściwie znaczy? Czy jest lepszy od burtonowskich Batmanów? Od Dark Knight? Od Batman: Begins? :P

Porównałem do ostatniego Batmana, bo tam pojawił się Pingwin w wersji Farrella i akcja serialu dzieje się od razu po filmie.
Poza tym sporo ludzi uważa że Batman Reevesa był bardzo dobry - jak dla mnie jest po prostu solidny, ma świetną pierwszą połowę, kiepski ostatni akt i świetne zakończenie.

A ten serial jest dużo lepszy niż się spodziewałem.
Do klasyków to będę mógł porównać po finale sezonu. :P

Odpowiedz
#26
Bałem się tego odcinka bo w zajawce widać było, że będzie bardziej poświęcony młodemu jąkale, który do tej pory nie był najciekawszą postacią, ale zupełnie niepotrzebnie, bo serial robi się tylko lepszy. Nie mogę wyjść z podziwu, jak dobre jest tutaj aktorstwo - mamy przez prawie cały odcinek interakcje między trójką głównych postaci i są one ogrywane znakomicie - akcji jako takiej nie ma prawie wcale, a nie mogłem oderwać się od ekranu i doszedłem do wniosku, że odcinki mogłyby być dłuższe, choć trwają one prawie pełną godzinę - zupełne przeciwieństwo nudnego i ciągnącego się jak flaki z olejem "The Batman". W następnym epku z kolei widzę, że dostaniemy origin Sofii i dowiemy się, jak i dlaczego trafiła do Arkham, nie mogę się doczekać.

Btw, transformacja Farrella:

The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#27
(01-10-2024, 08:36)Dr Strangelove napisał(a):
(01-10-2024, 00:42)Paszczak napisał(a): Zasmucacie mnie, drogie panie. Dwóch czołowych forumowych samców sigma (ja i my nigga slepy) entuzjastycznie poleca nowy serial HBO, a wy jacyś tacy, toż to przecie grzech.
Obejrzałem pierwszy odcinek. Całkiem dobry, takie solidne 7/10 ale żebym zaraz dostał orgazmu to nie.
Problem jest taki, że to jak z "Jokerem".  To nie jest serial komiksowy z uniwersum Batmana. Poza ksywką "Pingwin" i nazwą "Gotham" to mógłby być serial dziejący się wszędzie. Zamiast Cobblepota mógłby się nazywać Smith a cała akcja mogłaby się dziać w Chicago albo Rzeszowie.
Tak samo jak "Joker" był wydmuszką. To nie film o Jokerze tylko o chorym psychicznie gościu. Tylko jakby się nie nazywał Joker ale Kowalski, to zamiast miliarda zarobiłby 5 milionów i dostał "Złotą Patelnię" na festiwalu w Lublinie.

Ale będę zerkał dalej, może się mylę, a serial jak pisałem zapowiada się bardzo solidnie.
No i tak jak zombie - dziwacznie to się ogląda wiedząc, że pod tą charakteryzacją kryje się tak znakomity aktor jak Farrell.

Nagrodą na festiwalu w Lublinie jest... Złoty Mrówkojad ;) 
Najlepszy film 2021: Titane
Najlepszy film 2020: Pewnego razu w Hollywood
Najlepszy film 2019: Parasite
Najlepszy film 2018: Suspiria






Odpowiedz
#28
Pingwin jest wszystkim tym, czym nie był Batman Reeves'a, jest mrok, kryminał, a w tym wszystkim jeszcze głębia, ale by był film o Batmanie gdyby ci goście reżyserowali/pisali sequel...
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
#29
Zastanawiałem się, czy po to sięgać. Farrella uwielbiam. Po waszych opiniach postanowiłem dzisiaj ściągnąć co wyszło.

Odpowiedz
#30
Pamiętaj tylko, że Farrella tam nie zobaczysz, tylko mistrzowską charakteryzację :D
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
#31
Zobaczy dziecko Tony'ego Soprano i Tommy'ego DeVito.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
#32
(09-10-2024, 10:15)Mental napisał(a): Zastanawiałem się, czy po to sięgać. Farrella uwielbiam. Po waszych opiniach postanowiłem dzisiaj ściągnąć co wyszło.

Ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu ten serial nie tylko jest znakomity, ale swoją jakością przypomina stare, dobre czasy, kiedy logo HBO przed seansem zapowiadało wyższy poziom rozrywki. Nie mam pojęcia jak z tak dziecinnego filmu można było wycisnąć spin-off, którego intryga, dialogi i aktorstwo mogłoby spokojnie się znaleźć w Rodzinie Soprano. A Farrell, jak zwykle z resztą, daje taki popis swojego kunsztu, że nawet centymetrowa warstwa latexu i fat-suit niczego nie ujmują jego kreacji.

Mózg rozjebany.

Po trzech odcinkach daję 8/10.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#33
Teraz wszyscy którzy mówili, że mogli zatrudnić po prostu grubszego aktora mogą płuć sobie w brodę.

Mi cała ta sytuacja przypomniała jak ja tęsknię za kreacjami które były właśnie wzbogacane charakteryzacją która zacierała granicę pomiędzy aktorem i postacią tworząc coś nowego.

Ostatnim razem coś równie dobrego chyba wykreował tylko Depp jako Sparrow i Heath jako Joker.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
#34
Bale jako Cheney też dobry był
.

Odpowiedz
#35
(09-10-2024, 13:04)marsgrey21 napisał(a): Ostatnim razem coś równie dobrego chyba wykreował tylko Depp jako Sparrow i Heath jako Joker.

Tak, ale tam nadal widziałeś Deepa i Ledgera. A tutaj jakby pokazać fotkę i nie byłoby wiadomo kto to jest, to pewnie ktoś by strzelił i trafił w Farrella, ale raczej 5% niż 90.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
#36
Po Jokerze absolutnie nie idzie rozpoznać, że to Heath
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
#37
(09-10-2024, 13:04)marsgrey21 napisał(a): Ostatnim razem coś równie dobrego chyba wykreował tylko Depp jako Sparrow i Heath jako Joker.

Może jestem ślepy, ale początkowo też nie rozpoznałem Chrisa Hemswortha jako Dementusa. Miałem pewne podejrzenia, ale musiałem je potwierdzić sprawdzając obsadę.

Odpowiedz
#38
Hitch napisał(a):Nie mam pojęcia jak z tak dziecinnego filmu można było wycisnąć spin-off, którego intryga, dialogi i aktorstwo mogłoby spokojnie się znaleźć w Rodzinie Soprano.

Showrunnerzy pewnie mają w tym spory udział ale nie można też zapomnieć, że serial ma wyższą kategorię wiekową niż ten nieszczęsny PG-13 filmik, w którym ludzie nawet szlugów nie mogli palić. W tych podcastach wspominali o tym sami twórcy, że w przypadku serialu mogli pokazać wszystko to co chcieli, i tyczyło się to tak przemocy na ekranie jak i pisania dialogów, które stoją kilka półek wyżej niż to co mieliśmy w kinowce. Tutaj nikt nie gryzie się w język a konwersacje bohaterów przypominają w końcu rozmowy dorosłych ludzi a nie zabawy dzieci w piaskownicy.

margrey21 napisał(a):Teraz wszyscy którzy mówili, że mogli zatrudnić po prostu grubszego aktora mogą płuć sobie w brodę.

Jasne, ale pisałem już o tym - tam bardziej, przynajmniej mnie, chodziło o to, że w filmie ta jego postać została zepchnięta na jakiś dalszy plan i totalnie zmarnowana. Dlatego podtrzymuję, że gdyby nie serial, mógłby tę rolę zagrać ktokolwiek ale jak najbardziej cieszę się, że zatrudnili Farrella a po czasie stwierdzili, że szkoda byłoby tak świetnego aktora marnować na te ochłapy i postanowili zrobić "Pingwina", w którym chłop może w końcu pokazać na co go stać.

marsgrey21 napisał(a):Ostatnim razem coś równie dobrego chyba wykreował tylko Depp jako Sparrow i Heath jako Joker.

Colin Farrell w "The North Water", ale tam to bardziej kwestia tego, że się spasł jak wieprz i zapuścił potężną brodę ;) No i mało kto zwraca uwagę na kreację Richarda Jenkinsa w "Bone Tomahawk", a gość w rzeczywistości nie jest aż takim starym dziadem jak w tym filmie. Ale żeby ktoś pod kilogramami leteksu czy innej gumy zrobił coś podobnego jak tutaj to sobie nie przypominam.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#39
(09-10-2024, 13:57)slepy51 napisał(a): Ale żeby ktoś pod kilogramami leteksu czy innej gumy zrobił coś podobnego jak tutaj to sobie nie przypominam.

Dwa słowa: Remo Williams :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#40
A powiem ci, że do dziś niestety nie widziałem :)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Sugar (Apple TV+, 2024) Scheckley 1 738 28-05-2026, 16:43
Ostatni post: slepy51
  Ripley - 2024 Dr Strangelove 6 886 06-04-2025, 16:15
Ostatni post: Scheckley
  American Primeval (2024) Snappik 31 3,727 16-01-2025, 18:33
Ostatni post: Paszczak
  Disclaimer (2024) Apple TV+ PropJoe 40 3,262 15-11-2024, 15:24
Ostatni post: PropJoe
Zdjęcie Shogun (1980 & 2024) Martinipl 169 26,979 23-09-2024, 11:47
Ostatni post: Scheckley
  Masters of the Air (2024) Apple TV+ Scheckley 63 8,901 14-05-2024, 08:46
Ostatni post: Scheckley
  Manhunt (2024) Apple TV+ Scheckley 1 1,097 22-04-2024, 13:04
Ostatni post: Scheckley



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości