21-12-2019, 16:56
|
The Witcher (Netflix, 2019-)
|
|
Znam znam. Mimo rzucanego bażanta tam szło zrozumieć o co chodzi. Tu sekwencja wyszła jak pastisz, wraz z tym wspólnym unoszeniem się w powietrzu.
Odcinek 5 - znowu dobry. Tutaj wreszcie czuć trochę błyskotliwości Sapka. 21-12-2019, 18:18
4. odcinek w porządku, ale znowu nie do końca rozumiem pewne rzeczy. O co chodziło z tym unoszeniem się w powietrzu i tornadem? Czemu Myszowór chciał to powstrzymać? Czemu Geralt interweniował? Co by się stało gdyby tego nie zrobił? :)
Podobała mi się też krótka ale intensywna przygoda Yennefer. 5. odcinek - pyszna scena wspólnej kąpieli Geralta i Yennefer, podoba mi się ta odmieniona, pewna siebie, silna Yen. 21-12-2019, 18:27 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-12-2019, 18:33 przez Mierzwiak.)
Faktycznie, choć Heniek fajny, to jednak moralizatorskie monologi Geralta bywają mocno cringowe. A brak dżina wynagrodzili tym, że pół odcinka Yen paraduje z cyckami na wierzchu.
Dziwi mnie trochę brak komentarzy do A póki co zobaczymy co tam się kryje w ostatnim odcinku. 21-12-2019, 19:04
W ogóle to Lars już przecież był jako Stregobor. Spoko wypadł, wyglądał jak Jorah Mormont gdyby został alfonsem.
Cytat:4. odcinek w porządku, ale znowu nie do końca rozumiem pewne rzeczy. O co chodziło z tym unoszeniem się w powietrzu i tornadem? Czemu Myszowór chciał to powstrzymać? Czemu Geralt interweniował? Co by się stało gdyby tego nie zrobił? :)Nie dojechałem jeszcze, ale jeśli to słynna uczta w Cintrze to Pavetta nie panowała nad swoją surową mocą magiczną i mogłaby rozp... zamek w drobny mak. 21-12-2019, 19:05
Szanuje drugi odcinek za nawiązania do "Shreka". Poza tym poziom mniej więcej ten sam - ot, bezbolesne patrzydło. Sceny z diabłem i elfami, ech.
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 21-12-2019, 19:19
Czy tylko mnie dziwi upływ czasu w tym serialu? Nie mam na myśli nawet osobnych wątków, ale np. to, że Geralt i Jaskier znają się już wiele lat (według słów Jaskra w piątym odcinku), a obaj wyglądają tak samo? O ile Geralt okej - mogę to kupić, bo on starzeje się inaczej (choć wizualnie twórcy mogliby to jakoś zaznaczyć - np. bliznami czy strojem czy grą aktorską) to Jaskier wygląda identycznie.
21-12-2019, 19:44
Jaskier mówi tam że minęła dekada odkąd się widzieli, więc owszem, jest to co najmniej dziwne.
Mnie boli trochę jak kompletnie olana jest geografia Kontynentu. Póki co jest tu w zasadzie wszystko, od pustyni po ośnieżone góry, ale nie wiadomo jak te lokacje mają się do siebie, jakie dzielą je odległości itp. 21-12-2019, 19:50 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-12-2019, 19:50 przez Mierzwiak.)
Bardzo nierówny serial. Aż przykro patrzeć, bo aktorzy naprawdę się starają i muzyka jest dobra.
Główne problemy: - próbują zrobić wszystko za szybko, odhaczając po kolei kluczowe momenty bez podbudowy która czyniła je kluczowymi. Tracą na tym słabe relacje między postaciami, mało jest dramatyzmu i zaangażowania. - dialogi bywają bardzo słabe. Pierdzielenie co 5 minut o przeznaczeniu, momentami łopatologiczne wyjaśnienia, brak subtelności i lekkości. - skupiają się tylko na magicznych momentach przez co można czuć jej przesyt. Przesyt "dziwadeł" przez co sezon staje się groteską. - Anya Chalotra póki co słabo odgrywa dojrzałą pewną siebie wiedźmę, w scenach intymnych z Cavillem widać było 40 latka z 20latką. Wyobraźcie sobie jakby tam wymiotła taka Eva Greena. - relacja Geralta i Yen jeszcze nie została podbudowana a już gadają o wielkich uczuciach, o zapachu bzu itp Na razie odcinek 1 dobry mimo słabszych momentów. Odcinek 2 i 3 bardzo dobre. Odcinek 5 znowu na poziomie 1. Odcinek 4 i 6 tragedia przy której zaczynałem doceniać pewne aspekty polskiej wersji (sic!) Artystycznie jestem w szoku jak słabo jest budowane zaangażowanie w historię i relacje postaci. Wycięto momenty z książki które je podbudowywały. Jak sobie porównam scenę zwiastuna do Wiedźmina III, z Bruxą i "Night to remember" to ona w dwie minuty zbudowała pełne zaangażowanie i była piękna. Tutaj tego strasznie brakuje... Został mi odcinek 7 i 8 ale mój optymizm przeszedł już w pesymizm. 21-12-2019, 19:52 (21-12-2019, 19:50)Mierzwiak napisał(a): Jaskier mówi tam że minęła dekada odkąd się widzieli, więc owszem, jest to co najmniej dziwne.Właśnie. Te dwie rzeczy - czas i geografia - bardzo mnie uwierają. Bo ciężko czasem stwierdzić czy np. zima to upływ czasu czy może jakaś kraina geograficzna, gdzie akurat więcej jest zimna. (Może jak ktoś jest obeznany ze światem Sapka to to ogarnia bez problemu, ale w światach fantasy to chu wie - vide GOT, gdzie każda lokacja to inna pora roku.) (21-12-2019, 19:52)Capt. Nascimento napisał(a): - Anya Chalotra póki co słabo odgrywa dojrzałą pewną siebie wiedźmę, w scenach intymnych z Cavillem widać było 40 latka z 20latką. Wyobraźcie sobie jakby tam wymiotła taka Eva Greena.Aktorka mi się calkiem podoba w roli, ale rzeczywiście przemiana i jej "pewność siebie" to ciągle dla mnie wygląda jak dziewczynka udająca pewną siebie kobiete. 21-12-2019, 20:35 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-12-2019, 20:37 przez Gal Anonim.)
W 7 odcinku Cavill prawie mówi swoim normalnym głosem czy mi się wydawało?
Ogólne wrażenia po obejrzeniu całego sezonu pozytywne, ale też bliżej wzruszenia ramionami aniżeli autentycznej satysfakcji i zadowolenia. Mam bardzo silne wrażenie że to serial bardziej dla osób znających prozę Sapkowskiego (lub gry) aniżeli widzów którzy w ogóle się z Wiedźminem w tej czy innej formie w ogóle nie spotkali. Dobrym przykładem jest tu relacja Geralt-Yennefer, która - jak się dowiadujemy - rozwijała się... poza kadrem, gdzieś, kiedyś tam. Dziwaczny zabieg, który każe brać coś za pewnik bez należytego rozwinięcia i nakreślenia, i tak od poznania się prawie natychmiast przechodzimy do burzliwego rozstania z niemal niczym pomiędzy. Można to powiedzieć o wielu rzeczach w tym serialu, którym przydałoby się więcej oddechu. Za największy sukces uznaję tu casting (również Cavilla!), ten się naprawdę udał i trudno mi wskazać kogoś kto jest wyraźnie słaby. Drugi sezon ma szansę sporo usprawnić, przede wszystkim liczę na lepiej rozplanowaną fabułę z naturalniej wplecionymi sidequestami; te w pierwszym sezonie za bardzo odstają od głównych wątków, do tego dzieją się w nieokreślonym czasie. O lepszych zdjęciach nawet nie marzę, niech chociaż nauczą się, że w pomieszczeniach warto rozpylić trochę dymu. 6/10 22-12-2019, 00:14 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-12-2019, 00:15 przez Mierzwiak.)
Łyknąłem odcinki 2 i 3. Drugi byłby naprawdę niezły gdyby nie cała ta kłamliwa elfia propaganda. Laików informuję, że Istredd pier... kocopoły, a zresztą jakiekolwiek działania ludzkości przeciwko uszatym stanowiły jedynie wyważoną reakcję na akty elfiej agresji takie jak istnienie i szerzenie ideologii lgbt. Poza tym scenki z Ciri nudne były. Za to Jaskier bardzo spoko, zaś jego ballada stanowi zgrabny i ironiczny akcent na koniec.
Trzeci faktycznie dobry, a walka z zębatą królewną wypada świetnie. Nawet Triss, choć zgrzebnej urody, gra zupełnie nieźle. Mam tylko dwa problemy: 1. Foltest. Znowu zrobili z niego prymitywa - w grach było to samo. Foltest powinien być przystojny, subtelny i błyskotliwy. 2. To finałowe wejście Yennefer na kilometr wali jednym z tych filmów dla nastolatek w których brzydkie kaczątko po makeoverze zdobywa koronę balu maturalnego pokonując wredną szefową czirliderek która ucieka upokorzona. Cytat:Dobrym przykładem jest tu relacja Geralt-Yennefer, która - jak się dowiadujemy - rozwijała się... poza kadrem, gdzieś, kiedyś tam.Niestety u Sapkowskiego było akurat podobnie. 22-12-2019, 00:23 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-12-2019, 00:25 przez Paszczak.) (22-12-2019, 00:14)Mierzwiak napisał(a): te w pierwszym sezonie za bardzo odstają od głównych wątków, do tego dzieją się w nieokreślonym czasie. Jest szansa, pierwszy sezon to jednak głównie opowiadania, z posypką ze wstępu do sagi. Drugi sezon ma już być oparty na powieściach, a te mają już spójny główny wątek Cytat:O lepszych zdjęciach nawet nie marzę, niech chociaż nauczą się, że w pomieszczeniach warto rozpylić trochę dymu. Ja marzę, jestem właśnie po 4 odcinku i Brokilon wyglądał jak z jakiejś wprawki studenckiej. Te reflektory zza pagórków, tylko czekałem aż pojawi się Herene Myśliwy ![]() A w Robinie i tak wyglądało to lepiej 22-12-2019, 00:34 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-12-2019, 00:36 przez zdzichon.) (21-12-2019, 19:50)Mierzwiak napisał(a): Mnie boli trochę jak kompletnie olana jest geografia Kontynentu. Póki co jest tu w zasadzie wszystko, od pustyni po ośnieżone góry, ale nie wiadomo jak te lokacje mają się do siebie, jakie dzielą je odległości itp. Niby racja, ale to wynika też faktu, że serial opiera się na opowiadaniach, które rozgrywają się na przestrzeni bardzo długiego okresu + tutaj zdecydowano się na jednoczesne prowadzenie serialu na 3 płaszczyznach czasowych. Nie ma więc za dużego sensu wnikanie w geografię kontynentu, skoro widz zmuszony byłby również przyswajać sytuację geopolityczną w 3 różnych momentach tej historii i mógłby tego nie ogarnąć. Pierwszy sezon ma w gruncie rzeczy pełnić funkcję prologu, który wprowadza i ustawia głównych bohaterów historii. W co?, gdzie? i jak? można się będzie bawić, gdy fabułą wkroczy na właściwe tory tj. no, powiedzmy że będziemy oglądać teraźniejsze przygody Yen/Geralta i Ciri. Wtedy przyswajanie wiedzy o tych lokacjach będzie miało większy sens. Cytat:Pierdzielenie co 5 minut o przeznaczeniu, momentami łopatologiczne wyjaśnienia, brak subtelności i lekkości. Cóż, ja zapamiętałem to tak, że Sapkowski też miał ten sam problem, tzn. kilkukrotnie powtarzał pewne kwestie, co też niesamowicie waliło łopatą po łbie. Jestem po 4 odcinku i cholera.. ależ nierówny ten serial. I to nawet nie chodzi o to, że jeden odcinek jest lepszy od drugiego. Również pojedyncze epizody są wewnętrznie nierówne, zupełnie jakby pisało je i reżyserowało kilka osób, a następnie zrobiono z tego sklejkę w montażowni. Raz przywalą czymś niesamowicie błyskotliwym, po to by w następnej scenie spaść w rejony żenady o.O Cavill niesamowicie sztywny, ale kurczę.. jakoś to tak pasuje do postaci, którą gra, że można to spokojnie kupić i polubić go bardzo jako bohatera. :o
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
22-12-2019, 01:19 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-12-2019, 01:21 przez zombie001.)
No i po wszystkim. O poszczególnych epizodach pisałem na forum, więc tylko krótkie podsumowanie.
Jest dobrze, momentami bardzo, ale bywa też średnio. Słabo na szczęście nie jest nigdy. Pozostaje ogromny niedosyt i poczucie, że wszystko jest trochę chaotyczne, ale rozumiem, że jest to wstęp. Kamień z serca, że wyszło. Dla całości 7/10 i ogromny kredyt zaufania. 22-12-2019, 01:55
Ep. 4 - w porządku, choć chwilami trochę nazbyt humorystycznie nie w taki sposób jakiego bym oczekiwał. Wątek Yen z królową i dzieckiem taki sobie, choć sama sceny akcji w nim w porządku. Oświetlenie w Brokilonie absurdalne i psuje sceny nakręcone w fajnej lokacji.
Ep. 5 - tu też w porządku ale chyba pominęli najlepszy motyw z opowiadania (idź i wychędoż się sam), niemrawa orgia dodana w sumie nie wiadomo po co. Ep.6 - a tu gorzej. Chyra był lepszym Borchem, Zerrikanki też mieliśmy fajniejsze, kilka zmian które tu zrobiono było zupełnie bez sensu (np [), rozwalił mnie motyw ze spotkanym w górach stworem, szkoda że złoty smok był (again!) rozczarowujący. Ekipa krasnoludów dość śmieszna, choć akurat to do przeżycia. Polska wersja lepiej oddawała klimat tego opowiadania jak dla mnie, choć sama końcówka (dialog z Borchem) lepsza tutaj, bo w polskim serialu w ogóle nie było wiadomo o co chodzi. Irytuje mnie strasznie ten czarny elf, między innymi przez niego cały wątek Ciri wciąż słabuje. Wszystko wskazuje też na to, że kilka rzeczy może być całościowo spapranych, ale to się okaże jak zobaczę ostatnie odcinki. Odcinek 3 wciąż najlepszy, 4 i 5 w porządku, 6 najsłabszy jak dotąd. Cytat:Dobrym przykładem jest tu relacja Geralt-Yennefer, która - jak się dowiadujemy - rozwijała się... poza kadrem, gdzieś, kiedyś tam. W książkach było podobnie. Niby pominęli jedno opowiadania się na tym skupiające (jest w polskim serialu, a podejrzewam, że mogą do tego wrócić w 2 sezonie), ale ono się działo już po tym jak do siebie wrócili po jakimś czasie, nie na początku całej relacji. Nigdzie nie było okazji poczytać jak przebiegała ta "właściwa" faza tego związku, poza jakimiś wspominkami w dialogach między Yen i Geraltem. Cytat:Drugi sezon ma szansę sporo usprawnić, przede wszystkim liczę na lepiej rozplanowaną fabułę z naturalniej wplecionymi sidequestami Przygody Yen i Ciri to w 90% wymysły scenarzystów, więc nic dziwnego, że się to nie do końca klei. Jeśli potem będą się bardziej trzymać sagi, to teoretycznie powinno to być bardziej zwarte i składne, ale czy faktycznie będzie? 22-12-2019, 03:22 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-12-2019, 03:38 przez Gieferg.)
Z jednej strony rozumiem twórców scenariusza, bo próbowali zrobić jedną opowieść ze zbioru opowiadań. Podoba mi się, że postacie łączy jeden wspólny motyw - chęci znalezienia swojego miejsca w świecie i zbudowania rodziny. Pod tym względem Lauren Hissrich przynajmniej wie, o czym chce opowiadać.
Nie jestem pewny czy te gorsze odcinki nie podołały przez scenariusz, czy nieumiejętnie je poprowadził reżyser. Na pewno to, że część kadrów wygląda jak kinowa, a część jak telewizyjna albo jeszcze gorzej - jak fanfilm, wcale nie pomaga. Nie pomaga przedstawienie 8 opowiadań w 8 dość krótkich odcinkach, przez co każdy jest przedstawiony po łebkach, kluczowe momenty dialogowe nie mają swojej wcześniejszej (książkowej) podbudowy, relacje nie mają czasu się zbudować, nie ma czasu na opisanie lore świata, a świat zamiast przypominać ten z Gry o Tron - średniowiecze z domieszką magii, tutaj jest światem magii z domieszką średniowiecza. To co się udało: fajna, zgrana ekipa aktorska, której chce się grać. Aż szkoda Myszowora, bo był jedną z najbardziej charyzmatycznych postaci. Anya Chalotra nie potrafi zachowywać się jak dojrzała, pewna siebie kobieta, ale poza tym wypada bardzo dobrze. Z tą paczką (Geralt, Płotka, Jaskier, Ciri, Yennefer, Vilgefortz, Tissaia, Cahir) można zbudować dużo lepszy drugi sezon, WRESZCIE oparty na sadze, która sama z siebie ma spójną i dynamiczną fabułę, której nie trzeba obudowywać wokół zbioru opowiadań. Poza tym na plus walki, cała Aretuza, świetna muzyka (na pierwszy rzut ucha wciąż wyraźnie słabsza niż w trzecim wiedźminie czy polskim serialu), cały drugi i trzeci odcinek, które wyraźnie wystają ponad pozostałymi. No i mam nadzieję, że ten sezon będzie na tyle popularny, żeby Netflix na kolejny wyłożył znacznie większy budżet. Niech to zacznie wyglądać jak serial z prawdziwego zdarzenia, a nie jak fanfilm. 22-12-2019, 11:02 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-12-2019, 11:14 przez Capt. Nascimento.) Cytat:Z jednej strony rozumiem twórców scenariusza, bo próbowali zrobić jedną opowieść ze zbioru opowiadań. ZUpełnie tak jak Polacy dwadzieścia lat temu, szkoda tylko, że choć to i owo udało się poprawić (czasami nawet zrobić znacznie lepiej), to znowu to, co wtedy było zrobione nie najgorzej, tym razem udało się zepsuć - jak "Granicę możliwości" i "Kraniec Świata". Przy okazji - słów kilka o polskim serialu: http://filmozercy.com/wpis/nostalgiczna-niedziela-89-wiedzmin-2001-2002 22-12-2019, 11:12 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-12-2019, 11:14 przez Gieferg.)
Przeglądam sobie fora i recenzje i ludzie którzy nigdy nie mieli styczności z Wiedźminem są pogubieni w tym co się dzieje i nie dziwi mnie to.
Zwykły widz jest wrzucony w środek historii i bombardowany różnymi nazwami, określeniami, zasadami które trudno jest ze sobą połączyć. Myślę, że mogli zrobić coś podobnego jak w LotR Jacksona i wprowadzić w świat opowiadając o koniunkcji sfer, kontynencie, o tym kim są wiedźmini, baa, mogliby to nawet zrobić w formie intra które za każdym razem w zwięzły sposób nakreślałyby ten świat. 22-12-2019, 11:23 |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| For All Mankind (Apple, 2019) | Pelivaron | 97 | 17,125 |
4 godzin(y) temu Ostatni post: raven.second |
|
| The Boys (Amazon, 2019 -) | Mierzwiak | 408 | 67,768 |
5 godzin(y) temu Ostatni post: Scheckley |
|
| The Big Bang Theory (CBS, 2007-2019) | Negrin | 45 | 14,129 |
14-05-2026, 01:07 Ostatni post: Pelivaron |
|
| Euphoria / Euforia (HBO, 2019- ) | Kuba | 60 | 9,361 |
12-05-2026, 08:02 Ostatni post: Phlogiston2 |
|
| Daredevil [Marvel/Netflix] | Mickey | 758 | 140,604 |
10-05-2026, 00:07 Ostatni post: slepy51 |
|
| Adolescence (2025) - Netflix | slepy51 | 147 | 11,957 |
27-04-2026, 19:19 Ostatni post: Bucho |
|
| Harry Hole (2026) Netflix | slepy51 | 7 | 587 |
17-04-2026, 16:52 Ostatni post: Bibliomisiek |
|
| Punisher [Marvel/Netflix] | SonnyCrockett | 233 | 44,223 |
09-04-2026, 18:39 Ostatni post: slepy51 |
|
| Stranger Things (Netflix, 2016-) | Pelivaron | 978 | 157,568 |
26-03-2026, 17:07 Ostatni post: slepy51 |
|
| Game of Thrones (HBO, 2011-2019) | jarod | 6,490 | 1,003,056 |
05-03-2026, 01:12 Ostatni post: Pelivaron |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |


Spoiler![[Obrazek: tumblr_osh7ymLss21touo3wo2_1280.jpg]](https://66.media.tumblr.com/fee4fd9f712c306aad2c830815a68e85/tumblr_osh7ymLss21touo3wo2_1280.jpg)





