Ankieta: Jak oceniasz 1. sezon?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





The Witcher (Netflix, 2019-)
Obejrzałem dwa ostatnie odcinki i niestety muszę powiedzieć, że choć pierwsze epizody nie były specjalnie dobre, to jednak bawiłem się na nich o wiele lepiej.

Showrunnerka niezliczoną ilość razy opisywała ten serial jako historię o dysfunkcyjnej rodzinie, ale tego niestety nie widać, to wszystko jest tak okropnie drętwe i sztuczne.

Pamiętam scenę spotkania Ciri w naszym wieśmaku, pełna różnych emocji z odpowiednią podbudową i miejscem na oddech, a jak to wypada tutaj? Całość trwa dosłownie od 30 do 40 sekund, Cavill rzuca czerstwym "ludzie złączeni przeznaczeniem zawsze się spotkają" czy coś takiego na co Ciri pyta "Kim jest Yennefer?" Zero emocji, tak jakby jedyne co liczyło się to to, by zakończyć sezon cliffhangerem.

Cavill to niestety kłoda... Niezależnie co się dzieje, marszczy brwi i warczy, tak jakby pod tym cyniczną maską nie kryły się żadne emocje, słabości i złość które nadałyby tej postaci głębi, tyle się nagadał jak rozumie Geralta, jak wielkim jest fanem, ale może w tym tkwi problem. Po prostu tego nie kupuje.

Ciri, Yennefer i Jaskier są spoko, o dziwo pod koniec nawet Triss podeszła mi bardziej, za to aktorka grającą Fringille mnie irytowała jak cholera.

Nie podobało mi się CGI, bo pod tym względem stoi to wszystko w rozkroku, raz używana jest charakteryzacja i praktyczne efekty i wyglądają świetnie, a raz używają CGI które wypada nienaturalnie i sztucznie, najlepszy przykład to kontrast między strzygą, a nieumarłymi z ostatniego odcinka albo jeżem i Silvanem.

Zdjęcia w ostatnich epizodach są fatalne, flashbacki i wizje rodem z filmów klasy B, milion cięć, maksymalne nasycenie kolorów, migotanie świateł i dziwne zjady na twarzy postaci, jak np. gdy Ciri słyszy we śnie Yennefer i dostajemy szeroki kadr na jej czoło... Albo gdy Yennefer miota płomieniami, liczyłem na jakiś fajny kadr, ale nie... Ujęcie na twarz i to wszystko.

Ulubione odcinki? Pilot i epizod ze Smokiem, a ogólnie oceniam całość na 5/10

Odpowiedz
Jestem po 4 i wychodzi na to, że dopiero teraz się rozkreca. Ale może to mylne.

Z innych zaskoczen: czy to nie w scenie ze strzygą Geralt zarobił bliznę na twarzy? Przynajmniej tak chyba było w polskiej wersji
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Cytat: epizod ze Smokiem

Ten zdecydowanie najgorszy odcinek :P

Ostatnia scena ostatniego odcinka jest denna. Tak po prostu. Polski serial skończył się o NIEBO lepiej.

Cytat: innych zaskoczen: czy to nie w scenie ze strzygą Geralt zarobił bliznę na twarzy? Przynajmniej tak chyba było w polskiej wersji

Nie.

Odpowiedz
Mi się epizod ze smokiem podobał głównie dlatego, że wszystkie postacie były w jednym miejscu (prawie wszystkie) i narracja tak nie skakała, choć końcówka była słaba .

Edit:

[Obrazek: qyct9r59ro641.jpg]

Odpowiedz
Skończyłem całość i w zasadzie nie napisze nic nowego - przyjemne patrzydło, częściej marnujące potencjał, nieociosane, błądzace trochę po omacku w poszukiwaniu stylu, ale ma w sobie coś takiego, że ogląda się naprawdę dobrze, nawet jeśli znienacka atakuje niezgrabnym montażem czy realizacyjną taniochą. Aktorsko bez szału, aczkolwiek solidnie, jest parę miscastów, na które przymykam oko, kwestia przyzwyczajenia.

Scenariusz mocno kuleje, epizodyczność daje się we znaki, brakuje temu trochę lepszego tempa, ale to wszystko zwalam na karb lekko eksperymentalnego charakteru pierwszego sezonu, wszystko co zepsuto lub niedopracowano można spokojnie poprawić w kolejnej odslonie. W każdym razie jako rozrywka na święta to rzecz bardzo fajna, dość wciągająca i po prostu cieszy samym swoim istnieniem - jako poobijane i trochę spaprane, ale jednak spełnione marzenie wszystkich tych, którzy x lat temu wyobrażali sobie sagę Sapkowskiego w wydaniu wysokobudżetowym i gwiazdami (no dobra, gwiazdą) w obsadzie.

Najlepszy odcinek to oczywiście trzeci, bo chyba da mu się zarzucić najmniej. :)

Odpowiedz
Tych wszystkich powieści i opowiadań, to tak na oko na ile sezonów starczy?

Odpowiedz
Jeżeli przyjąć że jeden tom sagi = jeden sezon, to mają materiału na kolejne pięć.

Odpowiedz
Lauren myśli o siedmiu sezonach:

Cytat:“I’ve [mapped out stories] for seven seasons, Right now it’s just about, ‘how do you set up stories that really capture audiences for years at a time? The worst thing we could do is put all of our energies just into season one, and not be thinking about where these characters can grow to.”

Odpowiedz
Choć jak dla mnie Tom 1 i 2 nie są materiałem na cały sezon serialu (dałoby się je upchnąć w jednym). No chyba, że dołożą tam jeszcze pominięte do tej pory opowiadania i/lub znowu doładują wymysłów scenarzystów, czego akurat bym nie chciał.

Siedem sezonów to tylko jeśli będą znów wymyślać swoje wątki, zwłaszcza dla Yennefer, która w książkach nie jest postacią równorzędną z Geraltem i Ciri

Spoilery książkowe:
.

Poza tym ostatni tom zawiera sporo rzeczy, które zdecydowanie powinni sobie darować, bo tylko psują klimat i rozwadniają całość. Jak dla mnie to powinno być max 5 sezonów, choć pewnie zmieścili by się i w 4.

Odpowiedz
Po całośći: JEST chaos narracyjny, niektóre elementy z dupy niedopracowane (litości SMOK!), zbędne dłużyzny i czasem nacisk na nie TE wątki. Ale w ogólnym rozrachunku jest dobrze.

Byłbym zapomniał: to upychanie murzynów, gdzie się da jest ŻENUJĄCE, Triss z dupy a Cavill jest bardzo dobry.

7/10
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Cytat:upychanie murzynów, gdzie się da
Drugi/trzeci plan to nie jest "gdzie się da". Wystarczy mrugnąć w nieodpowiednim momencie i cyk, czarnoskórzy znikają - nie licząc rzecz jasna Fringilli i tych murzynów co się kręcą przy Calanthe i Ciri. A może ten młody to był po prostu mroczny elf? :)

Odpowiedz
Ja jestem daleki od uznawania tego za wadę, ale mi też te murzyny-elfy, czy co to tam było, przeszkadzają, nie pasują. Jasne, że można bronić takiej decyzji twierdząc, że Sapkowski wcale nie wzorował się na średniowiecznej Polsce/Europie, tylko kraina jest w 100% fantastyczna i nie ma nic wspólnego z naszym światem, ale idąc tym tropem można zrelatywizować absolutnie wszystko co nie jest powieścią stricte historyczną, a ja nie lubię czegoś takiego.
Swoją drogą to czy książki dzieją się na jakimś globie, który ma różne kontynenty, klimaty? Wtedy można przynajmniej jakoś uzasadnić, że te czarne elfy są z wiedźminowej Afryki i sobie przypłynęły. Tak jest to rozegrane w Grze o tron, że na innych kontynentach jest cieplej więc po prostu żyją tam ludzie o innych kolorach skóry, a nikt nie wpadł na szczęście na pomysł w stylu Greyjoye to murzyni, bo w sumie to czemu nie, to tylko fantasy, a nie pseudo-średniowieczna Anglia.

Odpowiedz
Cytat:woją drogą to czy książki dzieją się na jakimś globie, który ma różne kontynenty, klimaty?
Tak.

W książce wspomina się o kontynencie przypominającym Afrykę i gdzieś tam ze dwa razy o murzynach - raz jest to czarnoskóra striptizerka, za drugim razem któraś czarodziejka udaje się po raz pierwszy na spotkanie loży i jest mowa o jej wyobrażeniu tegoż spotkania zawierającego nagich murzynów walących w bębny (których jednak tam nie ma) :P
I to chyba tyle w temacie czarnych.

Odpowiedz
(26-12-2019, 10:29)simek napisał(a): Wtedy można przynajmniej jakoś uzasadnić, że te czarne elfy są z wiedźminowej Afryki i sobie przypłynęły.

O to.
To tak jakby robić film o afrykańskich czy chińskich legendach, baśniach itp i poupychac tam białych.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
O ile czarni czarodzieje nie robili mi różnicy, o tyle ten elf przy Ciri strasznie mnie rozpraszał.

Jeszcze jedno, Driady wyglądały naprawdę słabo i oczywiście Brokilon został ozdobiony żółtym światłem wydobywającym się z każdej strony co już widziałem w kilku serialach teen fantasy gdzie "tajemnicze lasy" tak właśnie wyglądały.

Odpowiedz
(26-12-2019, 11:56)shamar napisał(a): To tak jakby robić film o afrykańskich czy chińskich legendach, baśniach itp i poupychac tam białych.
Gdyby były to filmy dziejące się w Chinach lub Afryce, to jasne, racja. Wiedźmin dzieje się w Europie? I w ogóle na naszej Ziemi, czy na jakiejś alternatywnej? W której z europejskich legend jest mowa np. o podróżowaniu portalami i innych światach / wymiarach?

Ogólnie robisz z igły widły, wystarczy odwrócić głowę jak widzisz Czarnego, a jeśli oglądasz w stroju to możesz sobie lekko przekręcić kaptur tak żeby ci się otwory na oczy przesunęły :)

Odpowiedz
Nie robię żadnych widel. To razi. A jeszcze nie wspomniałem o azjatach ;)
(26-12-2019, 13:00)Mierzwiak napisał(a):
(26-12-2019, 11:56)shamar napisał(a): To tak jakby robić film o afrykańskich czy chińskich legendach, baśniach itp i poupychac tam białych.
Gdyby były to filmy dziejące się w Chinach lub Afryce, to jasne, racja. Wiedźmin dzieje się w Europie? I w ogóle na naszej Ziemi, czy na jakiejś alternatywnej?

Ale wiesz na czym jest wzorowany? Zamki, lasy, góry, wsie, gospody. Ba, nawet pogoda i odzienie mieszkańców pokazują to wyraźnie
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
No właśnie - rozróżnijmy dwie kwestie: po pierwsze jak ktoś sobie adaptuje literaturę to ma prawo nawet w Potopie wstawić murzynów, indian i ufoludki, jego prawo, a nasze prawo krytykować. Po drugie: nie udawajmy że Wiedźmin to fantasy zupełnie oderwane od ziemskich realiów jak Gwiezdne wojny, to jest wzorowane na Polsce (Europie środkowej, czy tam wschodniej), tak samo jak Westeros z Pieśń lodu i ognia ma za podstawę Wyspy Brytyjskie.

Odpowiedz
Zmieniając temat, jeśli do roli Vesemira skołują kogoś takiego jak Mark Hamill, albo kogoś równie lubianego i zyska on sympatię widzów, to ta postać zdecydowanie dostanie więcej czasu na ekranie niż miała w książce, a dla tych którzy czytali Sezon Burz, czy coś z tej książki mogą wpleść do serialu?

Odpowiedz
Porównanie polskiej i netflikskiej* wersji:

https://www.pcgamer.com/netflix-witcher-vs-polish-hexer-tv-show-compared/

Ja zawsze byłem apologetą polskiego serialu, więc elementy w których TV Wiedźmin się broni wcale mnie nie dziwią.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Boys (Amazon, 2019 -) Mierzwiak 418 69,275 Wczoraj, 17:13
Ostatni post: Krismeister
  1670 (Netflix) Capt. Nascimento 165 26,856 23-06-2026, 12:29
Ostatni post: slepy51
  Euphoria / Euforia (HBO, 2019- ) Kuba 64 9,964 11-06-2026, 14:33
Ostatni post: Gieferg
  For All Mankind (Apple, 2019) Pelivaron 103 18,403 07-06-2026, 13:24
Ostatni post: raven.second
  The Big Bang Theory (CBS, 2007-2019) Negrin 45 14,224 14-05-2026, 01:07
Ostatni post: Pelivaron
  Daredevil [Marvel/Netflix] Mickey 758 142,014 10-05-2026, 00:07
Ostatni post: slepy51
  Adolescence (2025) - Netflix slepy51 147 12,211 27-04-2026, 19:19
Ostatni post: Bucho
  Harry Hole (2026) Netflix slepy51 7 642 17-04-2026, 16:52
Ostatni post: Bibliomisiek
  Punisher [Marvel/Netflix] SonnyCrockett 233 44,692 09-04-2026, 18:39
Ostatni post: slepy51
  Stranger Things (Netflix, 2016-) Pelivaron 978 158,731 26-03-2026, 17:07
Ostatni post: slepy51



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
3 gości