Ankieta: Jak oceniasz 1. sezon?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





The Witcher (Netflix, 2019-)
A z tym to się zgadzam że logicznie to coś tutaj mocno zgrzyta ^^

Zresztą postać Vesemira też nie wybrzmiewa. Rozumiem o co chodzi, widzi jak wiedźmini umierają, przeżywa to i to go potrafi popchnąć do pewnych decyzji jak np chęci stworzenia nowych wiedźminów (bo przecież zdaje sobie sprawę że w końcu wszyscy wiedźmini zginą). 






Ale to jest tak poprowadzone że ciężko się jakoś zaangażować w ten wątek i postać.

Odpowiedz
Hłe hłe, na forum CDP wbił jakiś nowy użytkownik i zgrywa świeżaka w świecie wiedzmińskim (albo i nie) i jedzie po serialu jak po burej suce, trzeba przyznać, że sporo radości sprawiają mi ostatnio różnorodne dissy na ten produkt Netfliksa, dawno się tak nie ubawiłem w necie :) przekleje może próbkę "Obejrzałem drugi odcinek. To już jest 1/10. Ciri jest nienormalna. Cały czas chodzi z miną pt. Jestem księżniczką a wy jesteście kmioty (taka myśl mi się nasunęła gdy ją oglądałem), poza tym oglądając zabawy z prostytutkami uśmiecha się, już rozumiem jakie wspólne zainteresowania ma z Yennefer i jak się dogadają."

Odpowiedz
(25-12-2021, 23:29)Gieferg napisał(a): Tak, w Kaer Morhen, miejscu z dala od cywilizacji, którego położenie powinno być trzymane w ścisłej tajemnicy. A ci sobie sprowadzają dziwki
Jeśli przedstawicielki jakiejś profesji mają znać położenie tajnej bazy, to tylko dziwki, nie wiem skąd zdziwienie :p

Odpowiedz
Ta nowomowa jest zabawna. Nazywanie prostytutki sexworkerką to jak nazwanie złodzieja restytutorem dóbr.
The key of joy is disobedience.

Odpowiedz
Bez przesady. Pomyśl ilu mężczyzn żyłoby w celibacie, gdyby nie usługi sex workerek. Sądzę że należy się ich pracy większy szacunek.

Obejrzałem pierwszy odcinek i mi się podobał. Dobry wstęp do Wiedźmiństwa, nawiedzony dom, przyjaciel zmieniony w bizona. Liczę że reszta sezonu wywoła podobne odczucia, i będę w mniejszości której drugi sezon się podoba.

Nienawidzicie tego serialu z taką pasją, że aż chciałbym by mi się podobało, na złość większości widzów, bo pierwszy sezon lubię. Uprzedzając pytanie, jeszcze nie czytałem książki. Ale mam kumpla który czytał wszystkie, grał w gry, mimo to dobrze mu się ogląda, bo miał zerowe oczekiwania wobec Netflixa.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
(26-12-2021, 10:06)Ted napisał(a): Bez przesady. Pomyśl ilu mężczyzn żyłoby w celibacie, gdyby nie usługi sex workerek. Sądzę że należy się ich pracy większy szacunek.
A skąd pomysł, że nazwanie dziwki dziwką oznacza brak szacunku dla niej? Jeszcze rozumiem unikanie nazywania ich kurwami, bo to rzeczywiście obraźliwe, ale dziwka to dosyć neutralne słowo.

Odpowiedz
A prostytutka tym bardziej. Dlatego to nowomowa.
The key of joy is disobedience.

Odpowiedz
Oh fuck, ciężkie rozkminy wyjeżdżają widzę.

S02 cienki jak sik pająka. Mam wywalone na jakieś odstępstwa od książki i płacz fanów-ultrasów-rasistów (bo i Pięcioksiąg sam w sobie jest raczej średni), ale ten serial jest zwyczajnie nudny. Z dość prostej historii przygodowej zrobiono smętną pseudoobyczajową bułę. Doceniam pewien zamysł, który gdzieś tam przebija oraz inne rozłożenie akcentów, ale Netflix to po prostu partacze i słusznie ktoś tu przywołał, że to jest Hercules/Xena, a nie Gra o tron. Z takim podejściem to może się ten serial czasami podobać. No i odcinki 2-3 to jakaś totalna ekspozycja, w ogóle wątek polityczno-spiskowy jest zrobiony z dupy - miałem wrażenie, że znowu oglądam polityczne pierdy z prequeli SW Lucasa (bleh...).

EHh... szkoda, że nie przyszło żyć w tej wersji multiwersum, gdzie serialowy Wiesiek okazał się artystycznym hitem.
"Wake the fuck up, Samurai. We have a city to burn."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
(25-12-2021, 23:57)first-pepe napisał(a): Hłe hłe, na forum CDP wbił jakiś nowy użytkownik i zgrywa świeżaka w świecie wiedzmińskim (albo i nie) i jedzie po serialu jak po burej suce,

Nie powinien tego robić na forum Netflixa?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(26-12-2021, 11:11)Badus napisał(a): Mam wywalone na jakieś odstępstwa od książki i płacz fanów-ultrasów-rasistów (bo i Pięcioksiąg sam w sobie jest raczej średni), ale ten serial jest zwyczajnie nudny.
No więc przynajmniej tutaj też krytykom nie chodzi o sam fakt że jest inaczej niż w książkach, tylko o to, że jest inaczej czyli chujowo.
Jakby mieli do zaproponowania swoją wizję ale ciekawą narzekań by nie było.
A tak wygląda to jakby jedna osoba pograła w grę, druga przeczytała streszczenie na Wikipedii a trzecia na podstawie tego co jej powiedzieli napisała scenariusz na kolanie.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Deynos, Simek, a no jeśli tak to spoko. Też jestem przeciwny zbędnej nowomowie, po prostu odniosłem mylne wrażenie że używacie zwrotu dziwka jako czegoś godnego potępienia. Żaden ze mnie super postępowiec, moje podejście to po prostu samczy pragmatyzm. Osobiście uważam że sexworkerka jest godna większego szacunku jako kobieta niż posłanka nie jednej "partii".

Dobrze, ale przepraszam że robię taki offtopic moimi średnio błyskotliwymi przemyślaniami. Mam pytanie do książkowców. Dlaczego wątek kolegi Geralta zmienionego w potwora za gwałt wzbudził kontrowersje? Patrzę w sieci - było to w książce.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
Cytat:Obejrzałem pierwszy odcinek i mi się podobał. Dobry wstęp do Wiedźmiństwa, nawiedzony dom, przyjaciel zmieniony w bizona. Liczę że reszta sezonu wywoła podobne odczucia

Nie sądzę.
Chyba, że nie przeszkadza ci scenariusz dziurawy jak ser szwajcarski.

Swoją drogą - Hobbit Jacksona ze wszystkimi swoimi zmianami wciąż jest o wiele lepszą adaptacją niż Witchflix.

Odpowiedz
Ja się o tym mocno rozpisałem gdzie indziej, ale tutaj Ci streszczę. Chodzi o to, że jest to jeden z wielu przykładów ideologicznego prezentyzmu w tym potworku. Świat Wiedźmina to jest generalnie dark fantasy - teraz jest to oklepane pojęcie, ale w swoim czasie naprawdę robiło to wrażenie a jeśli ktoś znał fantasy pod postacią Tolkiena, to już w ogóle. Przemoc, brutalność, gwałty dzieją się w tym świecie na porządku dziennym, w stopniu niewyobrażalnym dla współczesnego człowieka.

Dlatego gdy w opowiadaniu Nivellen wspomina o gwałcie Geraltowi ten nawet nie mruga z wrażenia, tylko kontynuuje rozmowę. W ideologicznej ulotce Netflixa gwałt jest zaakcentowany, poświęcony jest mu finał odcinka, a Geralt i Ciri patrząc z potępieniem odwracają się na pięcie od zrozpaczonego swoim straszliwym czynem Nivellena. To główny problem, wycieranie sobie książkami mordy przez serial dla ideologicznych celów twórców.

W ogóle to niezwykle irytujące jsdt powtarzanie tego zgranego "nie podoba się wam bo jest inaczej niż w książkach". Nie podoba się, bo jest chujowo, nudno, obraźliwie dla inteligencji widza i ideologicznie, a nie że np. Geralt ma zbroję zamiast skórzanej kurtki bo wtedy bym jeszcze rozumiał takie argumenty. Pierwowzór ma trochę rzeczy, które nawet można lepiej zaakcentować i poprawić, ale jest tam mnóstwo dobra a serial to wszystko pomija.

Mnie najbardziej wkurza, że Sapkowski ma mega cięte pióro i pisze znakomite dialogi, prawdziwe perełki - tutaj cytatów z książek w ogóle niemal nie ma, a bohaterowie opowiadają ekspozycje albo jakieś smuty bez cienia stylu i charakteru.

Rozmowa Geralta i Nivellena jest pełna świetnych dialogów, serial został z nich wykastrowany i ma zamiast tego smęty o Ciri albo abstrakcyjne męczenie buły o samotności i miłości oczywiście zupełnie wprost. W opowiadaniu wszystko to jest niejako "między słowami" skryte za licznymi grami słownymi, ironią etc.

Polecam przeczytać opowiadanie, bo nie jest długie.
Bonusowo zawiera ono mnóstwo debilizmów np. Ciri ostrzegana X razy przez Geralta nie mówi mu o rozmowie z Vereeną, Potem jeszcze choć atakuje ona Geralta usiłuje ją przed nim bronić (sic). Dno.
The key of joy is disobedience.

Odpowiedz
Fajne porównanie z forum CDPR odnośnie tego co w tym sezonie odpieprza Vesemir:

Cytat:Porównałbym to do zostawienia dziadkom córki na czas pracy, po czym po powrocie z pracy zobaczyć widok w którym dziadek zaciska pas na ręce dziecka i zaciąga heroine z łyżeczki do strzykawki. Po czym jak pytasz się "Ojciec co ty robisz?!" to on przekonany że właśnie Ci zaraz da argument którym wszystko usprawiedliwi mówi "To był jej pomysł".

Odpowiedz
(26-12-2021, 11:51)deymos napisał(a): Ja się o tym mocno rozpisałem gdzie indziej, ale tutaj Ci streszczę. Chodzi o to, że jest to jeden z wielu przykładów ideologicznego prezentyzmu w tym potworku. Świat Wiedźmina to jest generalnie dark fantasy - teraz jest to oklepane pojęcie, ale w swoim czasie naprawdę robiło to wrażenie a jeśli ktoś znał fantasy pod postacią Tolkiena, to już w ogóle. Przemoc, brutalność, gwałty dzieją się w tym świecie na porządku dziennym, w stopniu niewyobrażalnym dla współczesnego człowieka.

Dlatego gdy w opowiadaniu Nivellen wspomina o gwałcie Geraltowi ten nawet nie mruga z wrażenia, tylko kontynuuje rozmowę. W ideologicznej ulotce Netflixa gwałt jest zaakcentowany, poświęcony jest mu finał odcinka, a Geralt i Ciri patrząc z potępieniem odwracają się na pięcie od zrozpaczonego swoim straszliwym czynem Nivellena. To główny problem, wycieranie sobie książkami mordy przez serial dla ideologicznych celów twórców.

Co jest drażniące że oryginalnie to opowiadanie (jak w oryginalnej "Pięknej i Bestii") jest o odkupieniu Nivellena za swoje grzechy. Nie chodziło o to czy w tym świecie są częste gwałty czy nie, to było po to aby podkręcić tą historię. Natomiast ten odcinek jest o jego całkowitym potępieniu, baz żadnej szansy na okupienie.

Odpowiedz
Tak, akcenty są rozłożone "nowocześnie", czyli zupełnie odwrotnie a z baśni nie zostaje nic. Sedno opowieści Nivellena zostało sprowadzone do jednego zdania, że miałem trochę dup tutaj ale nic z tego.

Naprawdę, koszmarna adaptacja.
The key of joy is disobedience.

Odpowiedz
W takim opowiadaniu Karla Edwarda Wagnera pt. "Ofiarowanie" (w zbiorze pt. "Wichry nocy" - szczerze polecam lekturę) jego główny bohater - Kane (wersja fantasy biblijnego Kaina) też okazuje się gwałcicielem, a całość fabuły polega na tym, że

Odpowiedz
Kane to w ogóle był przekozak :) Od stu lat czekam żeby wreszcie ktoś się za niego wziął filmowo albo serialowo. Tylko nie mam pojęcia kto miałby go zagrać. Widziałem w tej roli Russela Crowe z okolic "Gladiatora".

Odpowiedz
Cytat z "Pajęczyny utkanej z ciemności" Karla Edwarda Wagnera rozdz. "Czarny Prometeusz" -

"Kane był jednym z pierwszych prawdziwych ludzi, którzy narodzili się we wrogim świecie dziwnych starych istot. W tym świecie świtu ludzkości Kane sprzeciwił się szalonemu bogowi, który eksperymentując stworzył jego rasę, ale wyniki okazały się dalekie od oczekiwań stwórcy. Temu zidiociałemu staremu bogowi zachciało się stworzyć rasę bezrozumnych istot, których jedynym celem istnienia będzie bawić i cieszyć go. Niemal udało mu się, aż Kane podniósł bunt w tym dusznym raju i obudził w młodej rasie niezależną wolę. Zabił własnego brata, który chciał sprzeciwić się herezji, i w ten sposób nauczył młodą ludzkość nie tylko buntu, ale i gwałtownej śmierci. Ogarnięty wstrętem do nieudanego wyniku swego podłego eksperymentu, bóg porzucił swoje dzieło. A za swój akt sprzeciwu Kane został przeklęty i skazany na nieśmiertelność, na wieczne krążenie po świecie w cieniu przemocy i śmierci. Jego przeklęta wędrówka skończy się dopiero, gdy sam Kane padnie ofiarą tej przemocy, którą przejawił po raz pierwszy na świecie. Dla odróżnienia od reszty ludzkości, której się wyrzekł, ma on piekielne oczy, oczy mordercy – Piętno Kane'a!

Od wieków wędruje z jednego miejsca na drugie, a gdzie tylko zatrzyma się, przynosi śmierć i zniszczenie. Jest zwiastunem śmierci, istnym władcą chaosu. W jego naturze leży rozszarpywanie, zabijanie i niszczenie. Czyż to nie Kane bowiem pierwszy pokazał morderstwo nowo narodzonej rasie".

Ekranizacja Kane'a rozsadziła by ekrany stężęniem epy.

Kane według Franka Frazetty:

[Obrazek: lf%2B%252841%2529.jpg]

Odpowiedz
Strach pomyśleć co współczesne Holly zrobiłoby z postacią taką jak Kane :D
Więc lepiej niech tego nie ruszają.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Boys (Amazon, 2019 -) Mierzwiak 418 69,373 05-07-2026, 17:13
Ostatni post: Krismeister
  1670 (Netflix) Capt. Nascimento 165 26,861 23-06-2026, 12:29
Ostatni post: slepy51
  Euphoria / Euforia (HBO, 2019- ) Kuba 64 9,976 11-06-2026, 14:33
Ostatni post: Gieferg
  For All Mankind (Apple, 2019) Pelivaron 103 18,417 07-06-2026, 13:24
Ostatni post: raven.second
  The Big Bang Theory (CBS, 2007-2019) Negrin 45 14,228 14-05-2026, 01:07
Ostatni post: Pelivaron
  Daredevil [Marvel/Netflix] Mickey 758 142,092 10-05-2026, 00:07
Ostatni post: slepy51
  Adolescence (2025) - Netflix slepy51 147 12,224 27-04-2026, 19:19
Ostatni post: Bucho
  Harry Hole (2026) Netflix slepy51 7 650 17-04-2026, 16:52
Ostatni post: Bibliomisiek
  Punisher [Marvel/Netflix] SonnyCrockett 233 44,708 09-04-2026, 18:39
Ostatni post: slepy51
  Stranger Things (Netflix, 2016-) Pelivaron 978 158,761 26-03-2026, 17:07
Ostatni post: slepy51



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości