Stały bywalec
Liczba postów: 1,858
Liczba wątków: 48
Ogólnie to doznajcie:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=DlYYreuK8vo&feature=player_embedded[/youtube]
To jeden z najpiękniejszych, najbardziej rozwalających i najbardziej rozpiździających kosmos trailerów jakie ostatnio widziałem :)
Terrence Malick to w Hollywood osobowość, bynajmniej nie tylko ze względu na fakt, że w ciągu swojej niemal 40-letniej reżyserskiej kariery zrobił 4, słownie: CZTERY, filmy. To daje frekwencję jednego filmu na jakieś 10 lat. A mimo to Badlandsami i Days Of Heaven zyskał sobie status reżysera wybitnego, kultowego, tajemniczego i chwalonego czego skutkiem było to, że gdy 20 lat później zabrał się za Cienką Czerwoną Linię o udział w filmie zabiegały WSZYSTKIE największe aktorskie nazwiska Hollywood. Od czytania kto się przewinął przez te obsadę może rozboleć głowa. Malick jest również znany ze swojej skrytości, niemal całkowitego braku udzielania jakichkolwiek wywiadów, a przede wszystkim ciężkiej i wyczerpującej metody pracy. To co wyrabiał na planie Linii było naprawdę odjechane: z nikim nie potrafił się dogadać, rozwodził się z żoną, Hans Zimmer pomagał mu przy montażu, wyciął wszystkie sceny z wieloma wielkimi aktorami (np. z Clooneyem została jedna scena mimo, że twarz aktora prominentnie była pokazywana na plakacie, Adrienowi Brody, który był pewien, że gra jedną z głównych rolą pozostawił dosłownie 2 linijki tekstu). Zawsze przeciąga prace nad swoimi filmami, zawsze ma z nimi problemy i nigdy nie może ich skończyć. Ostry kolo.
Nie inaczej było z Tree Of Life: zdjęcia do filmu zakończyły się ponad 2 lata temu i nie wiadomo na co poświęcono cały dotychczasowy czas - sądzę, że znowu było ostro z postprodukcją, ponoć też pojawiły się kłopoty z dystrybutorem.
Z filmów Malicka widziałem tylko Cienką Czerwoną i The New World. Są olśniewające wizualnie, wolno i dostojnie prowadzone, prawie zawsze narracja z offu pełni główną rolę w opowiadaniu historii miast czasu rzeczywistego. Malick był nazywany poetą obrazu i filozofem i wcale się nie dziwię - Cienka Czerwona Linia jest czymś na kształt "nieskończonego filmu" - nie ma wyraźnego początku ani końca.
Z zamieszania i hype'u jaki wyrasta wokół Tree Of Life wygląda na to, że reżyser szykuje swoje magnum opus, mające przedstawić życie człowieka w sposób jakiego wcześniej kino nie widziało. Ten trailer przypomina mi niektóre filmy Kubricka. Może być naprawdę czadowo - ja w każdym razie czekam. Byle tylko jego rozbuchane ego i ambicja znowu nie wzięły góry nad jakością filmu - Cienka Czerwona mimo wszystko nie jest tym czym mogła by być, a na New World można wręcz umrzeć z nudów :)
16-12-2010, 00:56
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Cytat:To jeden z najpiękniejszych, najbardziej rozwalających i najbardziej rozpiździających kosmos trailerów jakie ostatnio widziałem :)
Rodia, wyjmuj rękę z gaci:) - w tym trailerze nie ma nic szczególnego, prócz poinformowania mnie, że film będzie wzruszający i poetycki. oby wzruszył tak samo widzów, bo z tego, co czytałem, producenci wyłożyli na niego sporo kapuchy.
no i zasadnicze pytanie: o czym to będzie film? tyle się rozpisałeś i nic nie napisałeś:) Drzewo Życia odsyła wprost do judeo-chrześcijańskiej symboliki, a nawet do samego krzyża, na którym umarł Pan Jezus. więc?
16-12-2010, 02:26
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
Brad Pitt chyba bije syna. Ale widoki super.
16-12-2010, 02:33
Stały bywalec
Liczba postów: 5,651
Liczba wątków: 9
Piękny trailer - nie wiem o co chodzi, ale połączenie obrazu i muzyki jest kapitalne. Aż mnie ciary przechodzą jak widzę niektóre ujęcia:) Np. te cienie na chodniku z dziwnej perspektywy.
Cytat:Rodia, wyjmuj rękę z gaci:) - w tym trailerze nie ma nic szczególnego
No nie ma strzelanin:P
Trailer "Nostalgii anioła" też był świetny, piękny i liryczny, a efekt był jaki był. Mam nadzieje, że tu nie będzie podobnie.
16-12-2010, 07:59
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Snuffer napisał(a):Brad Pitt chyba bije syna. Ale widoki super.
Rotfl. :)
Szczerze mowiac ja tez jestem zaciekawiony jaki zwiazek maja poetyckie ujecia kosmosu z dramatem rodzinnym.
16-12-2010, 10:17
Stały bywalec
Liczba postów: 3,030
Liczba wątków: 36
Brad Pitt mówiący ze skupioną twarzą do syna: "C'mon, hit me", hmm, jakbym to już gdzieś widział.
16-12-2010, 13:04
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
Ujęcie kosmosu i natury naprawdę piękne. Ale jaki ma to związek z resztą filmu na razie nie jestem w stanie sobie wytłumaczyć.
Uważam jednak, że Malick nie zaserwuje nam drugiej "Nostalgii Anioła" czy też "Źródła".
16-12-2010, 13:34
Stały bywalec
Liczba postów: 1,636
Liczba wątków: 8
Ja uważam, że film będzie wybitnie dobry i kropka :) Lubię styl Mallicka. Wspomniana już przez Rodię częstotliwość wydawania filmów też o czymś świadczy (bynajmniej nie o twórczej niemocy).
Aktualnie rządzi: ja
16-12-2010, 13:40
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
ja ten film obejrzę ze względu na dinozaury. podobno kosztował (film) coś koło $150 mln - efekty mogą być lepsze niż w Parku Jurajskim:)
16-12-2010, 14:46
Stały bywalec
Liczba postów: 10,332
Liczba wątków: 5
"King Kong" kosztował ponad 200 i - mówiąc delikatnie - lepiej nie wyglądały:)
16-12-2010, 15:30
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Zdjęcia rewelacja, ujęcia "poetyckie" również, ale coś mi się zdaje że może być niebezpieczny balans na granicy gromkopierdnego pseudoartyzmu i zwyczajnej pretensjonalności. Ale trzymam kciuki.
PS. Nie wiem jak wy, ale ja już teraz wyczuwam oscarowe nominacje w najważniejszych kategoriach.
Tyler Durden napisał(a):"C'mon, hit me", hmm, jakbym to już gdzieś widział.
Ale synek nie jechał na niego na rowerku :P
16-12-2010, 17:26
Stały bywalec
Liczba postów: 5,651
Liczba wątków: 9
Cytat:Ale synek nie jechał na niego na rowerku :P
Haha:) To by była świetna scena do jakiejś parodii:)
16-12-2010, 17:32
Red Crow
Liczba postów: 12,701
Liczba wątków: 50
Cieszy mnie, że Malick nakręcił kolejny film, ale jeszcze bardziej cieszy mnie to, że zdjęcia zrobił Emmanuel Lubezki ("Children of Men" - geniusz czystej wody) a muzykę skomponował Desplat, mój ulubieniec. Za te dwie kategorie na pewno jakieś nominacje będą.
16-12-2010, 17:44
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Mierzwiak napisał(a):Tyler Durden napisał(a):"C'mon, hit me", hmm, jakbym to już gdzieś widział.
Ale synek nie jechał na niego na rowerku :P
Odnoszę wrażenie, że Tylerowi Durdenowi chodziło raczej o inny film, gdzie Brad Pitt wystąpił w dość podobnej scenie... tylko jak się ten film nazywał, hmm?
16-12-2010, 21:41
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
No tak, Fight Club. Sorry, nie jestem fanem tego filmu. Za to TDK owszem.
16-12-2010, 21:44
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
A niech to jestem przesiąknięty TDK, gdyż tez skojarzyłem to "Hit Me" z Jokerem, z TDK, a nie z "Fight Clubem".
A ja niestety trochę się boję, aby nie wyszedł artystyczny bełkot i przerost formy nad treścią jak w "The Fountain" czy też "Nostalgia Anioła", które w zwiastunach i wizualnie robiły wrażenie.
16-12-2010, 23:14
Nowy
Liczba postów: 37
Liczba wątków: 0
Co to jest artystyczny bełkot? Taka "Nostalgia Anioła" to jest po prostu bełkot, a nie bełkot artystyczny, poza tym Mallick to w ogóle nie ta półka, co Jackson czy Aronofsky. To facet, który czterema filmami przeszedł do historii kina. Ja jestem spokojny, w najgorszym razie film będzie ledwie dobry, choć liczę na dużo więcej :smile:
17-12-2010, 00:25
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,439
Liczba wątków: 67
Rodia napisał(a):Cienka Czerwona Linia jest czymś na kształt "nieskończonego filmu" - nie ma wyraźnego początku ani końca.
Obejrzyj raz jeszcze, to może zauważysz, że jednak ma :)
A Tree of Life czekam - trailer kopie moszne, głównie tym, że oprócz paru migawek wszechświata nie pokazuje nic rozbuchanego, ergo nie zdradza wiele fabuły. A Malick to geniusz w czystej formie, choć jego filmy raczej nie przemawiają do mas, więc przewiduję klapę finansową. Z tymi Oscarami też bym się nie zapędzał - arcydzieło jakim jest Thin Red Line poległo sromotnie, New World miało tylko jedną nominację za zdjęcia (które zawsze u Malicka są wyśrubowane do granic), Days of Heaven otrzymało tylko jedną statuetkę właśnie w tej samej kategorii, a Badlands w ogóle było mało popularne wśród krytyków. Niemniej oczekuję kolejnego filmu, o którym będę myślał tygodniami i do którego wracał z szacunkiem. Niewielu tak potrafi.
17-12-2010, 02:37
Banned
Liczba postów: 3,333
Liczba wątków: 35
wypada to słabiutko moim zdaniem. przypuszczam że to będzie jakaś głęboka i filozoficzna historia o losach rodziny podczas końca świata. będzie płacz. jeżeli będzie dodatkowo tak nudno jak w cienkiej to film będzie cienki i nie pomogą mu nawet zdjęcia "gościa od children of men".
17-12-2010, 10:33
Nowy
Liczba postów: 669
Liczba wątków: 2
vast napisał(a):przypuszczam że to będzie jakaś głęboka i filozoficzna historia o losach rodziny podczas końca świata. będzie płacz.
koniec swiata nie ma tu nic do rzeczy. wystarczy zadac sobie troche trudu i przeczytac opis na imdb. ciekawe czy/jak bardzo Malick inspirowal sie filmem Aronosfky'ego.
najlepsze, co można zrobić z dobrą radą, to podać ją dalej
17-12-2010, 14:19
|