Trylogia Back to the Future (1985-1990)
Cytat:A to nie było tak, że pierwotnie zakończenie było zamknięte, a całe to "To be continued" i powracającego doktorka dodano po decyzji o kręceniu sequeli?
Tak było jeżeli chodzi o napis "To be continued". Doc wracał zawsze - film po prostu miał się kończyć otwartym zakończeniem.

Odpowiedz
U mnie klarownie i jak u Hitcha:

- Jedynka - 10/10
- Dwójka - 10/10
- Trójka - 10/10

Trylogia TOTALNA, apogeum zajebistości kina przygodowego. Kapitalny humor, mistrzowska gra aktorska, znakomita historia, co tu pisać...
Gdybym miał wybierać między Indim a Powrotami, z wielkim trudem, ale jednak wolę ten latający złom i kurdupla przebranego w strój spawacza, który w nocy puszcza swojemu młodemu ojcu prosto w mózg Eddiego Van Halena :))

Z Indim bowiem jest u mnie nieco inaczej, choć każdy z filmów Spielberga to zupełnie odmienna historia, ale czemu nie porównać:

- Jedynka - 8/10
- Dwójka - 11/10 ;)
- Trójka - 9/10

- Czwórka - WTF???


Kiedy rozum śpi, budzą się eksperci.

Odpowiedz
O, kolejny, który najbardziej lubi Świątynię zagłady? To już jest nas dwóch.:)

Odpowiedz
Początkowo Dwójka miała dziać się w latach 60tych i dotyczyć strajku studentów (a trójka prawdopodobnie w latach 70tych). George miał być hippisem, a Biff żołnierzem wracającym z Wietnamu, ale po tym jak Crispin Glover zerwał kontrakt musiano przepisać całą fabułę.
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
[Obrazek: 403787_3909787870895_2089855761_n.jpg]
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
FEJK END GEJ

Marty przeniósł się do 2015.

Odpowiedz
(28-06-2012, 12:28)Crov napisał(a): FEJK END GEJ

Marty przeniósł się do 2015.

Dokładnie - oraz oczywiście 21 października, więc jeszcze muszą chwilę poczekać...


Odpowiedz
Kilka czynników się zbiegło (bakcyl The Walking Dead: Game, przecena na GoG-u, 35 odcinek Masy Kultury), i w końcu zagrałem w Back To The Future: The Game. Po dwóch epizodach jestem bardzo zadowolony, bo - choć BTTF: The Game grą jest raczej średnio wymagającą (choć i tak "trudniejszą" od TWD) - to świetny powrót do filmowej trylogii, naszpikowany masą smaczków hołd, jak również dodatkowa, fajnie pomyślana, znakomicie wpisująca się w ramy tego uniwersum, zupełnie nowa historia. Dwa pierwsze epizody, to skoki między rokiem 1986 a 1931, a więc do okresu prohibicji, której wiadome skutki nie ominęły Hill Valley. Oczywiście, proste z pozoru załatwienie pewnej sprawy w przeszłości, jak to już bywa w "Powrocie do przyszłości" prowadzą do coraz poważniejszych zaburzeń i tworzenia się nowych linii czasowych, a po naprawieniu jednej rzeczy, okazuje się, że sypie się coś zupełnie innego, powstają nowe paradoky i tak dalej.

Podoba mi się masa nawiązań i świetne wykorzystanie znanych z BTTF schematów. Każdy fan trylogii filmowej poczuje się tutaj, jak w domu. Poza tym, oprócz jakże oczywistych i obowiązkowych nawiązań, są również o wiele bardziej subtelne. Niektóre wydarzenia sprawiają, że pewne wątki z filmów nabiorą nieco innego wydźwięku, zwłaszcza motywy związane z młodością Doca Browna.

Co do samej rozgrywki - jak już napisałem, zagadki do najtrudniejszych nie należą, ale z pewnością stopniem komplikacji przewyższają to, z czym musieliśmy się "borykać" w TWD. Poza tym nie sposób się tu nudzić, bo twórcy zadbali też o odpowiednie wyważenie tempa rozgrywki, wprowadzając kilka wymagających refleksu (ale nie QTE, raczej szybkiego kojarzenia faktów) zwrotów akcji.

Dubbing jest tutaj rewelacyjny, zwłaszcza w drugim epizodzie, w scenach rozgrywających się w nielegalnym barze. Piosenki Trixie, dla mnie rewelacja. Doc Brown i Marty podłożeni rewelacyjnie, bez dwóch zdań.

Sneak-peak trzeciego epizodu zapowiada fajną zmianę klimatu (oczywiście w końcówce drugiego, znowu coś poszło nie tak) - tym razem wyglądające orwellowsko Hill Valley, WTF?!

Tak więc, jeśli jesteście fanami filmowego BTTF i podobało Wam się growe The Walking Dead, to z 99% pewnością mogę zaręczyć, że dacie się oczarować tej gierce. Bardzo to przyjemny powrót do przeszłości.
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku"
https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści

Odpowiedz
Podpisuje się pod bezcelowym. To bardzo prosta gra, ale sympatyczna, a słuchanie znów Lloyda cieszy serducho niesamowicie. Ja najpierw zagralem w pierwszy epizod, obejrzalem trylogie, potem skonczylem calosc i znow obejrzalem trylogie. Bo nostalgia i love ;)

Odpowiedz
Po skończeniu wszystkich pięciu epizodów "Back To The Future: The Game" mogę już z całą stanowczością stwierdzić, że jest to rzecz, którą każdy fan "Powrotu do przyszłości", po prostu, MUSI poznać! Scenariusz jest, po prostu świetny! Całość napakowana taką masą smaczków i nawiązań, że uśmiech nie schodzi z twarzy prawie przez cały czas gry. Mało tego, znakomicie rozwinięto tu charaktery głównych bohaterów - zmienne relacje Marty'ego i Doca Browna, przeszłość tego drugiego, wpływ działań tej pary z 1986 na rozwój młodszego wcielenia Doca, jak również na "teraźniejszość" roku 1986 - wszystko bardzo dobrze przemyślane a - co najważniejsze - znakomicie wpisujące się w realia tego uniwersum. Dodam jeszcze, że najfajniejszymi epizodami są dla mnie 3 i 4, zwłaszcza końcówka 4, gdzie następuje poważny rozdźwięk pomiędzy tym, czego pragną Marty i Doc. Robi się trochę bardziej serio i w pewnym sensie mrocznie. Finałowy odcinek - znakomite podsumowanie, z gościnnym występem Michaela J. Foxa (z wcale nie taką małą rolą). Końcówka, powiem to wprost, miażdży jajca - przewspaniały hołd dla zakończenia pierwszej części i aż się chce, żeby zrobili sezon drugi... który być może po sukcesie TWD ma większe szanse, aby powstać. Jeśli nie, konkluzja wynikająca z finału broni się sama w sobie kontekstem nawiązując do finału pierwszego BTTF.

Czy coś zgrzytało? Cóż, chciałoby się, aby za tak fajną fabułą szedł nieco bardziej wymagający gameplay, choćby na poziomie zagadek. No i - pominąwszy masę paradoksów, za których roztrząsanie lepiej się w ogóle nie zabierać - to tym razem powód, od którego zaczęło się to CAŁE ZAMIESZANIE jest nieco naciągany. Nie zrozumcie mnie źle, ale w filmach powód skoku w czasie miał zawsze solidne uzasadnienie (najazd Libijczyków, poważne problemy dzieciaków Marty'ego w przyszłości, czy śmierć Doca na w przeszłości). Tu, niestety, wygląda to tak, że zaczęło się od pewnego "widzimisię-chciałbym-coś-sprawdzić", no ale w finale okazuje się, że były to pobudki, może nie o tyle sensowne, co wynikające z dobrych chęci.

Podsumowując - każdy fan BTTF zagrać w to musi (tudzież, obejrzeć gdzieś na jakiejś tubie, czego nie pochwalam...), bo dla mnie te 5 odcinków stanowi już integralną część tej historii. Zdecydowanie polecam!
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku"
https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści

Odpowiedz
Niedawno otrzymałem dwa filmy nakręcony na młodzieżowych warsztatach filmowych za pomocą IPhone'ów:

Oto jeden z nich:
http://www.youtube.com/watch?v=8pRcNpe37Vs&feature=youtu.be

Zachęcony postanowiłem odświeżyć trylogię.

Jedynka ma przede wszystkim kapitalny scenariusz oraz rewelacyjnie obsadzonych aktorów i ich chemię. Nikogo innego nie wyobrażam w roli dr. Browna, Marthy'ego czy Biffa (który w tej części jeszcze nie przeaktarza (w dobrym znaczeniu tego słowa)). I jak zgrabnie i subtelnie wykorzystano efekty specjalne. Swoją drogą zabawnie się ogląda (świetnie!) ucharakteryzowanych nastolatków na starszych, wiedząc, że w wieku 50 lat wyglądają nieco inaczej:).

Dwójka szybko zlatuje i trochę kuleje na końcu, ale dalej trzyma tempo. Jest jeszcze zabawniej, ładnie wykorzystano zabiegi (dezorientujący cios dla Biffa nie sprawdza się z Griffem) scenariusz mocno trzyma się w kupy. Zabawniejszy Biff w filmie jest wspaniałym czarnym charakterem szurającym się do dyrektora, Lorraine, własnej babci, dzieci i samego siebie. I dobrze rozwiązano kwestię George'a granego przez kogo innego - nie pokazując jego twarzy, a przyszłości przerobić go na starca. I znowu się zabawnie ogląda 201-któryś, wiedząc, że w nim nie ma deskolotek, podwójnych krawatów, a faks odchodzi do lamusa.

Trójki nigdy nie miałem okazji zobaczyć, lecz postaram się to teraz nadrobić.

Odpowiedz
Trójka pod względem scenariusza to doskonałe dopełnienie dwójki. Jest zabawnie, są kolejne powtarzające się motywy, relacje między postaciami są dalej mocne, ci sami bohaterowie są pogłębione i momentami film jest wzruszający. Kuleje końcówka, no i film mnie trochę znużył, przez co jest najsłabszą częścią trylogii. Jednakże nadal trzyma poziom.

I niczego zabawnie się nie ogląda w kontekście naszego czasu.

Odpowiedz
Taka ciekawostka - mejkap z filmu kontra to, jak naprawdę postarzeli się bohaterowie:

[Obrazek: Back-to-the-Future-30-550x943.jpg]

Odpowiedz
Zobaczcie co stało przed Gdańskim Multikinem podczas maratonu Obcego >>



[Obrazek: pjod.jpg][Obrazek: 0onc.jpg][Obrazek: 4zgi.jpg][Obrazek: w34o.jpg][Obrazek: lhnz.jpg]

Odpowiedz
[Obrazek: 328768_v1.jpg]

Odpowiedz
http://joemonster.org/art/31624/_Pamietna_kreacja_Erica_Stoltza_w_Powrocie_do_przyszlosci_

niby wiedziałem, ale nagrań i niektórych zdjęć nigdy nie widziałem

Odpowiedz
[Obrazek: 80g5llt1_nm66a2.jpg] [Obrazek: 90g5llt1_nm66a2.jpg]
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
http://movieweb.com/back-to-future-comic-book-marty-doc-meet/ Brzmi ciekawie ;) Z Bobem Galem na pokładzie, może wyjść faktycznie coś fajnego ;)
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
Zwiastun dokumentu "Back In Time". Premiera w październiku.

Odpowiedz
Nie za bardzo ogarniam o czym to ma dokładnie być? Na DVD/BD znajdują się bardzo wyczerpujące making offy na temat całej trylogii, więc nie wiem co tu jeszcze można dopowiadać, zwłaszcza w tej otoczce sentymentalnych smutów.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Trylogia The Mummy (1999-2008) Danus 157 37,381 06-08-2026, 10:27
Ostatni post: OGPUEE
  Ojciec chrzestny - najlepsza trylogia świata:) deina 235 60,575 05-06-2026, 22:08
Ostatni post: Paszczak
  Żołnierze kosmosu - (już dawno) trylogia military 153 44,285 18-05-2026, 23:26
Ostatni post: Rozgdz
  Trylogia Martwe zło (Evil Dead, 1981-1992) Szaman 37 22,655 05-01-2023, 11:18
Ostatni post: Corn
  Trylogia dolara- TO dopiero jest najlepsza trylogia świata;) apone 105 54,532 02-10-2022, 23:12
Ostatni post: Bibliomisiek
  Trylogia wietnamska Olivera Stone'a military 7 14,984 13-02-2020, 02:53
Ostatni post: Gieferg
  Trylogia Duch Goro Gondo 1 2,733 14-07-2012, 18:37
Ostatni post: shamar
  Trylogia Millennium Hannibal 110 24,636 13-01-2012, 10:51
Ostatni post: Snappik
  Trylogia Ocean's military 0 1,959 12-04-2011, 10:07
Ostatni post: military



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości