Twin Peaks - serial (ABC / Showtime, 1990-2017) i film Fire Walk With Me (1992)
(23-06-2017, 22:59)Kuba napisał(a): ... i oglądało mi się je dobrze, głównie dzięki aktorom.


No OK. To rozumiem. Ale dla mnie, jakby wypadł ten wątek z B. Zanem to co serial by stracił? Co w ogóle to wniosło? Może jakby planowali 3ci sezon i miało to później wrócić ale...



Ogólne podsumowanie serialu, po obejrzeniu wszsytkiego.

Właściwie to jakby wywalić z tego serialu wiele niepotrzebnych i rozwleczonych wątków i zmontować po 2 dwugodzinne filmy na sezon (1-3) to wypadałoby to znacznie lepiej dziś.

1 - klimatyczny, wciągajacy, soupoperowe wstawki znośne 7+/10

2A - słabiej, zaczyna być rozwleczone jakby twórcy wiedzieli, że mają jeszcze z 10 odcinków więc nigdzie się nie śpieszą. I to jest dziwne bo... finał i eskalacja następuje nagle i intensywnie... 6/10

2B - najsłabszy. O ile jest bardziej dynamiczny od poprzedniej odsłony to wątków namnaża się za dużo, często są bzdurne, ucięte. Nowy „główny zły” jest beznadziejnie irytujący. 5/10

FWWM – 5+/10 bo to w 1 części chaotyczny prequel z Cooperem a w 2 nużący prequel z Laurą, gdzie nie pokazano praktycznie niczego nowego, czego znający serial by już nie wiedział.
Po dodaniu kilku scen z MP nieznacznie zyskuje.


reszta ->

http://forumkmf.pl/Thread-Twin-Peaks-Fire-Walk-with-Me-1992-Missing-Pieces-2014--4608
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(25-06-2017, 22:26)shamar napisał(a):
(23-06-2017, 22:59)Kuba napisał(a): ... i oglądało mi się je dobrze, głównie dzięki aktorom.


No OK. To rozumiem. Ale dla mnie, jakby wypadł ten wątek z B. Zanem to co serial by stracił? Co w ogóle to wniosło? Może jakby planowali 3ci sezon i miało to później wrócić ale...



2A    -  słabiej, zaczyna być rozwleczone jakby twórcy wiedzieli, że mają jeszcze z 10 odcinków więc nigdzie się nie śpieszą. I to jest dziwne bo... finał i eskalacja następuje nagle i intensywnie... 6/10

2B  -  najsłabszy. O ile jest bardziej dynamiczny od poprzedniej odsłony to wątków namnaża się za dużo, często są bzdurne, ucięte.  Nowy „główny zły” jest beznadziejnie irytujący.  5/10

Dla mnie wątek z Billy Zanem tyle wniósł, że zamknęli wątek zakochania Audrey w Cooperze, dali jej scenarzyści trochę szczęścia na koniec serialu. Po prostu uwielbiam tą postać to należało jej się.

Co do 2A i rozumiem że masz na myśli zakończenie wątku Laury. Zamkneli nagle i intensywnie bo jak pewnie wiesz stacja wymusiła na Froscie i Lynchu taką decyzję i wcale nie mieli zamiaru tego wyjaśniać nigdy. Paradoksalnie dzięki tej decyzji powstały jedne z najlepszych odcinków serialu  czyli trylogia o mordercy Laury (2x07-2x09). Co ciekawe chyba wszyscy jadą po 2 serii (nawet Lynch), a przecież odcinki od 2x01 do 2x09 to najlepszy element serialu i chyba większość uważa odcinki np. 2x01 i 2x07 (pożegnalny Lyncha) za najlepsze w serialu.

Z 2B to się zgadzam że słabszy poziom, zwłaszcza odcinki skupiające się na mieszkańcach (od 2x10 do 2x16) totalna nuda, ale od 2x17 czyli pojawienia się Windoma Earla i Annie (Heather Graham) robi się ciekawie. Choć zgadzam się że wątek Windoma przeciągnięty na siłę trochę, ale warto obejrzeć choćby dla wątku szef Coopera Gordon - Shelly (i to jego słynne Bonzai!)  czy wątku romantycznego między Cooperem i Annie, który jest przeuroczy i słodki. Ale nie tylko, bo wątek z miss miasteczka, wątek z łasiczką też fajny. No i daje o sobie znać wątek mitologiczny z każdym kolejnym odcinkiem coraz bardziej czego apogeum osiąga w finale i to dla mnie plus bo to super wątek jest. Choć nawet w tych słabszych odcinkach są poszczególne sceny fajne, ciekawe, ale też sporo żenujących (supermoce Nadine, wątek Jamesa, diabelskie dziecko), średnie (przedłużony wątek z wojną secesyjną, który da się oglądać dzięki aktorowi i początkowo jest ciekawy, ale później robi się nudny). No i na koniec najlepszy odcinek serialu, obok 2x07. 

Choć ja bym podzielił oryginalny serial inaczej jak Ty. Od 1x01 do 2x09 serial o morderstwie Laury, od 2x10 do 2x16 serial o mieszkańcach, a w 2x17 kolejny restart serialu czyli Windom Earle, Annie, Czarna Chata i finał. Jak na takie zamieszanie za kulisami, czyli odejście Lyncha po 2x07 (wrócił tylko jako aktor oraz na finał jako reżyser), plus ciągłe wtrącanie się stacji, przerwy w emisji trwające z miesiąc, i sam Frost został, to widać ten burdel za kulisami w odcinkach. W 2x10-2x16 widać że mają problem ze znalezieniem nowego głównego wątku a jednocześnie do końca serii zostało im aż 13 odcinków, ale od 2x17 robi się dobrze. Nie super tylko dobrze, a w finale świetnie oczywiście.

Co do FWWM to prawda, że nic nowego nie pokazano czego byśmy nie wiedzieli, ale lubię ten film za klimat bliższy filmom Lyncha jak np. Zagubiona Autostrada i przez prawie całkowite odejście od humoru serialu (wiele scen wyciętych ma serialowy humor). Z Donną prawda że słabo wypadła aktorka, ale też nie mieli wyjścia jak Boyle fochy miała, bo nie chciała w scenach rozbieranych brać udziału oficjalna wersja a nieoficjalna, że tak dała ekipie w kość w czasie kręcenia serialu (zazdrość o relacje między Sherylin Fenn i chłopakiem Boyle czyli MacLachlanem, co podobno spowodowało zmiane wątku Audrey-Dale, a raczej ucięcie go), iż pewnie ekipa była szczęśliwa że Boyle nie będzie w filmie. Ciekaw jestem czy wspomną o niej w ogóle w 3 serii.

Jja akurat pierwsze 30, 40 minut z Jackiem Bauerem i Chrisem Isaakiem nie cierpię, nudzi mnie ten pozamiasteczkowy fragment filmu, ale od momentu gdy pojawia się miasteczko jest coraz lepiej. Nie zgadzam się też z opinią większości, że Sheryl Lee gra słabo w filmie. Zagrała o wiele lepiej jak w serialu, jest świetna jako Laura. Podoba mi się też to, że Laury wizerunek w filmie nie jest idealny, nie jest pokazana jako święta, choć wiadomo o tym było od czasu serialu. No i Ray Wise miał też okazję pograć trochę.

Ogólnie doceniam film za ten klimacik takiej jakiejś beznadziei losu wokół głównej bohaterki.
.Lee tak zagrała, że zależało mi na jej bohaterce, choć wiadomo było jak skończy. Do najlepszych filmów daleko Lyncha, ale dobra rzecz i przesadna była krytyka po której Lynch miał dość filmów na kilka lata. Zresztą za samą sekwencję w barze warto film obejrzeć.

Odpowiedz
Podobno w odcinku 8 Lynch zdziela publikę w łeb młotkiem. Ale nie jestem pewien czy akurat o takie doznania chodziło :D

Odpowiedz
Zgadza się. Początek epizodu trzeciego był gruby? Tutaj Lynch jedzie surrealistycznym walcem po mózgu przez bitą godzinę. Ale co ciekawe, jest bardzo konkretnie jeśli chodzi o rozwinięcie mitologii tego świata.

http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz
Ten odcinek będzie pewnie najbardziej hejtowany przez publikę albo najbardziej hołubiony przez hipsterów lynchowskich. Krótko: Eraserhead w Twin Peaks + Odyseja Kosmiczna. Może być ciężko to przełknąć bo momentami ziewałem.

Wieczorem obejrzę oczywiście ponownie, bo było dziś bardzo grubo. Momentami za grubo :))
Za tydzień ponoć ma nie być odcinka 9-go, co oznacza, że poczekamy sobie 2 tyg.

Odpowiedz
Kurde co on odwalił :D Takiej schizy przez 55 minut to się nie spodziewałem. Końcówka mocna.

ale...

Odpowiedz
Zajrzałem w spoilery i straciłem ochotę na powtórkę oryginalnej serii.

Czytając to mam wrażenie że Lynch doskonale dogadałby się ze Scottem :)

Odpowiedz
Był lekki i lekko surrealistyczny kryminał z elementami horroru, a tu wychodzi jakaś kolosalnie zawiła opowieść fantasy, niczym napisana przez Lindelofa i Nolana...

Odpowiedz
Jestem zachwycony tym odcinkiem. Nie ma to wiele wspólnego z TP, wydaje się kompletnym odjazdem i rozumiem, że ktoś może uznać, że Lynchowi odwaliło, a wybacza mu się takie rzeczy, jakie u innych reżyserów nie miałyby prawa przejść. No cóż, Lynch sobie zapracował na takie - powiedzmy - pobłażliwe traktowanie, a ja jestem pod wielkim wrażeniem i te szalone wizje sprawiły mi po prostu ogromną satysfakcję.

Odpowiedz
Dogoniłem, nadrobiłem wszystko do 7 epka 3 serii (kolejne 2 dopiero dwa tygodni bede mógł). Jeste mega zaskoczny jak i zaczarowany formą te historii, aktorami oraz wizją Lyncha. Na dodatek dawno tak nie ciekawiły mnie kolejne fabularne pomysły w którymkolwiek serialu.

Odpowiedz
Trochę mi się nie chce wierzyć, że tego typu sceny mogą u kogokolwiek wywoływać strach lub niepokój. :P
Nie wmawiacie sobie trochę tego?
"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy

Odpowiedz
Mnie zaś trudno uwierzyć, że kogoś te sceny nie niepokoją :)

Odpowiedz
Myślę, że ten mem najlepiej podsumuje ten odcinek:

[Obrazek: comment_79d00BFKlA72aCJ3rKwqpyYNSpMJnGO3.jpg]

Cholera, nie wiem co o tym myśleć. Po 15 minutach wydawało mi się, że odpadnę. Chyba nawet najdziwniejsze odcinki 1 i 2 sezonu nie były tak posrane.
Dla mnie trochę jednak przegięcie. Owszem, niepokojące, ale jednak przegięcie. Cała ta obrzydliwa żabomucha, te żule (kto to w ogóle jest?!), akcja z bombą atomową (swoja drogą ślicznie nakręcony wybuch) to jednak trochę za wiele.

I czy Bob jest jebaną Godzillą? Czy on powstał w wyniku tego wybuchu? To jakaś metafora zła? Nic nie rozumiem.

Odpowiedz
Podsumowanie odcinka 8:

Opinie są spolaryzowane jak diabli, ale to akurat było do przewidzenia (nie mówię nawet o tym forum). Ja jestem pośrodku i dalej nie wiem co o tym gościu myśleć: geniusz czy szarlatan?
Sugestia że Bob jest

Odpowiedz
Swoją drogą:

[Obrazek: comment_YIvBVrHFU9FGI0FgkbKo5hhkSYjFZRL9.jpg]

Odpowiedz
Co musiałby zrobić Lynch, żeby fanom to się nie spodobało? xD

Odpowiedz
Przestać być Lynchem? :P

Odpowiedz
Pewnie nawet jakby odcinek 9 składał się z sekwencji gdzie gość przez godzinę zmienia koło na autostradzie w Milwaukee w 1967 r nie zbiłby ich z tropu :)

Odpowiedz
Tzn. jednego temu odcinkowi nie można odmówić. Dowiedzieliśmy się sporo na temat mitologii w serialu. Inna sprawa, że mało z tego póki co rozumiem ;)

Odpowiedz
Nie wiem. Ja nie lubię np. Inland Empire, więc Lynch jest w stanie nakręcić coś czego nie będę umiał nawet skończyć, bo usnę z nudów albo pomyślę, że nic się kupy nie trzyma, bo zbyt dużo metafor czy czegoś tam. Twin Peaks na razie mnie nie nudzi i chociaż jest bardzo dziwnie, to wydaje się trzymać kupy. Ten odcinek mimo wszystko jest dość konkretny - jeżeli chodzi o szczegóły, to nie mam pojęcia, co było czym. Ale tak ogólnie, to mógłbym mniej więcej powiedzieć o co chodziło. Poza tym, pewnie się dowiemy kim np. były te dzieciaki.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Escape at Dannemora (SHOWTIME) Mental 18 8,662 19-02-2026, 10:20
Ostatni post: Spoilerowo
  Breaking Bad - serial (AMC, 2008-2013) i film El Camino (Netflix, 2019) Albertino 1,662 389,556 22-12-2025, 20:11
Ostatni post: Pelivaron
  Downton Abbey - serial (ITV, 2010-2015) i filmy (2019 i 2022) patyczak 126 30,611 26-11-2025, 08:20
Ostatni post: simek
  Babylon Berlin (2017 - ) - HBO GO Doppelganger 24 6,562 28-08-2025, 21:03
Ostatni post: Doppelganger
  Blood Drive (SyFy, 2017) Gieferg 17 3,168 06-07-2025, 02:34
Ostatni post: Gieferg
  Mindhunter (Netflix, 2017-) Kuba 90 24,805 19-06-2025, 10:53
Ostatni post: Pelivaron
  Deadwood - serial (HBO, 2004-2006) i film (2019) dillinger 339 94,984 21-03-2025, 18:10
Ostatni post: slepy51
  Douglas is Cancelled (ITV, Sky Showtime) michax 1 456 21-10-2024, 12:04
Ostatni post: PropJoe
Gwiazdka The Curse (Showtime, 2023) Kryst_007 3 1,190 24-10-2023, 12:52
Ostatni post: Derelict Machine
  Godless (2017) slepy51 30 8,610 18-05-2022, 15:25
Ostatni post: nawrocki



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości