Undisputed (reż. Walter Hill, 2001)
#1
[Obrazek: 2ptv6dx.jpg]

Walter Hill nigdy nie mógł pochwalić się żadnym arcydziełem (no, może poza pilotem "Deadwood"). W tym wypadku nie jest inaczej. Ot taka średnio-dobra historyjka o mistrzu świata wagi ciężkiej, który trafia do więzienia za gwałt. Jak się okazuje, w tej jak i kilku innych placówkach jest wprowadzony program resocjalizacyjny polegający na... profesjonalnych walkach bokserskich między reprezentantami więzień. Wszystko odbywa się legalnie, co pół roku, a do zgarnięcia dużo kasy dla prywatnych obserwatorów, którzy oczywiście prowadzą zakłady.

Filmik przyjemnie się ogląda jak "48 Godzin", "Czerwoną Gorączkę", czy "Ostatniego Sprawiedliwego", ale pomimo całkiem niezłej obsady z walk trudno wyciągnąć jakąkolwiek dramaturgię, a całość momentami sprawia wrażenie serialowej bidoty. Za to na plus idzie z pewnością pewna zwodniczość przy kreowaniu głównego bohatera. Na początku myślałem, że miszcz świata będzie niewłaściwie skazanym good guyem, a więzienny champion łajdakiem, jednak w trakcie seansu, role sprytnie się odwracają.

[Obrazek: unseuldeviendrainvincib.jpg]

W każdym razie, do obejrzenia i zapomnienia, choć bitki całkiem fajnie nakręcone, i z powerem, ale jednak brakuje im emocji.

Za udział wzięli:
Wesley Snipes
Ving Rhymes
Peter Falk
John Seda
Dayton Callie (Charlie Utter!)
Fisher Stevens (Minkowski!)
Michael Rooker

A napisał to nie kto inny, jak David Giler!

5/10

PS. Powstał sequel. Chyba gówno.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#2
W sequelu Vinga Rhamesa zastąpił Michael Jai White. Undisputed widziałem kiedyś, ale już za bardzo nie pamiętam, więc chyba faktycznie nie wyrastał ponad przeciętność.

Odpowiedz
#3
oglądałem jakiś czas temu, średnie kino, najbardziej chyba wkurzała mnie przeciągnięta końcówka czyli ostateczna naparzanina. koniec - standardowy do bólu, pojednanie więziennej wiary i tego typu bzdety. W dodatku rola Snipesa jest totalnie nijaka - małomówny, spokojny gościu z postawą i don't give a fuck, ograne do bólu. ah i lubi budować zamki z zapałek.

6/10

Odpowiedz
#4
Akurat rola Snipesa, o dziwo fajna, bo ani on dobry, ani zły. Ponoć studio nalegało by nakręcić scenę, która go jednoznacznie nakreśli jako pozytywnego bohatera, ale odmówił, twierdząc że to uczyni jego postać bardziej złożoną. I rację miał, bo na dobrą sprawę nie ma konkretnego bohatera, ani typowego podziału na dobrego i złego. Jeden to gwałciciel, a drugi morderca. Czad.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#5
Taki był z niego gwałciciel jak z Tysona i Polańskiego. A Snipes to powinien żonie wpierdolić, a nie jej amantowi:) A film niezły, tylko trochę za luźny miał klimat jak na kino więzienne, zaraz po nim oglądałem Głód, więc Undisputed blado pod tym względem wypadł. W obsadzie nie wymieniłeś Wesa Studi.
Wkurzał mnie w tym filmie Peter Falk próbujący zgrywać gangstera i na siłę rzucający fuckami, bardzo nieprzekonująco wypadł.
Ogółem: fajny film ale bez fajerwerków.

Odpowiedz
#6
Taki sobie filmik - z jednej strony sympatyczny klimacik, dobrze zagrany, ale z drugiej totalnie spływa po widzu. Ot, na raz.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Driver i Southern Comfort (reż. Walter Hill) Mental 24 8,616 23-01-2026, 00:38
Ostatni post: Paszczak
  Mulholand Drive (2001) reż. David Lynch Scheckley 4 668 30-11-2025, 16:11
Ostatni post: Mefisto
  Dead for A Dollar (2022) reż. Walter Hill nawrocki 15 2,006 06-09-2022, 14:57
Ostatni post: RagnarMartens
  Dust (2001), reż. Milcho Manchevski Paszczak 7 2,375 30-01-2022, 20:28
Ostatni post: Norton
  Streets of Fire (1984) reż. Walter Hill Zły Człowiek 9 3,008 12-05-2021, 03:29
Ostatni post: shamar
  Bullet to the head [reż Walter Hill] Mental 88 26,526 28-04-2014, 00:09
Ostatni post: Mefisto
  Red Hill Snappik 3 2,437 24-07-2013, 13:34
Ostatni post: Red
  Red Hill Snappik 1 1,311 18-11-2010, 12:48
Ostatni post: Snappik
  Behind Enemy Lines (reż. John Moore, 2001) Glut 12 4,503 01-05-2010, 23:49
Ostatni post: Hitch
  Johnny Handsome (Walter Hill, 1989) Mental 1 1,769 28-12-2009, 02:02
Ostatni post: Mental



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości