Zimna wojna (2018) reż. Paweł Pawlikowski
#1
Zakładam temat z tego względu, że już niebawem może być o tym filmie naprawdę głośno. Nowa propozycja od Pawła Pawlikowskiego, czyli faceta, który dał Polsce pierwszego Oscara w historii dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego.

Kolejna film tego reżysera zapowiada się równie mocno pod względem ewentualnych nagród. Już teraz słyszałem opinie, że będzie to jeden z poważnych kandydatów do Złotej Palmy w Cannnes. Wiadomo, że takie spekulacje na kilka miesięcy przed wydarzeniem można często o kant tyłka rozbić, ale jednak... O fabule za dużo nie wiadomo, jedynie tyle, że ma to być historia miłosna rozgrywająca się w latach 50. i 60. w Polsce, Francji i Chorwacji.

Scenariusz do filmu Pawlikowski napisał razem ze zmarłym w ubiegłym roku Januszem Głowackim. W obsadzie Joanna Kulig i Agata Kulesza. Poza tym: Borys Szyc, Tomasz Kot, Adam Ferency i Adam Woronowicz. Za zdjęcia odpowiada Łukasz Żal.

Znowu dostaniemy czarno-biały obraz, tak przynajmniej sugerują fotosy.

[Obrazek: AXUXtsD.jpg]

[Obrazek: u2Npx8Q.jpg]

[Obrazek: 4VJWKi6.jpg]

U nas dystrybutorem jest Kino Świat, ale najważniejsza informacja jest taka, że za granicą dystrybucją zajmie się Amazon Studios, czyli ekipa odpowiedzialna za sukces Manchester by the Sea, Paterson i jeśli się nie mylę to również Klienta.

Czekam na zwiastun :)

EDIT:

Dobra, znalazłem oficjalny opis dystrybutora Kino Świat.

Cytat:Tym razem twórcy nagrodzonej Oscarem Idy przeniosą nas do lat 50. i 60. XX wieku, stalinowskiej Polski i budzącej się do życia Europy. Na tym tle rozegra się historia wielkiej i trudnej miłości dwojga ludzi, którzy nie potrafią być ze sobą i jednocześnie nie mogą bez siebie żyć. Jednym z głównym bohaterów filmu będzie… muzyka, będąca połączeniem polskiej muzyki ludowej z jazzem i piosenkami paryskich barów minionego wieku.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
#2


Nie wiem czemu, ale początek - skojarzyło mi sie to trochę z Popiołem i diamentem.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
#3
Bo czarnobiały i nudny.

;P

Odpowiedz
#4
Ten klip ma w sobie więcej akcji niż cała "Ida".

Odpowiedz
#5
Z Kulig to ja bym sobie chętnie na jakimś balecie zatańczył :P
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
#6
To jest znowu w kwadracie? E tam. Ale klip całkiem spoko. Fajnie, że przynajmniej tym razem ruszają kamerę z miejsca. Klimat i inscenizacja też ok. Kot ciekawie wygląda. Kulig tym bardziej. Aż ją wrzuciłem ją w google i się zdziwiłem jak słabo wygląda na pierwszych z brzegu zdjęciach. Możliwe, że ją mylę z kimś? 

Jako umiarkowany "fan" Idy czekam z całkiem sporym zainteresowaniem. 


Odpowiedz
#7
Fabuła, jak i ten króciutki fragment prezentują się jak "La La Land" w wesji arthouse.

Odpowiedz
#8
Chciałbym chcieć kibicować temu filmowi na festiwalu, ale jakoś nie umiem.
Clip też nic specjalnego, ale w sumie z opisu brzmi ciekawiej niż "Ida" której nadal nie zmęczyłem.

Odpowiedz
#9
(09-05-2018, 22:04)PropJoe napisał(a): To jest znowu w kwadracie?
Nic nie pamiętam, co się działo na kwadracie
Nic nie pamiętam, polej wódki, bracie

Jest wódka, jest kwadrat :)

Na film oczywiście nie czekam. "Idę" ledwie przemęczyłem. Kino najgorszego, artystycznego sortu z gatunku "jestem artystą jakby ktoś nie zauważył!"
Ale Kuligową i Kota lubię, więc kto wie?
Ale sam klip nawet fajny.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
#10
(09-05-2018, 22:04)PropJoe napisał(a): To jest znowu w kwadracie?

To doprawdy nudne. Szczególnie, że zdjecia są podobnie stylizowane


(09-05-2018, 22:04)PropJoe napisał(a): Aż ją wrzuciłem ją w google i się zdziwiłem jak słabo wygląda na pierwszych z brzegu zdjęciach. Możliwe, że ją mylę z kimś? 

Nie. Nie mylisz się. Ona tak wygląda kiedy nie zajmą się nią specjaliści.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#11
Nie znam twórczości Pawlikowskiego poza Idą, którą bardzo lubię, ale to wygląda jak jej pełnoprawny sequel z akcją umieszczoną kilka lat później, co z jednej strony wydaje się być aż zbyt bojaźliwą decyzją artystyczną, ale z drugiej może nie mieć żadnego wpływu na moją przyszłą ocenę. Podobno scenariusz jest świetny, o stylówę nie ma się co martwić, więc może wyjść świetnie, ale równie dobrze Ida mogła być wyjątkiem i tutaj dostaniemy jakieś artsy-fartsy nudy.

Odpowiedz
#12
Jeżeli "Ida" była wyjątkiem i to właśnie "Zimna wojna" ma być tym filmem "artsy-fartsy nudy", no to Pawlikowski powinien zakończyć karierę reżyserską :D
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
#13
(10-05-2018, 09:26)Dr Strangelove napisał(a): Kino najgorszego, artystycznego sortu z gatunku "jestem artystą jakby ktoś nie zauważył!"
Najgorszego? Serio? Chyba mało kina naprawdę "artystycznego" widziałeś.

Ida nie była wybitna, ale miała kilka bardzo dobrych elementów. Zdjęcia, zajebista rola Kuleszy i bardzo dobra tej młodej, wyjątkowo pomysłowa jak na polski film inscenizacja scen. Zabrakło "tylko" lepszej historii. Jeśli tu ma być pod tym względem lepiej to widzę potencjał na świetny film.


Odpowiedz
#14
(10-05-2018, 11:16)PropJoe napisał(a):
(10-05-2018, 09:26)Dr Strangelove napisał(a): Kino najgorszego, artystycznego sortu z gatunku "jestem artystą jakby ktoś nie zauważył!"
Najgorszego? Serio? Chyba mało kina naprawdę "artystycznego" widziałeś.

Dokładnie tak. A widziałem "Przygodę" Antonioniego!

Otóż zdecydowanie wolę już całkiem odjechany, eksperymentalny "film artystyczny" niż takie ciepłe kluchy ubrane w "niesamowitą" formę.
Gdzie reżyser od pierwszego kadru krzyczy - To jest sztuka. Wyrachowany do granic możliwości. A kino artystyczne bardzo lubię, ale taki Forman kręcąc "Amadeusza" przede wszystkim myślał o fajnej historii, a nie pod jakim kątem filmować Salieriego w kwadracie do góry nogami.

Natomiast faktem jest, że film obejrzałem już po całym tym "hajpie" i pewnie byłem do niego uprzedzony.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
#15
Polski La La Land. A dlaczego polski, bo czarno-biały. A już na poważnie wygląda bardzo stylowo i podoba mi się. Zobaczymy jak historia, ale przynajmniej będzie na co popatrzeć. 
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#16
(10-05-2018, 11:16)PropJoe napisał(a): Ida nie była wybitna, ale miała kilka bardzo dobrych elementów. Zdjęcia, zajebista rola Kuleszy i bardzo dobra tej młodej, wyjątkowo pomysłowa jak na polski film inscenizacja scen. Zabrakło "tylko" lepszej historii. Jeśli tu ma być pod tym względem lepiej to widzę potencjał na świetny film.
To ja jestem jednym z nielicznych na forum, którzy widzą w Idze fajną historię, członkowie Amerykańskiej Akademii Filmowej chyba się ze mną zgadzają :p
Zimna wojna powinna mieć trochę dynamiczniejszą akcję, nie będziemy tylko w jednym małym mieście i na wiosce. Mam nadzieje, że nie będzie też żadnego wątku o Polakach antysemitach do którego będzie się można przyczepić i ponarzekać.

Odpowiedz
#17
@Strangelove
Nie odniosłem wrażenia, że Pawlikowski w każdym kadrze krzyczy "To jest sztuka!". Granica pomiędzy tym krzykiem a po prostu dobrym artystycznym filmem z wysmakowanymi kadrami jest bardzo cienka. Ja tam wolę kiedy reżyser przynajmniej próbuje coś wykombinować z kadrami, nawet jeśli czasami przesadza. Dobre zdjęcia to ostatnie z czego potrafię zrobić zarzut.;) Kwestia gustu.

Swoją drogą, mi kwadratowe AR jako takie jakoś bardzo nie przeszkadza, chociaż specjalnie też mi się nie podoba. Trochę dziwi, że Pawlikowski drugi raz wybiera tak charakterystyczną formę. No chyba, że tak jak pisze simek, traktuje to trochę jak sequel Idy. W tym klipie chętnie zobaczyłbym trochę szersze kadry.

@simek
Już chyba o tym pisaliśmy w odpowiednim temacie. Z tego co pamiętam, główne bohaterki były ciekawymi postaciami, tym bardziej ich zestawienie i relacja. Gdyby fabularnie pójść w stronę wątpliwości zakonnicy czy naprawdę chcę poświęci całe życie Bogu, ewentualnie jej pożegnania ze światem świeckim byłoby super. A Pawlikowski napoczął 2-3 wątki, żadnego dobrze nie rozwinął, dorzucił ten nieszczęsny wątek żydowski...


Odpowiedz
#18
Film zbiera bardzo dobre recenzje w Cannes.

Odpowiedz
#19
(11-05-2018, 10:22)PropJoe napisał(a): @Strangelove
 Kwestia gustu.
No i chyba nic więcej tutaj nie powalczymy :)

Trochę recenzji:
https://www.independent.co.uk/arts-entertainment/films/reviews/cold-war-film-review-cannes-pawel-pawlikowski-joanna-kulig-new-wave-a8346221.html
http://variety.com/2018/film/reviews/cold-war-review-1202804041/
http://www.indiewire.com/2018/05/cold-war-review-pawel-pawlikowski-cannes-2018-1201962858/

Strasznie to krótkie. Półtorej godziny.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
#20
Za kwadratowy, za antypolski, za nudny, za przestylizowany, za głośno krzyczy, że jest sztuką. Teraz jeszcze za krótki.;)

Przynajmniej krócej będziecie przeżywać męczarnie. Chociaż Ida była przecież jeszcze krótsza.


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Island (reż. Paweł Pawlikowski) srebrnik 9 2,518 18-12-2023, 17:19
Ostatni post: srebrnik
  "Wojna światów: Następne stulecie" elilhrairrah 4 4,358 02-01-2023, 05:27
Ostatni post: Pixie
  Wojna polsko - ruska desjudi 42 13,121 20-05-2022, 00:29
Ostatni post: OGPUEE
  Plagi Breslau (reż. Patryk Vega, 2018) Pelivaron 37 10,682 22-01-2020, 14:23
Ostatni post: Snuffer
  Kobiety Mafii (2018-2019) reż. Patryk Vega Krismeister 108 28,515 10-12-2019, 15:40
Ostatni post: Pai-Chi-Wo
  Kler (Wojciech Smarzowski, 2018) shamar 216 38,222 08-08-2019, 15:53
Ostatni post: OGPUEE
  Kamerdyner (reż. Filip Bajon, 2018) Pelivaron 4 2,667 14-10-2018, 21:14
Ostatni post: srebrnik
  Utopiec (2018) czyli bardzo udany horror Patryka Vegi! Bradesinarus 1 2,254 12-04-2018, 13:07
Ostatni post: zombie_sidekick
  Twarz (2018) Reż. Małgorzata Szumowska Lawrence 15 4,093 11-04-2018, 01:08
Ostatni post: Phlogiston2
  Ida (2013, reż. Paweł Pawlikowski) patyczak 357 67,646 28-02-2016, 17:09
Ostatni post: Lawrence



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości