Knives Out (2019) reż. Rian Johnson
#21
(02-07-2019, 23:31)Mierzwiak napisał(a): Dla ciebie to wyraźnie wygląda na pastisz i w ogóle fajnie, ale już dla mnie nie może wyglądać na nieudany pastisz (zwracam uwagę że w ogólnym.rozrachunku doszliśmy do dokładnie tego samego), bo wyciągam zbyt daleko idące wnioski, za to Ty nie.
Eee, gdzie niby napisałem, że coś nie może jakoś dla Ciebie wyglądać? Nie potrzebnie zachowujesz się nadwrażliwie - ot, napisałeś rzeczy, które wyglądały dla mnie na daleko idące wnioski, więc byłem ciekaw dlaczego tak uważasz. Nie wiem w jaki sposób Cię to uraziło - to było zbyt osobiste i nie powinienem wnikać, czy co? :P Byłem ciekaw dlaczego uważasz, że autor nie wiedział jak się zabrać za zrobienie "Clue" (domyślam się, że chodziło Ci o film w tym stylu, a nie rimejk "Clue", zeby nie bylo :P) i nie wiedział co chce osiągnąć, bo dla mnie to wygląda jak bardzo konkretny film poki co, który bardzo wyraźnie odznacza punkty, które powinien mieć film tego typu.

Enyłej, stwierdzenie, że to pastisz "whodunnit" nie jest z mojej strony daleko idącym wnioskiem, bo to się przecież jasno rzuca w oczy - nawet zwiastun o tym wspomina. Ale że nie jestem urażony to powiem, co mnie nakierowało poza napisem w zwiastunie, że to "whodunnit" :P - umieszczenie akcji w jednej lokacji, kolorowe postaci podejrzane o morderstwo, charakterystyczny detektyw = stereotypowe whodunnit.

Cytat:Jak zwykle fajnie się z Tobą rozmawia!
Przecież nie rozmawiasz tylko histeryzujesz jakbym właśnie z Tobą zrywał. :P

Cytat:Żebyś mógł spać spokojnie masz wersję uproszczoną mojej opinii, bez zbędnych i budzących kontrowersje wniosków: wygląda to bardzo niefajnie.
Ło jeny, ale skad pomysl, ze nie spie spokojnie? Ja po prostu zapytałem, bo byłem ciekaw Twojej opinii, na litość boską! :D

Odpowiedz
#22
Film zadebiutował w Toronto i zbiera na Twitterze niesamowicie optymistyczne reakcje - chwalona jest obsada (z naciskiem na Craiga oraz Evansa), humor oraz podobno świetny scenariusz.

Jeszcze trzeba poczekać na recenzje.

Odpowiedz
#23
The Last Jedi też zbierało. The best Star Wars movie since Empire Strikes Back.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
#24
Cóż..ja bardzo lubie Last Jedi.

Odpowiedz
#25
The Last Jedi zbierało super recenzję, gdzie chwalono postać Rose Tico jako świetne uzupełnienie Gwiezdnej Sagi. Tak też spokojnie i jakby co Looper też mnie nie zwalił z nóg. I jakby co na Looperze byłem w kinie, gdyż byłem zainteresowany historią, plus na forum bardzo chwalono Riana Johnsona jako świetnego reżysera.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#26
Okey, po takim zwiastunie w życiu nie spodziewałbym się na RT maximum już przy kilkunastu recenzjach.

https://www.rottentomatoes.com/m/knives_out

Odpowiedz
#27
Coś mi tutaj śmierdzi, szczególnie chwalony jest humor i gra aktorska, a przecież pokazał je słabiutki zwiastun. Akurat dobrali sceny w których robią z siebie błaznów, a w reszcie filmu grają satyrę na wysokim poziomie, czy może nie wiem, poprawiając foliową czapeczkę napiszę, że Rian Johnson stał się symbolem walki z tym okropnym, toksycznym internetem? Tak, wiem jak to brzmi, ale dziennikarze cały rok odstawiają swój taniec wymuszonych, podyktowanych pozafilmowymi czynnikami opinii, a gdy wytkniesz to palcem to zostajesz nawiedzonym kretynem.

Z części opinii które jeden z użytkowników wrzucił na szybko usuniętym filmiku, wynika, że to po prostu krytyka Trumpa na najbardziej prostackim poziomie, który zawsze najbardziej cieszy pozujących na inteligentnych i wykształconych. W sumie mogłem się domyślić skąd taki rozdźwięk między zwiastunem, a recenzjami.

Na przykład dziennikarz Indie Wire
https://twitter.com/davidehrlich/status/1170535807532371968

Ogólnie ciekawe czy Johnsona tak zaklepali po plecach, że autentycznie uwierzył, że krytyka Last Jedi wynika z nienawiści do kobiet i lewicy, że każdy niezadowolony przyszedł do kina w czerwonej czapeczce. Możliwe, że tak wmówiło mu towarzystwo w którym się obraca, możliwe, że nakręciły go przypadki skrajne, ale nie wiem czy zdaje sobie sprawę, że adoracja skończy się po klapie finansowej Knives Out i dużych spadkach Epizodu 9. Publicznie jego dotychczasowi adoratorzy będą krzyczeć o toksyczności, bo cóż mają zrobić, ale za kulisami winny będzie tylko Johnson.

Odpowiedz
#28
Kurde, trochę jestem nie w temacie bo na SW, szczególnie nowe, mam raczej wywalone, ale odnoszę tu wrażenie, że Johnson jest najbardziej znienawidzonym reżyserem w Holly. Mnie ten zwiastun jakoś też nie zachwycił, ale nie jest tragiczny i z boku wygląda jakby nazwisko Johnsona za bardzo wpływało na wasze reakcje a trochę nie kumam dlaczego. Nawet jeśli zjebał SW to przecież to całkiem utalentowany reżyser jest (tych SW przecież nie dostał całkowicie przypadkowo, nie?). Tak trudno uwierzyć, że po prostu zrobił dobry film nawet jeśli zwiastun był taki sobie? Szczególnie, że wygląda to na coś w czym i czuje się lepiej i na pewno miał więcej swobody i luzu.


Odpowiedz
#29
Wyprostuję, dla mnie Last Jedi to takie słabe 6/10 i film który leżał na przeciętnym scenariuszu, z bardzo słabą konstrukcją i pobocznymi wątkami prowadzącymi donikąd. Nie czuję do niego jakiejś nienawiści, może źle to można było odczytać z mojego posta. Natomiast ciekawi mnie po prostu jako obserwatora jak bardzo okopały się dwie strony konfliktu, ciekawią mnie trendy w rodzaju politycznie zaangażowanych dziennikarzy filmowych czy korporacji, mocno akcentowane w czasach mediów społecznościowych. No i widzę taki związek, obrażony za przyjęcie Last Jedi przez szarych ludzi Johnson kręci coś co odgrywa się na tych wstrętnych redneckach.

Od lat obserwuję Johnsona i moim zdaniem jest on dziwnie ciągnięty za uszy, w moich oczach to mega przeciętny reżyser (Brick 5/10, Bracia Bloom 7/10, Looper 6/10, Last Jedi 6/10), zwykle reaguję na takie zjawiska lekką alergią, tak jak choćby w przypadku Ryana Cooglera czy Davida O. Russella. Niestety też za często udziela mi się owczy pęd obecny na tym forum do pewnych osób, wylosowanych akurat na wszelkie zło Hollywoodu.

Odpowiedz
#30
Moja opinia o "The Last Jedi" to opinia Szamana :) Też nie jestem jakimś hejterem Johnsona i powiem nawet, że poza SW żadnego jego filmu nie widziałem, więc nie ocenię całego dorobku na podstawie jednego szwankującego scenariusza do TLJ. Po prostu jestem zdziwiony tym gorącym przyjęciem krytyków patrząc przez pryzmat zwiastuna, w którym jak dla mnie nic nie wskazywało, że to będzie kino godne nawet 7/10.

No okey. Dam szansę filmowi i mam nadzieję, że krytycy wiedzą co piszą. Pójdę jednak do kina, ale bez towarzystwa jakiegoś hype'u.

Odpowiedz
#31
(09-09-2019, 11:01)Szaman napisał(a): Od lat obserwuję Johnsona i moim zdaniem jest on dziwnie ciągnięty za uszy, w moich oczach to mega przeciętny reżyser (Brick 5/10, Bracia Bloom 7/10, Looper 6/10, Last Jedi 6/10), zwykle reaguję na takie zjawiska lekką alergią, tak jak choćby w przypadku Ryana Cooglera czy Davida O. Russella. Niestety też za często udziela mi się owczy pęd obecny na tym forum do pewnych osób, wylosowanych akurat na wszelkie zło Hollywoodu.

Spoko. Ja właśnie niespecjalnie wnikam w "politykę" i przyznam, że właśnie Johnsona postrzegam jako gościa raczej nieuwikłanego w politykę. Co go w tę politykę uwikłało? Last Jedi? Nie obserwuję go specjalnie uważnie, ale na podstawie dotychczas zdecydowanie niewinnej filmografii oraz, przyznaję szczerze, aktywności na twiterze mam jego obraz jako całkiem sympatycznego filmowego nerda. Nie pasuje mi to bardzo do opcji "obrażony za przyjęcie Last Jedi przez szarych ludzi Johnson kręci coś co odgrywa się na tych wstrętnych redneckach", ale tak jak pisałem, do SW mam stosunek niemal obojętny i tu nie tylko nie jestem po żadnej ze stron, ale nawet nie wiem jakie są strony i o co im dokładanie chodzi a tym bardziej, jakie to ma/może mieć konsekwencje dla wizerunku Johnsona, jego psychiki i uwikłania go w układy.

Jeśli ten film jest rzeczywiście prostacką krytyką Trumpa to szkoda. Szczególnie tego "prostacką", bo o ile jeszcze jakiś czas temu byłem zniesmaczony tymi wszystkimi speechami na oscarach itd., tak czym więcej do mnie dociera wybryków Trumpa, tym bardziej rozumiem, że filmowcy mają potrzebę zabrania głosu. Nawet jeśli czasami jest w tym sporo hipokryzji, okopywania się po jednej ze stron czy właśnie prostactwa. Ale znowu, Johnson to nie jest gość, którego bym podejrzewał o bycie na pierwszej linii anty-Trumpowego frontu. A nawet jeśli, to nie rozumiem, dlaczego jemu miałoby się za to obrywać dużo bardziej niż innym. 

No i pomijając wszystko, nie nazwałbym go mega przeciętnym reżyserem ciągniętym za uszy (znów trochę na tle innych a przywołany przez Ciebie Russell to u mnie jest trzy ligi niżej). Brick widziałem lata temu i zapamiętałem jako bardzo dobry, Braci nie widziałem, Looper bez szału, ale miał kilka elementów, które sprawiają, że nazywanie Johsona mega przeciętnym wywołuje mój sprzeciw. 


Odpowiedz
#32
W sumie możesz mieć rację, on mocno chodził i tłumaczył swój film i został w to wszystko wciągnięty jako pewien symbol, a przecież nie potrafię teraz przywołać jego konkretnej wypowiedzi wskazującej na taką, a nie inną tonację Knives Out i pewnie odegranie. Zwykle przecież był sympatycznym nerdem, jak Joss Whedon za starych czasów, czy James Gunn. Dzięki za trochę takie otrzeźwienie, bo sami się tutaj nakręcamy.

Odpowiedz
#33
Ja po premierze The Last Jedi uważnie go obserwowałem i dla mnie to strasznie dziecinny i zawistny prostak, który lubi zakłamywać rzeczywistość, a ze względu na to jakie ma przekonania i jakie morały umieszcza w swoich filmach to jest lubiany przez krytyków i z tego też powodu Knives Out otrzymuje tak świetne recenzje.

Jedyne co mnie ciekawi w przypadku jego kolejnego arcydzieła, to wynik w box office.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
#34
Weź pod uwagę, że tam się wszyscy nakręcili sprawą aktorki grającej Rose i pojawiających się w internecie wyzwisk w jej stronę. Gdyby ktoś wyzywał lubianą przez Ciebie koleżankę z pracy to również podszedłbyś do całej sprawy emocjonalnie.

Odpowiedz
#35
Tylko parę twittów odnosiło się do ataków na Kelly Marie Tran, później Johnson świadomie lub nie wykorzystał sytuację by wszystkich fanów krytykujących TLJ traktować jak trolli z instagrama którzy ją wyzywali.

To jest standardowe zachowania Johnsona na twitterze:

que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
#36
Zapamiętałem go innym ze starych czasów.

Odpowiedz
#37
(09-09-2019, 11:53)marsgrey21 napisał(a): Ja po premierze The Last Jedi uważnie go obserwowałem i dla mnie to strasznie dziecinny i zawistny prostak, który lubi zakłamywać rzeczywistość, a ze względu na to jakie ma przekonania i jakie morały umieszcza w swoich filmach to jest lubiany przez krytyków i z tego też powodu Knives Out otrzymuje tak świetne recenzje.

Fajny ten festiwal w Toronto? Bo wnioskuje, ze film widziałeś a chyba nie da się nigdzie indziej.

PropJoe dobrze pisze i tez uwazam, ze ogólna zawiść za TLJ wpływa na wasze reakcje. Do tego niektórzy jak widze skreślają jego film za hmm przekonania i to jakim jest człowiekiem? Czyli w pewnym sensie robią to samo co dziennikarze (według nich)
Co do trailera to przypomne tylko, ze taki Blade Runner też miał dla wielu tragiczne zwiastuny.

Mam nadzieje, ze film jest faktycznie tak dobry i (jeśli tak jest) to wygra troche nagród, swoje zarobi i Rian uciszy hejterów (bo w przypadku paru uzytkowników cięzko mówić o krytyce).

Odpowiedz
#38
Nie widziałem i nie zamierzam i mojej niechęci do Johnsona też nie ukrywam, więc po co ten sarkazm?
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
#39
Ok, Kuba, ja tam nie zamierzam psioczyć z góry. Po prostu roźdzwięk między tym co widać na trailerze a opiniami zrodził moje podejrzenia. To tak jakby ktoś po premierze Dark Fate pisał, że nowy Terminator ma cudowne zdjęcia i przełomowe CGI.

Odpowiedz
#40
(09-09-2019, 13:15)marsgrey21 napisał(a): Nie widziałem i nie zamierzam i mojej niechęci do Johnsona też nie ukrywam, więc po co ten sarkazm?

To nie pisz dlaczego film zbiera świetne recenzje bo brzmisz kompletnie niepoważnie.

@Szaman no dobra, rozumiem, chociaż porównanie z Dark Fate imo nieco przesadzone. Ale mi też sam trailer Knives Out się podobał.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Aladdin (2019) reż. Guy Ritchie zombie001 96 8,679 21-12-2025, 05:18
Ostatni post: slepy51
  Dragged Across Concrete (2019) reż. S. Craig Zahler Mental 176 38,756 06-09-2025, 23:49
Ostatni post: Dr Strangelove
  Parasite (2019) reż. Bong Joon-hoo Kryst_007 96 17,680 06-08-2025, 19:59
Ostatni post: Bucho
  Midway (2019) reż. Roland Emmerich Martinipl 62 12,349 10-02-2025, 22:30
Ostatni post: Gieferg
  Gemini Man (2019) reż. Ang Lee Martinipl 70 11,000 03-02-2025, 21:51
Ostatni post: Debryk
  Uncut Gems (2019) reż. Josh i Benny Safdie nawrocki 41 15,007 15-10-2024, 04:13
Ostatni post: Bucho
  Ford v. Ferrari (2019) reż. James Mangold Lawrence 56 12,144 21-08-2024, 08:42
Ostatni post: Melvin27
  Last Christmas (2019) reż. Paul Feig Lawrence 10 3,000 26-12-2023, 23:55
Ostatni post: OGPUEE
  Rocketman (reż. Dexter Fletcher, 2019) Pelivaron 33 7,805 06-09-2023, 18:24
Ostatni post: shamar
  1917 (2019) reż. Sam Mendes Kuba 140 26,068 04-06-2023, 18:51
Ostatni post: Phlogiston2



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości