Właśnie obejrzałem do końca i powiem tak - o ile pierwsza godzina (poza pierwszą akcyjką) to jakieś totalne nieporozumienie, tak ostatnie pół godziny jest na naprawdę przyzwoitym poziomie. Sceny walk względnie spoko, prym pod tym względem wiedzie oczywiście starcie Andrew - Luke, które wyszło naprawdę zacnie - ogólnie wszelkie bitki na plus, niezła jest też momentami praca kamery (widać, że stary Hyams naoglądał się ostatnio "Children of Men" - w szczególności pierwsza większa strzelanka z Van Damme'em robi naprawdę bardzo pozytywne wrażenie - fajna jest dłuższa akcyjka kręcona na jednym ujęciu kamery - Hyams ojciec to nadal spoko rzemiecha wiedzący, o co w tym fachu chodzi). Niezły "fabryczny" klimat z muzą przypominającą chwilami "Oddworld" - ba, nawet scenografia jest podobna jak w tej pamiętnej 2D platformówce ;-) Podobał mi się też klimat ostatnich 30 minut - jest ponuro, brudno, bez jakichś głupkowatych wtrętów, krwistość i brutalność całości też na poziomie co najmniej zadowalającym. Ogólnie to największą wadą filmu jest to, że mgr Lundgren i Van Damme wkraczają do akcji dopiero po 60 minutach seansu i tak po prawdzie dopiery wtedy zaczyna się właściwa akcja filmu, która naprawdę może się podobać. Ocena? Pierwsza godzina - 1/10, ostatnie pół - w porywach 6/10. Razem daje jakieś powiedzmy, że trochę naciągane z sentymentu do Van Damme'a i mgr Lundgrena 4/10.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
02-01-2010, 19:59






