nic dodać, nic ująć - podpisuje się pod powyższymi słowy! film widziałem kilka miechów temu i rzeczywiście przeraźliwie jest on dziecinny, a Niko Bellic to kolejny przypadek, że do infantylnej historii dostaje się postać z innej bajki - bajki dla dorosłych.
01-05-2010, 16:42






