Sana napisał(a):nie wtf, tylko Garret Dillahunt - genialny, niedoceniany aktor drugiego planu.
Tego chyba nikt nie kwestionuje, chodzi o fakt, że jeden aktor zagrał dwie ważne postaci w odstępie 5 czy 6 odcinków. Za cholerę nie wiem co poeta miał na myśli. Naprawdę nie mogli znaleźć innego aktora do roli Francisa Wolcotta?
01-02-2011, 21:09





