Film jest rewelacyjny. Dziękuję Wyjcowi, który napisał o roli Shannona w innym topicu i właściwie dzięki temu usłyszałem o tym tytule :) Zresztą pewno nie ja jeden sądząc po liczbie postów w tym temacie :D
Końcowe kadry na plaży rozwalają system. Naprawdę piękne obrazy zilustrowane hipnotyzującą muzyką.
Do wielkości się nie aspiruje, wielkość się ma i ten film ją posiada. W mojej opinii końcówka w żaden sposób nie deprecjonuje tego, co obejrzeliśmy wcześniej. Wręcz przeciwnie. Mając do dyspozycji pole do interpretacji pozostajemy z burzą i deszczem w głowie na długo po seansie.
Cytat z Ś.P. Eberta: "Then the film concludes not with a "surprise ending" but with a series of shots that brilliantly summarize all that has gone before. This is masterful filmmaking."
Końcowe kadry na plaży rozwalają system. Naprawdę piękne obrazy zilustrowane hipnotyzującą muzyką.
Do wielkości się nie aspiruje, wielkość się ma i ten film ją posiada. W mojej opinii końcówka w żaden sposób nie deprecjonuje tego, co obejrzeliśmy wcześniej. Wręcz przeciwnie. Mając do dyspozycji pole do interpretacji pozostajemy z burzą i deszczem w głowie na długo po seansie.
Cytat z Ś.P. Eberta: "Then the film concludes not with a "surprise ending" but with a series of shots that brilliantly summarize all that has gone before. This is masterful filmmaking."
03-06-2013, 00:48





