Tak. Oldboy jest w 80% napieprzanką, tutaj też jest dużo pieprzenia ale między dwoma ślicznymi azjatkami. :D
Ogółem inny typ kina, chociaż stylistyka podobna. Mnie po części Oldboy odrzucił - choć doceniłem finałowego twista i ciekawy koncept - fabuła nie była aż tak interesująca, a tym bardziej dialogi i kadry (z paroma wyjątkami) i większość filmu szybko zapomniałem.
Tutaj są kadry w zupełnie innej tonacji - w Oldboyu było dużo brzydoty, a tu wszystko wygląda pięknie - narracja jest bardziej wciągająca i przyjemniejsza w oglądaniu. Pewne znaki rozpoznawcze tego reżysera pozostały ale to zupełnie inny typ kina. Zdecydowanie warto.
Ogółem inny typ kina, chociaż stylistyka podobna. Mnie po części Oldboy odrzucił - choć doceniłem finałowego twista i ciekawy koncept - fabuła nie była aż tak interesująca, a tym bardziej dialogi i kadry (z paroma wyjątkami) i większość filmu szybko zapomniałem.
Tutaj są kadry w zupełnie innej tonacji - w Oldboyu było dużo brzydoty, a tu wszystko wygląda pięknie - narracja jest bardziej wciągająca i przyjemniejsza w oglądaniu. Pewne znaki rozpoznawcze tego reżysera pozostały ale to zupełnie inny typ kina. Zdecydowanie warto.
02-01-2017, 02:03





