Jest dokładnie tak jak piszesz Krys. Kurde, przecież to działa w każdej formie grupy/społeczności - nawet najmilsze i najbardziej ułożone osoby kiedy sa akurat atakowane przez większośc zaczynają rozpaczliwie się bronić i gadać bzdury. Wiem, że to forum pełne samców alfa, ale w rzeczywistości nie ma wielu ludzi na świecie którzy lekceważą krytyke i potrafią się zdystansować od agresji ze strony innych. A nienawiść jaka wylała sie na Riana jest nieporównywalna do niczego innego w ciągu ostatnich lat w kinie. No, nie licząc Dedeków. Nawet Snyder tak nie zebrał za BvS.
Możecie powiedzieć z całą pewnością, że na miejscu Johnsona nie staralibyście się odpowiedziec atakiem?
Gośc po dzis dzień musi się z tym męczyć, z czego teraz to już jest faktycznie czysta złośliwość i pastawienie sie. Przy całej sympatii do Lawrenca, ale to jak on (miedzy innymi) przeżywa wszystko o SW i jak ciągle sie pastwi nad TLJ średnio raz na tydzień wrzucajac kolejną analize scenariuszowego spierdolenia..jezus, nie nudzi wam się? No też śmiałem sie z GoT jakoś przez miesiąc po finale. Ale nawet mi szkoda byłoby życia, a gadanie o popkulturze to jego kluczowa część, by tyle czasu poświęcać na okazywanie swojej nienawiści wobec jakiegoś serialu/filmu.
I wiem, że teraz robie cos zbliżonego bo staram się bronić Riana jak się da (mimo, ze sam mam wiele do zarzucenia TLJ) i jestem monotematyczny, ale no kurde, wyluzujcie. To jak z Nolanem i jego antyfanami którzy niczym ludzie z misją od Boga muszą każdy news/trailer/film skomentowac po naście razy aby się upewnić czy każdy zrozumiał jak są znudzeni Nolanem, gardzą jego filmami i wgl beka z typa i jego pseudo ambitnych fanów.
Masochizm którego nigdy nie pojme...
Możecie powiedzieć z całą pewnością, że na miejscu Johnsona nie staralibyście się odpowiedziec atakiem?
Gośc po dzis dzień musi się z tym męczyć, z czego teraz to już jest faktycznie czysta złośliwość i pastawienie sie. Przy całej sympatii do Lawrenca, ale to jak on (miedzy innymi) przeżywa wszystko o SW i jak ciągle sie pastwi nad TLJ średnio raz na tydzień wrzucajac kolejną analize scenariuszowego spierdolenia..jezus, nie nudzi wam się? No też śmiałem sie z GoT jakoś przez miesiąc po finale. Ale nawet mi szkoda byłoby życia, a gadanie o popkulturze to jego kluczowa część, by tyle czasu poświęcać na okazywanie swojej nienawiści wobec jakiegoś serialu/filmu.
I wiem, że teraz robie cos zbliżonego bo staram się bronić Riana jak się da (mimo, ze sam mam wiele do zarzucenia TLJ) i jestem monotematyczny, ale no kurde, wyluzujcie. To jak z Nolanem i jego antyfanami którzy niczym ludzie z misją od Boga muszą każdy news/trailer/film skomentowac po naście razy aby się upewnić czy każdy zrozumiał jak są znudzeni Nolanem, gardzą jego filmami i wgl beka z typa i jego pseudo ambitnych fanów.
Masochizm którego nigdy nie pojme...
11-09-2019, 17:22 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-09-2019, 17:24 przez Kuba.)






