Wczoraj obejrzałem nieplanowanie dla samego zabicia nudnego wieczoru. Powiem, że zaskoczony jestem Waszymi wysokimi ocenami.
Zazwyczaj rozpisuję się o filmie w kilku akapitach, ale mam wrażenie że ten był tak nijaki, że aż nie potrafię napisać o nim więcej niż kilka zdań. Realizacyjnie tak średniawo - sceny wewnątrz okrętu jeszcze sprawnie zrealizowane, ale niestety ten CGI-ocean pachnie typową produkcją straight-to-VOD (którą ten film w zamierzeniu miał nie być) czy nawet typową historyczną polską produkcją minionej dekady ;) Przyczepię się tu nawet do gry samego Hanksa, który gra tu typowo poważnego Hanksa trochę na autopilocie. Nawet ta patetyczna muzyka tu kompletnie nie pomaga. Plus jednak, że ten film był krótki i nie próbowano zapchać tego metrażu męczącymi dłużyznami.
Ciekaw jestem czy już jakiś SJW wściekł się o to, że jedynymi czarnymi w filmie są kelnerzy, a główny bohater jest katolikiem ;)
5/10
Zazwyczaj rozpisuję się o filmie w kilku akapitach, ale mam wrażenie że ten był tak nijaki, że aż nie potrafię napisać o nim więcej niż kilka zdań. Realizacyjnie tak średniawo - sceny wewnątrz okrętu jeszcze sprawnie zrealizowane, ale niestety ten CGI-ocean pachnie typową produkcją straight-to-VOD (którą ten film w zamierzeniu miał nie być) czy nawet typową historyczną polską produkcją minionej dekady ;) Przyczepię się tu nawet do gry samego Hanksa, który gra tu typowo poważnego Hanksa trochę na autopilocie. Nawet ta patetyczna muzyka tu kompletnie nie pomaga. Plus jednak, że ten film był krótki i nie próbowano zapchać tego metrażu męczącymi dłużyznami.
Ciekaw jestem czy już jakiś SJW wściekł się o to, że jedynymi czarnymi w filmie są kelnerzy, a główny bohater jest katolikiem ;)
5/10
24-01-2021, 17:07 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-01-2021, 17:24 przez Kryst_007.)





