Jak dla mnie to jest po prostu nieudolna podróba "Trzynastego wojownika" z Banderasem - tyle że przeniesiona w czasie i w sosie westernowo-obyczajowym. Ale w "Trzynastym wojowniku" wszystko było lepsze a zwłaszcza "ekipa". No dobra, "Bone Tomahawk" ma dużo lepszą postać kobiecą.
5/10
5/10
04-09-2021, 02:55 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-09-2021, 03:01 przez Rozgdz.)





