Black Book (reżyseria: Verhoeven)
#1
[Obrazek: 956531xz9.jpg]
złapali gume

źle się dzieje za oceanem. traktowany jak persona non grata przez decydentów wielkich wytwórni, Verhoeven pakuje manatki i wraca na łono macierzy. umówmy się: czarne chmury nad tą genialną i niezłomną osobowością zaczęły się gromadzić już w roku 1995, kiedy to Holender nie pokłonił się przed zdewociałym trybunałem MPAA i nie przemontował Showgirls wedle zaleceń tamtejszego księdza. co prawda, nie od razu go deportowali - zdążył jeszcze nakręcić znakomitych Starship Troopersów oraz przewspaniałego Hollow Mana (którego oglądanie tzw. zwykli ludzie kwitują uśmiechem politowania), wkrótce jednak przepustowość rury przesyłającej gotówkę do jego kieszeni została drastycznie ograniczona.

ale walić to - zamiast płakać i wycierać gile w zaciszu gabinetu tudzież reżyserować hellboje oraz inne komiksowe syfy dla upośledzonych amerykańskich dzieci, Verhoeven ląduje w Holandii i kreci film o Żydówce, która ma przygody pod niebiosa. najpierw hitlerowcy masakrują jej rodzinę ostrzeliwując prom, potem biedaczka musi przedzierać się przez zasieki, potem przenika do holenderskiego ruchu oporu, potem zostaje podwójną agentką, z narażeniem życia nosi podsłuch, sypia z SS-manem (i przy okazji farbuje włosy łonowe na blond, bo nazi-żołdacy tak lubią), a potem... potem film sie kończy i widza ogarnia bezbrzeżny smutek, że trwał on raptem dwie godziny.

[Obrazek: 956811vr8.jpg]
Król Reżyserów

Verhoevenowi udała się rzecz trudna: do spółki z kumplem stworzył wielowątkowy scenariusz zupełnie pozbawiony dygresji. mało tego, już na starcie uporał się z nowotworem toczącym spory odsetek wojennych historii, a polegającym z grubsza na umartwianiu się nad losem świata pogrążonego w wojennej pożodze. zamiast więc sadzić smuty, zasiedlił ów świat na przekór stereotypom - nietuzinkowymi postaciami, których życie przywodzi na myśl chybotliwa wieże z żetonów - jeden podmuch i już ich nie ma. to się komentuje samo przez się. w tym miejscu trzeba uczciwie przyznać, że pobyt w usa bardzo Króla zdyscyplinował. przepaść dzielącą Czarną Księgę od jego wcześniejszych kontynentalnych dokonań mierzyć należy w milionach kilometrów. nie bójmy się mocnych słów: pierwsze filmowe przedsięwzięcia Verhoevena cechowała typowo europejska niechlujność w prowadzeniu intrygi i generalnie nadawały się one co najwyżej na festiwal Era Nowe Horyzonty. tymczasem Black Book to coś zgoła odmiennego - fascynujący, porywający i niepozbawiony czysto ludzkiej głębi tajemnicy film, łączący najlepsze cechy amerykańskości (fabuła, akcja, bohaterowie, dialogi) i europejskości (wolność twórcza).

patrząc od strony genologicznej, akcja filmu rozgrywa się w gęstym klimacie rasowego thrillera wojennego (to taki nowy podgatunek, który - taką mam przynajmniej nadzieje - już wkrótce na szczyty kinematograficzne wywinduje Tarantino). o dziwo, opowieść nie jest wcale jakaś hardkorowo mroczna ani tez wybitnie depresyjna. ze swoim imperatywem niepoddawania się w sytuacjach ekstremalnych przypomina 'Życie jest piękne' Benigniego albo obozowe przygody Herzoga - ta sama gloryfikacja niezłomnego charakteru i duchowej suwerenności. jednakże w przeciwieństwie do Rescue Dawn Czarna Księga ma nieporównywalnie więcej do zaoferowania w dziedzinie dramaturgii wydarzeń i jest nieskończenie bardziej nieprzewidywalna (konia z rzędem temu, kto wytypuje nazwiska bohaterów, którzy dotrwają do napisów końcowych). fajnym motywem jest również to, że film nakręcony został w totalnie oldskulowy sposób - długie ujęcia, spokojny montaż, stosunkowo mało zbliżeń. dam sobie rękę uciąć, że całość była montowana w 100% analogowo.

ciekawostka: historia jest ponoć oparta na faktach z życia.

[Obrazek: 84484560zz1.jpg]
tego MPAA nie wytnie

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Wiadomości w tym wątku
Black Book (reżyseria: Verhoeven) - Mental - 02-08-2008, 16:39
[] - simek - 03-08-2008, 17:54
[] - Mental - 03-08-2008, 18:39
[] - simek - 04-08-2008, 18:26
[] - Donia Agata - 10-08-2008, 13:06
[] - Cassel - 10-08-2008, 14:03
[] - simek - 10-08-2008, 14:08
[] - Donia Agata - 11-08-2008, 00:47
[] - simek - 11-08-2008, 22:08

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Hollow Man (Verhoeven!!!) Mental 115 22,972 04-04-2026, 18:37
Ostatni post: samuuel
  Nagi instynkt (1992) reż. Paul Verhoeven Scheckley 4 240 29-03-2026, 01:46
Ostatni post: slepy51
  Księga dżungli / The Jungle Book (2016) reż. Jon Favreau Proteus 40 10,173 13-07-2025, 22:49
Ostatni post: Bartholomew
  Green Book (2018) reż. Peter Farrelly Capt. Nascimento 28 7,459 29-11-2024, 11:52
Ostatni post: shamar
  Black Dynamite Craven 34 9,045 24-01-2018, 13:28
Ostatni post: Szaman
  Black Mass (2015) (Reż. Scott Cooper) Lawrence 35 11,065 12-03-2016, 02:14
Ostatni post: Mefisto
  Idi I Smotri (Idź i patrz | Come and see) [1985, reżyseria - Elem Klimov] Norton 1 2,753 22-08-2015, 06:04
Ostatni post: teufelsbrut
  Black Swan (2010) Bogdan 217 46,455 01-11-2012, 21:51
Ostatni post: military
  The Book of Eli (2010) The_Bitcher 91 17,432 17-04-2012, 22:09
Ostatni post: Martinipl
  Black Death (2010) Paszczak 48 12,743 24-09-2011, 16:59
Ostatni post: paj



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości