Oczywiście nigdy się nie dowiemy, czy to nie autosugestia, ale praca kamery w wielu scenach ewidentnie sugeruje Cuarona+Lubezkiego - nie wiem czy miałbym pewność, ale gdybym zobaczył ze dwa odcinki nie wiedząc kogo to jest, to na pewno Cuarona bym typował. Zresztą tutaj nawet scenografia, kostiumy, gra aktorska i kilka reżyserskich zabiegów kojarzy mi się z... Cuaronowskim Harrym Potterem, zwłaszcza sceny u Stephena sprawiły, że przemknęło mi przez myśl, że gość się zachowuje jakby był nauczycielem z Hogwartu :P
06-11-2024, 12:50





