13 Zabójców (2010)
#1
Nie widziałem oryginału ale remake w reżyserii Takashi Miikego wkurzył mnie niemiłosiernie. Dlaczego? Przez swoje ślimacze, usypiające i niepotrzebnie rozbudowane pierwsze 60 minut, które oglądałem na 3 raty. Przez te 4 kwadranse mamy do czynienia z gadającymi głowami w dojo i tylko tyle. Zero akcji, zero zmiany settingu, zero urozmaicenia. Wyłączyłem po kilkunastu minutach, zajrzałem na RT a tam 96% Fresh i teksty "epic" oraz flawless". Chyba jednak nie czaję tych dwóch pojęć, skoro nie potrafię w tak statycznym kinie odnaleźć "epickości". No ale na drugi dzień załączyłem dalej - całość trwa 2 godziny więc z nadzieją oczekiwałem, że film o gadających facetach w dojo rozkręci się.

[Obrazek: 13_assassins_poster_low.jpg]

Tak czy inaczej pierwsza połowa 13 Assassins to dla mnie takie 3/10 - rozgadane, absolutnie nie angażujące, mało stylowe i nieciekawe pierdzielenie.

Drugi part to już zupełnie inna para kaloszy. Miike generalnie chyba otrzeźwiał i zarzucił wojenną epą w najlepszym wydaniu. Trwająca 45 minut bitwa w opuszczonej wiosce między tytułowymi bohaterami, a 200 strażnikami Lorda Naratsigu ocieka krwią, brutalnością i wszystkim co najlepsze dla dorosłych misiów. W trakcie tych walk lokalna rzeka zamienia się w pomidorówkę, a szary piach w czerwonoziemy. Jest też kilka zajebistych patentów jak na przykład

W rezultacie po 60 minutach 13 Zabójców zamienia się w rasową i 100% honorową rzeźnię, gdzie nikt nikogo nie oszczędza. Można stworzyć widowiskową bitwę na małej przestrzeni? Można i to jak!

[Obrazek: 13assassins_2.jpg]

Trochę jednak Miikego w ostatniej minucie poniosło, kto zobaczy ten będzie wiedział o co chodzi. To drobna rysa, ale jednak wpisująca się w troszkę pokaleczone zakończenie.

A sam film to dla mnie takie 7/10, szkoda pierwszej połowy.

Aha jeszcze opis fabuły jakby ktoś nie wiedział - A group of assassins come together for a suicide mission to kill an evil lord.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#2
Można dostać gdzieś ostatnie 60 min czy trzeba ściągać całość? ;)

Odpowiedz
#3
Ściągnij i przewiń :)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#4
Mentalu, można spokojnie całość obejrzeć. Początek ładnie zbiera grzechy, za które zostanie zaszlachtowany bad guy. Gwałty, strzelanie do związanych dzieci z łuku z 5 metrów, i takie tam :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#5
Mnie tam bardziej wpisała się w pamięć scena z okaleczoną kobietą, ale reszta to jak przez mgłę - bardzo słabo to nakreślone. Za to bitwa pierwsza klasa :)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#6
Ta pierwsza połowa nie jest tam po nic - równie dobrze można narzekać na nudę w pierwszej godzinie Siedmiu Samurajów (zresztą związki 13 z filmem Kurosawy są bardzo ścisłe). Jatki w tym ponaddwugodzinnym filmie jest zaledwie 40 minut - reszta to powolna i stateczna opowieść o różnych poglądach na honor i obowiązek oraz o końcu epoki samurajów. Jak dla mnie - film mogący konkurować z dziełami mistrza kina samurajskiego.
A jatka oczywiście piękna.
10/10

Odpowiedz
#7
Czyli Snappik nie zrozumiał filmu, hahaha :)

Odpowiedz
#8
hmm, z tego co widze na imdb film wyszedl w 2 wersjach: 141 min i 126 min (International version). Zakupilem wersje krótszą i mam nadzieje, ze rzeznia nie zostala skrócona i generalnie nic Ważnego:)

Odpowiedz
#9
(21-07-2011, 11:36)Mental napisał(a): Czyli Snappik nie zrozumiał filmu, hahaha :)

Zrozumiałem (zresztą ciężko nie zrozumieć filmu prostego jak budowa cepa), problem w tym że te całe bajdurzenie o honorze i zasadach trwa o jakieś 50 minut za długo i w 3 sceneriach za mało :) Jeśli kto jara się samurajskimi kodeksami etc. to może dać z miejsca nawet i 9/10. Ja liczyłem na bardziej strategiczno-dowódczy aspekt, który rusza dopiero gdzieś w 45 minucie.

Luis Cyfer zapodał ciekawe info, ja widziałem wersję 126 minutową. Ciekawe co zawiera wersja dłuższa?
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#10
Cytat:Zrozumiałem,

Za późno. Już się rozniosło i teraz cały Internet sie z ciebie śmieje :) :)

Odpowiedz
#11
(21-07-2011, 11:49)Snappik napisał(a): Luis Cyfer zapodał ciekawe info, ja widziałem wersję 126 minutową. Ciekawe co zawiera wersja dłuższa?
http://www.movie-censorship.com/report.php?ID=212290


Odpowiedz
#12
(21-07-2011, 11:53)Mental napisał(a):
Cytat:Zrozumiałem,

Za późno. Już się rozniosło i teraz cały Internet sie z ciebie śmieje :) :)

Internet jest na szczęście pełen debili, to żadne autorytety ;)

Mirzewiak->THX

Widzę że wyleciały 3 potencjalnie fajne, aczkolwiek krótkie sceny walki. W sumie i tak w obecnej formie rzeźnia jest sycąca.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#13
@Snappik

Dobrze wybrnąłeś z tej podbramkowej sytuacji, w której cię postawiłem :) Jak mawiał klasyk, jeśli spośród opinii panujących w danej epoce wykluczymy opinie inteligentne, to pozostanie 'opinia publiczna'.

Odpowiedz
#14
Cytat:Jeśli kto jara się samurajskimi kodeksami etc. to może dać z miejsca nawet i 9/10.
Jako niegdysiejszy student japonistyki zaznaczam, że pewnie cierpię na zboczenie zawodowe w tym względzie.

Odpowiedz
#15
Ja sie jaram wszelkim kodeksami, oprócz drogowego i karnego :) Kodeks zabójcy, kodeks ronina, samuraja, frontiermana, kodeks Neila McCauleya, kodeks Portera etc.

Odpowiedz
#16
Jakoś mi się nie dłużył początek, ale ja mam słabość do samurajskiego przynudzania. Świetny film.

Odpowiedz
#17
Może będę odosobniony, ale bardziej podobał mi się film ZANIM doszło do bitwy. Dowiadywanie się o czynach złego lorda, czy to z relacji świadków, czy też ukazywane wprost powoduje ciarki na plecach. Zbieranie z kolei ekipy zabójców też jest niczego sobie, a to dopiero pół filmu. Drugie pół to bitwa. Owszem, rzeź była niczego sobie, a same starcia samurajskie naprawdę fajne, ale... była za długa w moim odczuciu. I trochę przekombinowana, zwłaszcza z tymi ruchomymi ścianami z gałęzi i ładunkami wybuchowymi w różnych miejscach. Również i końcówka odrzuca,
8/10

Odpowiedz
#18
Dla mnie całość jest dobrze skomponowana, ale jednak co bitwa to bitwa :)

Z początku filmu jeden motyw jest absolutnie genialny:

Odpowiedz
#19
Craven, mega dobre to, co napisałeś w spojlerze! Ja już ten film mam na dysku, dotychczas jednak zwlekałem z jego obejrzeniem, ale teraz to już widzę, że nie mam wyjścia - muszę to zobaczyć :)

Odpowiedz
#20
Nudny, napchany samurajskimi komunałami filmek, którego od porażki nie ratuje nawet efektowna, choć i tak rozczarowująca bitwa. W dodatku niemiłosiernie dłużąca się końcówka, przy której pierwsza godzina to pędzący rollercoaster.

Odnoszę wrażenie, iż Miike uznał, że jak skopiuje co się da z Kurosawy i Kobayashiego i doda coś od siebie, wyjdzie mu zajebisty film. Efekt jest taki, że pierwsza godzina w stylu wyżej wymienionych to nic innego, jak powtarzanie znanych od lat formułek z samurajskich kodeksów, druga natomiast to popis techniczny, krwawa łaźnia w stylu Miikego (choć i tak krwi było stosunkowo mało), straszanie mało angażująca, podlana sosem z patosu.

Rozczarowałem się.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Karate Kid (2010) Hitch 107 23,102 22-05-2025, 20:49
Ostatni post: marsgrey21
  Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy: Złodziej Pioruna (2010) hanc 25 6,505 17-11-2023, 13:48
Ostatni post: yacajackowski
  I Saw the Devil - Ji-woon Kim - 2010 slepy51 8 4,682 10-06-2016, 07:18
Ostatni post: military
  Ironclad (2010) reż. Jonathan English Mental 96 24,210 17-01-2016, 23:06
Ostatni post: Bucho
  Enter the Void - 2010 - Gaspar Noé Luis Cyfer 22 8,770 27-04-2015, 01:34
Ostatni post: Mefisto
  Super - James Gunn - 2010 slepy51 27 10,133 06-07-2014, 19:59
Ostatni post: Lawrence
  Repo Men 2010 vast 162 24,556 10-05-2014, 15:16
Ostatni post: RandoMan
  Stone (2010) Anielski_Pyl 10 4,885 10-03-2013, 10:36
Ostatni post: Mierzwiak
  Trust (2010, reż David Schwimmer) Hitch 12 4,122 10-11-2012, 20:56
Ostatni post: desjudi
  Black Swan (2010) Bogdan 217 46,715 01-11-2012, 21:51
Ostatni post: military



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości