Ale nie chce krakać, bo nie jestem żadnym ptakiem.
15-11-2011, 01:32
|
American Horror Story (FX, 2011-)
|
|
Ja również jestem pełna zachwytu, choć boje się, że jest ślicznie, jest pieknie a finał sezonu będzie wielkim rozczarowaniem...
Ale nie chce krakać, bo nie jestem żadnym ptakiem. 15-11-2011, 01:32
Mroczny i niepokojący klimat, zawiłości i zagmatwania fabuły mnie urzekły. Jak na razie biorę serial z przyjemnością, o poziom finału się zbytnio nie martwiąc.
Calcat iacentem vulgus
15-11-2011, 10:10
Cały czas oglądam na bieżąco i trochę dziwią mnie wasze wciąż hurraoptymistyczne reakcje, bo serial wyraźnie zgubił formę z czterech pierwszych odcinków. Co nie znaczy, że jest źle - cały czas czerpię perwersyjną przyjemność z oglądania tej farsy ;)
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 15-11-2011, 16:49 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-11-2011, 16:50 przez nawrocki.)
Bzdury. Serial złapał jedynie lekką zadyszkę w drugim odcinku halloweenowym. W epizodzie szóstym powrócił imo do bardzo wysokiej formy, a moje uwielbienie dla Lange, Petersa i Conroy sięga już niemal takiego poziomu, że jeszcze parę odcinków i postawię im na chacie ołtarzyk. Brakuje mi tylko tej dziewczynki z Downem :(
No i muszę przyznać, że AHS siada mi trochę na bani, bo wczoraj przechadzając się w nocy po domu, mruczałem sobie pod nosem "piggy, piggy, piggy" :) Niekoniecznie wpływa to pozytywnie na moją psychikę, biorąc pod uwagę , że w tym tygodniu mam chatę tylko dla siebie :) 15-11-2011, 17:07
W drugiej części Halloween to nie była zadyszka, tylko drastycznie obniżenie poziomu. A motyw z Piggy Manem IMO bardzo słaby - wszystkie te wersje z zabójcami z luster można było o niebo lepiej wykorzystać.
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 15-11-2011, 17:10 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-11-2011, 17:14 przez nawrocki.)
Lepiej się tego pociągnąć nie dało, niż ukłonem w stronę osób, które narzekają, że klisza goni kliszę i zakończeniem wątku w najmniej spodziewany sposób :)
15-11-2011, 17:24
Ja również uważam, że wątek z Piggy Manem, super wykorzystany i jeszcze lepiej zakończony.
Najlepsze zakonczenia to te z zaskoczenia;))) Dla mnie właśnie ten serial się rozkręca, na początku było normalnie a z odcinka na odcinek jest coraz lepiej. 15-11-2011, 22:44 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-11-2011, 22:47 przez Mati.)
Piggy Man był przerażający - a kilka dni temu oglądałam odcinek Bez skazy w którym ten sam pan jest (niesprawiedliwie) skazanym na karę śmierci mordercą i gwałcicielem, któremu trzeba usunąć 80 kg tłuszczu, aby przeprowadzić egzekucję :)
Nawiasem, im więcej w AHS groteski, tym większe mam ciary. Młoda Harmonówna ma szansę na nowe zdefiniowanie emo:) A dokarmianie ciężarnych kobiet przez sąsiadki świeżym móżdżkiem - zawsze cenne;)
DON'T BLINK AND TURN LEFT.
16-11-2011, 00:07 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-11-2011, 00:08 przez Artemis.)
Siódmy odcinek na przeczekanie raczej - kilka pierdół się wyjaśnia, ale poza tym szału nie ma. Ale zawsze miło mi się patrzy, jak te dwie jędze wspólnie spiskują...
I super nutka się pojawiła -
Why are you firing wallnuts at me?
22-11-2011, 01:08
Oj tam na przeczekanie, co prawda nie wbija w fotel tak jak trzy poprzednie, ale nie miałam poczucia, że coś jest nie tak... Cudowna relacja Constance-Moira, strych jak z The Changeling... Wszystko się pięknie zapętla. I znowu
Podejrzewam, że do jakiejś przewrotki dojdzie w epizodzie 8, czyli za półmetkiem...
DON'T BLINK AND TURN LEFT.
22-11-2011, 11:52
No właśnie nie wbija w fotel i generalnie żaden motyw/żadna scena nie zrobiły na mnie wrażenia tym razem. Ale przecież nie mówię że odcinek zły - spoko był, chociaż trochę zapychaczowy. A wspomniana przez Ciebie relacja - wiadomo. Ten duet to chyba najciekawsze postacie z całego serialu (chociaż parka zdziwaczałych nastolatków depcze im po piętach).
Why are you firing wallnuts at me?
22-11-2011, 13:37
Zapychanie kojarzy mi się z nic nie wnoszącą watą, a ten odcinek bardzo ładnie rozwija motyw "domu rodzinnego" ;)
DON'T BLINK AND TURN LEFT.
22-11-2011, 22:20
Zaliczyłem drugi odcinek i zostałem kupiony. Nie wiem czemu wcześniej miałem wątpliwości, oglądałem to chyba z kijem w zadku. To jest tak fajnie tandetne, tylko nudne miejscami, ale może się rozkręci.
25-11-2011, 23:24
Wsadzasz sobie kije w dupkę? Ołkej... ;)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 26-11-2011, 00:10
Nooo, akurat kije to wstyd, przy okazji takich seriali szczególnie. Ile tam jest dalej knucia i komplikacji! W najnowszym odcinku intrygowanie odsłania kolejny poziom zaawansowania :)
DON'T BLINK AND TURN LEFT.
26-11-2011, 00:30 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-11-2011, 00:33 przez Artemis.)
Wyjaśnienie tożsamości Rubber Mana ssie. Chyba już kompletnie nie mieli pmysłu co zrobić z tym wątkiem, więc podczepili go pod inny z marnym IMO skutkiem - może mi ktoś np. wyjaśnić, po co ? Na szczęście knucie Kate Mary fajne, kocówka też ładnie smutna.
Why are you firing wallnuts at me?
27-11-2011, 19:37
Dokładnie, po wyjaśnieniu tożsamości Rubber Mana poważnie zastanawiam się nad tym, czy nie rzucić oglądania w cholerę. Serial od trzech odcinków systematycznie coraz więcej u mnie traci.
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 27-11-2011, 20:20 |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |