Chernobyl (HBO, 2019)
A widzieliście te materiały na yt?



Ich brak w apce HBO GO jest zagadką, ale chyba się trzeba przyzwyczaić do błędów i takich dziwnych akcji.


Odpowiedz

Odpowiedz
I koniec. Smutek, żal, szkoda... no kurde, niedobrze! Była to fascynująca podróż w czasie, pełna zagrożenia i horroru, podróż pokazująca ogromną skalę i konsekwencje wydarzenia, które wpłynęło na nas, nasze życie dzisiaj.

Ostatni odcinek najsłabszy z serii - nie to, że zły czy coś, ale gdy już napięcie związane z zagrożeniem przeminęło, otrzymaliśmy kawałek procesu przerywany retrospekcją ze sterowni. I było to nudne w porównaniu do tego, co scenarzyści serwowali w czterech wcześniejszych odcinkach. Sama ekspozycja Legasowa była pierwszej jakości, ale brakło mi w tym wszystkim dramaturgii - ot, suche fakty. Pominięto choroby, ofiary, poświęcenie. Po prostu siedzi sobie 3 oskarżonych (rola Diatłowa doskonała!), trzy przemówienia i po wszystkim. Natomiast wielki plus za ukazanie prawdziwych osób w końcówce i ogromny szacunek za wytłumaczenie postaci Ludmiły.

Całość ma u mnie 10/10 - to mini serial, którego powtórkę najpewniej będę zaliczać każdego roku, w okolicy kwietnia. Za wyjątkiem tego ostatniego odcinka.
loading podpis...

Odpowiedz
Mnie się najmniej podobał przedostatni odcinek, bo wkradł się lekki chaos, ale ten dzisiejszy to powrót do formy. Legasow świetnie tłumaczy skomplikowane, hermetyczne procesy, dostajemy piękną rozmowę między przyjaciółmi, a retrospekcje trzymają w napięciu. Widziałem gdzieś opinie, że finał jest zbyt hollywoodzki, bo dostajemy morały, a Legasow wchodzi w buty bohatera stającego naprzeciw wrogiego systemu i że to kłóci się z resztą serialu, która jest niby realistyczna i quasi-dokumentalna. Moim zdaniem się nie kłóci i od początku zmierzało to w takim kierunku. 10/10 za całość :)

Odpowiedz
Ostatni odcinek najsłabszy i najnudniejszy.

Jednak całośc to mocne 9/10

Odpowiedz
Najlepszy serial/miniserial ostatnich lat zakończony. Po 15 minutach pierwszego odcinka widziałem, że to będzie coś wyjątkowego. Finałowe przemówienie Legasowa w sądzie - zwłaszcza jego ostatni akord - przypominało trochę monolog Costnera z JFK, z tą różnicą że Legasow był bardziej zwięzły.

Oceny poszczególnych odcinków:

ep.1 - 10/10
ep.2 - 10/10
ep.3 - 12/10
ep.4 - 8/10 (pewnie dlatego, że wolę koty od psów)
ep.5 - 10/10

Odpowiedz
Trzy pierwsze odcinki były najlepsze, czwarty to spadek formy i nadmierne skakanie po wątkach. Ostatni wraca do poziomu reszty, serwując znowu napięcie w elektrowni, smutek i nawet nieco fanservice'u w postaci rozmowy Legasowa ze Szczerbiną, co za jestem wdzięczny. :)

Że realizacyjnie cały serial to miazga, a aktorzy obsadzeni genialnie, to już każdy wie.

Ale nigdy nie zapomnę pierwszego odcinka, który muszę niezwłocznie powtórzyć. Takiego gęstego klimatu doświadczyłem ostatnio... nie pamiętam. Genialne budowanie napięcia, atmosfera horroru, walki z nieznanym i niewidzialnym wrogiem, dezinformacja + sowieckie aparat państwowy.

Są takie małe momenty w filmach, drobne motywy, które podnoszą klimat o 1000 stopni i wypalają trwały ślad w pamięci. Mam na myśli zgłoszenie pożaru do straży i te krwisto-czerwone, cyfrowe napisy, połączone z zestresowanym głosem operatorki:

Filmik z 2016... więc wizualizacja jest prawdziwa?

Daję 9, gdyby nie odstający 4 odcinek, byłaby dycha.
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz
Ostatni odcinek wrócił do poziomu zajebistości pierwszych trzech. Fantastyczna rzecz, jako dramat sądowy i jako historia przeprowadzonego testu. Dzięki temu idzie zrozumieć taki pomysł umiejscowienia tego w strukturze serialu. Już sam wstęp ukazujący idyllę w Prypeci fenomenalnie kontrastuje z tym, co działo się w serialu wcześniej (a chronologicznie później), a pokazanie takiego

.

To, co dzieje się na sali sądowej to już najwyższa możliwa forma i ponownie kapitalna ekspozycja Legasowa, która w każdym innym filmie byłaby czymś obrzydliwie złym, a tutaj po prostu działa. Scena na ławeczce pod budynkiem sądu i rozmowa ze Szczerbiną - coś wspaniałego, może i fanservice, ale dzięki temu widać jak to wydarzenie rozwinęło relację między tymi dwoma bohaterami. A gdy Legasow mówi, że spośród wszystkich debili z aparatu państwowego wybrali akurat do tej sprawy tego dobrego - można się wzruszyć ;)

Kapitalna sprawa, kapitalny serial, na pewno zrobię powtórkę za jakiś czas. To jak HBO to zrealizowało to jedno. Drugie, że serial obraca się w kilku ciekawych rejonach - od gatunku katastroficznego po body horror i dramat sądowy. Po trzecie - aż ciężko to przechodzi przez gardło, ale jednak fakt jest taki, że to film za który zabrał się reżyser klipów Davida Bowie z praktycznie zerowym dorobkiem kinowym, oraz scenarzysta Kac Vegas i Strasznego Filmu. Niewiarygodne, jak wszystko tu się udało i jaki efekt przyniosło.

E1 - 10/10
E2 - 10/10
E3 - 9/10
E4 - 8/10
E5 - 10/10

Aha i jeszcze fajna sprawa z Chomiuk i powodem, dla którego pojawiła się w filmie. To, że jest fikcyjną postacią to było wiadome, ale twórcy i tak świetnie to rozegrali.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
(05-06-2019, 08:01)Snappik napisał(a): ale jednak fakt jest taki, że to film za który zabrał się reżyser klipów Davida Bowie z praktycznie zerowym dorobkiem kinowym,

to akurat nie jest jakiś odosobniony przypadek. Fincher, Bay, Gondry, Tarsem Singh, Fuqua, Spike Jonze, można by wymieniać. Co do scenarzystów to się nie wypowiem, ale miła niespodzianka.

Odpowiedz
Cytat: A gdy Legasow mówi, że spośród wszystkich debili z aparatu państwowego wybrali akurat do tej sprawy tego dobrego - można się wzruszyć ;)

To było rewelacyjne!!!
loading podpis...

Odpowiedz
Najlepsze w tym tekście jest to, że przypadkiem wybrali dobrego. ;) Kolejny dowód na to jak świetnie napisano tu dialogi. A takich smaczków jest przecież więcej.

Nie zgadzam się z narzekającymi na ostatni odcinek. Też bałem się, że po rzeczywiście trochę słabszym czwartym okaże się, że całość notuje delikatny ale jednak zauważalny zjazd od 1 do 5, ale nie ma o tym mowy. Dla mnie czwarty to 9/10 i jedyny odcinek, w którym można się czepiać, że cokolwiek było niepotrzebne (głównie powtarzanie scen z psami), ale pozostałe, łącznie z wczorajszym, to 10/10 (chociaż przyznaję, że oceny Snappika też mają sens, jeśli musiałbym robić ranking to też 1-2 to najlepsze, potem ostatni a środek odrobinę słabszy) i bez wahania tyle też daje całości. Kapitalna rzecz. Może pozostawiająca lekki niedosyt, ale tak jest z każdym dobrym serialem. Chciałoby się więcej i tu pewnie można by było szczególnie wątki z odcinków 2 i 4 pokazać szerzej, bardziej szczegółowo, ale i tak mieliśmy moim zdaniem pierwszy raz od bardzo dawna okazję obserwować na bieżąco narodziny współczesnego telewizyjnego klasyka. Oby to też był zwiastun lepszej jakości po chwilowym jej spadku na rzecz ilości na rynku. Nie wiem czy to najlepszy serial wszech czasów, raczej nie. Mini seria? Może. Ale chyba najlepsza produkcja ery Netflixa i fajnie, że to stare dobre HBO. Chciałoby się, żeby dało to do myślenia szefom Netflixa i coś zmieniło w ich polityce, ale pewnie nie zmieni. 

Aha, jak to w końcu jest z tym faktami? Most to miejska legenda jednak? Nurkowie jednak przeżyli? Komu wierzyć? ;)


Odpowiedz
Finał to ten moment kiedy serial mógł złożyć karty i spasować. Zamiast tego powiedział "all in". Slajdy pod koniec to przykład paskudnej i nierzetelnej propagandy, chyba z wyjątkiem "nurków" i Ludmiły. Wygrzmocone w kosmos liczby, mieszanie pojęć, sugestie i legendy miejskie. Straszny niesmak.

Odpowiedz
Przy okazji:
http://www.rynekzdrowia.pl/Serwis-Onkologia/Zmienili-klasyfikacje-quot-niemego-raka-quot-tarczycy,161338,1013.html

Te guzki, które doprowadziły do niepotrzebnego i szkodliwego usuwania tarczyc, rozrosty w drogach moczowych, uszkodzeń w jajnikach i w szyjce macicy... wszystko to było wrzucane do jednego worka "czarnobyl" choć nie było grup kontrolnych, nie było z czym porównywać.

Odpowiedz
No właśnie o ile twoje wpisy tu i na fb wydawały mi się trochę niezrozumiałe i trochę zalatywały emocjonalnym fanatyzmem (bo tak przy okazji to moim zdaniem serial dosyć wyraźnie wskazuje na ludzi a nie "atom" jako głównego winnego i nie wydaje się, żeby zrobił krzywdę sprawie), tak nieścisłości pomiędzy różnymi źródłami, a serial potraktujmy jako tylko jedno z nich, są rzeczywiście dziwne. Tutaj chyba skrajny przypadek z drugiej strony:
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/nauka/1514110,1,zabojczy-mit-czarnobyla.read

Statystyki dotyczące chorób statystykami, ale rzeczywiście takie rzeczy jak śmierć "nurków" lub most śmierci to są tak trudne do zweryfikowania fakty?


Odpowiedz
Podobnie jak losy górników. "estymowano" że 100 wykitowało przed 40tką. Patrząc na warunki pracy w latach 70 i 80 w ZSRR... jaka była średnia życia górników? Może tam w ogóle 25% miało w zwyczaju odpalać przed 40tką?
Szczerbina wykitował w wieku 71 lat, to powyżej średniej życia w ówczesnym ZSRR. Nie udało mi się znaleźć przyczyny zgonu, ciekaw jestem czy kaszel miał sugerować raka płuc. Byłoby to o tyle zabawne, że z powodu promieniowania można wyhodować sobie różne nowotwory ale rak płuc nie jest jednym z nich.

Odpowiedz
Cytat:Szczerbina wykitował w wieku 71 lat, to powyżej średniej życia w ówczesnym ZSRR

Ale on był partyjnym - wysoko postawionym. Miał dostęp do pomarańczy, czekolady, jogurtów i pewnie lepszej opieki medycznej niż spora większość Ruskich. Nie dziwota więc, że dożył siedemdziesiątki.

Odpowiedz
(05-06-2019, 10:49)PropJoe napisał(a): Tutaj chyba skrajny przypadek z drugiej strony:
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/nauka/1514110,1,zabojczy-mit-czarnobyla.read

Statystyki dotyczące chorób statystykami, ale rzeczywiście takie rzeczy jak śmierć "nurków" lub most śmierci to są tak trudne do zweryfikowania fakty?


Widziałem podobny artykuł na angielskojęzycznej stronie, wygląda na to, że autor się tym posiłkował. Myślę, że to takie wygodne pisanie z pozycji fotela i ludzie, którzy tam byli, albo ucierpieli mieliby kilka ciepłych słów komentarza w stronę autora :)



(05-06-2019, 10:56)Craven napisał(a): Podobnie jak losy górników. "estymowano" że 100 wykitowało przed 40tką. Patrząc na warunki pracy w latach 70 i 80 w ZSRR... jaka była średnia życia górników? Może tam w ogóle 25% miało w zwyczaju odpalać przed 40tką?


Warunki pracy nie różniły się zbytnio od tych w Polsce i tak jak w Polsce górnicy to była grupa specjalnego traktowania. Należy też pamiętać, że nie mówimy o Związku Radzieckim epoki Stalina, ale latach 80. Oczywiście choroby zawodowe (np. pylica) zbierały swoje żniwo, ale wątpię, żeby 25% śmiertelność przed ukończeniem 40. była czymś normalnym.



(05-06-2019, 10:56)Craven napisał(a): Nie udało mi się znaleźć przyczyny zgonu, ciekaw jestem czy kaszel miał sugerować raka płuc. Byłoby to o tyle zabawne, że z powodu promieniowania można wyhodować sobie różne nowotwory ale rak płuc nie jest jednym z nich.


Skąd wiadomo, że się nie da? Chyba nie ma jednego rodzaju nowotworu, który może się zagnieździć w płucach. Zresztą mógł być to być chociażby rak krtani, a kaszlał krwią, bo robiły mu się nadżerki. Oczywiście jego rak mógł być kompletnie niezwiązany z Czarnobylem, albo po prostu był filmową fikcją i tego nie wykluczam.

Odpowiedz
(05-06-2019, 13:08)Wyatt Earp napisał(a):
(05-06-2019, 10:49)PropJoe napisał(a): Tutaj chyba skrajny przypadek z drugiej strony:
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/nauka/1514110,1,zabojczy-mit-czarnobyla.read

Statystyki dotyczące chorób statystykami, ale rzeczywiście takie rzeczy jak śmierć "nurków" lub most śmierci to są tak trudne do zweryfikowania fakty?


Widziałem podobny artykuł na angielskojęzycznej stronie, wygląda na to, że autor się tym posiłkował. Myślę, że to takie wygodne pisanie z pozycji fotela i ludzie, którzy tam byli, albo ucierpieli mieliby kilka ciepłych słów komentarza w stronę autora :)
Ale czy Ty Bucho w ogóle przeczytałeś ten "artykuł"? Bo nic na to nie wskazuje :)
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Mój błąd, miałem otwarte okienko z tym artykułem:

https://www.focus.pl/artykul/skutki-zdrowotne-awarii-w-czarnobylu?page=4

Myślałem, że ten właśnie artykuł cytuję w poście PropJoe. Sam tekst i tak jest raczej wyważony, jak znajdę ten anglojęzyczny to podrzucę, bo choć jestem mocno pro-atom to artykuł robił za niezłą propagandówkę pomniejszenia skali problemów jakie narosły po katastrofie. Mam na myśli podczas usuwania szkód i motywy chorobowe. Przy czym wiadomo, w sprawie wiem tyle ile przeczytałem i zobaczyłem w ostatnich tygodniach. Craven i parę innych osób pewnie siedzi głębiej w temacie.

Tutaj w podobnym tonie:

http://www.racjonalista.pl/forum.php/s,136544

Odpowiedz
Skala szkód jest trudna do oszacowania - tych zdrowotnych. To, że ileś tam pierdyliardów dolców poszło na sarkofag czy inne takie to mamy podane dane z dużą dokładnością. Ale co do medycznych aspektów to mamy głosy pro-atomowców (nawet ze środowisk atomowych, którzy podają swoje przewidywane dane i tych przeciw, ze swoimi tezami. I tu prawdy nie poznamy, bo czerwoni zrobili kawał roboty, i to dobrej, abyśmy nigdy nie poznali prawdy. Wiemy niemal z całą pewnością, że:

- Związek Radziecki rozlokowywał wszystkich chorych w tak dziwne zakątki, że nie sposób ich połączyć z Czarnobylem. Działali tak, bo wiedzieli już dużo o chorobie popromiennej - bali się prawdy. Rozwalili ich gdzie się da czasami na krańce kraju, by utrudnić ewentualne związki.
- Pracujący tam ludzie otrzymywali duże dawki alkoholu, co skutkowało tym że w kratach często mieli choroby zwiazane z alkoholem, często wystawiane "zaocznie", czyli facet ma rozwalone narządy, ale ciul tam, że był na dachu reaktora Nr3, pił dużo, to choruje przez alko
- Karty medyczne były niszczone, personel szpitali poinstruowany, więc nie ma jak dojść do prawdziwych danych - bo ich nie ma, a nawet jeśli...
- ... i tak dane był fałszowane na potęgę. Kiedyś widziałem wywiad z pielęgniarką, która opowiadała co się wyrabiało w szpitalach, jak wpisywali przyjęte dawki, jak rozgraniczali choroby i skutki przebywania w Czarnobylu: poparzenia związane z pracą, pylica, alkohol, choroby genetyczne (w tej kolejnośći) ale żadna z tych rzeczy nie miała w karcie wpisanego magicznego "skutki napromieniowania".

Teraz można sobie gdybać. Jeden pro-atomowy naukowiec powie, że nie było zagrożenia albo zagrożenie bez znaczenia, anty-atomowiec napisze, że zmarło do 100000 ludzi... i nic z tego nie wynika.


W 2005 roku poznałem Ninę, dziewczynę z Ukrainy, która pochodziła z Prypeci. Gdy tylko dowiedziałem się, skąd jest to z automatu zrobiłem jej przesłuchanie - w sensie, chciałem wyciągnąć tyle informacji, ile to możliwe. No bo jak często spotkasz osobę, która przeżyła dosłownie te wydarzenia? Jej matka pracowała w szpitalu w Prypeci, była w średnim wieku. Gdy wywaliło elektrownię, sporo personelu zostało, w tym ona. Jej starszy brat (tej Niny) wraz z nią zostali ewakuowani. Nina opowiadała, że ludzie byli przerażeni i wściekli. Potem cała rodzina otrzymała mieszkanie w Kijowie, w nowym budownictwie, a matka zaczęła chorować tego samego roku, zmarła dość szybko. Jako "piguła" powiedziała córce, że to wina Czarnobyla i takich jak ona będzie tysiące. Zapytałem Ninę, czy ma to związek z Czarnobylem ta śmierć matki, na co ona odpowiedziała, że wszystkim pisali "gruźlica" i już. Trzeba by sprawdzić, jaki np. wzrost zachorowań na "gruźlicę" był w tych rejonach bo może nagły skok dałby odpowiedź. Ogólnie ten wieczór z opowieściami Niny był przefantastyczny - taka dawka informacji, legend i relacji była niesamowita!
loading podpis...

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Witcher (Netflix, 2019-) Gal Anonim 2,807 322,992 24-06-2026, 12:47
Ostatni post: shamar
  Euphoria / Euforia (HBO, 2019- ) Kuba 64 9,933 11-06-2026, 14:33
Ostatni post: Gieferg
  For All Mankind (Apple, 2019) Pelivaron 103 18,285 07-06-2026, 13:24
Ostatni post: raven.second
  The Boys (Amazon, 2019 -) Mierzwiak 416 69,058 23-05-2026, 22:17
Ostatni post: Scheckley
  The Big Bang Theory (CBS, 2007-2019) Negrin 45 14,207 14-05-2026, 01:07
Ostatni post: Pelivaron
  Game of Thrones (HBO, 2011-2019) jarod 6,490 1,006,231 05-03-2026, 01:12
Ostatni post: Pelivaron
  Breaking Bad - serial (AMC, 2008-2013) i film El Camino (Netflix, 2019) Albertino 1,662 390,405 22-12-2025, 20:11
Ostatni post: Pelivaron
  Downton Abbey - serial (ITV, 2010-2015) i filmy (2019 i 2022) patyczak 126 30,707 26-11-2025, 08:20
Ostatni post: simek
  ZeroZeroZero (2019) Pelivaron 69 17,401 05-08-2025, 19:54
Ostatni post: Dr Strangelove
  Deadwood - serial (HBO, 2004-2006) i film (2019) dillinger 339 95,251 21-03-2025, 18:10
Ostatni post: slepy51



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości