Dragged Across Concrete (2019) reż. S. Craig Zahler
Peckinpah był gwałtowny i bezpośredni, a w Dragged Across Concrete wszystko jest precyzyjne i uchwycone chłodnym okiem, nawet najgorsze jatki - zresztą zwykle pokazane z pewnej odległości lub tylko zasugerowane.

Odpowiedz
No przecież piszę, że Zahler tutaj nikogo nie kopiuje, "Bone Tomahawk" jeśli chodzi o pokazanie przemocy był duuużo bardziej gwałtowny i bezpośredni; chodziło mi bardziej o podobieństwo na poziomie samej historii, przedstawienia bohaterów itp. Ale może mam złe skojarzenia, nie przeczę;)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
https://www.theringer.com/movies/2019/3/22/18276913/s-craig-zahler-dragged-across-concrete-brawl-in-cell-block-99

Cytat: S. Craig Zahler doesn’t care if you don’t like his new movie.

That’s a relief, because many of you won’t. Like Zahler’s previous films, Brawl in Cell Block 99 and Bone Tomahawk, Dragged Across Concrete is a fifth of genre rotgut, an agonizing and corrosive journey into hell, punctuated by spasms of extreme violence. The title is a warning. The running time, 159 minutes, is another warning. Add to that the casting of Mel Gibson, persona non grata in many circles, and a solid percentage of the moviegoing public won’t make it past the right column of the film’s Wikipedia page. And this is before grappling with Zahler’s politics, which may be significantly more fraught than his harshest critics contend, but nonetheless drift into Breitbartian sentiments about police brutality, racial tension, the scourge of inner-city neighborhoods, and other issues likely to bubble up on grandpa’s Facebook page. Even for those who can stomach Zahler’s work, which can be as challenging in their unusual longueurs as they are in their shocks, a film like Dragged Across Concrete is contentious viewing, especially if you’re not on its ideological wavelength.

But consider it from another angle: How often are American viewers confronted by a movie that doesn’t need to be liked? With its nine-figure budgets, Hollywood literally can’t afford to make movies that aren’t for everyone, and a streaming service like Netflix actively collects data on what its subscribers like and gives creative notes based on that algorithm.

A major studio in the late ’60s and ’70s might have produced something like Dragged Across Concrete, a hard-edged thriller about two desperate cops (Gibson and Vince Vaughn) who use a six-week suspension to plot a heist of a heist. Zahler’s style is a throwback to pitiless genre specialists like Don Siegel or Sam Peckinpah, who worked within a system that was more content to turn small profits off modest budgets. All three of Zahler’s films have been relegated to the no-man’s-land of day-and-date releasing, and opened on a tiny number of screens while collecting most of their money on home video rentals. There’s no place for them in the monoculture: If Zahler weren’t such a singular, dangerous talent, no one would talk about them at all.

Odpowiedz
To jest gdzieś online na jakimś vod czy normalnie ze sklepiku pozyskaliście?
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Sklepik. Ktoś też podawał link do wypożyczalni Amazona, ale srebrnik coś pisał, że US only.

Odpowiedz
(22-03-2019, 22:01)nawrocki napisał(a): Te wszystkie zarzuty o promowanie rasizmu i prawicowego punktu widzenia można oczywiście wsadzić między bajki - w ani jednym momencie Zahler nie stawia tutaj żadnych tez, nie ineteresuje go też promowanie jakichkolwiek ideologii.
Ano. Po obejrzeniu filmu i jego zakonczeniu tym bardziej te zarzuty są absurdalne.

Cytat:Jedyne, co mi zgrzytało, to IMO niepotrzebna scenka z Jennifer Carpenter, bo nie do końca czaję, jaki cel przyświecał Zahlerowi, kiedy umieszczał tę postać w scenariuszu.
Głównym celem wprowadzenia jej postaci jest przedstawienie perspektywy cywili i zakładników w tym świecie. Generalnie film bardzo stara się pokaząć tę historie z kilku perspektyw, więc wprowadzenie takiej postaci (która przedstawia też inną postać, która okazuje się być ważniejsza w dalszej części filmu) jest po prostu sposobem na pokazanie, że ofiary mogą być prawdziwymi ludźmi, a nie tylko statystami w filmie sensacyjnym. Jak dla mnie bardzo fajnie, ale w ogole nie pomyslalem o tym wątku jako o comic relief. ;)

Po obejrzeniu jedno jest pewne: dobrze widzieć Mela w dobrym kinie. Z Vaughnem tym bardziej. Nie mają tu rzeczywiście wybitnej chemii, ale to też, dlatego że ich postacie to ewidentnie bardziej wycofani kolesie, którzy chemię mają głównie z piwem. Ale zobaczyłbym ich chętnie razem w czymś luźniejszym, jakimś bardziej rozrywkowym kinie sensacyjnym. Albo Mela i Dona Johnsona razem. O. True Detective 4. :)

Aha, co mnie zaciekawiło najbardziej:

Don Johnson mówiący do Mela Gibsona, że w dzisiejszych czasach wystarczy, że ktoś cię usłyszy używającego obraźliwy zwrot w prywatnej rozmowie telefonicznej by uznać cię za rasistę.

PRZYPADEG? ;)

Nie sondze.

Odpowiedz
Film złoto, ale jestem wkurzony
więcej wyskrobie jutro bo jestem mega pod wpływem. Tylko jedno trzeci >> film w dorobku tego reżysera i trzecie nieziemskie doznanie. Do dziewięćdziesiątej minuty czuje się jakby się oglądało To Live and Die In LA naszych czasów. Pomyśleć że to dzieło kosztowało tylko 15 baniek ahhh. Dawać na Blu-ray lub UHD 9/10

Odpowiedz
Wyborne kino, do smakowania.
2,5 godziny, a nie nudziłem się ani chwili. I również nie widzę tu ani jednej zbędnej sceny. Cały myk z tą laską to w końcu podbudowa pod resztę - tu nie ma przebacz.
W sumie jedyne, co mi zgrzyta to finał i
Natomiast względem politpop, to doskonale widać, czemu całość nie spodobała się lewakom - ten film wyraźnie mówi jak jest i pokazuje prawdę, bez upiększania i nobliwych hasełek w tle. A prawda zawsze boli :)
Mam nadzieję, że dystrybutorzy nie pokpią sprawy i wyjdzie to cudo na domowe nośniki - day 1.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
To klasyczny slow burner gdzie pieczołowicie przygotowane dialogi stanowią akcje i powoli, ale to bardzo powoli wprowadzają nas do świata dwóch niesłusznie, w śmieszny wręcz sposób zawieszonych detektywów i półświatka wyrafinowanych przestępców - bandytów. S. Craig Zahler jest mistrzem w tym co robi, trzymając się założeń jakie sobie postawił do zrealizowania, to już trzeci tak bardzo bliski mojej cinematic satysfakcji obraz. Miło że jeszcze po tylu niezliczonych seansach móc być zaskoczonym i to po raz trzeci przez tego samego reżysera. Mel i Vince Vaughn są tutaj prostymi detektywami jeden oddany swojej pracy przez lata ignorującym przemiany polityczne, skupiający się na robocie bez względu na konsekwencje tylko po to aby uchronić świat przed złem czyhającym się za rogiem co widać w fabule wyszło mu dupą, a drygi to starający się ułożyć swoje życie z kobietą która jak się okazuje nie zasłużyła na takiego faceta. To jest prawie cały film, człowiek przywiązuje się do nich aby w ostatniej godzinie przeżyć jedno z najlepszych doznań w historii kina. Dostajemy w pysk i jesteśmy ciągnięci za chabety po brudnym szorstkim betonowym chodniku. Mega film pokłony dla reżysera i wielki hejt z mojej strony dla przeciwników tego dziełka przypisującym mu rasistowskie przesłanie między innymi dlatego że
rillly ??. Mega po prostu mega 9/10 minusik za końcówkę w której
Film na pewno nie dla Januszy szukających akcji , wybuchów i innego tego bezmózgiego szlamu jaki ostatnio jest nam serwowany. Rzeczywiście rozmowa Johnsona z Melem o tym że głupie nagranie rozmowy telefonicznej może uczynić cię w dzisiejszych czasach na forum publicznym rasistą niszczy system i idealnie pasuje do sytuacji w jakiej znajduje - znajdował się Mel, a tych smaczków i aluzji do dzisiejszych poprawnie politycznie czasów jest jeszcze wiele. Dawać to na Blu-ray lub UHD

Odpowiedz
Tak jak najpierw obrzydziliście mi ten film tak teraz dzieki forumowym opiniom jestem mocno zaciekawiony. Czekam na napisy, ewentualnie jakieś VOD u nas, kurde, Blok był zajebisty i chętnie go sobie nawet powtórze.

Sporo w DAC jest Dona? W sumie nadal ciekawi mnie bardziej jego rola niż Mela.

Odpowiedz
Pojawia się w jednej scenie na pięć minut. To bardziej rozbudowane cameo, niż pełnoprawna rola.

Odpowiedz
Ok, dzięki, dobre i to! Jeszcze troche i naoglądam się go w "Watchmen" ;)

Odpowiedz
Kuba, jak mało Ci Dona Johnsona to obejrzyj Nasha Bridgesa, albo Miami Vice. Przypominałem sobie serial Michaela Manna rok temu w całości. I trochę niepopularną opinię mam, bo wolę ostatnie sezony MV gdy muzykę już nie robił Hammer, ale Tim Truman. Wiadomo, że muza Hammera to kult, tylko tak często ciągle te same kawałki lecą w odcinkach, że do znudzenia. Wolę te gitarowe, ostre brzmienia Trumana z ostatniej serii, gdy serial zrobił się poważniejszy i mniej proceduralny.

Najlepsze że Mann z ostatnim sezonem nie wiele miał wspólnego już, bardziej był zajęty filmami, ale właśnie ostatnie sezony bardziej przypominają mi właśnie filmy Manna jak pierwsze serie. No i Don Johnson o wiele lepiej gra jak w pierwszych seriach, jego postać zrobiła się ciekawsza.

Odpowiedz
Obie produkcje są na liście, ale niestety są długie a ja już i tak oglądam sporo seriali na raz + ciągle wychodzą nowe. Więc pewnie za szybko nie obejrze. Podobnie mam z tymi wszystkimi policyjnymi produkcjami od Davida Milcha.

Odpowiedz


Genialny jest ten soundtrack.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
Najgorszy film Zahlera. Lepszy niż 95% wszystkiego, co ukazuje się aktualnie na świecie, ale w skromnym dorobku SCZ ląduje na ostatnim miejscu.

Najgorszy, ponieważ oczekiwałem właśnie takiego finału i dostałem to, czego się spodziewałem. W poprzednich filmach Z. do ostatniej sceny nie miałem pojęcia, co się wydarzy. Powolna narracja tylko potęgowała napięcie. Rozgrywałem w myślach różne posrane scenariusze, rozwiązania, zakończenia. Tutaj nic takiego nie doświadczyłem. Po prostu oglądałem policyjny kryminał.

Druga sprawa: reżyser tym razem przesadził z dłużyznami. Obserwowanie przez ponad minutę, jak VV je kanapkę, nie było fajne. Uwielbiam Vince'a i lubię na niego patrzeć, ale w powiązaniu ze świadomością, że nic z tego przeżuwania zaskakującego nie będzie i po chwili pojadą dalej śledzić bandytów trochę mnie dołowało.

Teraz dobre rzeczy:

+ najlepsza scena w całym filmie: przesłuchanie zmoczonej, nagusieńkiej Latynoski stojącej pod sufitowym wiatrakiem w promieniach słońca wpadającego przez uchylone żaluzje - poezja kina;
+ wszystkie uwagi i komentarze dotyczące kwestii rasowych i metroseksualnych mężczyzn;
+ Mel wydmuchujący spod wąsa dym papierosowy kącikiem ust;
+ świetna Laurie Holden w roli sparaliżowanej policjantki;

7+/10 (jak na możliwości Zahlera trochę słabo)

Odpowiedz
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
Swietny film. Przekonal mnie do stwierdzenia, ze Zahler to fantastyczny rezyser. Bone Tomahawk uwielbiam, ale juz Brawl mnie nie przekonalo. Na szczescie DAC wraca do pelni formy.
Uwielbiam takie klimatyczne filmy, gdzie fabula prowadzona jest powolutku sceny stoja znakomitymy dialogami, czuc napiecie ktore z kazda nstepna scena rosnie az do "wybuchowego finalu".
Mel z wasem znakomity, ma tez bardzo dobra chemie z Vincem co sprawia, ze ogladanie tej dwojke podczasz codziennych czynnosci to sama przyjemnosc. Tak, uwielbiam nic nie wnoszaca przydluga scene jedzenia kanapki przez Vince'a.
Brutalnosc na fajnym poziomie i duzo fajnych odniesien do dzisiejszej sytuacji/wojny ideologicznej:)
10/10
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
[Obrazek: Rk7fb9F.jpg]

:)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Bone Tomahawk (2015) reż. S. Craig Zahler Crash 46 15,420 05-04-2026, 01:24
Ostatni post: slepy51
  The Bookie and the Bruiser - S. Craig Zahler slepy51 7 1,434 26-03-2026, 01:56
Ostatni post: slepy51
  Knives Out (2019) reż. Rian Johnson Kuba 240 42,165 25-03-2026, 00:09
Ostatni post: slepy51
  Aladdin (2019) reż. Guy Ritchie zombie001 96 8,735 21-12-2025, 05:18
Ostatni post: slepy51
  Parasite (2019) reż. Bong Joon-hoo Kryst_007 96 17,773 06-08-2025, 19:59
Ostatni post: Bucho
  Midway (2019) reż. Roland Emmerich Martinipl 62 12,359 10-02-2025, 22:30
Ostatni post: Gieferg
  Gemini Man (2019) reż. Ang Lee Martinipl 70 11,086 03-02-2025, 21:51
Ostatni post: Debryk
  Cruella (2021) - reż. Craig Gillespie Kryst_007 112 16,777 08-12-2024, 18:09
Ostatni post: marsgrey21
  Uncut Gems (2019) reż. Josh i Benny Safdie nawrocki 41 15,028 15-10-2024, 04:13
Ostatni post: Bucho
  Ford v. Ferrari (2019) reż. James Mangold Lawrence 56 12,159 21-08-2024, 08:42
Ostatni post: Melvin27



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości