Ja ten remake lubię i to bardzo i mimo, że jestem fanem oryginałów, to podoba mi się to, że reżyser zrobił film po swojemu i nie próbował zbytnio małpować Raimiego tylko nakręcił film w zupełnie innej tonacji.
Wizualnie wyglądał bardzo dobrze, a to jak przedstawiano "scary scenes" też do mnie przemawia, bo są klimatycznie nakręcone i pozbawione takich nachalnych jump scare'ów jak na przykład w Blair Witch.
Szkoda tylko, że do tej pory nie nakręcono sequela mimo sukcesu komercyjnego, ale doceniam zdrowe podejście, że jeśli nie znaleźli odpowiedniej historii na kontynuację, to się z nią wstrzymują, a nie próbują bezmyślnie odhaczać kolejnych części co rok tak jak to bywa z innymi seriami.
Wizualnie wyglądał bardzo dobrze, a to jak przedstawiano "scary scenes" też do mnie przemawia, bo są klimatycznie nakręcone i pozbawione takich nachalnych jump scare'ów jak na przykład w Blair Witch.
Szkoda tylko, że do tej pory nie nakręcono sequela mimo sukcesu komercyjnego, ale doceniam zdrowe podejście, że jeśli nie znaleźli odpowiedniej historii na kontynuację, to się z nią wstrzymują, a nie próbują bezmyślnie odhaczać kolejnych części co rok tak jak to bywa z innymi seriami.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
01-10-2019, 07:20 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-10-2019, 07:21 przez marsgrey21.)






