Stały bywalec
Liczba postów: 4,861
Liczba wątków: 4
Mnie również film się bardzo podobał. Od siebie dodam, że bardzo fajne były zdjęcia z lotu ptaka, pokazujące cała walkę z góry. Bardzo ucieszyła mnie rola Thomasa Kretschmanna (Stalingrad 1993, Pianista 2002). Naprawdę bardzo dobre kino przy budżecie 50 mln USD, no i filmie widziałem Niemców, a nie jak u Nolana w Dunkierce, gdzie przez cały seans nie ma ani jednego Niemca.
(22-08-2020, 00:21)Mefisto napisał(a): Dobry film, tak po prostu. Krótki, konkretny, dynamiczny. Wywaliłbym tylko te retrospekcje, które były zbędne. 7/10
Mnie też one trochę nużyły i ogladajc je, czekałem na przekazanie informacji o ataku na Pearl Harbor...a tu nic.
Enviado desde mi Mi A1 mediante Tapatalk
"Rząd nie jest dla nas rozwiązaniem, jest dla nas problemem." Ronald Reagan
27-12-2020, 09:37
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-12-2020, 09:39 przez Nemo.)
Stały bywalec
Liczba postów: 2,176
Liczba wątków: 14
Film wojenny stojący dialogiem, rozgrywający się w 2 pomieszczeniach. I tematyka jak dotąd nie poruszana - nie pamiętam, aby powstał film pokazujący obronę konwoju z pokładu niszczyciela (chyba coś kiedyś było o PQ17 ale nie dam sobie ręki uciąć). Więc podszedłem do tematu z obawami i myślą że całość będzie wymęczona i pełna patosu. A tu psikus! Film w nic się nie "bawi" bo po prostu pokazuje albo nawet relacjonuje kilkanaście godzin intensywnej eskorty zaatakowanego konwoju. Cała moc tkwi właśnie w dialogach i rozkazach oraz informacjach spływających z ekranu. Jest napięcie, nieustająca akcja i dreszcz emocji spowodowany niewidzialnym wrogiem. Technikalia daja radę, Hanks dźwiga film na barkach w doskonały sposób a kilka rozwiązań jest świetnych. Np napisy nad jednostkami - niby detal, ale pozwala poukładać w głowie to, co się dzieje.
8/10
Aż mi się przypomniał Silent Hunter II i połączenie go z Destroyer Command w których gracze stawali po obu stronach barykady. Ależ tam można było akcje kręcić!!!
02-01-2021, 09:26
Captain Skullet
Liczba postów: 20,255
Liczba wątków: 128
Cytat: I tematyka jak dotąd nie poruszana - nie pamiętam, aby powstał film pokazujący obronę konwoju z pokładu niszczyciela (chyba coś kiedyś było o PQ17 ale nie dam sobie ręki uciąć).
Podwodny wróg / The Enemy Below (1957) z MItchumem.
02-01-2021, 15:13
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-01-2021, 15:14 przez Gieferg.)
Stały bywalec
Liczba postów: 2,176
Liczba wątków: 14
ok więc raz na 60 lat wychodzi film o tej tematyce :) można uznać, że to jednak rzadkie przedsięwzięcie
02-01-2021, 17:41
Movie Lover
Liczba postów: 7,227
Liczba wątków: 73
Wczoraj obejrzałem nieplanowanie dla samego zabicia nudnego wieczoru. Powiem, że zaskoczony jestem Waszymi wysokimi ocenami.
Zazwyczaj rozpisuję się o filmie w kilku akapitach, ale mam wrażenie że ten był tak nijaki, że aż nie potrafię napisać o nim więcej niż kilka zdań. Realizacyjnie tak średniawo - sceny wewnątrz okrętu jeszcze sprawnie zrealizowane, ale niestety ten CGI-ocean pachnie typową produkcją straight-to-VOD (którą ten film w zamierzeniu miał nie być) czy nawet typową historyczną polską produkcją minionej dekady ;) Przyczepię się tu nawet do gry samego Hanksa, który gra tu typowo poważnego Hanksa trochę na autopilocie. Nawet ta patetyczna muzyka tu kompletnie nie pomaga. Plus jednak, że ten film był krótki i nie próbowano zapchać tego metrażu męczącymi dłużyznami.
Ciekaw jestem czy już jakiś SJW wściekł się o to, że jedynymi czarnymi w filmie są kelnerzy, a główny bohater jest katolikiem ;)
5/10
24-01-2021, 17:07
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-01-2021, 17:24 przez Kryst_007.)
Stały bywalec
Liczba postów: 3,018
Liczba wątków: 28
(24-01-2021, 17:07)Kryst_007 napisał(a): Wczoraj obejrzałem nieplanowanie dla samego zabicia nudnego wieczoru. Powiem, że zaskoczony jestem Waszymi wysokimi ocenami.
To chyba wynika z tego, że tego rodzaju filmy są de facto dla osób zainteresowanych historią, których interesuje odtworzeni jej na ekranie a nie film sam w sobie. Może mętnie to brzmi, ale przykładowo w 2019 r. byłem w kinie na "Midway" Emmericha nie ze względu na obsadę czy reżysera, ale właśnie po to by zobaczyć kawał kina batalistycznego i zobaczyć jak udało im się przenieść historię na srebrny ekran. Swoją drogą wyskobudżetowe kino historyczne to raptem jeden film na rok (nie liczę produkcji polskich), po prostu np. marvele są bardziej opłacalne marketingowo, zwłaszcza teraz gdy historia nie jest w popkulturowej modzie.
24-01-2021, 23:46
Captain Skullet
Liczba postów: 20,255
Liczba wątków: 128
Cytat:To chyba wynika z tego, że tego rodzaju filmy są de facto dla osób zainteresowanych historią, których interesuje odtworzeni jej na ekranie a nie film sam w sobie.
Bardzo możliwe.
Ja w ogóle w ocenie zawsze mam spory bonus za samą tematykę, bo oceniam tylko i wyłącznie to jak mi się dobrze spędza czas przy danym filmie, więc taki, który tyczy interesującej mnie tematyki z automatu dostaje bonusowe punkty (a jak kompletnie nie moja tematyka to w ogóle nie oglądam). A ten akurat jest mniej więcej o tym, o czym była moja magisterka.
Mam przy tym pełną świadomość, że dla kogoś komu tematyka nie jest bliska to będzie przeciętniak ze słabymi efektami :P
25-01-2021, 01:19
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-01-2021, 01:22 przez Gieferg.)
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,187
Liczba wątków: 29
Cudowne. Cyfrowe morze na green screenie.
5/10
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
28-03-2022, 21:23
Stały bywalec
Liczba postów: 2,176
Liczba wątków: 14
pykam sobie w silencika 3, szukam modow i pomyślałem, że przydałoby się zobaczyć Greyhound jak już mam flow znów na te klimaty. Za drugim razem weszło jak złoto - 35 lat temu, kiedy czytałem dziesiątki książek o marynistyce, gdy kleiłem modele okrętów podwodnych, ten film stałby się mokrym snem smarkacza, który widział tylko akwarele Werki i czarno-białe fotki z książek. Jest to przesadzone, akcja jest podkręcona tak z 10x, ale wszystko gra i buczy. Sztormy, fale, torpedy, nocny pojedynek i napierdalanka z wynurzonym ubotem raduje moje morskie serducho. Podwyższam do 9/10 i raczej wejdzie do corocznego repertuaru
Niestety wnerwiają mnie dwie rzeczy aż za bardzo.
- Gadka niemiaszków. Żal.pl
- Ten dźwięk orki/rekina za każdym razem, jak się uboot pojawia. Pierwsze dwa, trzy razy spoko, a potem robi się karykaturalnie.
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”
15-08-2022, 15:21
Stały bywalec
Liczba postów: 6,932
Liczba wątków: 2
Zaskakująco dobry film. Zero pierdolenia, od razu akcją, świetnie pokazane, że orka non stop. Widomo, Szkopy dzwoniące na komórkę do Hanksa to trochę heheszkowate ale cała reszta całkiem smaczna.
07-11-2022, 22:43
Stały bywalec
Liczba postów: 3,018
Liczba wątków: 28
Stały bywalec
Liczba postów: 2,176
Liczba wątków: 14
THanks " Poj3bana mapa, nie lubię na niej grać".
Dobra wiadomość w sumie, coś się ruszyło w temacie "wojen morskich" a i temat nośny, bo Żółtki robiły masakrę niedoświadczonym amerykanom przez pierwsze miesiące. Z kolei dowódcy amerykańskich jednostek podwodnych mieli Eldorado od 1943 roku (chociaż straty własne też niczego sobie). Ogólnie, to wojna podwodna w japońcami jest mocno niedopieszczona w ekranizacjach, a przecież też się działo po drugiej stronie globu.
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”
13-02-2026, 09:45
Agent Mossadu
Liczba postów: 31,777
Liczba wątków: 4
Bo filmy wojenne traktujace o tym co sie dzialo w Europie to wiekszy rynek zbytu i duzo wiekszy potencjal propagandowy.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
13-02-2026, 10:30
|