Knives Out (2019) reż. Rian Johnson
" Josh O'Connor, Cailee Spaeny, Andrew Scott i Kerry Washington."

To są gwiazdy?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Wiem, że w Polsce #nikogo ale za oceanem Spaeny i Scott mają swoje 5 minut i są już zaliczani do "gwiazd". O'Connor po The Crown i Challengersach też nie jest anonimowy.

Swoją drogą 210 baniek budżetu, ale pewnie połowa z tego idzie do kieszeni Craiga. No bo raczej nie zrobią kolejnej intrygi w kosmosie?
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Kolejny dowód, że to pralnia pieniędzy.
No w każdym razie ja zainteresowany nie jestem, bo dwójka była po prostu fatalna.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
(03-09-2024, 12:26)Snappik napisał(a): Wiem, że w Polsce #nikogo ale za oceanem Spaeny i Scott mają swoje 5 minut i są już zaliczani do "gwiazd". O'Connor po The Crown i Challengersach też nie jest anonimowy.

Dziś każdego jednego pajaca nazywa się gwiazdą.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
Dziwne. Ostatnio gdzies pisali, ze to ma byc kinowe
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz

Odpowiedz
Przekombinowane, nudne, z fajnymi rolami Brolina i Craiga (i totalnie zmarnowaną Spaeny, bo jej postać, ba cały wątek, miały największy potencjał i zdradzały coś większego, głębszego niż "kto zabił i jak i dlaczego i może to akurat ona"). 4/10, gorsze niż poprzednik, znacznie słabsze niż pierwszy film z serii.

Odpowiedz
Jak gorsze niż chujowy poprzednik to raczej nie ma co się nastawiać na coś nawet przeciętnego.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
Jak tak patrzę na te zapowiedzi.. to jakoś nieodparcie Craig przypomina mi Jana Kulczyka. Strasznie mnie to rozprasza.. :p

Odpowiedz
Lubię większość filmów Riana Johnsona, też jak bawi się w detektywistyczne klimaty, bo doceniam Poker Face z Lyonne i Brick z Gordonem Levittem, ale w czasie seansu Wake up Dead Man zdałem sobie sprawę, że każdy z filmów z cyklu Na noże, mimo tego jaką frajdę sprawia Danielowi Craigowi granie detektywa (wydaje mi się, że nie ma tak przerysowanego akcentu w części trzeciej jak w Knives Out i Glass Onion) nie podszedł mi. Po seansie Na noże byłem zaskoczony, jak bardzo mnie film zmęczył,  nie rozumiałem skąd zachwyty, poza Craigiem, Aną de Armas i Chrisem Evansem, których pochwaliłem. Więc do Glass Onion podszedłem bez specjalnych oczekiwań i mimo tego też nie zachwyciłem się, a z Wake up Dead Man mam tak, że przez pierwsze 90 minut znowu się męczyłem. 

Film jest dużymi fragmentami bardzo przegadany, szczególnie akt I i II, i jest tak gdzieś do zwrotu akcji, którego się domyśliłem. No i dopiero ostatnie 40 minut nawet mnie wciągnęło. Daniel Craig jest dobry i niech gra jak najdłużej Blanca, ale wyróżniłbym też Josha O'Connora, który w sumie jest głównym bohaterem filmu oraz Brolina. Reszta obsady niczym się nie wyróżnia, są ok. Johnson umie pisać teksty,  więc kilka dialogów mnie rozbawiło, ale jako całość film po mnie spłynął, podobnie jak część 1 i 2. Trylogia Na noże to są jedyne filmy Johnsona, które mnie rozczarowują z całej jego filmografii co jest dość niepopularną opinią, biorąc pod uwagę to jaką cieszą się te filmy popularnością, jak są chwalone. No i jest to dla mnie zaskoczeniem, bo mają wszystko to co lubię w kinie Riana Johnsona. A też lubię produkcje, które bawią się gatunkiem klasycznej opowieści detektywistycznej, są hołdem dla Herkulesa Poirota, Sherlocka Holmesa i wszystkich innych znanych detektywów. Ocena: 5/10

Odpowiedz
mi ta odsłona tak tochę nie leży, gdyż mało tutaj dedukcji, a jak jest podana to rozwodniona na kilka perspektyw. Blanc jest tłem dla zagadki, zaś ostatni akt - choć dobrze ilustruje złożoność zbrodni, jest płaski. Generalnie wrażenie fabuły telewizyjnej jest mocne, bo choć plejada zacnych aktorów pojawia się na wszystkich planach, to na koniec pozostał w mojej głowie obraz za dużo wszystkiego do jednego małego w końcówce. Zasadniczo pierwsza godzina to nudna buła, dopiero po zmartwychwstaniu jakoś to się klei i ten wątek w moim odczuciu powinien zaczynać cały film, bo jest pomysłowy choć deko przekombinowany. Ogólnie 5/10 i do zapomnienia, aczkolwiek motyw z wanną to jasny punkt zagadki, który ktoś spuścił w kiblu na koniec :/
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”

Odpowiedz
Najgorsza część. Najbardziej przegadana (choć dialog z niedoszłym republikaniniem i niespełnionym Youtuberem u jego starej to był błysk geniuszu), najnudniejsza, Blanc ma tu najmniej do rozwikłania. Glass Onion podobało mi się o wiele bardziej, bo tam chociaż coś się działo na ekranie i były niezłe zwroty akcji. Tutaj pierwsza godzina to męczenie buły o budowie relacji księdza z wiernymi (za dużo, bez sensu, bez pomysłu, postacie Scotta i Spaeny zbędne), druga to wejście do akcji Blanca (ale tak totalnie z dupy, na polecenie Policji?), a końcówka nieco przyśpiesza i ma jeden fajny motyw.

Poza tym, patrzę w sieci na budżet a tam raz 210 milionów (!!!), a w innym miejscu korekta i 150. Tylko na co to poszło? Gaża Craiga to pewnie 15-20 milionów, reszta nazwisk weźmie łącznie 30-40, zostaje więc +80 baniek na realizację, a miejscami wygląda to jak produkcja z rozmachem telewizyjnym "Teatr Telewizji". W Glass Onion była przynajmniej ładna wyspa, fajna chata. Tutaj 90% akcji to kościół, las i plebania. 

4/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Panie, Craig po 15-20 milionów się nie schyla nawet. On podpisał umowę na ponad 100 mln za drugą i trzecią część.
To się nazywa mieć szczęście: najpierw góry złota za łaskawy powrót na kolejnego Bonda, a potem rola w kryminale w którym zakochał się Netflix i postanowił zrobić (co najmniej) dwa sequele. Jeśli powstanie czwórka to zapewne Craig krzyknie sobie 70 mln bo w sumie czemu nie?

Odpowiedz
Dobra, Craig, powiedzmy że zgarnął 50, reszta 30 (no chyba nie napiszesz, że zakurzona Mila Kunis bierze 10?). Zostaje wciąż +60 milionów. A film wygląda jak robiony za 10. Tu nie ma NIC, co by mogło w ogóle służyć takim wydatkom, bo większość filmu to gadające głowy w jednym pomieszczeniu.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
(13-12-2025, 21:40)simek napisał(a): On podpisał umowę na ponad 100 mln za drugą i trzecią część.

Ile kurva?! Kogoś tu zdrowo popierdoliło. Ani to jakaś super marka, ani Craig nie jest taką gwiazdą.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Moim zdaniem to jest komediowa obyczajówka a nie kryminał. Wątek kryminalny zresztą czuć że jest dość pretekstowy mimo pozornego skomplikowania. Jako coś takiego - całkiem spoko acz bez szału. 6/10

Odpowiedz
(14-12-2025, 00:18)Mefisto napisał(a):
(13-12-2025, 21:40)simek napisał(a): On podpisał umowę na ponad 100 mln za drugą i trzecią część.

Ile kurva?! Kogoś tu zdrowo popierdoliło. Ani to jakaś super marka, ani Craig nie jest taką gwiazdą.
Muszą mu zrekompensować za to, że nie ma premiery kinowej z której mógłby dostać jakiś % :P
Zresztą wg mnie Craig jest wielką gwiazdą, w top5 bym go umieścił, poza tym tak jak pisałem Netflix chciał się koniecznie podpiąć pod sukces pierwszego Knives Out i mieć swoją popularną serię, więc być może trochę przepłacił, aby tylko Craig powrócił.
Za Variety:
Cytat:Daniel Craig, for instance, is walking off with north of $100 million thanks to the eye-popping sale of two sequels to Rian Johnson’s “Knives Out.” His windfall can be attributed to the fact that Netflix compensates movie stars for the projected back-end box office participation they would reap if their movies were released exclusively in theaters.

Odpowiedz
(14-12-2025, 08:39)simek napisał(a): Zresztą wg mnie Craig jest wielką gwiazdą, w top5 bym go umieścił

Zabierz Bonda i co masz?
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Ależ ja nie twierdzę że on jest genialnym aktorem z cudownym, wielkim dorobkiem, tylko że jest wśród największych gwiazd, czyli że jest popularny i bajecznie opłacany. Netflixowi przelewającemu mu >100 baniek jakoś nie przeszkadzało że zabierzesz Bonda i niewiele zostanie, prawda?

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Dragged Across Concrete (2019) reż. S. Craig Zahler Mental 180 39,223 9 godzin(y) temu
Ostatni post: Wolfman
  Aladdin (2019) reż. Guy Ritchie zombie001 96 8,732 21-12-2025, 05:18
Ostatni post: slepy51
  Parasite (2019) reż. Bong Joon-hoo Kryst_007 96 17,766 06-08-2025, 19:59
Ostatni post: Bucho
  Midway (2019) reż. Roland Emmerich Martinipl 62 12,358 10-02-2025, 22:30
Ostatni post: Gieferg
  Gemini Man (2019) reż. Ang Lee Martinipl 70 11,076 03-02-2025, 21:51
Ostatni post: Debryk
  Uncut Gems (2019) reż. Josh i Benny Safdie nawrocki 41 15,024 15-10-2024, 04:13
Ostatni post: Bucho
  Ford v. Ferrari (2019) reż. James Mangold Lawrence 56 12,156 21-08-2024, 08:42
Ostatni post: Melvin27
  Last Christmas (2019) reż. Paul Feig Lawrence 10 3,007 26-12-2023, 23:55
Ostatni post: OGPUEE
  Rocketman (reż. Dexter Fletcher, 2019) Pelivaron 33 7,826 06-09-2023, 18:24
Ostatni post: shamar
  1917 (2019) reż. Sam Mendes Kuba 140 26,158 04-06-2023, 18:51
Ostatni post: Phlogiston2



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości