Ankieta: Najlepsz
Identity
Supremacy
Ultimatum
[Wyniki ankiety]
 
 





Seria Bourne (2002-2016)
Ta seria jak dla mnie z każdą częścią była coraz lepsza, ale dzięki aktorowi odtwarzającemu główną rolę do żadnego z filmów nie mam ochoty wracać. Po prostu mam w dupie Jasona Bourne'a i jego problemy gdy gra go Matt Damon i nic na to nie poradzę.

Odpowiedz
A czy czasem nie przygotowują kolejnej części z innym aktorem? Albo remake'u?

EDIT:
Tak, przygotowują. Z Rennerem. Fuck. To już wolę Damona. Nawet mimo że w trójce był spasiony.

Odpowiedz
Nie wiem czemu wszyscy się czepiają Damona.

Uwielbiam wszystkie trzy Bourny (nawet padaczkowe ujęcia) i cieszę się, że najpierw obejrzałem filmy, a dopiero później przeczytałem książki, bo pewnie nie spodobałyby mi się zmiany (choć to eufemizm w tym przypadku).

Najlepszy soundtrack jest z dwójki, choć najlepszy utwór - Tangiers - w ultimatum.

Odpowiedz
Zajebista trylogia.

Tożsamość... poza samą jakością scenariusza i "robiącym" ten film świetnym Damon'em, to jednak mimo wszystko standardowo zrealizowany, choć porządny w każdym aspekcie, film sensacyjny. 8 / 10

Krucjata... wrzuca tę serię na wyższy poziom. Skrypt rozwija wątki "jedynki", czyniąc drogę Bourne'a jeszcze ciekawszą, niż przedtem. Damon vs. Urban - świetne starcie. W dodatku dostajemy oczojebnie zmontowane sceny akcji, przy których na szczęście wszystko widać (w przeciwieństwie np. do przegiętego Quantum of Solace). 8.5 / 10

Ultimatum... to sequel podbity do n-tej potęgi i cieszy fakt, że rozwiązanie zagadki dało radę, bez przekombinowań i przegięć. Jak dla mnie, to najlepsza część trylogii i jedna z lepszych sensacji ostatniej dekady. 9 / 10


Odpowiedz
Cytat:Damon'em

Tłumacz się. Czekamy.

Odpowiedz
Matt Damon? A choćby i tutaj można o nim poczytać: http://www.imdb.com/name/nm0000354/

A w "Bourne'ach" bardzo wiarygodny. Jak dla Ciebie nie, to już nie mój problem :)

Odpowiedz
Tłumacz się z apostrofu.:) Jaką zasadą kierowałeś się, wstawiając go do odmiany nazwiska "Damon"?

Odpowiedz
Swoją drogą też sobie oglądnąłem raz jeszcze - tym razem w HD :)

Paradoksalnie najbardziej spodobała mi się jedynka - nie ma co prawda tego tempa i ma potężny babol w postaci finałowego starcia na schodach (co Ligman myślał robiąc to, nie wiem), ale broni się za to wszystkim innym i ma klimat. Pozostałe dwie części są natomiast świetnym, jakże energicznym dopełnieniem jedynki, które co prawda kuleją chwilami fabularnie (a trójka nawet przetwarza te same akcje z dwójki), ale nie zmienia to faktu, że to bardzo równa trylogia.

Dla wszystkich filmów: 8 / 10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
No i Bourne'y to akcyjniaki, nie sensacja.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Dawno, dawno temu, za dzieciaka oglądałem wersje z Chamberlainem. Jakie zostawiła wspomnienia? Wciągającego filmu szpiegowskiego. Kilka lat temu obejrzałem "Krucjatę". Nic już z niej nie pamiętam. A dziś, chyba pierwszy raz, nową "Tożsamość". Wrażenia? Podobne co przy "Krucjacie" - absolutnie niewciągający film z żalośnie wyglądającym aktorem. Koleś wyglądający jak 20kilkuletni uczniak o twarzy dziecka jest zabójczym agentem. Dobre... 6/10

PS - rozbroiła mnie scena ze spadającym trupem. Chyba z 3ciego piętra. Złapałem się na tym, czy oby napewno nie przełączyłem kanału i oglądam ten sam film.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Ostatnie zdanie nie ma sensu. Z resztą jak wszystko, co piszesz.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Ja także pamiętam zjechaną taśme VHS z niemieckim lektorem i jakimś amatorskim polskim, tę wersję z Chamberlainem. Do teraz mam przed oczami jakieś tam sceny, a oglądałem dzieckiem będąc. Jak zrobił się hype na nową Tożsamość, jakimś cudem (na moje szczęście, jak się później okazało) ominąłem film w kinie, a gdy miałem tę wątpliwą przyjemność oglądać to na DVD, wyłączyłem po kilku minutach. Film w ogóle do mnie nie przemówił. Potem wyczytałem, że to trylogia... Ale kiedyś się przemogę i zrobię sobie sesję z tym filmem -nie może być tak zły, skoro tyle nad min peanów zachwytu. Jedyne, co zapamiętałem, to trzęsawka kamery podczas ucieczki z mieszkania...
loading podpis...

Odpowiedz
Cytat:Ale kiedyś się przemogę i zrobię sobie sesję z tym filmem -nie może być tak zły, skoro tyle nad min peanów zachwytu.

Zachwytu? Jakoś nie zauważyłem tego, a przynajmniej tutaj. Dla mnie to po prostu w miarę równa, dobra trylogia z której najlepsza jest dwójka.

koronex1989

Odpowiedz
(08-10-2011, 12:18)Martinipl napisał(a): Ja także pamiętam zjechaną taśme VHS z niemieckim lektorem i jakimś amatorskim polskim, tę wersję z Chamberlainem. Do teraz mam przed oczami jakieś tam sceny, a oglądałem dzieckiem będąc.

I chyba to zaważyło na Twojej opinii, bo wersja z Chamberlainem, to kasztan jakich mało.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Krucjata Bourne'a - odświeżona ,oczywiście, za sprawą pewnej niemieckiej stacji. Jednak gorsza niż Tożsamość. Bourne ciągle gówniarzem o gębie studenciaka z Harvardu. I coś o czym zapomniałem: zdjęcia ADHD. Koszmar i wyrzyg. Myślałem, że QoS było wkurzające ale to, co się wyrabia tutaj, przechodzi wszelkie granice. Wielkie g. obchodzi mnie akcja, pościgi, strzelaniny skoro połowa ujęć jest z roztrzęsionej kamery i niewiele widać a widz jak jełop lata gałkami , żeby obczaić co się dzieje.

5+/10

Liczę na to, że puszczą tez ostatnią część za jakiś miesiąc.

:angel:
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Niedawno znowu obejrzałem Trylogie Bourne'a. Moja ocena 8/10 dla wszystkich trzech filmów.
Co do J. Rannera, mnie nie przeszkadza, przyda się ktoś nowy w obsadzie.

Odpowiedz
[Obrazek: 7476207.3.jpg?l=1342513876000]

Czy leci z nami fabuła? Nie. Nowy Bourne (którego tytuł swoją drogą nie ma dokładnie żadnego sensu) opisuje następującą historię:

Agenci są likwidowani, ale Hawkeyowi udaje się przeżyć i ucieka. Ale nie ucieka dlatego, że chce dowiedzieć się dlaczego chcieli go zabić, ani po to, żeby rozwalić system. Nie, on ucieka po to, żeby Rachel Weisz (ależ ona jest piękna! brakowało mi jej) zrobiła mu dający stały efekt zastrzyk, bo już nie chce brać tabletek. Koniec.

Jakkolwiek żenująco i pretekstowo to nie brzmi, sceny z Hawkeyem i Weisz należą do najlepszych w filmie, co nie znaczy, że są jakoś szczególnie dobre. Ot, porządna, rzemieślnicza robota, stanowiąca dokładką powtórkę z trylogii Bourne'a, czyli nic, czego już wcześniej nie było. I w oderwaniu od kontekstu, czyli trylogii właśnie, ogląda się to (te sceny) całkiem nieźle, nawet jeśli losy głównego bohatera ma się w głębokim poważaniu, no bo czym tu się ekscytować, skoro o nic tu tak naprawdę nie chodzi? Fakt, że Hawkeye był imbecylem z IQ o 12 za niskim by przyjąć go do armii raczej nie działa na jego korzyść. Na jego miejscu pewnie każdy chciałby pozostać inteligentny (w czym ma mu pomóc wspomniany zastrzyk), ale... who cares?

Prawdziwym problemem są te wszystkie sceny i wątki nawiązujące/rozszerzające temat podjęty przez serię z Damonem. Nawet jeśli Bourne był tylko "wierzchołkiem góry lodowej", to mnie osobiście to nie interesuje. Trylogia Bourne'a wyczerpała imo temat i nie widzę ani jednego powodu, dla którego miałby on być kontynuowany. Tym bardziej, że Legacy nie wnosi do serii kompletnie nic, za to jest boleśnie wtórne i tak zwyczajnie irytujące: te wszystkie Śmiertelnie Poważne rozmowy, w których bohaterowie w nieskończoność przerzucają się nazwami Super Tajnych Programów autentycznie mnie wymęczyły. Przy okazji szacunek dla każdego, kto obejrzy to bez znajomości filmów z Damonem - to mi, który je oglądał, wydało się to cholernie chaotyczne i zagmatwane.

Nie polecam.

Drinking game - walić shota za każdym razem, gdy:
- ktoś wspomina nazwisko Bourne
- ktoś wspomina którykolwiek z tajnych programów

Odpowiedz
Cytat: Fakt, że Hawkeye był imbecylem z IQ o 12 za niskim by przyjąć go do armii raczej nie działa na jego korzyść. Na jego miejscu pewnie każdy chciałby pozostać inteligentny (w czym ma mu pomóc wspomniany zastrzyk), ale... who cares?

WTF? Z tego, co piszesz, wynika, że w filmie chodzi o to, że gość ugania się za zastrzykiem, który sprawi, że jego IQ dobije do setki. Naprawdę o to chodzi?

Odpowiedz
Dokładnie o to chodzi.

Odpowiedz
Czyli to Flowers for Algernan/Charly/Limitless w wersji z następca Bourne'a? Zabawne. Jak dla mnie, jezeli to powtorka z poprzednich części to spoko, bo chetnie obejrzalbym ich rimejki z Rennerem w roli głównej, zamiast bezpłciowego Damona. Pojde pewnie do kina na dniach i z zobaczymy.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Seria Piątek trzynastego (Friday the 13th) Anonymous 70 24,506 07-10-2025, 16:27
Ostatni post: raven.second
  Independence Day: Resurgence (Roland Emmerich) 2016 Danus 389 70,722 22-08-2023, 19:31
Ostatni post: Dr Strangelove
  Opowieści z Narni- Baśniowa seria Danus 38 16,019 04-07-2023, 10:17
Ostatni post: OGPUEE
  Seria "Clerks" Kevina Smitha Pelivaron 46 8,935 12-05-2023, 02:52
Ostatni post: Mefisto
  Seria Cloverfield military 392 72,482 05-03-2023, 10:03
Ostatni post: Debryk
  Seria Fantastic Beasts... [Potterverse] Grievous 358 68,863 16-04-2022, 00:10
Ostatni post: Grievous
  Seria Sherlock Holmes (2009-2020) Anonymous 222 46,010 06-04-2022, 10:52
Ostatni post: Bucho
  Seria The Purge (2013 - 2018) Mierzwiak 69 23,105 28-11-2021, 10:03
Ostatni post: Snappik
  Underworld (seria) Lawrence 20 7,067 17-11-2019, 16:55
Ostatni post: shamar
  Inferno (2016) reż. Ron Howard Juby 24 7,340 25-02-2017, 17:35
Ostatni post: Juby



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości