The Gentlemen (2020) reż. Guy Ritchie
#21
Czyli wrócił do formy?

Odpowiedz
#22
Ja bawiłem się świetnie i już ugadałem się z kumplem, który również ma zamiar obejrzeć film w kinie, że idę z nim jeszcze raz.

W ubiegłym tygodniu powtórzyłem Przekręt i nie wiem czy jego nowy film nie podobał mi się bardziej. Chociaż tam jest Pitt i Ford, ech nie wiem. Oba zajebiste. Według mnie fani starego Ritchiego powinni być usatysfakcjonowani, ale to różnie bywa - gusta i guściki.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
#23
Miałem dziś zły dzień więc może kiedyś dam temu filmowi jeszcze jedną szansę. Ale pierwszy raz w życiu wyszedłem z kina (raz kiedyś tylko prawie usnąłem), po chyba 15 minutach. Nie miałem dziś w ogóle ochoty ale laska się uparła bo imieniny itp.
Nie podeszło mi w ogóle, a Hugh Grant mnie wkurwiał bardziej niż zwykle. Szarpane, cięte, gorsze niż zwykle.

Dziwne bo Ritchiego za Snatcha prawie uwielbiam, Porachunki też bardzo dobre.
Dobrze czytacie - właśnie postanowiłem się wypowiedzieć na temat filmu którego nie widziałem.

Odpowiedz
#24
Twoja laska w ramach imienin chciała spędzić z Tobą czas na filmie, a Ty po prostu sobie poszedłeś? XD
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
#25
Prawdziwy dżentelmen :D
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
#26
I dobrze zrobił p0lce, teraz będzie mógł sobie spokojnie pójść jeszcze raz.
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
#27
Właśnie tak, wyszedłem. Choć żałuję że nie zrobiłem tego na Terminator: Dark Fate i zwłasza Rise of Skywalker bo one na to zasługiwały z nawiązką. The Gentlemen na pewno nie są takim słabym filmem jak tamte dwa gówna.
Ale kobita nie miała za złe, bo potem była dobra kolacja :D

Odpowiedz
#28
widzę, że w większości publika i krytycy się zachwycają. dla mnie raczej bez szału. film jest oczywiście bardzo COOL, uczesani przystojni mężczyźni melodyjnie sobie przeklinają. pierwsze 30 minut jest złe, naprawdę. konstrukcyjnie i montażowo się nie klei w ogóle. sam motyw, że przez 3/4 filmu dwóch bohaterów sobie rozmawia a fabuła filmu to jest 'zekranizowanie' ich rozmów średnio do mnie trafia. później na szczęście jest lepiej. intryga (nie jakaś wybitna mimo wszystko) się zagęszcza, kilka fajnych scen no i o czym wcześniej wspominano - dobra muzyka. aktorsko wypadło bardzo fajnie, zwłaszcza colin farrell (trzeba przyznać, że od dekady ma naprawdę ciekawe wybory castingowe). podsumowując jest to sympatyczny film, całkiem zabawny ale trochę brakuje mu ikry. 6/10

Odpowiedz
#29
Jak ogólnie nie znoszę Guya Ritchiego, tak ten filmik bardzo spoko. Akurat mi podobała się ta karkołomna konstrukcja fabularna, że cały film to opowieść Hugh Granta, do tego łamanie czwartej ściany w postaci na przykład wizytu w siedzibie Miramax :) Jest stosunkowo mało pozerstwa i motywów z dupy, a sporo zwyczajnej, biznesowej fabuły i za to duży plus. Aktorsko Farrell i Grant najlepsi, McConaughey na autopilocie, ale i tak się przyjemnie na niego patrzy. Jestem na tak, ale bez przekonania - 6+/10

Odpowiedz
#30
Spadek jakości względem Przekrętu/Porachunków czy nawet Sherlocka Holmesa dość drastyczny. Tak jak w powyższych sceny błyskawicznych przeskoków między postaciami były elementem, puentą danej sceny i stanowiły z 20% filmu... Tak tutaj stanowią 80%.

Zabrakło więcej rozbudowania postaci, relacji i dialogów między nimi, nawet Chłopaki nie płaczą mieli lepiej zarysowanych bohaterów. I to znacznie. Tutaj postacie pierwszoplanowe są jak postacie trzecioplanowe z Przekrętu, a sam scenariusz nie pomaga cierpiąc na casus Ryana Johnsona, tzn jest dużo mniej błyskotliwy niż się twórcy wydaje. Sam koncept plantacji marihuany w piwnicach angielskich lordów był fajny, ale na tym się właściwie skończyło.

Co do aktorstwa mam mieszane odczucia, w pełni wybronił się chyba tylko Hugh Grant, McConaughey jak już było powiedziane - autopilot, a Colin Farrell jako żulik bokser bywał zabawny, ale też jego postać jest płaska jak papier i niezbyt sensowna (szczególnie, że ten żulik wygrywa z absolutnie wszystkimi w filmie - pewnie zamach na prezydenta też by zrobił za kratę piw).

Bywa zabawnie, bywa aż nazbyt prostacko, takie popłuczyny po Przekręcie, ale wciąż z wyraźnym stylem Guya Ritchiego. 6/10 bo mimo wszystko oglądało się przyjemnie.

Odpowiedz
#31
(13-05-2020, 10:02)Capt. Nascimento napisał(a): nacznie. Tutaj postacie pierwszoplanowe są jak postacie trzecioplanowe z Przekrętu, a sam scenariusz nie pomaga cierpiąc na casus Ryana Johnsona, tzn jest dużo mniej błyskotliwy niż się twórcy wydaje. 

Riana, nie Ryana. Właśnie oto chodzi, że nawet swoim imieniem on "subvertuje expectations" i gdzie każdy się spodziewa normalnego Ryana, a tu nagle otrzymuje Riana przez "i". To taki mały offtop za który najmocniej przepraszam. 
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#32
Wymęczył mnie ten film. Nie wiem, czy ja się zmieniłem, czy Ritchie tak bardzo zdziadział. Są tutaj ledwie widma świetności Snatch i Lock&Stock; śladowe ilości polotu i dobrych pomysłów. Bohaterowie wypowiadają "cool" kwestie w "cool" sposób i zachowują się "cool", a ja ziewam, bo męczą mnie ci pozerzy. Fabuła jest od początku do końca nieangażująca, a jej prostotę (w tym przypadku to wada) Ritchie stara się przykryć montażem, zawijasami i zastosowaniem myku pt. unreliable narrator. Wybaczyłbym to wszystko, gdyby przynajmniej dobrze się oglądało, ale nie - tu serio nie ma ani jednej fajnej, zabawnej sceny. Wszystko to popłuczyny. Na plus Farrell oraz świetna muzyka (Roxy Music, Cream, Can i ten kawałek z intra, którego nazwy nie kojarzę.

4-5/10.

Odpowiedz
#33
Raczej ty wydoroślałeś :p Powtórz Snatch, to też okaże się że tam są sami cool pozerzy, a Ritchie w życiu nie nakręcił naprawdę porządnego filmu ;)

Odpowiedz
#34
simek napisał(a):Powtórz Snatch, to też okaże się że tam są sami cool pozerzy

Nieprawda. W "Snatch" jest Brad Pitt w jednej z najlepszych ról w historii. Sam moment jego ukazania się na ekranie (sra w kuckach za wrakiem samochodu) jest nie do przebicia.

Odpowiedz
#35
(16-08-2020, 20:07)simek napisał(a):  a Ritchie w życiu nie nakręcił naprawdę porządnego filmu ;)

[Obrazek: 43591-THIS-gif-ECaV.gif]

Jakbym musiał określić Ritchiego, jego styl i filmy to "cool pozer" jest zdecydowanie najbardziej adekwatne. 

Odpowiedz
#36
(16-08-2020, 21:10)Mental napisał(a):
simek napisał(a):Powtórz Snatch, to też okaże się że tam są sami cool pozerzy

Nieprawda. W "Snatch" jest Brad Pitt w jednej z najlepszych ról w historii. Sam moment jego ukazania się na ekranie (sra w kuckach za wrakiem samochodu) jest nie do przebicia.
Rola Pitta jest zacna, ale ani trochę nie sprawia ona, że film jest dobry :p

Odpowiedz
#37
To wyobraź sobie "Snatch" bez Pitta. Nie byłoby sensu nawet oglądać.

Odpowiedz
#38
Zgadzam się :)

Odpowiedz
#39
Serial Ritchiego inspirowany "Dżentelmenami". W obsadzie Theo James, Kaya Scodelario, Daniel Ings i Vinnie Jones. Premiera w marcu.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Eurovision Song Contest: The Story of Fire Saga (Reż. David Dobkin) 2020 (Netflix) Lawrence 15 3,823 10-05-2026, 19:44
Ostatni post: Bucho
  Greyhound (2020) Gieferg 32 6,919 13-02-2026, 10:30
Ostatni post: Bucho
  Aladdin (2019) reż. Guy Ritchie zombie001 96 8,731 21-12-2025, 05:18
Ostatni post: slepy51
  O wszystko zadbam / I Care a Lot (2020) reż. J Blakeson michax 51 7,769 12-01-2025, 02:23
Ostatni post: Bucho
  Jungle Cruise (2020) reż. Jaume Collet-Serra Trailery Srailery 44 7,250 18-01-2024, 12:27
Ostatni post: OGPUEE
  The Covenant (reż. Guy Ritchie) Mental 53 6,827 03-08-2023, 08:37
Ostatni post: Mental
  Extraction / Tyler Rake: Ocalenie (Netflix 2020) Gieferg 96 14,805 30-07-2023, 15:34
Ostatni post: Mental
  Jeden gniewny człowiek / Wrath of Man (2021) reż. Guy Ritchie Pelivaron 59 11,187 18-02-2023, 13:18
Ostatni post: Derelict Machine
  Alone (2020) reż. John Hyams nawrocki 17 4,006 18-09-2022, 20:48
Ostatni post: Debryk
  I'm Thinking of Ending Things (2020) reż. Charlie Kaufman nawrocki 32 6,865 24-08-2022, 16:37
Ostatni post: nawrocki



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości