5/10
10-09-2016, 11:46
|
The Shallows (2016)
|
|
Ładnie nakręcony przeciętniak, mocno rozciągnięty. Background nieco mdły, Liv daje radę, gore też się znalazło, ale ten film był tak przewidywalny, że jedynie końcówka na chwilę się wybiła z tych torów, ale koniec końców nawet wtedy przebłysk w formie nie nadał klimatu. Szczerze, to się nieco wynudziłem. Scena z jedzeniem kraba byłe mało sensowna, początek z kaskiem zbędny.
5/10
loading podpis...
10-09-2016, 11:46
Początek obiecujący, ale od momentu wdrapania się przez główną bohaterkę na deskę to już równia pochyła...
Głupoty:A tak to w ogóle nie czułem zagrożenia, rekin walił CGI i Zwykły średniak, raczej do pośmiania się ze znajomymi przy piwku, a nie jakiś tam godny kandydat do postawienia na półce z kultem Spielberga. 5,5/10 :P Dobrze, że odpuściłem kino. 10-09-2016, 11:49 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-09-2016, 12:29 przez Predator895.)
Moją żona to miała spory polew z filmu, a najbardziej z mewy, i jak nigdy, komentowała każdą scenę, włączając to, że przewidziała wysłanie mewy po odsiecz, śmierć pijaczka, i operację za pomocą kolczyków (czy co to tam było). Może to przez jej trajkotanie, nader dziwne, ale nie mogłem wczuć się w klimat i już po 45 minutach byłem znużony.
loading podpis...
10-09-2016, 12:01
Przeciągnięcie pod kilem jest tu dużo bardziej na miejscu niż ślub...
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
10-09-2016, 12:22 Predator895 napisał(a):rekin (...) zginął w najbardziej głupi i nie realistyczny sposób (...)nie jakiś tam godny kandydat do postawienia na półce z kultem Spielberga (...) No fajnie, że "Jaws" też widziałeś;)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
10-09-2016, 21:21 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-09-2016, 21:23 przez slepy51.)
Obejrzałem The Shallows przedwczoraj i to było tak bardzo "meh", że nawet zapomniałem cokolwiek napisać.
![]() Zdjęcia są okej, choć mam mieszane uczucia co do kolorystyki (niby fajnie, że jest tak barwnie, ale czemu woda jest bardziej zielona niż niebieska, a skóra bohaterki żółta niż cielista?), efekty przez dużą część również, aczkolwiek pod koniec ewidentnie brakło im kasy lub czasu, bo finał to już o wiele niższy poziom fotorealizmu. Było kilka spoko scen, kilka elementów pozytywnie zaskoczyło (to było w PG-13?!), Blake Lively nie tylko super wyglądała, ale też zagrała fajną rolę, podobały mi się odniesienia do Jaws, ale... to nie był materiał na film pełnometrażowy. Trwa tylko 85 minut, a i tak się dłuży i wydłużany jest zbędnymi scenami (całe zakończenie wywaliłbym do kosza, początek z dzieciakiem też) i slo-mo. Zabrakło napięcia, emocji, czegoś. Po prostu, nie był to film tak fajny jak się spodziewałem, że będzie. Średniak. Zabiegi tego reżysera z pokazywaniem smsów na pół ekranu coraz bardziej mnie irytują. 13-09-2016, 18:39 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-09-2016, 18:41 przez Juby.)
Kto to badziewie wpuścił do kin? Często lepsze rzeczy są kręcone z myślą o rynku VHS.
Naciągane 4/10
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 01-10-2016, 21:46
Ja odpowiem - o czym nie wspomniałem - że Steven to była najlepsza i najciekawsza rola w tym filmie:
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 02-10-2016, 13:35
Dla mnie jest to największy guilty pleasure tego roku :) Bawiłem się na tym filmie bardzo dobrze. Fajnie zrobiony, trzymający w napięciu film, takie idealne kino na lato. Jak tylko główna bohaterka wchodzi do wody to zaczyna robić się nerwowo ;) Chociaż rekin jest straszny tylko w pierwszej połowie filmu, wtedy atakuje z zaskoczenia. Druga połowa to juz finał Szczęk, czyli rekin w pełnej krasie... i ciagle wyglada sztucznie ;)
Ja daję 7/10
Trakt.tv | Letterboxd | Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!
06-10-2016, 08:07
Sceny dzienne bardzo ładnie się prezentują, sceny nocne/wieczorne nie za bardzo (szkoda, że tak niestety wygląda finał) jakoś tak sztucznie. Można było dać trochę więcej fabuły na starcie i odpuścić sobie wybitnie irytujące pokazywanie zawartości wyświetlacza telefonu psujące sporo ładnych ujęć. Ogólnie nie jest źle, ale scena z finału, gdy przyprawiła mnie o niekontrolowany atak histerycznego śmiechu. Wyglądało to przekomicznie, serio, myślałem, że wymyślą coś lepszego.
6/10, obejrzeć/zapomnieć 19-10-2016, 02:01
I, niestety, Gieferg znowu pisze jak jest.
No poza finałem. Przekomiczna to jest szarża Welociraptora w wiadomym filmie. Tutaj śmierć potwora była spoko. 19-10-2016, 09:46
Myślicie, że takie zachowanie rekina ma chociaż krztę prawdopodobieństwa? Ja rozumiem, że zwierzęta bywają głupie, ale wymanewrować rekina w jego własnym środowisku wydaje mi się niemożliwe.
19-10-2016, 21:08
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
22-12-2016, 01:40 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-12-2016, 01:41 przez slepy51.) |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |